ulozenie dziecka

05.09.09, 00:03
Pani Kasiu, jestem w 28+4 tc. Dzis na wizycie lekarka stwierdzila, ze coreczka
jest ulozona glowka do gory. I ja sie poplakalam (chyba z tego wszystkiego, z
emocji i napiecia) ze mala nie ma miejsca i sie juz nie odwroci. Czy dziecko
ma szanse sie jeszcze odwrocic?? Do kiedy powinno sie prawidlowo ustawic w
kanale rodnym??
pozdrawiam serdecznie !!!
    • joshima Re: ulozenie dziecka 05.09.09, 00:31
      Ma szanse się obrócić i ma na to jeszcze trochę czasu. Są sposoby, które podobno
      w tym pomagają, więc głowa do góry. Moja akrobatka obróciła się na dwa tygodnie
      przed porodem :) Tylko mi brzuch falował jak się wzięła do roboty.
    • oldzinka Re: ulozenie dziecka 05.09.09, 08:49
      Dzidzia ma jeszcze co najmniej 10 tygodni na obrót. Niektóre dzieci
      obracają się tuż przed porodem. Przecież w 28 tc to dzidzia bryka
      jeszcze na wszystkie strony i akurat podczas badania była ustawiona
      tak a nie inaczej.
    • maiwlys Re: ulozenie dziecka 07.09.09, 16:21
      Moja w 28tc przez chwile lezala jak natura przykazala i zaraz potem
      sie przekrecila, siadla na tylku i tak do teraz...38t, ponoc nie ma
      za wiele miejsca u mnie, ale slyszlalam o przypadkach, ze dziecko
      obraca sie na pare dni przed porodem, a nawet na kilka godzin w
      ostatniej chwili, tak wiec od 28 tc to masz naprawde sporo czasu.
    • monika3411 Re: ulozenie dziecka 07.09.09, 20:40
      Jestem w 39+4 tc. Tydzień temu na wizycie maleńka była ułożona
      główką do dołu. A dzisiaj na USG siedziała na pupie. Byłyśmy z panią
      doktor naprawdę nieźle zdziwione. Termin porodu na piątek, ciekawe
      jaką przybierze pozycję do tego czasu....
    • katarzynaoles Re: ulozenie dziecka 07.09.09, 22:15
      Mają rację dziewczyny - jeszcze dużo czasu na odwrócenie się malucha
      i dużo miejsca w brzuszku. Zawsze kiedy czytam o dzieciach, które
      siedzą pupą na dół przypomina mi się jedna z "moich" domowych mam.
      Dwukrotnie rodziłyśmy razem i dwukrotnie jej dzieci ułożyły się
      główką w dół dzień przed porodem... Pozdrawiam :)
      • maggi1262 Re: ulozenie dziecka 08.09.09, 01:56
        dziekuje Pani Kasiu i Wam kobietki :-)
        a moze sa na to jakies homeopatyczne srodki?
    • mar_rog Re: ulozenie dziecka 14.09.09, 12:06
      Ja też się troszkę denerwuję. Jestem w 34 tyg. w 31 na usg synek
      siedział na pupie. ale mam nadzieję, że te akrobację, którę czuję co
      trochę to dobry zank i się jeszcze zdąży odwrócić. A jak nie no to mówi
      się trudno. Nie ma co się marwtić na zapas.
      • kubusiowa.mamusia Re: ulozenie dziecka 15.09.09, 09:34
        rzeczywiscie nie ma sie czym martwic na zapas- moj synek w 33tc
        ulozony byl miednicowo, kilka dni temu wydawalo mi sie ze sie
        obrocil no i wczorajsze usg to potwierdzilo- lezy teraz glowka w
        dol :-)
        • kubusiowa.mamusia Re: ulozenie dziecka 15.09.09, 09:35
          zapomnialam dodac ze jestem w 35tc
          • luka80 Re: ulozenie dziecka 15.09.09, 10:27
            Mój synuś niestety się nie obrócił. Jestem w 37 tc. Raczej nie ma na to już
            szans zwłaszcza, że już 2 miesiąc tak siedzi. Wcześniej był cały czas główką w dół.
            • mar_rog Re: ulozenie dziecka 17.09.09, 14:26
              Ja wczoraj znów podlądałam malucha i niestety się nie obrócił. To 34
              tydzień, lekarz prosił żeby z dzidzią romawiać... :) ciekawe czy
              posłucha. Może macie jakieś sposoby na to ??
              • luka80 Re: ulozenie dziecka 17.09.09, 15:29
                Ja próbowałam rozmawiać i różne takie wygibasy robiłam ( w necie znalazłam
                ćwiczenia na obrócenie dziecka) i nic. Za tydzień cc, już nawet nie chcę żeby
                się obrócił bo jest duży i nie dałabym rady go urodzić sn.
                Zawsze jeszcze jest opcja obrotu zewnętrznego jakbyś chciała, ale to wykonują
                tylko specjaliści i w niewielu ośrodkach.
                • mar_rog Re: ulozenie dziecka 18.09.09, 11:03
                  Nie no aż tak nie chcę ingerować. Jeśli się nie obróci sam to musi mieć jakiś powód. W końcu to natura :) chociaż nie ukrywam, że cesarka mnie przeraża, a właściwie długi dochodzenie do siebie po niej... :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja