po terminie - co i kiedy?

10.03.09, 09:35
Pani Kasiu, dziewczyny, proszę o pomoc...

Termin miałam na 7 marca, wtedy też miałam badanie ginekologiczne + ktg -
wszystko ok; ostatnie usg 5 marca, też ok. Wyznaczono mi wizytę w szpitalu w
Punkcie Konsultacyjnym na 12 marca (5 dni po terminie - podobno to standard).
Ale w kwestii porodu niewiele się dzieje - rozwarcie na 1 palec, skurcze
przepowiadające czuję rzadko, czopa na oczy nie widziałam, wody nie odchodzą
ani się nie sączą, biegunki nie mam... Tylko kręgosłup (odcinek lędźwiowy)
pobolewa i tyle. Co mnie czeka, jeśli na dniach samo się nie zacznie? Oddział
patologii i wywoływania? kiedy? ile dni po terminie czekają zanim lekarze
zdecydują na wywoływanie porodu?
    • czarny.flower Re: po terminie - co i kiedy? 10.03.09, 10:34
      Termin wyznaczany ogólnie to w koncu +/- 2 tygodnie. Jeśli po
      terminie wszystko jest w porządku (brak zmiejszenia ilosci wod
      plodowych, ich zabarwienia, zmian w tetnie plodu itp.)to należy
      jeszcze poczekac. W publikacjach poswieconych porodom naturalnym
      zaleca sie w takich przypadkach naturalne metody indukcji porodu, do
      których zalicza sie m. in. stosunek płciowy, stymulację piersi a
      także naturalna stymulacje przewodu pokarmowego, która czesto
      wywołuje poród (np. poprzez podanie oleju rycynowego), czytałam tez
      gdzies o chodzeniu po schodach. Tyle z teorii bo sama jestem przed
      praktyką ;) W każdym razie ja osobiście chciałabym sie uchronic
      przed farmakologicznym wywołaniem porodu (o ile nie wystąpią jakieś
      konkretne wskazania i niepokojace objawy).
      • burmisia Re: po terminie - co i kiedy? 10.03.09, 12:22
        u mnie tak samo- termin miałam na 6 marca- robili mi wtedy ktg, następne ktg i
        badanie było wczoraj, teraz mam się stawić na kolejną kontrolę jutro, a gdyby
        nic sie nie wykluło do piatku, to wtedy mnie zostawiają na wywoływanie (czyli
        jak minie 7 doba po terminie).
    • oldzinka Re: po terminie - co i kiedy? 10.03.09, 13:13
      Jak ja się nie mogę doczekać czasów, kiedy to dziecko a nie lekarz
      będzie decydować kiedy rozpocząć poród!
      Jeśli chodzi o postępowanie po terminie, to zależy to od widzimisię
      lekarza i opinii ordynatora w tej kwestii. Czyli w każdym szpitalu
      inaczej. Standardem jest to, że w 41, 42 tc wykonuje się ktg co
      drugi dzień, by ocenić akcję serca i ewentualną akcję skurczową.
      Niektórzy lekarze wywołują poród w dniu termiu, inni czekają parę
      dni a co bardziej światli kontrolują stan kobiety i dziecka i
      czekają aż poród sam się zacznie.
      • gos85 Re: po terminie - co i kiedy? 10.03.09, 15:25
        ja mialam ten sam termin co Ty. w dniu terminu zbadala mnie moja umowiona polozna-z jej wlasnej inicjatywy, okazalo sie ze jeszcze szyjka niegotowa i tydzien moze to jeszcze potrwac.
        pierwsze ktg mam jutro dopiero.
        postepowanie zalezy w tej sytuacji od szpitala...
        ciaza moze trwac 42 tygodnie, nie widze sensu wywolywania porodu za wszelka cene po40 tygodniach jesli wszystko z mama i dzieckiem jest ok...
    • katarzynaoles Re: po terminie - co i kiedy? 10.03.09, 22:43
      Róznie długo się czeka - musi się Pani dowiedzieć, jak jest w
      wypadku Pani wybranego szpitala. Ja optowałabym za kontrolą KTG,
      ewentualnie po 7 dniach przepływy, i czekaniem - jesli wszystko
      będzie w porządku. Po co wywoływac poród, jeśli nie dzieje się nic
      niepkojącego? Życzę, żeby skurcze porodowe pojawiły się rychło.
      Trzymam kciuki!
Pełna wersja