baaaa
16.05.09, 21:27
Witam
Jestem w 41tc i w czasie wizyty w szpitalu (w związku z przeterminowaniem) zrobiono mi USG, z którego wynika, że mój synek ma już 4700g. Lekarz wykonujący USG powiedział, żebym się na razie nie martwiła, tylko spokojnie przyszła w poniedziałek na umówioną wcześniej wizytę z położnikiem i tam ustaliła szczegóły porodu. Ale mnie waga mojego synka nieźle przeraziła. Nie mam cukrzycy ani cukrzycy ciążowej więc nie wiem z jakiego powodu mały tak urósł (badanie USG oprócz dużej wagi wykazało, że reszta poza tym jest w porządku). Jestem niezbyt dużą osobą (163 cm) - czy tak duża waga dziecka kwalifikuje się do cc? To moja druga ciąża - pierwszy synek urodził się sn mając 4150g - i było ciężko - nie wyobrażam sobie rodzić jeszcze większego szkraba :(. Ale z drugiej strony to już drugie, więc może jakoś się uda? Sama nie wiem na co się nastawiać, bo cc mnie przeraża. Czy kobiety rodzą sn dzieci powyżej 4500g, czy raczej mają cesarkę? Czy któraś z mam rodziła takiego dużego malucha? Dziękuję za opinie Pani ekspert:)
Pzdr