just_me25
28.08.09, 15:29
Hej! Jestem teraz w 38 tyg. i zastanawia mnie jedna sprawa. Rozmawiałam z
teściową i siostra o ich porodach i obie dały mi mała iskierke nadzieii,ze
może nie bedzie tak boleśnie i strasznie..tesciowa mówiła,że prawie
przegapiłaby poród bo zawsze sie jej wydawało,że boli on miliony razy bardziej
niż miesiączka, która zawsze była dla niej nie do przezycia. To samo moja
siostra, zawsze miała bardzo bolesne okresy i ból ze swoich 2porodow określiła
jako bardziej znośny niż ten przy okresie. I tak sie zastanawiam czy
faktycznie ma to jakieś przełżenie wsrod innych kobiet. Bo moj okres to
prawdziwy dramat zawsze był i bolało okropnie, kilka dni przed ,w trakcie i do
ostatniej kropelki zawsze bolało. co o tym sadzicie?? Może poprostu te które
maja bolesne miesiączki są mniej zaskoczone bólami porodowymi..bo to jakby
odległe wspomnienie czegoś sprzed 9miesięcy? :) Swoją drogą nie mogę sie juz
doczekac na moją Malutką., niewazne jak to boli, ale ciekawa jestem co o tym
myslicie.:)