Przeziębienie na finiszu

10.09.08, 22:25
Na poniedziałek mam termin. Niestety przeziebiłam się. Ginekolog
wysyła mnie do internisty, oczywiście jutro z samego rana biegnę.
Wystraszyła mnie trochę przyjaciółka, doświadczona mama, twierdząc,
że to bardzo niebezpieczne dla dziecka. Oczywiście ufam lekarzowi,
który twierdzi, że tak długo jak nie mam gorączki, nie ma powodu do
paniki. Ale chciałabym się jeszcze upewnić...
Mam katar (stełe problemy z zatokami), troche bolało mnie gardło -
wyleczyłam je sama płukając, poza tym jest osłabiona i śpię całe
dnie. dzis trochę mnie mdliło. I sama juz nie wiem, czy to symptomy
zbliżającego sie porodu, czy efekt infekcji...
    • katarzynaoles Re: Przeziębienie na finiszu 11.09.08, 00:18
      Spokojnie, dziecku nic nie grozi podczas zwykłej infekcji. Co
      więcej - właśnie optrzymało naturalną szczepionkę i nawet jeśli
      urodzi Pani niedoleczona (czego, oczywiście, nie życzę) to nic nie
      powinno mu grozić ze strony zakatarzonej mamy. Polecam herbatkę
      imbirową z miodem i cytryną. Bardzo korzystnie - według mnie -
      działa też Oscillococinum i stosowanie olejku lawendowego do
      inhalacjii i do kominka. Pozdrawiam i życzę zdrowia :)
      • titerlitury Re: Przeziębienie na finiszu 11.09.08, 09:30
        Serdecznie dziękuję za radę i serdeczność. Jak zwykle jest Pani
        nieoceniona, Pani Kasiu! :)
        • katarzynaoles Re: Przeziębienie na finiszu 11.09.08, 23:42
          :))
          • titerlitury Jeszcze jedna wątpliwość 12.09.08, 16:24
            Niestety... Dostałam antybiotyk. Duomox. Biorę symbiotyki doustnie i
            dopochwowo. W poniedziałek mamy z lekarzem zadecydowac kiedy idę do
            szpitala. Mam jednak pewnien problem - liczyłam na zzo, które
            w "moim szpitalu" jest bezpłatne i powszechnie stosowane. Słyszałam
            jednak, że infekcja może byc przeciwskazaniem do jego
            zastosowania... Czy to prawda???
            • pacific13 Re: Jeszcze jedna wątpliwość 12.09.08, 17:00
              Też rodziłam jak byłam chora, na antybiotyku.
              Bez problemu dostałam ZZO więc to chyba nie przeciwwskazanie.
              Niestety dziecko zaraziło się ode mnie w trakcie porodu czego objawem był
              przyspieszony oddech. Dwa dni mały był w inkubatorze, dostał antybiotyk i po 6
              dniach wyszliśmy ze szpitala. W każdym razie wszystko dobrze się skończyło więc
              głowa do góry!
              • titerlitury Re: Jeszcze jedna wątpliwość 12.09.08, 20:00
                Dziękuję za słowa pocieszenia. Mam nadzieję, że i u nas wszytko
                skończy się dobrze, no i ufam, że przez weekend całkiem dojdę do
                siebie, bo juz czuję sie lepiej. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja