niedokrwistość?? a poród w domu

08.12.08, 21:59
Pani Kasiu,
jestem w 35 tyg ciąży, która do tej pory przebiegała bezproblemowo,
czy moje wyniki HGB 10,1 g/dl, HCT 30,2%, WBC 12,8 K/ul, RBC 3,35
M/ul, żelazo 31,2 ug/dl świadczą o niedokrwistości??
planowałam poród w domu ale obawiam się, że w tej sytuacji będę
musiała chyba odpuścić - czy są ku temu podstawy według Pani??
oczywiście będę na ten temat rozmawiać ze swoją położną ale
chciałabym poznać również Pani opinię.
dziekuję
    • katarzynaoles Re: niedokrwistość?? a poród w domu 08.12.08, 23:15
      Sprawa jest do idywidualnego rozpatrzenia, bo ważne też jest jak
      szybko spadał poziom hemoglobiny, jaki był jej poziom wyjściowy,
      jaka jest w tej chwili tendencja (spada czy rośnie). W tej chwili
      powiedziałabym, że poziomy są graniczne - ale nie znam tych innych
      danych. W każdym razie jest jeszcze trochę czasu żeby "podreperować"
      wyniki. Polecałabym wyciąg z czerwonych buraków (dobry jest też
      kiszony barszcz), spirulinę (glon), naturalne witaminy (np.
      Rexorubia), można stosować leki homeopatyczne (spytać w aptece, a
      jeszcze lepiej iść do lekarza homeopaty jeśli jest osiągalny. Dobrze
      robi popijanie herbatki z pokrzywy i liści malin (są bogate w
      mikroelementy). Warto też pamiętać o dostatecznej ilości wit.C (też
      naturalnej) bo w jej obecności przyswaja się żelazo. Trzymam kciuki
      za powodzenie :)
      • jusder Re: niedokrwistość?? a poród w domu 29.12.08, 21:33
        witam,
        dziękuję serdecznie za odpowiedź.
        Na nastepny dzień zabrałam się za walkę o hemoglobinę, i .....
        dzisiejsze wyniki badań - 11,8 mg. :-)
        Niestety polozna dalej sceptyczna.
        Chciałabym jeszcze zapytać o możliwe niebezpieczeństwo przy porodzie
        w przypadku cukrzycy ciążowej.
        W moim przypadku wygląda to tak:
        po teście obiążenie glukozą 75g po 2 h - wynik 152, dalej dobowy
        profil glikemii - najwyższy ze wszystkich wynik - 120, do domu
        glukometr i pomiary po każdym posiłku - wyniki wzorcowe. Wg mojej
        ograniczonej wiedzy - to nie cukrzyca ale położna nieprzekonana.
        Jaki jest Pani stosunek do tej sprawy?? Czy ja rzeczywiście
        bagatelizuję sprawę.
        Dziękuję za pomoc.
        • amparito Re: niedokrwistość?? a poród w domu 29.12.08, 21:48
          Pozwolę sobie podpiąć się pod ten wątek :)
          Też planowałam poród domowy. A tu okazuje się, że obciążenie 50 g - 143 mg/dl. Dzisiaj robione 75 g, po godzinie 187 mg/dl, po dwóch - 159 mg/dl. Kupiłam glukometr i zamierzam pilnować poziomu cukru.
          Czy w odniesieniu do porodu są jakieś inne zagrożenia niż makrosomia? Czy kontrolowana nietolerancja glukozy/cukrzyca ciążowa są przeciwskazaniem do porodu domowego? Zakładając, że usg pod koniec ciąży nie będzie wskazywało na zbyt duże dziecko? A jeśli tak, jeśli poród domowy jest wykluczony, to czy do porodu wystarczy szpital z oddziałem położniczym II stopnia referencyjności i oddziałem neonatologicznym III stopnia referencyjności (mój "plan B")?
          • amparito nietolerancja glukozy a poród w domu 05.01.09, 22:33
            Dodam jeszcze, po tygodniu używania glukometru, że poziom cukru na czczo mam w normie (najwyższy to 92 mg/dl), a godzinę po posiłku nie tylko mieści się w normie, ale rzadko przekracza 120 mg/dl.
        • katarzynaoles Re: niedokrwistość?? a poród w domu 06.01.09, 12:31
          Dla mnie hemoglobina super! Myślę jednak, że problem może stanowić
          ta nieszczęsna "cukrzyca". Według mnie, jeśli poziomy cukru w
          kolejnych badaniach są ok, a dziecko nie jest duże, to można się za
          bardzo nie przejmować (to też informacja dla "podpiętej" koleżanki).
          Na pewno warto poobserwować dziecko po porodzie - do tego nie trzeba
          wysokiej referencyjności szpitala. Często badania robione w
          laboratorium są podwyższone z powodu tego, że mamy nie wiedzą, że
          poprzedniego dnia trzeba utrzymywać dietę (bez słodyczy i owoców
          wieczorem) i że poziom cukru podnosi się w stresie. Z drugiej strony
          rozumiem obawy położnej, która miałaby przyjąć poród w domu - bo
          jednak te wahania wskazują na jakieś tendencje, a w domu trudno
          kontrolować dokładnie poziom glukozy u malucha, a to ważne. Jest
          jeszcze inny powód - mianowicie to, że Pani ma tę cukrzycę w karcie
          ciąży - nawet, jeśli to tylko "cukrzyca". Położne domowe są pod lupą
          i każda z nas wie, że sporym ryzykiem jest formalne przekroczenie
          kompetencji - a według prawa wolno nam przyjmować porody
          fizjologiczne. Nie ma wprawdzie obowiązującej reguły, co to jest
          poród fizjologiczny i jak ma się do niego przebieg ciąży - ale to
          jeszcze gorzej. Poza tym każda z nas ma jakieś swoje obawy -
          najczęściej związane z doświadczeniami - i nie podejmuje się
          przyjęcia porodu w pewnych okolicznościach, choć niby mogłaby. Ale
          to ważne, żeby nie podchodzić do domowego porodu z dodatkowymi
          obciążeniami psychicznymi - dotyczy to obydwu stron. Dlatego trudno
          mi komentować decyzje i wahania koleżanki bo to ona, a nie ja, ma
          przymować Pani dziecko na świat. Pozdrawiam serdecznie :)
          • jusder Re: niedokrwistość?? a poród w domu 06.01.09, 16:04
            Pani Kasiu,
            na kontrolnej wizycie u ginekologa doznaliśmy z mężem głębokiego
            szoku - a mianowicie Pan Doktor dał swoje błogosławieństwo na poród
            domowy .... :-)
            sprawę cukru podsumował po analizie wyników (dwukrotnie - oczywiście
            z 3 miesięczną przerwą - hemoglobina glikowana 5,3 - przy normalnym
            odżywianiu ) jako brak wskazań do orzeczenia cukrzycy.
            A dziecko w 38 tygodniu ważyło 2750. Lekarz "wywróżył" wagę w 40
            tyg. ok 3300.
            Obawy rozwiane .... :-)
            Dziękuję za fachową ocenę i pozdrawiam
            • katarzynaoles Re: niedokrwistość?? a poród w domu 07.01.09, 11:30
              No, jak widać cuda się zdarzają. Może idzie ku lepszemu? Bo ja
              niedawno miałam podobną historię z moimi podopiecznymi i lekarz
              nawet pytał, czy nie potrzebuję jakiś dodatkowych informacji od
              niego :). To trzymam kciuki za piękny poród!
          • amparito Re: niedokrwistość?? a poród w domu 06.01.09, 20:48
            Również bardzo dziękuję za odpowiedź. Mniej więcej wiem, na czym stoję :)
            Pozdrawiam ciepło.
Pełna wersja