Dolargan-pomocny czy nie?

17.06.08, 10:54
witam p. kasiu
prosze o rozwianie moich wątpliwości...czytałam na temat dolarganu same
negatywne rzeczy....wczoraj na lekcji w szkole rodzenia lekarz powiedział że
na życzenie(mam nadzieję że bez nie) podaje sie dożylnie dolargan
przeciwbólowo...oczywiście w fazie rozwierania się szyjko najwyżej do 7 cm...
(najczęściej 4 czy 5 cm)i max 2 razy.
dla mnie przy 7 to chyba późno przecież nie do końca wiadomo czy pacjentka nie
urodzi za pół godziny, co wtedy z działaniem?
czy to lek typu "głupio jaś"? jak sie to ma do porodu stanu pacjentki, dziecka
skurczów? no i dochodzenia i świadomości w trakcie i po porodzie.
bo zzo nie jest stosowane w tym szpitalu na życzenie, to jedyna chyba forma
"uśmierzenia bólu"....albo woda..
proszę o jakieś informację, co pani o tym sądzi...i czy prywatnie jako kobieta
zdecydowałaby sie pani w trakcie porodu na ten środek:)
pozdrawiam, czekam na informacje

ps.ten lekarz niby nie mówił na tak ale jednak podkreślał że właściwie nie ma
powikłań... a zzo nie do konca bezpieczne
    • oldzinka Re: Dolargan-pomocny czy nie? 17.06.08, 11:45
      Ja dostałam dolargan na około siódmym cm. Wbrew temu co mówił
      położnik nie jest to środek przeciwbólowy - bolało mnie tak samo a
      właściwie coraz bardziej w miarę postępu porodu. Niestety nie mogę
      powiedzieć nic dobrego o dzialaniu tego środka. Czułam się jakbym
      była bardzo pijana. Nie byłam w stanie przygotować się na kolejny
      skurcz bo zasypiałam między skurczami. Budził mnie ból skurczu z
      zaskoczenia i parę sekund trwało zanim w ogóle sobie przypomniałam
      gdzie jestem i co się dzieje. Okropne uczucie. Osobiście bardzo nie
      polecam :(
      Przed porodem zaklinałam się, że nie wezmę tego świństwa bo też, tak
      jak ty, dużo o tym czytałam. Ale niestety nie przewidziałam, że będę
      zmuszona leżeć cały poród i ból mnie pokonał :(
      • kati792 Re: Dolargan-pomocny czy nie? 17.06.08, 13:46
        Przy pierwszym porodzie poprosiłam o coś przeciwbólowego i dostałam właśnie
        dolargan.Po nim bolało mnie tak samo.Byłam tylko jakby pijana,badz odurzona,ale
        skurcze odczuwałam tak samo.W dodatku targały mną wymioty.Nie polecam.Syn tez
        był po tym leku dziwnie spokojny...
        Teraz rodziłam drugi raz i nie wzięłam nic przeciwbólowego:-)z czego jestem
        bardzo dumna.Może dasz rade bez tego,trzymam kciuki,zeby tak bylo!!
        • 987ania Re: Dolargan-pomocny czy nie? 17.06.08, 16:10
          pisałam kiedyś o Dolarganie, takie info z ulotki, poszukajcie w wyszukiwarce.
      • memphis90 Re: Dolargan-pomocny czy nie? 22.06.08, 20:02
        Wbrew temu co mówił
        > położnik nie jest to środek przeciwbólowy

        Oczywiscie, że to środek przeciwbólowy- to pochodna morfiny...
    • 987ania Re: Dolargan-pomocny czy nie? 17.06.08, 16:05
      Jako pielęgniarka anestezjologiczna zgodziłabym się bez problemu na ZZO, a na
      Dolargan nie!!
    • monami9 Re: Dolargan-pomocny czy nie? 17.06.08, 18:30
      Ja również nie polecam. Dostałam go przy obu porodach i bardzo źle
      to zniosłam. To działa chyba jak narkotyk. Ja za drugim razem miałam
      atak paniki, gadałam jakieś głupoty, nie mogłam się wcale skupić na
      porodzie. Ból wcale nie zmniejszył się, szybciej jakoś wszystko
      poszło ale podpięli mi też kroplówke, właśnie przez ten dolargan
      dopiero jak po porodzie wyciągali mi wenflon zorientowałam się że
      coś mi podano. Teraz jestem w trzeciej ciąży i napewno nie chcę
      znowu tego dostać. Pozdrawiam.
    • auszrine Re: Dolargan-pomocny czy nie? 17.06.08, 19:45
      Z Pharminexu:
      Dolargan
      działania niepożądane:
      nudności, zawroty głowy, wymioty, zaburzenia równowagi, zaburzenia i depresja oddychania, obniżenie i ortostatyczne spadki ciśnienia (czyli przy zmianie pozycji z leżącej na stojącą może prowadzić do omdleń), zaparcia, retencja moczu. U nadwrażliwych - kurcz oskrzeli (czyli zamknięcie drogi przepływu powietrza = duszenie się). po podaniu dożylnym moze wystąpić nagły i znaczny spadek ciśnienia tętniczego.
      U dzieci może spowodować: zaburzenia świadomości, halucynacje, pobudzenie, drżenia, drgawki, napad padaczkowy.
      W przeciwwskazaniach:
      ostrożnie u noworodków - większe ryzyko depresji oddechowej (czyli niebezpieczne spowolnienie, nawet do zatrzymania oddechu), wolniejszy metabolizm.

      To chyba bez komentarza zostawiam.
      Naprawdę są lepsze sposoby uśmierzenia bólu.
      • auszrine Re: Dolargan-pomocny czy nie? 17.06.08, 19:58
        i jeszcze:
        Dolargan moze powodować zaburzenia świadomości, halucynacje, drżenia, napad padaczkowy także u osób dorosłych - przy długotrwałym stosowaniu, niewydolności nerek i/lub wątroby lub przy podaniu dużej dawki tego leku.
        • tori101 Re: Dolargan-pomocny czy nie? 18.06.08, 18:53
          witam:)
          jak widze co organizm to inna reakcja - ogólnie dolargan ma działać
          przeciwbólowo, ale chyba tylko w teorii.
          Ja miałam silne skurcze (bolesne) ale rozwarcie wolno postępowało, więc lekarz
          zaproponował dolargan i powiedział tak - albo zmniejszy ból albo przyspieszy
          poród i ...przyspieszył rozwieranie szyjki (ból był taki sam:()u mnie nie było
          żadnych z wyżej opisanych reakcji typu wymioty, halucynacje i u dziecka też oki,
          więc tylko tyle dał że przyspieszył akcję i dzięki mu za to.
          • katarzynaoles Re: Dolargan-pomocny czy nie? 19.06.08, 01:07
            Dolargan jest narkotykiem i nie do końca da się przewidzieć, jak
            zadziała na konkretną osobę. Niestety to, że może przyspieszyć
            rozwieranie też nie jest jego jednoznaczną zaletą - bo czasami ( a
            nie wiadomo tego wcześniej) tak przyspiesza poród, że dziecko rodzi
            się jeszcze pod wpływem dolarganu - do urodzenia się powinny minąć
            dwie godziny. Jeśli maluch rodzi się pod wpływem narkotyku to nie
            dość, że może mieć kłopoty z oddychaniem, to jeszcze przez wiele
            godzin może być śpiący i słabo reaktywny - więc nici z pierwszego
            kontaktu z patrzeniem sobie w oczy i ssaniem maminej piersi. Biorąc
            pod uwagę, że wartość przeciwbólowa dolarganu też jest
            problematyczna, to naprawdę trzeba się zastanowić, czy warto....
            • lavia78 Re: Dolargan-pomocny czy nie? 20.06.08, 11:54
              dziękuje za wszystkie odpowiedzi:)
              chyba raczej szpitale powinni zrezygnować z tego środka na rzecz innego...jeśli
              jakiś inny jest:)
              pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja