ala.81
13.02.09, 15:25
wczoraj byłam u ginekologa i rozmawiałam z nim na temat porodu. Jestem totalnie zaskoczona jego podejściem, sądziłam że jest hmmm...bardziej światłym człowiekiem :)
o swoim porodzie pierwszym pisałam tu
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=548&w=90794240
powiedziałam więc lekarzowi, że chcę rodzić na kucąco, bez nacięcia
dowiedziałam się, że w POLSCE rodzi się w pozycji półsiedzącej :/ bo jak położna ma odebrać dziecko
zapytałam więc czy to jest dla wygody połoznej czy dla mojej, oczywiście dla wygody położnej!!!
przeciwko nacinaniu krocza i rodzeniu w pozycji leżącej/półleżacej, podałam argument (wyczytany na stronie fundacji Rodzić po ludzku), że krocze jest bardziej narażone na pęknięcie w pozycji lezącej niż pionowej - dowiedziałam się więc że w tym temacie nie są prowadzone badania! naprawdę??? nikt tego nie zbadał???
dowiedziałam się też że kobietom w UK pękają odbyty!!!, bo nie są nacinane - średnio w to wierzę, że przydarza się to większości
po wizycie rozmawiałam ze znajomą która chciała rodzić w na krześle porodowym (akurat jest na oddziale) ale połozne nie chciały, ponieważ własnie nie wiedziały jak odbierac taki poród!
P.Kasiu proszę o jakies konkretne argumenty, bo już nie wiem sama na co mam się powołać (nie potrafię odszukać zaleceń WHO i ich publikacji w jęz.polski,), lekarz potraktował mnie niepoważnie (ale to juz inna sprawa)
Nie chcę zmieniać szpitala, a po rozmowie z tą znajomą, potwierdziło sie tylko, że zmiana nie ma sensu.
Czy krzesła porodowe można gdzieś kupić, wypożyczyć???