miimiimii
13.03.09, 14:39
to moja druga ciąża. pierwsze dziecko rodziłam sn. po porodziemiałam
duże problemy z biodrami i miednicą, jednak mieliśmy poważne
komplikacje zdzieckiemi tak naprawdę nie zajmowałam się sobą, nie
miałam w sobie już więcej troski, całą uwagę skupiały poważne
zaburzenia i ryzyko dziecka. nie mniej jednak b.ól pojawiał się
nagle, jakbyktoś zdzielił mnie kijem w miednicę, padałam wtedy na
kolana.
teraz do terminu zostało już tylko kilka dni, martwię się co będzie
ze mną po tym porodzie. skoro wtedy tak cierpiałam, chociażprzez
okres ciąży nic mi nie dolegało, to czy po tym, co dzieje się teraz
nie wyląduję na wózku inwalidzkim.. od długiego czasu bardzo
narzekam na ból bioder, dolnej części brzucha i spojenia łonowego.
od jakiegoś czasu ból ten promieniuje do aż do połowy uda! taki
nagły cios, który zwala mnie z nóg, odpuszcza dopiero po dłuższej
chwili. mam spore problemy z poruszaniem się, zmianą pozycji.dodam,
że jestem drobną osobą, zawsze byłam bardzo sprawna i aktywna
fizycznie, przy wzroście 164cm startowałam zwagi 49/50 kilo, w ciąży
przybrałam jakies 8kg (dolegliwosci nie wynikają więc z otyłości,
czy innych, temu podobnych czynników)
kto tak naprawdę może ocenić sytuację? do lekarza jakiej
specjalności powinnam się udać?? bardzo proszę o pomoc.