pinezka82
02.01.09, 23:10
Strasznie mi smutno :( Miejsce, w którym dane mi było urodzić moją wspaniałą
córkę zamknęło swoje drzwi przed rodzącymi. Wspaniałe położne, które
ucieleśniały wiele z opisywanych na tym forum wyobrażeń na temat idealnej
położnej zostały pozbawione możliwości wykonywania zawodu w dotychczasowej
formie... Wiele by tu można pisać.
Powodem jak zwykle wizja opieki medycznej w wydaniu NFZ-tu mocno odbiegająca
nie tylko od potrzeb pacjentów, ale też i od polskich realiów. Nowych
kryteriów dla porodówek nie spełnia również wiele szpitali, ale żaden z nich
nie został zamknięty...
Zdarzenie to pozbawia mnie złudzeń, że jakakolwiek zmiana jakościowa w opiece
okołoporodowej w Polsce jest możliwa. Na rzecz uratowania Izby lobbowało wiele
środowisk i wpływowych osób (m.in. wiceminister zdrowia), niestety ani te
głosy, ani przede wszystkim głosy pacjentek pozostały bez echa. Jak zwykle
zwyciężyła biurokracja, a wiele kobiet z regionu Południowej Polski przegrało
szansę na swój dobry poród...
Smutno...