Zakaz cesarek na życzenie przez p. Kopacz.

20.08.08, 09:31
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5607313,Ewa_Kopacz_chce_zakazac_cesarek_na_zyczenie.html

Mam pytanie, czy te standardy opieki okołoporodowej to będą także obowiązywać
w szpitalach prywatnych? Jak to prawnie wygląda? Czy ktoś się orientuje?
    • maya28 Re: Zakaz cesarek na życzenie przez p. Kopacz. 20.08.08, 17:58
      Mam nadzieję, że nie. Właśnie usłyszałam te rewelacyjne wiadomości i aż trudno mi uwierzyć. Rozumiem, że cesarskie cięcie kosztuje, ale zabronić??
      • alusia255 Re: Zakaz cesarek na życzenie przez p. Kopacz. 20.08.08, 20:15
        Wlasnie czytalam dzis i widze, ze w Polsce to juz nic mnie nie
        zaskoczy:-) W Ameryce 50% porodow zakonczonych jest cc, a nam musza
        zabronic, bo przeciez na kim pooszczedzac, na kobietach! Jak zwykle.
        Dostaja po pupie. Alimenty, maciezynskie, wychowawcze,
        pielegnacyjne, teraz cesarki i co tam jeszcze im wpadlo do glowy...
        Ach... Ciesze sie, ze poki co nie mieszkam w tym kraju:-)
        Pozdrawiam z cieplego Gibraltaru:-)
        • alusia255 macierzyńskie- oczywiscie- sorrki 20.08.08, 20:27
          zdenerwowałam sie:-)
    • natamaj1 Re: Zakaz cesarek na życzenie przez p. Kopacz. 20.08.08, 20:22
      no chyba chodzi wylacznie o prywatne szpitale, bo w panstwowych - oficjalnie
      oczywiscie - cesarek na zyczenie sie nie wykonuje.

      Eh.. nie chce mi sie tego komentowac, zyjemy w chorym kraju i tyle.
    • niuta_s Re: Zakaz cesarek na życzenie przez p. Kopacz. 20.08.08, 23:20
      Pani Kopacz zamiast mydlić oczy takimi "tanimi sensacjami" powinna wziąść
      "d..." w troki, i najpierw doprowadzić do tego aby na polskich porodówkach
      kobiety mogłu "rodzić po ludzku", jeżeli standard opieki nad położnicą będzie
      porównywalny z normami szwedzkimi czy chociażby niemieckimi, to odsetek cesarek
      zmaleje do minimumum. Niestety to Pani Kopacz do głowy nie przyszło, wyciąga z
      wora tanią sensację, czyniąc kolejny polityczny krok w swojej karierze, tak
      sobie myślę, że niestety z komercją może nie wygrać, to raz, dwa ani pis ani sld
      za nią nie przepada, więć ma marnwe szanse na przeprowadzenie jakichwolwiek
      reform służby zdrowia.

      z drugiej strony myśle że ta Pani przysłuży się wzrostowi "podziemia", i
      wzrostowi korupcji, nie jeden lekarz skusi się na niezła kasę za papierek....

      jęzeli te przepisy wejdą w życie - nie będę mieź więcej dzieci.
      niech Pani kopacz utrzymuje emerytów ze swoich składek....
    • timme Re: Zakaz cesarek na życzenie przez p. Kopacz. 21.08.08, 10:53
      Myślę jednak, ze chyba w prywatnych nie wejdzie to, bo przecież teraz tez w
      państwowych szpitalach nie ma czegoś takiego jak cesarka na życzenie, a w
      prywatnych szpitalach można, a teraz tez sa jakieś standardy opieki
      okołoporodowej ustalone.
      Tak mi się wydaje na logikę.
      • maniulka_25 Re: Zakaz cesarek na życzenie przez p. Kopacz. 21.08.08, 18:34
        Kopert też w państwowych szpitalach nie ma. Oficjalnie.
    • kropkaa Re: Zakaz cesarek na życzenie przez p. Kopacz. 21.08.08, 13:24
      Bardzo słuszny pomysł. Szkoda tylko, że zaczyna od końca.
      Powinno być zabronione rytynowe nacięcie krocza, wlewanie oxy do
      żyły, gdy nie ma potrzeby (a w 90% nie ma), dolargan, konieczność
      leżania podczas parcia i wszystkie te nasze darmowe przywileje na
      polskich porodówkach typu: "czy ŁÓŻKO nr 5 było już badane?" pyta
      jaśnie pan lekarz...
      Może najpierw należałoby się zastanowić, dlaczego zdrowa kobieta
      wybiera dla swojego dziecka gorszą drogę przyjścia na świat i chce
      mieć operację na życzenie.
      Ale tak jest prościej - zabronić na piśmie, a na porodówkach nadal
      rzeźnia.
      • ariella kropkooo 21.08.08, 15:32
        moze twoim zdaniem to gorsza droga, ale bardziej bezpieczna. Wiec
        dlatego kobieta decyduje sie na cc na zyczenie, ze zalezy jej na dobru
        jej dziecka bardziej niz na jej samym, bo cc bardziej obciaza kobiete
        niz sn. Ja dwa razy dlatego wybralam cc. Nie darowalabym sobie, gdyby
        podczas porodu cos sie stalo moim dzieciom, podczas gdy jest, poki co,
        wybor.
        pozdr
        • alexkieszek Re: ariella a co tak na prawdę mogłoby się stać? 21.08.08, 16:03
          szczerze... czy komplikacje po sn są aż takie codzienne? Przecież codziennie
          miliony kobiet rodzi sn czy wszystkie dzieci są chore? Uszkodzone? Najczęściej
          komplikacje wynikają z nadmiernej medikalizacji, stresu u kobiety, wlewania oxy
          i wszystkiego o czym pisze kroopkaa... czy aby na pewno CC jest takim
          bezpiecznym sposobem? Jeśli tak to dlaczego nie mamy zamka na brzuchu?

          Poród boli, może być różnie owszem... sama się bałam pierwszego porodu, mojemu
          maluchowi po podaniu oxy spadło tętno i jest to tylko i wyłącznie wina personelu
          ale daliśmy radę... 3 godziny po porodzie śmigałam sobie kiedy dziewczyny po cc
          wyły z bólu i nie widziały swoich dzieci przez dobę...

          zgadzam się z kropką szkoda, że jak zawsze w naszym kraju robią wszystko od
          tyłu... ech
          • tropicielka błagam 23.08.08, 09:01
            przestańcie gadać bzdury o tym zamku na brzuchu bo ta położna która to wymyśliła
            to za mądra chyba nie była....
        • kropkaa Re: kropkooo 21.08.08, 16:33
          Ariella, operacja bez wskazań nie jest bezpieczniejsza niż poród sn!
          Ani dla matki, ani dla dziecka.
          Dziecko jest wyrywane z brzucha matki; gdy cc jest robione na sucho,
          to kompletnie nieprzygotowane.
          Dla matki zaś cc to jest przecięcie kilku powłok ciała. Podczas
          prawidłowo prowadzonego porodu sn pęknąć powinna co najwyżej
          śluzówka... Pęknięcia krocza II st. zdarzają się już znacznie
          rzadziej. Mówię tu o prawidłowym, prawdziwym porodzie naturalnym. I
          nie rozumiem go tak, jak rozumie się w polskich szpitalach.
          Dla mnie każda szczęśliwie zakończona cesarka to cud. I dziękuj
          Bogu, że Ci się udało. Bo ja znam inne przykłady - matki walczącej o
          życie, cudem ocalałej; do szpitala poszła jako zdrowa, młoda
          dziewczyna, wyszła bez macicy i przydatków, z rozwalonymi organami
          wewnętrznymi i jest kaleką.
      • maniulka_25 Re: Zakaz cesarek na życzenie przez p. Kopacz. 21.08.08, 18:32
        A ja urodziłam przez cc i nie uważam, że jestem gorsza ! Mało tego moje dziecko jest zdrowe i pięknie się rozwija. Uważam że decyzja o cc uratowała jej życie. Mała była ułożona nieprawidłowo, słabo rosła (z winy łożyska i ułożenia oraz z powodu budowy mojej macicy). Od "wybitnej" specjalistki od usg usłyszałam, że moje dziecko może być karłem albo downem. Na koniec wizyty dorzuciła "nie szkodzi że pani ma 25 lat - takie rzeczy się zdarzają". Nigdy więcej się nie dam konowałom, którzy biorą ciężką forsę za prywatne wizyty a potem w szpitalu i tak trzeba zapłacić za "godne traktowanie, czyli za łaskę". Urodziłam w prywatnym szpitalu i nigdy w życiu nie będę żałować. Drugie dziecko również przyjdzie na świat w tym prywatnym szpitalu i będę mieć cc. Tym razem również i z przyczyn medycznych i z wyboru.
        • alexkieszek maniulka ale w Twoim przypadku 21.08.08, 19:09
          cc było uzasadnione nie... ;D przecież nikt nie mówi, że mamy które rodzą przez
          cc są gorsze... to jakaś bzdura, zwłaszcza w przypadku takim jak Twój...

          chodzi o to, żeby nie robić takich rzeczy bez potrzeby medycznej bo to ciężka
          operacja
          • timme Re: maniulka ale w Twoim przypadku 21.08.08, 22:25
            Z ta aż tak ciężka operacja, to tez nie przesadzajmy. MOja mama chorowała na
            raka, miała 3 operacje na otwartym brzuchu kilkugodzinne, usuwanie niektórych
            narządów, zespolenie jelit, potem stomie itd. i jakoś żyła potem, a nawet
            całkiem dobrze.A po operacji jak ją zobaczyłam, to bym zemdlała.Zawsze była
            przetaczana krew, bo by umarła po prostu.Potem jak widywałam innych ludzi na
            onkologiach po tak rozległych operacjach, to w ogóle była totalna masakra co ci
            ludzie mieli porobione z brzuchem, a potem jakoś jednak większość z nich
            wychodziła z tego i jeszcze długo normalnie funkcjonowała. Jak lekarz dobrze
            zrobi, to potem i pacjent dobrze funkcjonuje.Tysiące ludzi, a nawet miliony
            ludzi na świecie każdego dnia przechodzą dużo bardziej skomplikowane operacje na
            jamie brzusznej i jakoś potem żyją. A umrzeć można nawet i od zropiałego zęba
            albo od zadławienia się kawałkiem mięsa.
            • alusia255 Re: maniulka ale w Twoim przypadku 22.08.08, 10:50
              Niedlugo pani Kopacz zabroni powiekszania piersi, odsysania
              tluszczu, czy innych operacji, ktore kobiety robia sobie na wlasne
              zyczenie. Och kochana Pani Kopacz...zbawi niebawem polskie kobiety.
              Żenada!!!!
              Od mojego ciala i moich pieniedzy to niech osoby trzecie trzymaja
              sie lepiej z daleka...
              Przeciez wiadomo nie od dzis, ze bez wzgledu na to, czy rodzimy w
              panstwowych szpitalach, czy prywatnych to zawsze kosztuje nas wybor,
              jakikolwiek by nie byl! Nikt, nikogo bez wskazan medycznych za darmo
              nie tnie, wiec nie naruszamy budzetu panstwa polskiego!
              Sorrki ale denerwuje mnie takie cos. Niech sie lepiej zastanowia
              dlaczego kobiety zycza sobie cc i placa za wlasne porody!
              • beakarp wznawiam stary wątek bo... 31.01.09, 12:03
                właśnie dowiedziałam się, że w prywatnej klinice też już nie zrobią
                CC na życzenie! Pani doktor wyjaśniła, ze prywatne podlegają
                ostatnio wzmożonej kontroli własnie pod tym kątem....jeżeli chcę
                cesarkę, muszę przynieść skierowanie ze wskazaniem do CC od
                specjalisty typu psychiatra czy okulista...
                To jest Białystok, a jak sytuacja w innych miastach?
                • nataliam2 ja mam we wtorek 31.01.09, 14:17
                  cc na życzenie w państwowym szpitalu i jeszcze nic nie płacę.
                  Lekarz do którego chodzę, a który tam pracuje zapytał jak chcę rodzić,
                  powiedziałam że cc no i tak mam.
                  Byłam już na rozmowie z anestezjologiem obgadać kwestię znieczulenia.
                  Położne zrobiły mi ktg i przeprowadziły wywiad. Pytały dlaczego będę mieć cc,
                  powiedziałam, że nie wiem. Potem jak spojrzałam w kartę mój lekarz tam coś
                  naściemniał.
                  Więc podsumowując dla chcącego nic trudnego.
    • eli-mama "kobieta to nie jest walizka?! 31.01.09, 15:07
      "kobieta to nie jest walizka, którą można sobie dowolnie otwierać i zamykać".
      Ten cytat rozbawił mnie do łez, hahahahahaha...
      Oczywiście, że nie jest walizką, ale może jest innym przedmiotem, który można maltretować fizycznie i psychicznie, nacinać, szyć "na żywca", wypychać dziecko na siłę z brzucha, kazać rodzić w najgorszych możliwych pozycjach, wrzeszczeć na niego i tępić najmniejsze głosy sprzeciwu z zarodku, w imię zasady PERSONEL SZPITALA WIE NAJLEPIEJ!
      Poprawcie mnie, jeżeli się mylę - to nie jest przedmiotowe traktowanie?
      A tekst p Kopacz: "cesarka nie jest obojętna dla zdrowia kobiety"
      Święta racja, ale to co napisałam powyżej jest obojętne?
      Osobiście jestem przeciwko cesarkom na życzenie w obecnych układach,ale na miłość boską jeżeli jakaś matka chce ją sobie zrobić to niech robi, to jej święte prawo!
      A co minister zdrowia ma do kobiet, które rodzą w PRYWATNYCH klinikach za PRYWATNE pieniądze???
      A na życzenie i za darmo w publicznym szpitalu powinno być po kolei:
      -pozycje do porodu
      -obecność bliskiej osoby
      -obecność zbędnego personelu
      -ZNIECZULENIE
      -cesarka, jeżeli powyższe opcje nie przekonują przyszłej matki...

      Mój Boże, widzisz co się dzieje i nie grzmisz:)
Pełna wersja