Dodaj do ulubionych

poród sn po cc

28.01.09, 16:00
35t3d, blizna na usg 4,5 mm, waga małego 2870g, glowa 31cm. Pierwsze
cc w listopadzie 2006 ze wzgledu na miednicowe ułożenie. I nie wiem
co robić, podchodzić do sn? Mam wybór i o ile w pierwszej ciazy
baaardzo chcialam sn (niestety malej nie dalo sie obrocic) to teraz
nie wiem. Dziekuje z gory za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • krztyna Re: poród sn po cc 28.01.09, 21:33
      Mamy podobne dane - w tym samym czasie co Ty rodziłam przez CC, ale z powodu zwężenia miednicy. Teraz dziecko nie zapowiada się dużo mniejsze, jednak zrobię wszystko żeby uniknąć CC. Jeśli tylko się da bez uszczerbku dla dziecka będę się cieszyć. CC to dla mnie nie był szczyt szczęścia...

      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
      • pitu_finka Re: poród sn po cc 28.01.09, 21:58
        Mnie bardzo zależało na sn przy pierwszym porodzie, ale malutka
        miała podwójną pętle pępowiny na szyi i nie można nawet było
        próbowac obracać. I skończyło sie na cc robionym na "zimno".

        A teraz sama nie wiem. Wolałabym sn oczywiście ze względu na siebie
        i dziecko. Ale cc już znam, wiem co i jak, no i jednak ryzyko dla
        dziecka mniejsze (ja to już insza inszość). I tak sama nie wiem.
        Boję sie tym bardziej że straciłam córeczkę w zeszłym roku w 23tyg
        ciązy (ją urodziłam sn, poród miałam wywoływany Cytotekiem) i boję
        sie że teraz synkowi coś sie stanie.

        A jeśli chodzi o samo cc, to ja nie wspominam go źle. Najgorsze były
        dreszcze po znieczuleniu, ale wstałam na nogi już po 9 godzinach,
        nastawiłam się psychicznie że nie boli i musze sie dużo ruszac i
        poszło z górki.
      • pitu_finka Re: poród sn po cc 28.01.09, 21:59
        A na kiedy masz termin i ile póki co waży dziecko?
        • krztyna Re: poród sn po cc 29.01.09, 13:46
          U mnie była nieco inna kolejność. 4 lata temu straciłam synka w 22
          tc. też rodziłam go naturalnie. Dwa lata temu zrobiono mi CC niemal
          na zimno (po decyzji i lewatywie popędzili mie na salę operacyjną bo
          odeszły wody) a teraz mam nadzieję na SN (termin na 19 lutego).
          Oczywiście nic na siłę - jezeli bedzie ryzyko dla dziecka nie
          zdecyduję się. Jednak właśnie ze względu na to, ze szłam na
          wywołanie porodu sn a pocięli mnie bez żadnego zastanowienia w ciągu
          kilku godzin od przyjęcia na trakt porodowy, zniosłam CC bardzo xle
          więc teraz wolałabym go uniknąć.

          Obecnie w 34 tc. młody ważył 2700 więc nic nie zapowiada wiele
          mniejszego syna niż poprzednio (2 lata temu młody urodził się w 4 tc
          3900g i główka 34cm).
          -----------
          Platek, Skorpek i Hans Helmut
          • pitu_finka Re: poród sn po cc 29.01.09, 15:02
            No nic, chyba nikt nam nie odpowie;) Ide dziś do lekrza i zobaczymy
            jeszcze co on powie. Miałaś mierzoną grubość blizny? Bo ja
            kompletnie nie wiem czy te moje 4,5mm to mało czy dużo.
            • krztyna Re: poród sn po cc 30.01.09, 14:31
              pitu_finka napisała:

              > Miałaś mierzoną grubość blizny?

              Tu Ci nie pomogę, bo mnie lekarz tego nie sprawdzał. Jak donoszę do
              6 lutego, to wtedy mam wizytę. Dowiem się wtedy więcej (będzie
              decyzja czy podchodzimy do sn, bo to juz 39tc. bedzie).

              Napisz koniecznie co Twój lekarz powiedział i ku której opcji się
              skłoniłaś.
              Trzymam kciuki.

              -----------
              Platek, Skorpek i Hans Helmut
              • pitu_finka Re: poród sn po cc 30.01.09, 17:02
                Pani Kasiu, nie oczekuję żadnej;) poza chyba zachęta do sn;)
                niemniej dziękuje za odpowiedź.

                Lekarz wczoraj zdjął mi pessar i odstawił Cordafen (brałamm od 23
                tc) bo mówi że dziecko dorodne i nie ma trzymac ciązy na siłę tylko
                niech sobie sam zdecyduje. Głowa bardzo nisko i wg jego słów urodze
                za tydzien. Szyjka wg niego brdzo przygotowana i rokująca;) i "żal
                ciąć". Więc decyduje sie na sn, niech się dzieje co się ma dziać.
                Trochę mnie strach obleciał ale to dlatego że do terminu mam jeszcze
                4 tyg i jestem w lesie z robotą;D KOniecznie pisz co sie dzieje u
                Ciebie!
                • kaeira Re: poród sn po cc 01.02.09, 10:10
                  Życzę powodzenia! :-)
                  • pitu_finka Kaeira 01.02.09, 17:36
                    Dzięki Kaeira;) Dam znać jak poszło i pewno się zamelduje na KP, ale mam
                    nadzieję że teraz będziemy się karmić z mniejszym bólem;)

                    PS Znalazłam kilka Twoich postów które sugerują że interesowałaś się tematem sn
                    po cc, a ponieważ jak wiemy wyszukiwaczką jesteś świetną:), to zalinkuj coś jak
                    masz zapisane (może być po angielsku).
                • krztyna Re: poród sn po cc 07.02.09, 20:41
                  pitu_finka napisała:

                  > Głowa bardzo nisko i wg jego słów urodze
                  > za tydzien.

                  I jak? Urodziłaś? :-)
                  Ja miałam wizytę wczoraj. Dziecko ma około 3400g więc jest szansa,
                  że mniej niż starszak (nawet zakładając błąd w pomiarze). Czekam
                  zatem na rozpoczęcie porodu w domu. Tydzień po terminie mam się
                  zgłosić do szpitala. Ciekawa jestem jak będzie. Zaczynam sn a (jeśli
                  oczywiście poród sam się rozindukuje, bo nie dostanę żadnej
                  oksytocyny) a co będize dalej to się okaże w trakcie.

                  -----------
                  Platek, Skorpek i Hans Helmut
    • katarzynaoles Re: poród sn po cc 30.01.09, 00:36
      A jakiej odpowiedzi Pani oczekuje? Bo jeśli ma Pani wybór to właśnie
      Pani musi go dokonać, bo tylko Pani wie, co w duszy gra. Gdyby
      chodziło o mnie, to podjęłabym próbę porodu sn - przy założeniu, że
      nie ma przeciwwskazań medycznych - choćby, żeby zobaczyć, jak to
      jest. To nieprawda, że podczas porodu sn ryzyko dla dziecka jest
      większe niż przy cc - przy fizjologicznym przebiegu ciąży i porodu
      jest wręcz odwrotnie. Chodzi więc raczej o bardzo dokładne
      rozpoznanie sytuacji i tu konsultacja z lekarzem na pewno wskazana.
      Pozdrawiam i życzę podjęcia właściwej decyzji, a co za tym idzie -
      dobrego porodu :)
    • cyberka_81 Re: poród sn po cc 01.02.09, 00:47
      w 41 tc poszłam do szpitala na wywołanie porodu,po kilkunastu godzinach pojawiły
      się bolesne skurcze ale nadal był brak postępu porodu zdecydowano o cc(baaardzo
      się ucieszyłam bo synek ważył ponad 4kg. Potem trochę bolało ale po ok 7h
      chodziłam. Po 3 latach w 2008 urodziłam również przez cc ale sama nalegałam aby
      tak rozwiązać ciążę. Po cc czułam się bardzo dobrze i jeszcze szybciej wróciłam
      do siebie niż po pierwszym cięciu. Nie wyobrażałam sobie żeby w trakcie parcia
      mogły mi popękać szwy rodząc sn. Po drugie przed moim zabiegiem pół godziny
      szyli kobietę po porodzie naturalnym,mój zabieg trwał tyle samo, tylko nic nie
      czułam,a radość z dzieciątka taka sama. Ale każdy ma swoje zdanie na ten temat.
      Ja bałam się bólu i powikłań u dziecka rodzonego sn,już i tak przy pierwszej
      ciąży decyzja o cc była podjęta późno i synek był 2tyg w innym szpitalu na
      intensywnej terapii,aż strach pomyśleć co by było gdyby dalej zwlekali.

    • mama-lideczka Re: poród sn po cc 01.02.09, 07:23
      ja miałam podobną sytuację, tylko cc w wsyniku braku postępu porodu,
      równo dwa lata później urodziłam drugiego synka sn,
      postanowiłam spróbować
      biorąc pod uwagę, że jesteś po cc nie będą raczej wywoływać Twojego
      porodu, wszystko pójdzei naturalnie, a to uwierz mi najlepsze
      wyjście, zawsze moga wziąć cie na cc
      życze powodzenia
      • pitu_finka Re: poród sn po cc 16.03.09, 21:27
        No więc urodziłam, 3 dni po terminie. Przyjęto mnie na patologię z myślą o
        indukcji porodu, ale 2 godziny na oddziale wystarczyły by mój synek się
        zdecydował. Sn, 2,5 h od pierwszego skurczu i nawet mi się podobało;) A synek
        mały nie był, 3900 plus spora głowa (37cm). Jak dla mnie sn w porównaniu do cc
        to bomba. Nawet mnie nie nacinali tylko trochę pękłam. Każdemu życzę takiego
        porodu;)
        • oldzinka Re: poród sn po cc 16.03.09, 22:15
          Gratulacje dla mamy i syneczka! Super, że miałaś dobry poród.
        • katarzynaoles Re: poród sn po cc 17.03.09, 00:51
          Gratuluję serdecznie :)! Oby jak najwięcej takich relacji
          porodowych. Wszystkiego dobrego dla Pani i dla synka!
        • procenka Re: poród sn po cc 07.04.09, 21:50
          pitufinka, czy dostalas oksytocyne?
          i czy zastrzeglas, ze nie chcesz nacinania krocza? dlaczego nie zostalas nacieta?

          tez jestem po cc, 7 lat temu, zaraz mam rodzic po raz drugi, prawdopodobnie sn,
          i nie wiem, jak to bedzie.

          bede wdzieczna za odpowiedz,
          pozdrawiam serdecznie
          iza
          • karakak Re: poród sn po cc 10.04.09, 14:30
            jestem w podobnej sytuacji, cc mialam w styczniu 2007 roku, jestem
            po terminie (41 tydzien), brzuch mi się obniżył, ale szyjka nadal
            długa i twarda, żadnych skurczy nie ma jeszcze i mało wód płodowych
            już.

            Myślałam, żeby próbować czekać na sn, ale czy dobrze rozumiem, że
            wywoływania porodu się nie stosuje po cc?

            tym samym jeśli sama akcja się nie zacznie, rozumiem tylko cięcie
            wchodzi w grę?

            • pinquinek Re: poród sn po cc 04.06.09, 12:05
              jestem świeżo po konsultacji z lekarzem. Dw alata temu cc, teraz nastawiam sie
              do SN. Wnioski następujące:
              * oksyocyny ani na wywołanie ani na przyspieszenia akcji sie nie podaje, bo
              zwiększa to ryzyko pęknięcia macicy. Więc albo pójdzie ładnie samo, albo jak
              będzie mały postęp to na stół.
              * decyzja o CC jest w razie czego dużo szybsza niż przy "normalnym SN", i nie
              zwleka się długo.
              * będę "proiorytetową" pacjentką, cały czas z lekarzem na sali itp, itd.
              * pani doktor ogólnie mnie delikatnie zachęcała by spróbować SN, choc przyznała
              że jedynie 15-20% pacjentek po CC się decyduje na SN... Mało...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka