timme
18.07.08, 17:40
Witam,
w poprzednich dwóch watkach nazbierało się już sporo postów, a chciałabym aby
mój pomysł dotarł do kobiet, które mają odwagę walczyć o swoje prawa zgodnie z
polskim prawem.
Dziewczyny tam pisały o tym, że powiadomiły Fundację taką i inną, że w gazecie
był artykuł, że złożyły skargę do dyrektorów i w sumie to nic po tym raczej,
bo ci lekarze i te położne dalej pracują, a kolega dyrektor i tak ich nie
zwolni ani nie zmieni sytuacji.
Ale przyszło mi do głowy, że można by było normalnie z kodeksu karnego podać
tych lekarzy i położne z art. 216 k.k. i art. 217 k.k. oraz art. 156 k.k i
art. 157 k.k. i puścić normalnie prywatny akt oskarżenia do sądu.
Art. 216 k.k mówi:
" Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność,
lecz lecz publicznie lub w zamiarze aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega
grzywnie albo karze ograniczenia wolności."
Nie ulega wątpliwości, że teksty które puszczają lekarze o "dziurkach" i
położne, które puszczają teksty o jakiś "dupkach" itd. czynią to celowo aby
znieważyć rodzącą i aby właśnie to do niej dotarło i wywołało to u niej
poczucie poniżenia.
Art 217 k.k.
" Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku."
Wydaje mi się, że także przywiązywanie nóg jakimiś pasami jeśli rodząca się
sprzeciwia temu albo kładzenie się na nią, aby wypchnąć dziecko czy nacinanie
krocza jeśli sobie ktoś tego nie życzy jak i wiele innych zabiegów, których
sobie rodząca nie życzy, a które nierozerwalnie są związane z jej cielesnością
i których można uniknąć, mogłyby także tutaj pod ten artykuł podlegać.Niektóre
kobiety nie życzą sobie nacięcia , a mimo to są nacinane , a potem są w sumie
kalekami do końca życia, bo nie mogą prowadzić normalnego życia
seksualnego,nie mogą normalnie przez kilka miesięcy siadać, czują okaleczenie
psychiczne i jakby nie było fizyczne, bo takowe właśnie jest.
Dalej z działu przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu.
Art. 156 par. 1
" Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci:
1.pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia
2. innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej
choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej
lub znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego , istotnego
zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, podlega karze pozbawienia wolności od
roku do lat 10.
Art. 175 par. 1
" Kto powoduje powoduje naruszenie czynności ciała lub rozstrój zdrowia inny
niż określony w art. 156 par 1. podlega karze pozbawienia wolności od 3
miesięcy do 5 lat.
par. 2
" Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia
trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności
albo pozbawienia wolności do lat 2.
par.3
" Jeżeli sprawca czynu określonego w par. 1 lub par. 2 działa nieumyślnie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku."
Więc tutaj myślę, że po takich upokorzeniach to rozstrój zdrowia na lata
murowany, chodzenie po psychologach, psychiatrach, prochy, problem z opieką
nad dzieckiem, z powrotem do pracy, powracające depresje, poczucie wstydu i
upokorzenia. To typowe objawy dla osób molestowanych seksualnie, których nie
da się zapomnieć nawet po latach.To jest trwały uszczerbek na zdrowiu
psychicznym. Podejrzewam, że kobiety, które takie porody przeszły do końca
życia będą miały poczucie wykorzystania i poniżenia, to uczucie szybko nie
zniknie, a nawet jak sie naucza z tym żyć, to będzie to krążyć w
podświadomości i psuć nastrój albo powodować nawracające depresje nieraz.Tutaj
jeszcze do sprawy należałoby podłączyć historię choroby z poradni zdrowia
psychicznego i nawet psychiatrę wezwać na świadka.
Problem jeszcze z udowodnieniem tego, że dany lekarz coś takiego właśnie
powiedział, ale myślę, ze jeśli by poszukać choćby kilku kobiet , które
zostały tak samo potraktowane i maja te same problemy z psychika potem ,
zeznałaby co z nimi robiono, jak sie do nich odnoszono, to może byłaby jakaś
szansa na wygraną, a wtedy by sie tym lekarzom i położnym oraz innym w całym
kraju odechciało takich chamskich zachowań, jakby wiedzieli, ze za poniżanie
i upodlanie rodzących można dostać wyrok i być w rejestrze skazanych.
Nawet jeśli taki akt oskarżenia się do sądu złoży, a sprawa by została
umorzona, to nie ma żadnych konsekwencji dla osoby, która akt oskarżenia
składała, więc warto spróbować, ale najpierw należy zebrać jeszcze kilka
kobiet z danego szpitala, które mają podobne doświadczenia i które pod aktem
oskarżenia by się podpisały i potem zeznały to na sprawie. Należy być
zdecydowanym i nie bać się, bo sędzia to też człowiek, a jak jest kobietą, to
może i też rodził i może też go to spotkało i wiele zrozumie.