bolesny skurcz w 18 tygodniu

09.03.09, 16:38
Witam!
Jestem w 18 tygodniu ciąży. Od 17 odczuwam skurcze macicy, ale takie
niebolesne w okolicy pępka, ok 1-2 dziennie.
Dzisiaj złapał mnie skurcz umiejscowiony nad kością łonową i był dość bolesny.
Tak jakby macica się opuściła Promieniował jakby z krzyża. Trwał ok 3 minut.
Nie wiem może to dzidzia się pręży, w sumie wczoraj poczułam pierwsze ruszki
dziecka.
Dziś jest poniedziałek a wizytę mam we środę i na dodatek moja lekarz
przyjmuje tylko raz w tygodniu.
Nie wiem czy takie skurcze są normalne, ale przyznam że jestem mocno
zaniepokojona.
Będę wdzięczna za każda odpowiedz.
    • mama.rozy Re: bolesny skurcz w 18 tygodniu 09.03.09, 22:11
      jeśli ból się powtórzy albo zauważysz inne niepokojące objawy(uczucie wilgoci w
      pochwie,ból krzyza,biegunka,silny ból głowy) to na izbe przyjęć do szpitala).ja
      przynajmniej jestem zwolenniczką dmuchania na zimne w ciąży.po co potem
      żałować,najwyżej zbadają i powiedzą że jest ok.jeśli się to nie powtórzy to
      spokojnie czekaj na wizytę,ale powiedz lekarzowi o tych objawawach i zapytaj co
      w takim wypadku masz robić.pozdrawiam serdecznie.
    • katarzynaoles Re: bolesny skurcz w 18 tygodniu 10.03.09, 22:12
      Już jutro środa, więc myślę, że badanie lekarskie wszystko wyjaśni.
      Zgadzam się z przedmówczynią, że w razie podobnych wątpliwości
      lepiej nie czekać, ale zgłosić się na IP. Pozdrawiam i trzymam
      kciuki :)
      • mosqitto Re: bolesny skurcz w 18 tygodniu 11.03.09, 11:48
        Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
        Jak na razie sytuacja się nie powtórzyła. Jednak dalej mam twardy brzuszek. Dziś lekarz, więc może się wyjaśni.
        Na pewno napisze co powiedział.
        Pozdrawiam serdecznie
        • oldzinka Re: bolesny skurcz w 18 tygodniu 14.03.09, 10:06
          I jak było u lekarza? Co powiedział?
          • mosqitto Re: bolesny skurcz w 18 tygodniu 15.03.09, 23:50
            Ano właśnie byłam u lekarza.
            Na wejściu u położnej dowiedziałam się, że "Kochana, to musi poboleć !"
            Lekarz obejrzała mnie i stwierdziła, że NIE ma rozwarcia szyjki i że brzuch mam prawidłowy. Dla pewności, napisała instrukcję dla lekarza d USG, który ma sprawdzić czy szyjka się nie skróciła. Niestety to dopiero na początku kwietnia.
            Poza tym mam słabe wyniki morfologi- anemia! Dostałam mocne żelazo TARDYFERON FOL x2 Kwas foliowy 5mg i magnez 3x i NOSPĘ x3. Ten magnez i nospa pewnie na skurcze.
            Od tamtego pamiętnego skurczu nic złego się nie dzieje.
            Postanowiłam brać nospe tylko wtedy gdy się pojawią.
            Przyzna, że bardzo się uspokoiłam
            POZDRAWIAM FORUMOWICZKI
Inne wątki na temat:
Pełna wersja