987ania 12.02.09, 00:10 Pani Kasiu jaka jest definicja ciąży fizjologicznej. Szukając w różnych źródłach wychodzi na to, że właściwie żadna ciąża w obecnych czasach nie przebiega fizjologicznie. Z góry dziękuję za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
czarny.flower Re: Ciąża fizjologiczna 12.02.09, 09:55 A nie jest to po prostu ciąża bez powikłań? Odpowiedz Link Zgłoś
qml Re: Ciąża fizjologiczna 12.02.09, 11:52 Strasznie ciekawe pytanie. A co z ciążą, która nie ma żadnych powikłań, ale z tych czy innych względów jest ciążą wysokiego ryzyka? Czy taką ciążę można nazwac fizjologiczną? Odpowiedz Link Zgłoś
greta118 Re: Ciąża fizjologiczna 12.02.09, 16:45 QML - ale to się wyklucza. Jeśli ciąża przebiega prawidłowo oraz kobieta jest zdrowa - wtedy to fizjologia. Każda inna to patologia. Odpowiedz Link Zgłoś
qml Re: Ciąża fizjologiczna 12.02.09, 19:07 Ależ gdzie tam. Ciąża może należeć do grupy wysokiego ryzyka ze względu na mnóstwo różnych czynników (np. wiek matki lub różne inne wskaźniki statystyczne), a jednocześnie sama w sobie przebiegać bardzo dobrze, czyli nie patologicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
sugarxxx Re: Ciąża fizjologiczna 12.02.09, 18:30 Dołączam się do pytania. W innym miejscu napisałam: CF to dla mnie taka, gdzie nie potrzeba interwencji medycznych, leków (ew. suplementy) i która uwieńczona jest porodem w warunkach domowych, jeżeli takie jest życzenie rodzącej. A tu się okazuje, że po poronieniu to nie, bo łożysko przyrośnie, po cc to nie, bo pęknie macica. Jak kobieta starsza niż np 35, to nie, bo... no właśnie co? 30% porodów w tym kraju kończy się cc, pewnie tyle samo jest poronień, coraz starsze kobiety rodzą, choroby cywilizacyjne są powszechne, anemię pod koniec ciąży ma mnóstwo kobiet... Hehe, mała apokalipsa mi wyszła. To ile % jest tych ciąż fizjologicznych? 20%? 10%? Ciągle słyszę, że kogoś położna zdyskwalifikowała z porodu domowego z jakiegoś powodu. Czasami dla mnie tak błahego, jak niedoczynność tarczycy dokładnie kontrolowana w czasie ciąży. Eee, ponarzekałam sobie. Pani Kasiu, to jak jest z tą fizjologią? Czy w XXI wieku są ciąże fizjologiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynaoles Re: Ciąża fizjologiczna 12.02.09, 23:36 Sama chciałabym znać odpowiedź na to pytanie :). Ciąża fizjologiczna to według mnie ciąża przebiegająca bez komplikacji - ale nie ma w Polsce takiej oficjalnej definicji. Oczywiście trzeba brać pod uwagę wiele czynników - w tym obciążenie wywiadu, czyli na przykład jakieś niepowodzenia położnicze. To może nie mieć bezpośredniego wpływu na ciążę, ale na pewno wymaga dokładniejszej obserwacji. Pomocny jest tu podział na grupy ryzyka ciążowego, który wskazuje na okoliczności, które powinny wzbudzić szczególną czujność osób opiekujących się kobietą i jej dzieckiem. Gdyby przyjąć, że ciąża fizjologiczna to taka, w któej nie stosuje się żadnych ingerencji, czyli na przykład nie podaje suplementów czy farmaceutyków - to naprawdę trzeba by stwierdzić, że takich ciąż prawie nie ma. Ale z drugiej strony doskonale wiemy, że olbrzymia ilość interwencji jest "na zapas", tym bardziej, że większość kobiet czuje się lepiej, jeśli coś się dzieje - mają poczucie, że są traktowane poważnie. Klasyczny porzykład to zgłaszane w ciąży skurcze - lekarz sprawdza, czy nie dziej się coś złego, stwierdza, że nie i... zaleca no-spę, bo w razie ewentualnych roszczeń jest "kryty", a kobieta jest usatysfakcjonowana, bo jej nie zlekceważono. Z punktu widzenia służby zdrowia lepiej coś zrobić, niż nie zrobić. Akurat w położnictwie to zgubna zasada, tyle, że w innej sytuacji trzeba by (bez gwarancji powodzenia) poświęcić kobiecie więcej czasu, żeby rozwiać jej wątpliwości, uspokoić. Szybciej można wypisać receptę. Tak, że mam mocno mieszane uczucia co do tzw. roszczeniowości pacjentów - z jednej strony ich święte prawo, z drugiej - może powodować kłopoty, bo służba zdrowia na wszelkie sposoby stara się zabezpieczyć, często wbrew rozsądkowi. Zupełnie inną sprawą jest kwalifikacja do porodu domowego, bo niekoniecznie jest on możliwy po fizjologicznie przebiegającej ciąży. W tym wypadku bierze się pod uwagę potencjalne ryzyka mogące spowodować kłopoty w czasie porodu i połogu - czyli dokładnie analizuje się wywiad położniczy i robi dodatkowe badania. Rozpisałam się strasznie, ale to gorący temat :) Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: Ciąża fizjologiczna 13.02.09, 07:42 katarzynaoles napisał: Gdyby przyjąć, że ciąża > fizjologiczna to taka, w któej nie stosuje się żadnych ingerencji, > czyli na przykład nie podaje suplementów czy farmaceutyków - to > naprawdę trzeba by stwierdzić, że takich ciąż prawie nie ma. to ja :) w ciazy nie bralam zadnych leków ani suplementów. Nospe wzielam raz, gdy zaczely mi sie skurcze, zeby sprawdzic, czy to nie fałszywy alarm i czy sie nie wyciszą - nie zadzialalo i dwanascie godzin pozniej urodzilam. Wydaje mi sie, ze granica miedzy fizjologią i patologia jest miejscami dosc umowna i dla każdego przebiega gdzie indziej. Np. pod koniec ciazy mialam niską hemoglobine, ale uznałam to własnie za fizjologiczny objaw i nie przejmowalam sie tym, natomiast wielu lekarzy w takiej sytuacji zalecałoby suplementy. Z roszczeniowościa to prawda - akurat nie należe do osób, które musza mieć coś zapisywane i zlecane, zeby czuć sie pewniej, wręcz przeciwnie, kiedy czuję sie dobrze i instynkt mi mówi, ze jest wszystko w porządku, wolę byc zostawiona w spokoju. Ale niestety czesto nadmierną ingerencje medycyny w ciaze i porod ma się na własne życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś