pepperann
24.02.09, 18:09
Witam, szykuję się za 3 tygodnie do drugiego porodu sn. Poprzednio rodziłam ze
znieczuleniem, poród i opiekę wspominam bardzo dobrze. Miałam jednak nacięcie
krocza. Wprawdzie podobno dobrze się goiło, ale dla mnie i tak było
nieprzyjemne i bolesne. Bardzo chciałabym teraz uniknąć cięcia. Stąd moje
pytanie - czy bez zzo ma się większą szansę na poród bez cięcia? Po podaniu
znieczulenia nie pozwolono mi już wstawać, więc musiałam oczywiście przeć na
leżąco. Może gdybym miała większą swobodę ruchu w fazie parcia, to łatwiej
byłoby uniknąć nacięcia? Dodam, że w "moim" szpitalu na Starynkiewicza w
W-wie zabroniono praktyk prywatnych połoznych, więc nie mam wpływu, na kogo
trafię...
Aha - uważam zzo za cudowny wynalazek :-), ale zastanawiam się , czy nie warto
troche dłużej pocierpiec przy porodzie a nie męczyć się przez parę miesięcy po
z gojąca się blizną. Dziękuje za radę!