Dodaj do ulubionych

dolegliwości po załozeniu wenflonu

12.10.08, 10:02
Pani Kasiu!
Urodziłam cztery tygodnie temu. Podczas porodu założony miałam wenflon przy
nadgarstku. Położna która mi go zakładała robiła to dwa razy i coś jej się nie
udało bo mocno zabolało (miałam już wcześniej zakładane i nigdy takich
odczuć). Po porodzie wenflon przez dobę nie był wyciągnięty. Przez pierwsze
dwa tygodnie po porodzie czułam wyraźny ból w nadgarstku. Teraz czuję takie
odrętwienie a przy każdym ruchu czy dotyku - mrowienie wzdłuż żyły, ból tylko
przy mocnym poruszaniu nadgarstkiem. Nie jest to bardzo bolesne ale dość
uciążliwe, szczególnie przy codziennych czynnościach. No i naprawdę dokucza
przy myciu rąk.
Czy te dolegliwości same przejdą czy lepiej to skonsultować?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • iwonka50 Re: dolegliwości po załozeniu wenflonu 16.10.08, 11:59
      Miałaś wbity wenflon w wiązkę nerwów i stąd ten ból. Ja jestem 8
      miesięcy po porodzie i całkowicie te objawy nie ustąpiły a mam je
      takie same jak Ty. Na to chyba nie ma leczenia. Po prostu jakaś
      niedouczona menda wbiła Ci igłę w nerw tak jak mi :(
      • katarzynaoles Re: dolegliwości po załozeniu wenflonu 16.10.08, 13:04
        Rozumiem rozgoryczenie, naprawdę. Apelowałabym jednak o używanie
        innych określeń. Chciałabym też powiedzieć, że wcale nie trzeba być
        niedouczonym, żeby mieć kłopoty z założeniem wenflonu albo uszkodzić
        nerw. Ciało człowieka nie jest stworzone wg jednego, idealnie
        takiego samego schematu dla wszystkich - dlatego, niestety, podobne
        komplikacje mogą się zdarzyć zawsze... Pozdrawiam i życzę zdrowia :)
        • iwonka50 Re: dolegliwości po załozeniu wenflonu 16.10.08, 14:05
          Po co wbijać igłę w nadgarstek, gdzie jest duże skupisko nerwów???
          Nie lepiej w żyję łokciową. Może mniej komfortowe to jest ale
          przynajmniej nie ma ryzyka uszkodzenia nerwów. Mi po wbiciu tej igły
          w rękę dosłownie gwiazdy w oczach się pojawiły. Straszny ból gorszy
          od najgorszego skurczu.
      • katarzynaoles Re: dolegliwości po załozeniu wenflonu 16.10.08, 13:11
        Rozumiem rozgoryczenie, naprawdę. Bardzo prosiłabym jednak o
        powstrzymanie się od obraźliwych sformułowań. Nie wiem, jak było w
        Pani przypadku, ale chciałabym zwrócić uwagę, że wcale nie trzeba
        być niedoucznym, żeby mieć kłopoty z wkłuciem, albo uszkodzić nerw.
        Niestety (a może na szczęście) ciało ludzkie nie jest zbudowane wg
        schematu takiego samego dla wszystkich i ta indywidualna może
        spowodować podobne komplikacje. Po prostu pewnych rzeczy nie da się
        przewidzieć... Pozdrawiam i życzę zdrowia :)
          • herbacia Re: dolegliwości po załozeniu wenflonu 16.10.08, 20:44
            Mi wenflon też wbijała praktykantka i szło jej gorzej niż średnio,
            ale powiem Wam szczerze, że było mi wszystko jedno, czy boli czy nie, bo miałam
            inne sprawy "na głowie".
            Poza tym widząc jej dobre chęci nie chciałabym krytykować jej za to, bo w końcu
            praktykantki muszą się też na kimś uczyć :D
            Niestety miałam siniaka jeszcze bardzo bardzo długo, bo faktycznie zrobiła to
            marnie. Ale starała się i była taka miła, że i tak dobrze ją wspominam:)
            • dysann Re: dolegliwości po załozeniu wenflonu 17.10.08, 10:01
              Rozumiem że praktykantki muszą się uczyć.... siniak i zwykły ból też by mi nie
              przeszkadzał. Miałam zakładany wenflon nie raz, zawsze przy nadgarstku na lewej
              ręce, nigdy żadna pielęgniarka tak nie skopała sprawy. Nie była praktykantką,
              tylko spieszyła się bo było masakrycznie dużo rodzących. Rzeczywiście uszkodziła
              mi nerw i jakąś "kieszonkę". Teraz będę musiała pogodzić opiekę nad maleństwem,
              starszą córeczką i rehabilitację nadgarstka bo zdaniem lekarza samo nie przejdzie.
              Rozumiem że nikt nie jest nieomylny. I że takie rzeczy się zdarzają. Położna
              powinna jednak jako "specjalistka", widząc jak koszmarny ból mi zadała, domyślić
              się co się mogło stać i poinformować mnie o tym. A nie zbyć, bagatelizując mój
              ból. Gdybym wcześniej udała się do lekarza, było by to dla mnie korzystne. Nie
              mówiąc już o tym, że mogli mi prześwietlenia zrobić kiedy leżałam po porodzie.
              Gdyby ktoś potraktował mnie poważnie.
              Gdyby ta położna uprzedziła mnie o możliwych konsekwencjach, umiałabym zawalczyć
              o swoje.
              Co za problem powiedzieć, "jeżeli dotkliwy ból będzie się utrzymywał proszę to
              skonsultować" nawet nie musiałaby dodawać dla czego. I dlatego uważam że
              zasługuje ona na parę obraźliwych słów. za to że miała mnie w gdzieś
              • iwonka50 Re: dolegliwości po załozeniu wenflonu 17.10.08, 13:59
                I co? Raz, ze miałam rację w przeciwieństwie do pani położnej, ze to
                uszkodzenie nerwu. A dwa, ze to menda na dwóch nogach. Pozdrawiam i
                życzę dojścia do pełnego zdrowia. U mnie na szczęście obyło się bez
                większego uszkodzenia bo dolegliwości były mniejsze i już tylko
                trochę czuję, że coś nie tak było z moim nadgarstkiem. Trzymaj się :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka