neo_92
10.09.09, 22:52
Mam takie pytanie otóż to w jednej szkole średniej położonej w dzielnicy
Raków, mówiąc delikatnie uczniowie są źle traktowani ze strony grona
pedagogicznego. Pierwszym zarzutem do, którego mogę się przyczepić to, że
uczeń nie posiadający obuwia zmiennego (muszą to być obowiązkowe halówki za
12zł tylko takie! inne nie wchodzą grę) uczeń nie zostanie wpuszczony do
szkoły chyba, że zapłaci w portierni za wpuszczenie do szkoły. Jak wejdzie do
szkoły w butach adidasach zostanie źle potraktowany i dochodzi nawet do
rękoczynów!
A w statucie szkoły nie ma wzmianki o obowiązkowej zmianie obuwia.
Szkoła jest instytucją publiczną i mam prawo zostać wpuszczony. I moim
obowiązkiem jest chodzenie do szkoły i mam prawo zostać wpuszczony do szkoły.
W tej szkole jeszcze dochodzi do wielu takich sytuacji.