nec_nec
20.08.09, 21:24
Pani Kasiu, mam pytanie retoryczne, zważywszy, iż Pani jest bardziej w
środowisku medycznym - czy kiedyś będzie możliwość wyboru rodzenia? Chodzi mi
o wybór cc czy sn. Nie na zasadzie, że chcę cc i już bo mam taki kaprys, ale
poprzedzona szkołą rodzenia, rzetelnymi informacjami od lekarza na temat
plusów i minusów sposobu rodzenia, a na koniec wybór? Są kobiety dla których
sn nie jest żadnym cudem natury, a jedynie mega bólem i często żadna szkoła
rodzenia tego nie zmieni. A mimo to muszą rodzić sn.Jak czytam i rozmawiam to
paranoiczne jest to, że kobiety te wciskają łapówki, komibnują lewe
zaświadczenia, gdyż nie przekonały się do sn, a prywtanych klinik jest w
Polsce chyba ze 4. Mimo to chęć dziecka jest tak duża, że zachodzą w ciążę i
muszą ją całą kombinować. Znieczulenie przy cc i technika operacji poszła tak
do przodu,iż ryzyko jest minimalne. A zarówno cc jak i sn posiadają zarówno
swoje plusy, jak i minusy. Dlaczego w XXI w. nie mogę wybrać sposobu rodzenia?
Podkreślam, ze znam minusy cc, ale sn także je ma!Przecież to jakiś absurd.
Rozumiem, iż służba zdrowia jest niedofinansowana, ale np. pokrywając większą
część cc z własnej kieszeni do kasy szpitala. Pani Kasiu, będzie tak kiedyś?
że kobieta będzie mogła bez problemów wybrać sn, poró w domu, cc? tak, aby
poród był dla niej takim przeżyciem ..jaki sobie wymarzyła, a nie wciśnięta w
tryby ogólnej jednej zasady?