bolesne miesiaczki a bóle porodowe

28.08.09, 15:29
Hej! Jestem teraz w 38 tyg. i zastanawia mnie jedna sprawa. Rozmawiałam z
teściową i siostra o ich porodach i obie dały mi mała iskierke nadzieii,ze
może nie bedzie tak boleśnie i strasznie..tesciowa mówiła,że prawie
przegapiłaby poród bo zawsze sie jej wydawało,że boli on miliony razy bardziej
niż miesiączka, która zawsze była dla niej nie do przezycia. To samo moja
siostra, zawsze miała bardzo bolesne okresy i ból ze swoich 2porodow określiła
jako bardziej znośny niż ten przy okresie. I tak sie zastanawiam czy
faktycznie ma to jakieś przełżenie wsrod innych kobiet. Bo moj okres to
prawdziwy dramat zawsze był i bolało okropnie, kilka dni przed ,w trakcie i do
ostatniej kropelki zawsze bolało. co o tym sadzicie?? Może poprostu te które
maja bolesne miesiączki są mniej zaskoczone bólami porodowymi..bo to jakby
odległe wspomnienie czegoś sprzed 9miesięcy? :) Swoją drogą nie mogę sie juz
doczekac na moją Malutką., niewazne jak to boli, ale ciekawa jestem co o tym
myslicie.:)
    • w_isienka Re: bolesne miesiaczki a bóle porodowe 28.08.09, 16:18
      jest nadzieja :)
      ja miałam @-ki przed porodem masakrycznie bolesne, a odnośnie porodu to do
      momentu partych się zastanawiałam gdzie ten osławiony ból porodowy? :-P
      dopiero parte to był maks, ale i tak zupełnie cos innego niż @
      tu wiesz, że to nie jest na marne, że cos można zrobić,
      a niektóre kobiety wręcz odczuwaja parte jako ulgę - to kwestia mocno
      indywidualna, ale cięzkie @ to świetny trening przedporodowy :)
    • wakacyjna_iguana Re: bolesne miesiaczki a bóle porodowe 28.08.09, 17:54
      No u mnie odwrotnie - miesiączki bolesne od zawsze , a bóle porodowe 100 razy
      gorsze!!!!!!!!!!!!!!
      • eps Re: bolesne miesiaczki a bóle porodowe 28.08.09, 19:41
        jakby to ...
        ja miałam bóle miesiączkowe straszliwe. żadne tableki przeciwólowe nie działają.
        Czasami byłam bliska omdlenia. Zawsze musiałam brać urlop w pracy bo nie mogłam
        sie z łózka podnieść. i tak zawsze przez 2-3 dni największego krwawienia.
        A ból porodowy?
        No cóż, jako coś co "prawie przegapiłam" to bym nie określiła ;)
        jak dla mnie ból porodowy to straszna rzecz ;) i jak sobie przypomnę to mnie
        ciarki przechodzą bo naprawdę bolało straszliwie i nieopisanie (oczywiście mówie
        juz o ścisłej końcówce czyli tak po 7 cm rozwarcia).
        No ale z drugiej storny to ból do przeżycia bo jestem obecnie w trzeciej ciązy :)
    • oldzinka Re: bolesne miesiaczki a bóle porodowe 28.08.09, 21:51
      Ja też miałam bolesne miesiączki a bóle porodowe wyłącznie krzyżowe.
      W pozycji leżącej baardzo nieprzyjemne.
      Myślę, że z tymi opowieściami to może być tak, że jak kobieta
      nastawia się na ból milion razy większy od masakrycznie bolesnej
      miesiączki, to bóle porodowe potem wydają się pestką. Poza tym
      hormony porodowe sprawiają, że ten ból w czasie się rozmazuje.
      Często kobiety dopiero przy następnym porodzie przypominają sobie co
      to za ból.
      • senait Re: bolesne miesiaczki a bóle porodowe 29.08.09, 07:54
        Ja w czasie miesiączek aż plakałam z bólu. Ból porodowy zniosłam dobrze, był
        zupełnie inny niż miesiączkowy, zdecydowanie bardziej bolał mnie kręgosłup niż
        brzuch.
    • katarzynaoles Re: bolesne miesiaczki a bóle porodowe 30.08.09, 11:48
      Tu wiele zależy od tego z jakiego powodu miesiączki były bolesne. No
      i trzeba wziąć pod uwagę, że ból jest bardzo uwarunkowany
      psychicznie. Trudno porównywać pod tym względem poród z miesiączką,
      prawda?
    • myshha1 Re: bolesne miesiaczki a bóle porodowe 31.08.09, 09:08
      Moje miesiączki od zawsze były bardzo bolesne, co miesiąc lądowałam w szpitalu
      na zastrzyku przeciwbólowym. Skurcze to dla mnie był typowo miesiączkowy ból,
      ale....słabszy. Pamiętam, że spytałam się położnej /mając 7 cm rozwarcia/, czy
      to będzie mocniej bolało, bo na razie jest do zniesienia. Ona, się uśmiechnęła,
      powiedziała, że nie, tylko z partymi jest inaczej, bo to inny rodzaj bólu.
      Uwierzyłam jej i myślę, że to ogromna rola psychiki, moja, zaprogramowała sobie,
      że już gorzej nie będzie :)
      Aha, po porodzie miesiączki stały się o wiele łagodniejsze :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja