basiulka78
16.04.09, 07:57
Do porodu am jeszcze jakies 2,5 miesiaca, ale juz intensywnie mysle
o tym co i jak. Nie ukrywam, ze panicznie boje sie naciecia i
martiwe sie o pozycję podczas porodu, ze względu na potworne bole w
krzyzu już od jakiegoś czasu. Jestem osoba raczej spokojną i nie
lubię napięć. Jak zadbać, jak uzasadniać swoje wybory (brak nacięcia
czy inna pozycja) żeby na sali nie bylo ostro?
Ps. wiem, ze nacięcie bywa konieczne i wtedy nie bede się "rzucać",
ale nie chce zeby ktos mnie nacinal rutynowo.