Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań

14.08.09, 12:29
Witam! W maju tego roku urodziłam córkę przez cesarskie cięcie. Przed porodem mój lekarz okulista wydał dla mnie zaświadczenie o SKRÓCENIU DRUGIEGO OKRESU PORODU ze względu na wadę wzroku oraz wcześniej przebyte leczenie laserowe oczu z powodu zmian zwyrodnieniowych siatkówki. Ordynator na porodówce nawet nie spojrzał na to zaświadczenie, a na moją sugestię odmówienia porodu naturalnego z obawy przed uszczerbkiem na zdrowiu (podobno rodząca ma takie prawo-nie wiem, czy tak jest na 100%), po prostu mnie skrzyczał jak jakąś małolatę i powiedział, że każda przychodząca z ulicy mogłaby mieć taki kaprys i "na zawołanie" mieć "cesarkę". Więc próbowałam rodzić naturalnie (teraz mam problemy ze wzrokiem, ale to już inna "bajka", że nie wspomnę o "kulturalnym" zachowaniu pana ordynatora). Pierwsze z moich pytań brzmią: Czy zaświadczenie o skróceniu drugiego okresu porodu nie obliguje do cesarskiego cięcia? Jeśli nie, to co okulista powinien napisać w takim zaświadczeniu? (moja okulistka twierdzi, że nie może ani słowem wspominać o cesarskim cięciu, bo nie ona o nim decyduje). I jak wygląda "sprawa z oczami" na porodówkach w innych szpitalach w Polsce? (ja jestem z Podkarpacia). Dodam jeszcze, że mojej znajomej okulista napisał w takim zaświadczeniu o skróceniu TRZECIEGO (!!!) okresu porodu!

W trakcie porodu położna powiedziała, że jak będę miała 5 cm rozwarcia, to da mi zastrzyk o działaniu i przeciwbólowym i powodującym szybsze rozwieranie się szyjki macicy, co przyspieszy poród. Moja reakcja po tym zastrzyku była taka, że zamiast rodzić, to zrobiłam się bardzo senna. Byłam świadoma tego, co się dzieje wokoło, ale nie miałam siły rodzić. Kolejne moje pytania: Co zawierał ten zastrzyk? Czy moja reakcja na ten lek była uczuleniem?

Po dziewięciu godzinach porodu wykonano mi cesarskie cięcie, bo zanikało tętno u dziecka. Okazało się, że miało węzeł prawdziwy. Podobno już w 12-14 tygodniu ciąży może się zawiązać pępowina, ale nie do końca. Moje pytanie: Czy na badaniu USG w trakcie ciąży można zauważyć zawiązaną pępowinę?

Cesarskie cięcie odbyło się w ogromnym pośpiechu. Córka dostała tylko 4 punkty, później 8, miała zamartwicę, była reanimowana i jest wcześniakiem (rodziłam w ostatnim dniu 37 tygodnia). Trzy dni przebywała w inkubatorze. Natomiast ja w trakcie cesarskiego cięcia miałam krwotok (podobno z macicy), ale później znajoma położna, która się mną nieprzytomną opiekowała powiedziała mi, że miałam przecięty pęcherz moczowy i stąd ten krwotok. Nikt nie chce powiedzieć mi jak było w rzeczywistości. Czy to prawda, że gdybym miała przecięty pęcherz, to miałabym założony cewnik tydzień, a nie tylko trzy dni?

Zdaję sobie sprawę, że z mojego (dość długiego) listu przemawia złość i gorycz. Tak, mam ogromy żal do wielu osób. Bardzo proszę o odpowiedzi na moje pytania, bo nie mam się do kogo zwrócić. Być może uzyskanie odpowiedzi na nie pomoże mi się nieco uspokoić. Z góry bardzo dziękuję!
    • cichociemnylas Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 14.08.09, 12:33
      z tego co ja wiem skrocenie drugiej fazy to zastosowanie: vacum,
      albo kleszczy, a nie skierowanie na CC, wiele szpitali nie ryzykuje
      i tnie zamiast stosowac kleszcze, albo vacum.

      moja kolezanka po cc miala cewnik 3 doby i w trzeciej dobie wypisano
      ja ze szpitala.
      • igionly Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 14.08.09, 14:50
        To nie wina twojej okulistki, lecz ginekologa. On powinien Cie wziac
        do szpital;a na kilka dni i tam by wykonali konsulatcje
        okulistyczną. Potem decyzje o cesarce podjalby ordynator.
        Po cesarkach nie zakladają cewnika...no chyba ze przecieli pecherz
        moczowy.
        Cesarke mialam 2 miesiace temu i cewnik mialam tylko na czas
        operacji, czyli jakies 20 minut. Tez urodzilam wczesniaka, bo w 35
        tygodniu, ale wszystko bylo ok. Nie musial byc w inkubatorze, dostal
        10 pkt. Wczesniak wczesniakowi nierowny.
        • asuzi Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 14.08.09, 15:27
          współczuję, tyle trapiących pytań, dobrze że z dzieckiem wszystko w
          porządku. Odnośnie cewnika mi zdjęli jak mogłam wstać czyli po 10
          godzinach od cc.
      • maiwlys Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 15.08.09, 21:42
        cichociemnylas napisała:

        > z tego co ja wiem skrocenie drugiej fazy to zastosowanie: vacum,
        > albo kleszczy, a nie skierowanie na CC, wiele szpitali nie
        ryzykuje
        > i tnie zamiast stosowac kleszcze, albo vacum.

        To samo usłyszałam od swojej połoznej w szkole rodzenia, wiec info.
        potwierdzona.
    • kropkaa Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 14.08.09, 19:25
      Trzeci okres porodu to rodzenie się łożyska - chyba jego długość (w
      szpitalu czy tak, czy siak i tak nie trwa dłużej niż z pół godziny)
      nie ma wpływu na wzrok, no bo jaki?
      Zastrzyk to najprawdopodobniej był jakiś dolargan (subst. czynna -
      petydyna, u nas najczęściej w dolarganie) - tak wynika z opisu
      Twego samopoczucia. Nie ma w wypisie adnotacji? Nie powinnaś była
      dostać bez Twojej zgody. Jednym ze skutków ubocznych dolarganu są
      problemy z oddechem u dziecka - pani Kasia wiele razy o tym pisała,
      poszukaj w wyszukiwarce. Twoja reakcje nie była raczej uczuleniem -
      jest to lek z grupy opiatów, o działaniu narkotycznym - tak właśnie
      się na niego reaguje - sennością, odpłynięciem. Również dzieci są po
      porodzie bardzo senne, mają problemy ze ssaniem, czasem trzeba podać
      antidotum na oddychanie.
      Jeśli wspomnienia tego porodu będą dla Ciebie nadal bolesne, nie
      warto siedzieć i zadręczać się, tylko poszukać kogoś, z kim można
      będzie przepracować wspomnienia i iść dalej. Powodzenia i zdrowia
      dla córeczki!
      Dla córki zdrowia i
      • klaramama-to-ja Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 14.08.09, 20:00
        Witam,

        W moim przypadku spałam po podaniu oksytocyny - budziłam się tylko na skurcze.
        Jest to normalna reakcja organizmu.
        Pozdrawiam,
        • kropkaa Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 15.08.09, 00:09
          Czy to na pewno była oxytocyna??? Raczej tak wzmaga skurcze, że nie
          idzie spać... Senność i brak sił na rodzenie, a także zobojętnienie
          i stanie z boku to typowe dla dolarganu.
          • kropkaa Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 15.08.09, 00:10
            Aha, jeszcze jedno - oxy jest w kroplówce, a nie w zastrzyku. W
            zastrzyku jest dolargan.
            • klaramama-to-ja Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 15.08.09, 17:48
              masz racje w kroplówce
          • klaramama-to-ja Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 15.08.09, 17:46
            Na pewno:-) Każdy organizm reaguje inaczej - ja budziłam się tylko na skurcze i
            ponownie zapadałam w sen. Pozdr
    • goblin.girl Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 14.08.09, 23:05
      zaświadczenie o skróceniu II okr. jest interpretowane jako wskazanie do porodu
      zabiegowego.
      Ja z innej beczki próbowałam od okulistki wydębić na papierku wskazanie do
      porodu w pozycji wertykalnej (idealne przecież jeśli chodzi o zminimalizowanie
      wysiłku) i gucio, tez usłyszalam, że ona nie moze nic sugerowac, bo to zalezy od
      położnika :/
      koniec końców i tak nie rodziłam w szpitalu, ale gdybym tam wylądowała, nie
      przyznawawałabym sie w ogóle do tego "zaświadczenia".
    • dzieciuszek Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 14.08.09, 23:41
      Moja okulistka napisała mi wprost na papierze, że z uwagi na moje schorzenie zalecane jest rozwiązanie drogą cc.

      Cewnik miałam przez 2 dni po cc. Nie miałam przeciętego pęcherza, to standardowa procedura w szpitalu, w którym rodziłam.
      • igionly Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 15.08.09, 12:59
        To nie w każdym szpitalu jest tak samo? W Poznaniu cewnik jest tylko
        na czas operacji, od razu "po"wyjmują i sika się na podsuwacz
    • oldzinka Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 15.08.09, 13:55
      Bardo współczuję przeżyć. Wiem z autopsji jak to jest i mogę Cię
      pocieszyć, że te wspomnienia będą z czasem blednąć. Tak jak pisze
      Kropka dobrze by było z kimś o tym pogadać (jeśli odczuwasz
      potrzebę).
      Decyzję o cc zawsze podejmuje lekarz położnik po uwzględnieniu
      ewentualnych zaleceń innych lekarzy. Także nic co napisze na
      zaświadczeniu okulista nie zagwarantuje cesarki.
      Substancja podana to na pewno dolargan. Podaje się go przy około 5
      cm, bo późniejsze podanie może skutkować problemami z oddychaniem u
      dziecka. Nie mieli prawa Ci go podać bez żadnej informacji i pytania
      o zgodę, bo ten lek może powodować dużo skutków ubocznych dla matki
      i dziecka. Ja po dolarganie popadłam w swoisty letarg i było mi
      wszystko jedno.
      Przecięcie pęcherza pewnie mogło się zdarzyć, szczególnie, że jak
      piszesz cc wykonywano w pośpiechu. Dobrze, że córeczka zdrowa.
      Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do pełni szczęścia :)
    • katarzynaoles Re: Po porodzie-kilka bardzo nurtujących pytań 17.08.09, 00:07
      Odpowiem po kolei. Skrócenie II okresu porodu oznacza ograniczenie
      parcia - można to osiągnąć stosując próżnociąg, kleszcze lub cc.
      Moim zdaniem także proponując rodzącej pozycję wertykalną i
      ograniczenie aktywnego parcia - ale ta opcja nie jest brana pod
      uwagę w naszych szpitalach. Nie wydaje mi się, żeby były jakieś
      wytyczne jak ginekolog ma traktować zaświadczenia od innych
      specjalistów dotyczące sposoby rozwiązania ciąży. Nie sądzę też,
      żeby były jakieś zasady wypisywania takich zaświadczeń - np. czy
      sugerować na nich konieczność wykonania cc, czy nie - to raczej
      osobiste przekonania Pani okulistki.
      Nie chce mi się nawet komentować zachowania ordynatora - nawet,
      gdyby miał rację to nic nie usprawiedliwia takiej formy
      komunikowania się, o jakiej Pani pisze. Jeśli ma Pani kłopoty ze
      wzrokiem po porodzie to ma Pani jak nabardziej podstawy do
      wystąpienia o odszkodowanie.

      Z opisu wynika, że w czasie porodu dostała Pani dolargan - czyli
      narkotyk, który czasem działa na rodzącą tak, jak zadziałał na
      Panią. Powinna Pani zostać poinformowana podczas porodu o tym jaki
      lek Pani dostała oraz o jego działaniu i skutkach ubocznych. Reakcja
      na dolargan (senność) jest dość typowa.

      Węzeł prawdziwy nie jest możliwy do zdiagnozowania w ciąży. Przy
      dużym szczęściu można go zobaczyć na USG, ale na pewno nie jest
      błędem, jeśli nie rozpozna się tego powikłania w ciąży.

      Nie umiem powiedzieć dlaczego miałą Pani krwotok podczas cc - nie
      sądzę, żeby teraz udało się to odkryć.

      Pozdrawiam Panią serdecznie :)
Pełna wersja