ZZO

09.02.09, 20:59
Znajoma mi powiedziała, że nie ma już ZZO na życzenie. Czy to prawda?
    • 987ania Re: ZZO 10.02.09, 02:44
      zależy ile życzenie kosztuje.
      • oldzinka Re: ZZO 10.02.09, 07:35
        Gdy ja się dowiadywałam o te sprawy niecałe dwa lata temu to na
        kilkanaście szpitali nigdzie nie było zzo na życzenie. Nasi
        anestezjolodzy zniczulają Brytyjki a nas nie ma kto...
    • czarny.flower Re: ZZO 10.02.09, 09:10
      "Oficjalnie" zzo podaje się "ze wskazań medycznych", tak stanowi
      prawo. Jednocześnie te "wskazania" nie zostały prawnie określone. W
      praktyce wszystko zależy od szpitala i różnice wystepują nawet na
      terenie jednego miasta: w jednym szpitalu prawie nie podają zzo, w
      drugim trzeba za nie zapłaci, w trzecim jest bezpłatnie i na
      życzenie.

      Na marginesie: Ja osobiście z premedytacją wybrałam szpital, w
      którym otrzymanie znieczulenia jest prawie niemożliwe ;) nie chcę
      ryzykowac: rodzic z igłą w kręgosłupie, kroplówkami które się będą
      sączyc jeszcze do 2h po porodzie, podpieta do KTG non stop, leżąc i
      mając wówczas cięcie zagwarantowane na 100% :( Ale to kwestia
      oczekiwan i wyboru....
      • mama_frania Re: ZZO 10.02.09, 09:23
        Rodziłam dwa razy z zzo i nie musiałam oleżęć, nie musiałam być non stop
        podpięta do KTG, pierwszy raz byłam nacięta, bo synek źle się wstawił, drugi raz
        nie. Za każdym razem czułam skurcze parte więc mogłam współpracować.
        Za pierwszym razem nie dałabym rady urodzić gdyby nie znieczulnie, bo poród
        trwał baaardzo długo i pewnie miałabym cesarkę bo nie dałabym rady przeć.
        tak więc da się z zzo urodzić aktywnie i z ochroną krocza.
        W Warszawie chyba w każdym szpitalu dostaniesz zzo na życzenie.
        • scarlet_s Re: ZZO 10.02.09, 21:05
          Dzięki, to uspokoiłaś mnie. Jednak po ostatnich komplikacjach
          zastanawiam się, czy brać znieczulenie?
        • ensata Re: ZZO 10.02.09, 21:53
          Ja tez rodziłam z zzo. Cały poród byłam aktywna. Chodziłam, zmieniałam pozycje.
          Po porodzie po 4 h pomaszerowałam pod prysznic. Jaka kroplowka po????Jaki
          przymus lezenia?

          W Trójmieście w szpitalu klinicznym podaja zzo na zyczenie
      • scarlet_s Re: ZZO 10.02.09, 21:04
        Ja miałam 2 lata temu ZZO i nie było tak źe jak piszesz. Nie dawali
        mi chodzić, ale i tak poszłam. Kroplówki nie miałam żadnej po
        porodzie.
      • 987ania Re: ZZO 10.02.09, 22:34
        flower dużo zależy od podającego znieczulenie. Ja byłam tak znieczulona, że
        czułam bardzo mocno skurcze a nawet jak dla mnie za mocno;) pod ktg byłam 20min,
        kroplówka schodziła pół godziny podczas porodu, a rozwarcie z 2 na 10 zrobiło
        się w ciągu pół godziny. i nie miałam cięcia. A parłam i w kucki i na boku.
        • czarny.flower Re: ZZO 11.02.09, 09:38
          Zapewne nie musi to wygladac tak jak ja napisałam, ale może tak
          wygladac i czy wykonane lepiej czy gorzej to zawsze z jakimis
          dodatkowymi działaniami medycznymi sie wiąże i mnie to juz
          wystarczajaco odstrecza. Kwestia wyboru. Są dziewczyny dla których
          pytaniem zasadniczym jest czy dostana znieczulenie, dla mnie są inne
          wazniejsze kwestie niz ta. Nastawiam sie na poród bez, zastraszyc
          sie historiom o bolu porodowym nie dalam, jak doświadcze to ocenie
          czy da sie to zniesc czy nie ;) Mam większe przekonanie o
          korzysciach plynacych z wiary we wlasne sily i wsparcie dobrej
          poloznej niz korzysci plynace ze znieczulenia. Ale to tylko moje
          osobiste zdanie :)) Każdy powinien wybrac to co wg niego jest dla
          niego najlepsze.

          A jak to wszystko w praktyce sie potoczy to czas pokażee ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja