mamakangurzyca3
05.07.08, 21:06
Pisałam na tym forum już kiedyś,że boję się porodu.Teraz mój
strach miesza się ze szczęściem.Na jutro mam termin,na poniedziałek
mam umówioną wizytę i pewnie zostanę skierowana do szpitala.Wiem,że
będzie bolało i mam mętlik w głowie.Ja się chyba starzeję,chyba nie
jestem odporna na ból jak kiedyś.Mój ma być przy porodzie,pocieszam
się,że jak się zacznie to już po wszystkim:)Łóżeczko
przygotowane,ubranka wyprasowane,wózek Babcia kupuje w
poniedziałek,torba spakowana i nic...Napiszcie coś podnoszącego na
duchu,może jak zapanować nad tym wszystkim?Zaraz oszaleję:)