2 poród naturany bez zzo - czy to możliwe

26.06.09, 13:00
I poród miałam z zzo ze względu na mocne bóle krzyżowe. Wiedziałam,
że będę się koncentrowała na nich zamiast na parciu i porodzie.

Ale po znieczuleniu - ostatnia faza trwała długo, przestałam
odczuwać skurcze w ogóle.

Zastanawiam się czy jest możliwość przeżycia 2 porodu bez zzo i jak
to zrobić efektywnie. Chodziłam do szkoły rodzenia w poprzedniej
ciąży (teraz jeszcze szkoła jest przede mną) ale mimo to nie
potrafiłam sobie pomóc.

Czy jest jakiś sposób? Gdzie szukać rad?
    • szampanna Re: 2 poród naturany bez zzo - czy to możliwe 26.06.09, 13:16
      Witaj :) jestem po 2 porodach naturalnych (no, na oksy ;)) i przed
      trzecim, bez zzo.
      W wypadku bólu krzyża czy pleców w ogóle, warto spróbować nie tyle
      oddchania (to jest jakby ponad wszystkimi innymi zasadami), co
      odpowiedniej pozycji - bardzo polecam kolankowo-łokciową np na
      materacu, oparcie się o piłkę w siadzie na piętach albo nawet
      wypięcie pupy i oparcie czoła o ugięte przedramiona. Ja nie miałam
      okazji praktykowac tego w czasie porodów, bo czasu nie było ;), ale
      jestem w 37 tc i średnio przez pół doby bolą mnie okrutnie plecy - i
      w ten sposób sobie pomagam.
      Poza tym: masaż, miejscowy ucisk, może prysznic - musisz wypróbować.
      Na pewno dasz radę. Powodzeia.
      Aha - i jeśli możesz, ćwicz już teraz, rozciągaj się, relaksuj. To
      procentuje w czasie porodu i po. Wiem, co mówię ;)
      • jaktosik Re: 2 poród naturany bez zzo - czy to możliwe 29.06.09, 21:35
        Myślę, że duzą rolę gra nastawienie rodzącej. Jeśli pójdziesz do
        szpitala z nastawianiem na zzo to z pewnością z niego skorzystasz.
        No a druga sprawa to możliwość przyjęcia wybranej pozycji. Ja miałam
        taką możliwość do samego końca. Urodziłam synka na podłosze, oparta
        na łokciach, z pupą w górze - mój Mały rodził się pod górkę ;), ale
        ja innej pozycji sobie nie wyobrażałam i nie było mocnych. Położna
        proponowała, żebym taką samą przyjęła na łózku (byłoby jej z
        pewnością łatwiej, nie musiałabym klęczeć na podłodze :)), ale moja
        odpowiedź brzmiała, że tam jest zbyt miękko :p. Urodziłam bez
        znieczulenia, na oksytocynie (skurcze nie pojawiały się wiele godzin
        po odejściu wód).
    • joana.mz Re: 2 poród naturany bez zzo - czy to możliwe 29.06.09, 23:36
      Na pewno jest to do przezycia... ja przezyłam. Również 1 poród z ZZO (okropne
      bóle krzyzowe) a drugi bez zzo (nie miałam możliwości a i tempo porodu nie
      pozwoliłoby na podanie).
      Nie ma co ukrywać - ból nieporównywalnie większy, ale o dziwo bóli w krzyżu nie
      miałam. Najważniejsze to znaleźć odpowiednią dla siebie pozycję w której ból
      będzie najmniej uciążliwy.
    • mamik2no Re: 2 poród naturany bez zzo - czy to możliwe 30.06.09, 10:21
      Ja miałam możliwość zadecydownia o zzo i pojechałam do szpitala z
      nastawieniem, że nie będę brała - ale życie życiem. Miałam też
      możliwość wyboru pozycji. Najwygodniej mi było w kołyskowej akurat.
      Próbowałam różnych.

      A teraz chciałabym tego uniknąć.
      Dzięki za porady. Będę musiała jakoś sobie pomyśleć, poćwiczyć
      porozciągać się i może uda się uniknąć.
    • katarzynaoles Re: 2 poród naturany bez zzo - czy to możliwe 30.06.09, 16:22
      Pewnie, że jest szansa, a nawet byłoby fajnie! Szkoła rodzenia to
      jedno, a potem sam poród- drugie. Tym razem wie już Pani, jak
      wygląda poród i może lepiej zaplanowac to, co ma się dziać na
      porodówce. Na pewno powinno to byc miejsce, gdzie ma Pani swobodę
      decydowania o swoim zachowniu podczas porodu, gdzie można skorzystać
      z dobrodziejstw kąpieli lub choć prysznica. No i warto popróbować
      już teraz - tak jak radzą koleżanki- pozycji, które przynoszą Pani
      ulgę. Myślę, że jest szansa na naprawdę dobry poród :).Pozdrawiam :)
Pełna wersja