beakarp
08.01.09, 19:56
To moja druga ciąża po 17tu latach, i zastanawiam się nad lepszą
metodą rozwiązania. Zarówno CC jak i SN mają swe wady i zalety.
Pierwsze dziecko rodziłam 18godz na oxytocynie w państwowym
szpitalu. Teraz mam zamiar urodzić w prywatnej klinice...
Za CC przemawia ustalenie jednoznacznego terminu porodu, mniejsze
obciążenie dla dziecka / podobno mięsnie macicy po 40tce nie są już
takie sprawne/, możliwość sterylizacji przy zabiegu / w moim wieku
nie należy już planować kolejnych dzieci/.
Czy jest coś co jednoznacznie powinno mi wybić CC z głowy?