Kiedy dziecko zaczyna oddychać?

08.10.08, 00:10
Czy od razu jak wyjdzie główka? Czy dopiero jak całe się urodzi? A
może dopiero po odcięciu pępowiny?
    • qwerty3.5 Re: Kiedy dziecko zaczyna oddychać? 08.10.08, 09:10
      Dziecko w brzuszku mamy oddycha dzięki otrzymywaniu krwi z tlenem od
      matki przez łożysko i sznur pępowinowy. W momencie odpępnienia,
      dziecko zaczyna samo oddychać.

    • joana.mz Re: Kiedy dziecko zaczyna oddychać? 08.10.08, 10:34
      właśnie też się nie raz nad tym zastanawiałam - jeśli dziecko
      zaczyna oddychać po odcięciu pępowiny to co to znaczy, że było np
      podduszone, niedotlenione?
      • galela Re: Kiedy dziecko zaczyna oddychać? 08.10.08, 15:17
        To znaczy, że nie otrzymało odpowiedniej ilości tlenu. Np wtedy gdy
        jego szyja była zbyt mocno owinięta pępowiną. Wtedy krew nie
        przepływa do mózgu. Albo gdy odkleiło się łożysko,wtedy krew z
        tlenem zamiast do dziecka wpływa do macicy matki.
        Mnie chodziło o chwilę podjęcia samodzielnego oddychania przez
        dziecko.
        • qwerty3.5 Re: Kiedy dziecko zaczyna oddychać? 08.10.08, 16:06
          samodzielnie zaczyna oddychać wtedy gdy znajdzie się w suchym
          środowisku tzn, poza brzuchem i po odcięciu pępowiny.
          • mama.stasia Re: Kiedy dziecko zaczyna oddychać? 08.10.08, 17:18
            a przed odcięciem pępowiny, kiedy dziecko już leży na brzuchu matki?
            Wtedy może oddycha tak i tak?
    • katarzynaoles Re: Kiedy dziecko zaczyna oddychać? 08.10.08, 19:29
      To ciekawe pytanie :). Kiedy dziecko jest w macicy cały potrzebny
      tlen dostaje od mamy za pośrednictwem łożyska i pępowiny. W badaniu
      USG można jednak zaobserwować ruchy oddechowe (są one zresztą jednym
      z objawów przygotowania dziecka do narodzin). W czasie porodu, na
      skutek ucisku, z płuc dziecka zostaje wyciśnięty płyn owodniowy,
      więc są one gotowe na pierwszy oddech. Po urodzeniu się główki
      chłodne powietrze (różnica temperatur między macicą a światem
      zewnętrznym to więcej niż 10 stopni) stymuluje receptory, które
      znajdują się wokół ust, a one wpływają na to, że maluch podejmuje
      pierwsze próby oddychania. Robi to bez pośpiechu, wypluwając wody
      oddechowe znajdujące się jeszcze w drogach oddechowych - nie ma
      pośpiechu, bo ciągle jeszcze pracuje łożysko, a do dziecka płynie
      natlenowana krew. Dopóki tętni pępowina dziecko ma po urodzeniu czas
      na podjęcie oddychania - te pierwsze próby nie muszą być regularne i
      na pewno nie muszą (choć mogą) łączyć się z krzykiem. Łożysko
      stopniowo przestaje pracować, a pępowina tętni coraz słabiej,
      zajmuje to różną ilość czasu - kilka minut do ponad pół godziny.
      Wczesne odpępnianie oznacza, że dziecko musi szybko podjąć czynność
      oddechową, bo się udusi - pojawia się też niebezpieczeństwo
      zakrztuszenia się wodami płodowymi. Zmuszanie dziecka do szybkiego
      podjęcia oddychania przez odcięcie pępowiny ma także wymiar
      psychologiczny - pierwszy kontakt ze światem "na zewnątrz" odbywa
      się w poczuciu śmiertelnego zagrożenia. Podsumowując - dziecko musi
      zacząć oddychać, kiedy przez pępowinę przestaje płynąć krew (albo w
      sposób sztuczny, albo naturalny), ale - jeśli jest gotowe - może też
      podjąć oddychanie zanim ustanie praca łożyska i pępowiny.
      Pozdrawiam :)
    • galela Re: Kiedy dziecko zaczyna oddychać? 08.10.08, 19:43
      Bardzo dziękuję:)
      • mama.stasia Re: Kiedy dziecko zaczyna oddychać? 08.10.08, 23:16
        W pełni wyczerpująca naukowo odpowiedz. Zatem wychodzi na to, że
        lepsze dla dziecka(mniejszy szok!) jest późniejsze odcięcie
        pępowiny, wtedy kiedy ona przestanie tętnić, dokładnie tak jak to
        natura stworzyła. Ach ta natura:-)to piekne
        • 987ania Re: Kiedy dziecko zaczyna oddychać? 09.10.08, 23:57
          ja nie pozwoliłam przeciąć pępowiny, dopóki nie wiedziałam, że przestała tętnić.
          Moja córeczka urodziła się w ciszy, w ogóle nie krzyczała. Teraz też jest bardzo
          spokojna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja