Czekam...napiszcie cosik proszę!

05.07.08, 21:06
Pisałam na tym forum już kiedyś,że boję się porodu.Teraz mój
strach miesza się ze szczęściem.Na jutro mam termin,na poniedziałek
mam umówioną wizytę i pewnie zostanę skierowana do szpitala.Wiem,że
będzie bolało i mam mętlik w głowie.Ja się chyba starzeję,chyba nie
jestem odporna na ból jak kiedyś.Mój ma być przy porodzie,pocieszam
się,że jak się zacznie to już po wszystkim:)Łóżeczko
przygotowane,ubranka wyprasowane,wózek Babcia kupuje w
poniedziałek,torba spakowana i nic...Napiszcie coś podnoszącego na
duchu,może jak zapanować nad tym wszystkim?Zaraz oszaleję:)
    • 24marta24 Re: Czekam...napiszcie cosik proszę! 05.07.08, 21:31
      kochana, spokojnie , czułam dokładnie to samo, teraz mam kochana 4 miesięczną córkę, też tak czekałam, a jak się zaczęło to udawałam że nic mi nie jest i poszłam się wykąpać, umyłam głowę i dopiero o 2 w nocy pojechałam do szpitala, o 4 mała leżała już na moim brzuchu, głowa do góry, ani się nie obejrzysz a będzie po wszystkim, jedyne co mogę doradzić to zabierz do szpitala butelkę po mineralnej z dziubkiem i rozrabiaj sobie w niej tantum rosę, w toalecie to nieoceniony cud do polewania krocza :)
      • mamakangurzyca3 Re: Czekam...napiszcie cosik proszę! 05.07.08, 21:37
        Myślałam o tym,dziękuję za dobre słowko:)Zazdroszczę,to już cztery
        miesiące:)Życzę dużo zdrówka dla Malutkiej:)Pozdrawiam!
    • kiwi_77 Re: Czekam...napiszcie cosik proszę! 05.07.08, 23:36
      Hm, nad tym nie da się zapanować :)
      jedno co Ci mogę napisać, to to, że ja też nie jestem odporna na ból, własnie
      pół roku zwlekam z wizytą u dentysty i szukam takiego który będzie miał super
      środki znieczulające... a poród który przechodziłam 15 miesięcy temu przeżyłam
      bez środków znieczulających, pod oksytocyną (podobno bardziej boli) i naprawdę
      przeżyłam go bez traumy. A wizyta u dentysty to dla mnie trauma :))))) Jedyne co
      można poradzić to próbuj się relaksować, pozytywnie nastrajać, wąchaj przyjemne
      zapachy (zapach rózy podobno dobrze nastraja do porodu :) ) rób dla siebie miłe
      rzeczy i naciesz się czasem który teraz masz tylko dla siebie :) a wszystko
      będzie OK :) Poród na pewno nie jest najłatwiejszym przeżyciem, był najbardziej
      ekstremalnym przeżyciem jakie dotychczas miałam ale naprawdę to pikuś w
      porównaniu z tym co przeżywam u dentysty ;)
      Życzę Ci przede wszystkim spokoju :) A reszta na pewno będzie OK :)
      POZDROWIENIA GORĄCE !
      trzymaj się !
      • mamakangurzyca3 Re: Czekam...napiszcie cosik proszę! 06.07.08, 10:52
        :)Wiem, że poród to niełatwa sparawa:)Moja Mama mówiła mi,że to
        ból który się szybko zapomina.Po porodzie córci,byłam w szoku i
        myślałam "co ona bredzi,nigdy więcej dzieci!".A trzy lata temu
        urodziłam synka,poród nie był bezbolesny:),ale dało się wytrzymać a
        przede wszystkim był szybki.Nic nie mogę sobie przypomnieć z tego
        dnia...pustka(Mama miała rację).Dziękuję za radę:)Staram się
        odpoczywać i myśleć pozytywnie.Czasami z trudem mi to przychodzi a
        czasami myślę DAM RADĘ!Chyba nie ma złotego środka:)Dziękuję za
        słowa otuchy:)Cieszę się,że tu napisałam.Nie chcę opowiadać Mojemu o
        moich obawach,On i tak jest przerażony:)Piszcie do mnie moje
        Kochane:)Jestescie wielkim wsparciem:)
        • mamakangurzyca3 Ja też okropnie boję się dentysty:) 06.07.08, 10:55
          Bez znieczulenia nawet nie otwieram paszczy:D
          • kiwi_77 Re: Ja też okropnie boję się dentysty:) 06.07.08, 11:57
            o rany... to ja Ci tu moje dyrdymały z pierwszego porodu piszę a Ty już masz dwa
            za sobą a trzeci przed sobą :))))) czyli chyba nie masz za wiele czasu dla
            siebie ;) trzeci poród to już na pewno będzie najłatwiejszy ! :) ech cudna
            gromadka tak trójeczka ! Więc życzę aby wszystko jeszcze szybciej poszło i żebyś
            jeszcze szybciej zapomniała ;)
            a co do dentysty... to cieszę się, że mnie rozumiesz... niektórzy moi znajomi
            wolą u dentysty nie brać znieczulenia bo uważają, że znieczulenie jest gorsze
            niż te dentystyczne zabiegi. Dla mnie to niepojęte - ja tam wolę mieć
            unieruchomione od znieczulenia pół twarzy a i tak czuję co mi tam robią...
            brrrr. No ale pocieszam się, że większość zakończeń nerwowych mam chyba w zębach
            dlatego poród miałam łatwiejszy ;)
            ...chyba powinno zostać też założone forum: DOBRA WIZYTA U DENTYSTY ;)
            POZDRAWIAM GORĄCO !
            • kyoko Re: Ja też okropnie boję się dentysty:) 06.07.08, 16:09
              Ja we wtorek ide do szpitala...też już sie nie mogę doczekać:)
              Pierwszy dzidziusz, niestety będzie trochę przenoszony i trzeba
              będzie poród wywoływać. Powodzenia!
              • mamakangurzyca3 Re: Ja też okropnie boję się dentysty:) 06.07.08, 16:15


                > Ja we wtorek ide do szpitala...też już sie nie mogę doczekać:)
                > Pierwszy dzidziusz, niestety będzie trochę przenoszony i trzeba
                > będzie poród wywoływać. Powodzenia!
                Dobrze będzie,teraz mam optymistyczne nastawienie:)Damy
                radę,przecież to kobiety rodzą nie faceci(a by się przydało),bo
                jesteśmy silne:)Przy synku mi wywoływali poród,też Mu się nie
                spieszyło:)Ja też pewnie we wtorek wyląduję w szpitalu:)Daj znać jak
                poszło:)Powodzenia i pozdrawiam!
    • mamakangurzyca3 Re: Czekam...napiszcie cosik proszę! 06.07.08, 16:11
      Eeee tam każdy poród jest inny.Cieszę się,że napisałaś:)A co do
      dentysty...Nawet mi nie wspominaj,muszę się wybrać jak tylko urodzę:
      (To dopiero przeżycie...A na Maluszka czekam i czekam,i nic:(Wczoraj
      jakieś skurcze, ale usnęłam i przeszło.Idę z synkiem na rower taka
      piękna pogoda:)Jak będziesz miała czas to skrobnij cusik jeszcze:)
      Życzę miłego popołudnia:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja