malamuszelka
11.03.09, 20:56
Dobry wieczór. Planujemy z mężem starania o dziecko. Staram się dowiedzieć wcześniej jak najwięcej o fizjologii ciąży i porodu. Przeczytałam wiele artykułów oraz wątków na forach o dzieciach.
Dotychczas myślałam, że poród jest jednym z najbardziej naturalnych, fizjologicznych procesów, jednak na podstawie wypowiedzi kobiet, które już urodziły, zaczynam mieć wątpliwości, czy naprawdę tak jest.
W co drugim wątku czytam, że ból porodowy jest nie do zniesienia i gdyby nie znieczulenie, kobieta pewnie nie byłaby go w stanie znieść. Moje obawy wzbudza też liczba cesarskich cięć. Mam wrażenie, że urodzenie dziecka siłami natury właściwie graniczy z cudem. Czytałam też o tym, jak wiele może pomóc nastawienie kobiety, obecność bliskiej osoby, właściwe oddychanie i świadomość tego, co się dzieje. Jednak przy opisach porodów kobiet mam wrażenie, że te wymienione czynniki są mniej więcej tyle pomocne, co przelewanie jajka w leczeniu gruźlicy. Jak to naprawdę jest? Pozdrawiam :)