boję się!!

04.06.09, 10:28
Dzień dobry chciałabym poruszyc tutaj temat szpitali i personelu w
Poznaniu,nie wiem jak jest w innych miastach ale wiem że tu mamy 2 szpitale
specjalistyczne gdzie można urodzić dziecko jednym jest Polna a drugim
Św.Rodzina.W 2005 roku rodziłam właśnie na Polnej-Tragedia poród trwał 3h,po
przyprowadzeniu mnie na sale sprawdzono rozwarcie-3cm położna powiedziała że
trzeba będzie przebić pęcherz i poszła od tamtego momentu 2h leżałam
sama!!!krzyczałam naciskałam na dzwonek,nikt mnie nie słyszał a jakieś poł h
po jej wyjściu wody odeszły i leżałam tak 1,5 h ponieważ bóle były tak silne
ze nie mogłm wstać zadzwoniłam do mamy ona przyjechała po 1 h i poszła po
kogoś,gdyby nie ona to nie wiem co by się stało.... Powiedziałam sobie że będe
rodziła w Św.Rodzinie lecz w w czwartek tydz.temu zaczęłam mieć skurcze
bolesne a jestem w 18 t.c postanowiłam pojechać właśnie tam sprawdzić co się
dzieje ponieważ po zadzwonieniu do mojego gin okazało się że nie ma go w
poznaniu i kazał jechać mi na izbe przyjęć .Przyszła pani doktor i zapytała co
się dzieje..ja jej powiedziałam a ona że szpital to nie poradnia,nie
przychodnia i z wielką łaską mnie zbadała zrobiła usg ,była tak opryskliwa że
miałam ochotę uciec czułam się jakbym była winna.w izbie przyjęć czekały
jeszcze 2 panie,jedna z krwawieniem a druga też ze skurczami w 26 tc.Pani
doktor zapytała mnie"A tam jeszcze ile tych biednych cierpiących
siedzi"???Wyszłam i myślałam że śnię,CO SIĘ DZIEJE !!!Ja się boję ,ni wiem
gdzie pojade rodzić :(((
    • ivy15 Re: boję się!! 04.06.09, 10:49
      Ja w 2006 rodziłam też na Polnej. Wcześniej leżałam na oddziale, jak się zaczęło pojechałam na porodówkę. Najlepszych wspomnień nie mam bo poród trwał 12h. Choć niewątpliwie zależy na kogo się trafi. Jak mnie przyjęli był bardzo miły lekarz i położna - piewsze 4h i wszystko ładnie się posuwało. Potem zmeniła się ekpipa ok 24 - myśłę, że poszli na dżemkę i pojawił się lekarz masakra mający wszyustko w d..Postęp porodu się zatrzymał a on nie robił z tym nic. Dopiero ponownie o 7 rano przyszła ta pierwsza zmiana. Lekarz był bardzo zdziwiony że jeszcze nie urodziłam i zapewnił mnie że zaraz będzie po. Zawołał 2 położne i jak sięza mnie wzięli to po pół h było po sprawie. W przyszłym tygodniu też będę rodziła, bo już jestem po terminie. Znów planuję na Polnej tyle, że tym razem "moja" położna ma mi pomóc. Z resztą jakby nie było tam mają najlepszy sprzęt w razie czego a w końcu dzidziuś najważniejszy. Resztę się jakoś przeżyje. Chyba.
      • justcam Re: boję się!! 04.06.09, 14:40
        moja sostra, która mieszkała w Poznaniu parę lat temu pojechała
        rodzić do Wrześni obok Poznania , ale nie wiem jak tam jest obecnie.
    • lillika Re: boję się!! 04.06.09, 16:42
      Witam, nie jestem z Poznania, więc tu nie bardzo pomogę, ale
      znalazłam takie forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36824
      Od siebie powiem, że ja szukałam szpitala po innych miastach.
      Proponuję zrobić to samo i przestać się stresować, a na arogancką
      lekarkę złożyć skargę - staraj sie pisac bez emocji, w miarę
      obiektywnie przedstawiając sytuację - wiem że to koszmarnie trudne.
      Inaczej nigdy się nie zmieni. Brak Twojej (jak i innych kobiet)
      skargi po np. poprzednim porodzie powoduje że dziś znowu się boisz.
      Przyłącz się z nami do konkretnej walki (a nie tylko pisania na
      forum) to w trzeciej ciąży nie będzie się już musiała bać.
    • shklarnia Re: boję się!! 04.06.09, 18:57
      hej madziara, ja w styczniu rodzilam w sw rodzinie. dla mnie polna to zle
      doswiadczenia kolezanek. powiem Ci szczerze, ze mialam swoja polozna - sam porod
      trwal godzine (poprowadzila go profesjonalnie-bez ograniczen, jak chcialam
      chodzic to chodzilam, pozniej na pilce i porod- blyskawica)jestem bardzo
      zadowolona i wiem,ze polozne w sw rodzinie to dbajace i cieplo myslace babki o
      swoich pacjentkach-na prawde mozna na nie liczyc uwierz mi...natomiast lekarze
      masakra , po 2 tyg po po rodzi ewyladowalam w szpitalu (sw rodzina)- nie mam
      milych doswiadczen- opryskliwi , znudzeni i nieprzyjemni.. ja uwazam,ze to
      polozna prowadzi porod wiec ona zajmie sie Toba w szpitalu- natomiast w razie
      komplikacji lekarz chociaz opowiesci kolezanek o polnej (gdzie dziecko urodzilo
      si eniedotlenieniem mozgu, bo lekarze za dlugo czekali z decyzja na cesarke) to
      ja polecam sw rodzine - a w razie problemow masz prawo odmowic, zmienic lekarza,
      bo ponoc ten jeden mlody w okularach i z broda jest do nieczego...
    • katarzynaoles Re: boję się!! 05.06.09, 00:55
      Nie mam informacji o opiece w poznańskich szpitalach, ale podzielam
      zdanie, że wiele zależy od położnej. I zdecydowanie uważam, że na
      chamstwo trzeba reagować - niby dlaczego ktoś miałby być dla Pani
      nieuprzejmy? Co z tego, że była to akurat lekarka? Jeśli to kobiety
      same nie będą reagowały, to zmiany pójdą baaardzo wolno...
      Pozdrawiam :)
      • red-truskawa Re: boję się!! 05.06.09, 12:27
        Ja też mśle o Polnej ale przyznam, ze mam pietra. O kazdym szpitalu w Poznaniu
        słyszalm sprzeczne informacje- jednym się podoba innym nie. Mam do Was pytanie-
        czy jak rodziłyście na Polnej to miałyscie umówioną położna czy poszłyście z
        biegu? Ponoc wygląda inaczej jak ma sie położna i męza przy sobie. Drugie
        pytanie, dotyczące studentów na Polnej- czy sa przy kazdym porodzie , obchodzie
        i tez badaja czy mozna odmówic ich udziału?
        • shklarnia Re: boję się!! 05.06.09, 22:15
          jasne,każda kobieta rodząca ma prawo odmówić obecności studentów... poza tym jak
          masz swoją położną, to ona jest przy Tobie cały czas,mozesz na niej
          polegać...wiem,że to okrutne ale jak zapłacisz to masz święty spokój, że ktoś
          się tobą zajmie od A do Z
Pełna wersja