basiaaa81
15.06.09, 14:40
Jestem w 35 tc. Chłopak jest ułożony główką w dół, a dziewczynka w poprzek... Jakie są szanse na to żebym urodziła naturalnie?? Mój doktor twierdzi, żebym się nastawiała na cesarkę ze względu na to że to będzie pierwszy poród, za to położna środowiskowa uważa że są duże szanse na poród naturalny. Jestem bardzo wysoka i mam z natury szerokie biodra, miednicę itd...
Wiem, że każdy przypadek jest inny, ale wszędzie czytam tylko o porodach jednego dziecka, a co jeśli noszę dwie kruszynki??
Boję się, żeby nie rodzić i tak i tak :( a im dalej tym moje przerażenie wzrasta...
Czy to zależy od lekarza na którego trafię, czy raczej lekarza podejmują podobne decyzje w takim przypadku??
Podobno nie ma głupich pytań od przerażonych przyszłych Mam?? ;))