Jak robią to inni, że nie ma kolein?

24.09.09, 20:53
Wojska Polskiego na moście na Warcie są już kilku centymetrowe koleiny .A ta
część mostu była kilka miesięcy temu remontowana .Widziałem niedawno drogi w
Egipcie gdzie jest o wiele cieplej, niema śladu kolein a ciężarówki jeżdżą tam
bardziej obciążone .Brak jest odpowiedzialności tych którzy płacą i odbierają
te fuszerki Drugi przykład to planowana rozbiórka Trzeciej Alei .Za te buble
powinien odpowiadać ten kto to odbierał ,gdzie on był gdy robiono te fuszerki.
A premie pewnie dostał
    • Gość: fuj prośba do pana Prezydenta W IP: *.realestate.net.pl 24.09.09, 21:38
      gdyby wysyłał swoich urzędników od dróg, na przykład pana Augustyna, na teneryfe
      czy do egiptu - aby zobaczyli jak się robi asfaltowe drogi (oczywiście grupa by
      była liczniejsza - żony kochanki pociechy pocioty) to niech już oni tam zostaną,
      zakazać im powrotu.

      Wariantem oszczędnościowym może być wyjazd do rędzin , jaskrowa, wygody albo
      nawet blachowni , ale kto by jechał do rędzin.
    • jotkael Jak robią to inni, że nie ma kolein? 24.09.09, 21:47
      A jakas fotorelacja to nie laska? Pewnei nie chcieli ludzi bardziej denerwowac heheh szok jak sie czyta takei rzeczy... i tym podobne tematy.. A potem sie dziwic ze nie ma na nic kasy jak co pol roku poprwaki o ile w ogole sa... juz nie mowiac i inwestycjach pelna para bo mniejszymi to tam wiadomo mozna przelozyc co inne wazniejsze;) ciekwe ile bedzie trwal remont centrum ja juz sie boje tego czy dozyje konca remontu....... biorac pod uwage zapal i przebieg prac w tym miescie i ostatnio zacnej kladki na waly teraz ten temat.. nie wiadomo czy sie smiac czy plakac.
      • wielewiem Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? 24.09.09, 21:52
        Ciekawe kiedy u bukmacherów pojawi się opcja stawiania na termin rozbioru nowo remontowanych odcinków. Może byłby to nasz częstochowski sport lokalny? Kto wie ;-)?
        • Gość: bik Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? IP: *.2.10.25.tvksmp.pl 24.09.09, 22:28
          W Niemczech, gdy pojawiają się koleiny głębokie na 3-5 cm już się
          drogę remontuje. I nie trwa to jak u nas kilka miesięcy, tylko kilka
          dni (przy dłuższym odcinku kilka tygodni). Zamykane są odcinki tylko
          remontowane,a nie jak u nas remont na odcinku 300m a droga zamknięta
          na kilku kilometrach. I ostatnia sprawa: u nas taki remont
          wytrzymuje max kilka miesięcy, w Nimczech dziesięciolecia........
          • Gość: Filip Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? IP: 212.244.68.* 25.09.09, 07:34
            myślałem, że w Niemczech nie pojawiają się koleiny na drogach.
            • Gość: bik Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? IP: *.2.10.25.tvksmp.pl 25.09.09, 15:08
              Pojawiają się, ale jakoś szybciej i na długie lata sobie z nimi radzą
            • Gość: jasiu... W uzupełnieniu! IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.09, 15:12
              To ważne, bo pokazuje dlaczego samochody w Niemczech nie wygniatają drogi. Tu
              jest przekrój autostrady:
              de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Oberbau.Autobahn.jpg&filetimestamp=20071214115343

              Jak widać, warstwa ścieralna liczy sobie 3,5 centymetra i taka powinna być!

              I jeszcze dla dróg lżejszych ze strony
              de.wikipedia.org/wiki/Stra%C3%9Fenquerschnitt (warto poczytać do końca,
              jeśli ktoś zna niemiecki) rysunek:
              upload.wikimedia.org/wikipedia/de/0/0d/Stra%C3%9Fenquerschnitt_Staatsstra%C3%9Fe.jpg

              Wyraźnie pokazane są trzy warstwy. Podbudowa (jasnoszara), warstwa łącząca
              (nośna) i warstwa ścieralna, którą się powinno czasem sfrezować i wymienić (te 3
              centymetry).

              Kilkudziesięciotonowe pociągi drogowe, to w Unii Europejskiej norma. Ta Unia ma
              właśnie największe pretensje do Polski, że nie ma w Polsce odpowiednich dróg dla
              nowoczesnego, ciężkiego transportu. Marudzenie o przeładowanych ciężarówkach
              jest po prostu żałosne. To drogi mają być dostosowane do potrzeb, a nie potrzeby
              do dróg. Pewnie, można wszystko wozić dostawczakami, tylko czy to ma sens?

              I jeszcze jedno. Odbiór drogi, to wywiercenie wiertłem koronkowym (taka rurka z
              zębami) i wyciągnięcie słupka, na którym widać przekrój. Ponieważ wykonawca nie
              wie, gdzie odbiorca będzie wiercił, musi drogę wykonać w miarę równo, Jeśli w
              którymkolwiek miejscu wywiercony słupek nie odpowiada normom, to już wówczas
              wiadomo, co i kiedy się z drogą stanie. Twierdzenie, że za stan drogi i jej
              trwałość odpowiada osoba, która dokonała odbioru budowy
              jest w pełni
              uzasadnione.
              • Gość: Harry_man Re: W uzupełnieniu! IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.09, 17:13
                > Kilkudziesięciotonowe pociągi drogowe, to w Unii Europejskiej norma.

                Jeżeli masz na myśli eurocombi to jeżdżą one tylko po Skandynawii i Beneluksie.
                Ładna mi norma skoro nawet Niemcy po testach nie zezwolili na wprowadzenie
                takich zestawów na swoje drogi.

                Ponadto eurocombi to większa masa całkowita, a dla nawierzchni drogi liczy się
                przede wszystkim nacisk na oś. Te natomiast niezależnie od tego o jak dużym
                aucie mówimy, w całej Europie są takie same.

                > marudzenie o przeładowanych ciężarówkach
                > jest po prostu żałosne.

                Żałosna jest twoja próba zabrania głosu w temacie o którym najwyraźniej masz
                nikłe pojęcie.
                • Gość: jasiu... Re: W uzupełnieniu! IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.09, 19:05
                  Akurat może mam więcej pojęcia od ciebie w ww. sprawie. Na przykład wiem, że
                  najtaniej jest, jeśli do smoły doda się piachu (dużo piachu) zamiast
                  pokruszonych kamieni. Wówczas asfalt wychodzi tanio, a że płynie, cóż za
                  problem. Będą kolejne pieniądze za remont.

                  Potrzeby powinny być zaspokajane. Między innymi potrzeby transportowców.
                  Potrzebują solidnych dróg, to takie należy im zrobić i nie zasłaniać się, że to,
                  co partacze (bo nie budowlańcy) proponują nie udźwignie ich pojazdów, albo się
                  odkształci.

                  I jeszcze wiem, że pewne odcinki dróg powinny być inaczej liczone, (np. dojazdy
                  do skrzyżowań), bo oprócz zwykłych obciążeń spowodowanych jadącym sprzętem
                  występują dodatkowo obciążenia związane choćby z hamowaniem, ruszaniem, czy siłą
                  odśrodkową na zakrętach. W niektórych szkołach tego uczą. Stąd prawdopodobnie
                  Siewierz zdecydował się na odcinek betonowy.
                  • Gość: Harry_man Re: W uzupełnieniu! IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.09, 19:42
                    Nie chodziło mi o budowę dróg, tylko transport ciężarowy.
    • Gość: tomek Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? IP: *.xdsl.centertel.pl 24.09.09, 22:25
      tylko ze polska to nie tropiki;/ W tym tkwi problem. Tam tylko pojawiaja sie
      pekniecia i nie ma takich czynnikow zeby te pekniecia przemienic w mega dziure.
      A u nas mamy pekniecie a po zimie mamy krater;p Sol i zamarzajaca woda z
      niewielkiego pekniecia potrafia zrobic naprawde duza wyrwe. U nas jednak oprocz
      klimatu problem tkwi w ekipach wykonujacych prace. Krew mnie zalewa jak widze w
      czasie deszczu rozkladana nawierzchnie asfaltowa. Tak samo transport mieszanki
      powinien odbywac sie w okreslonym czasie , ale ile razy jest ze "chlopaki" maja
      teraz przerwe i niech mieszanka asfaltowa sobie czeka przeciez to nie zajac nie
      ucieknie;p
      • wielewiem Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? 24.09.09, 22:38
        No dobrze, ale tu chodziło o fakt braku kolein. Czemu na takiej Teneryfie czy Egipcie mimo większych temperatur się nie tworzą? Pęknięcia są naturalnie związane z ruchami ziemi i temu się nie da zapobiec. I zdarzają się one nie tylko w Polsce, a również w innych krajach gdzie na przemian jest ciepło i zimno. Mimo tego drogi są tam w zdecydowanie lepszym stanie.
        • pbe64 Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? 25.09.09, 07:11
          Ktoś w Polsce chyba bierze w łapę, żeby tak robić drogi. Kilka lat temu na DK1 w
          Siewierzu zrobili kawałek z betonu i okazuje się, że ten odcinek nie pęka, nie
          rozsypuje się, nie ma kolein.
          Podejrzewam, że w dłuższym okresie taniej byłoby zrobić tak całą drogę, niż co
          roku frezować koleiny i łatać dziury. Ale wiadomo, że jak się coś zrobi dobrze,
          to potem nie da się zarobić na remontach.
          Jedynym rozwiązanie byłoby chyba wprowadzenie obowiązkowego 10-letniego
          doświadczenia w branży dla wszystkich firm startujących w przetargach na remonty
          dróg (np. jako podwykonawca). Obecnie co chwilę słyszy się, że firma robi
          fuszerkę, ale rok po już nie istnieje i nie ma od kogo żądać napraw gwarancyjnych.
        • Gość: ból Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? IP: *.net.stream.pl 25.09.09, 13:41
          Co się dziwisz.Jaki prezydent takie drogi?Tylko że jego można odwołać ale dróg
          już nie.....
      • Gość: Harry_man Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.09, 22:49
        Nie no, bez jaj - jakby chłopaki zostawili sobie masę asfaltową na naczepie i
        poszli na przerwę, to po powrocie mogliby tą naczepę zawieźć prosto na złom ;)
        Bo nigdzie indziej już się nie przyda :)
        • Gość: tomek Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? IP: *.xdsl.centertel.pl 25.09.09, 17:02
          Wiadome ze nie zostawiaja na taki okres ze miesznaka stwardnieje ale chodzilo mi
          o to ze przez takie przerwy mieszanka mineralno-asfaltowa stygnie a co nie moze
          miec miejsca. Mieszanka mineralno asfaltowa musi byc wbudowywana przy okreslonej
          temp ( chyba 70 stopni ale nie pamietam dokladnie ) a czesto sie dzieje tak ze
          ta temperatura jest o wiele nizsza i przez to MMA ma o wiele gorsze wlasciwosci.
          Dlatetego zawsze przy budowie drog w niewielkich odleglosciach stawia sie
          otoczarnie do produkcji MMA w celu unikniecia straty temp. podczas transportu.
      • Gość: aga Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? IP: *.chello.pl 24.09.09, 23:53
        O przepraszam. Turcja - Kapadocja, klimat typowo jak w Polsce. Maja zime ze
        sniegiem i lato gorace. I drogi jak marzenie. Tylko tam sie kladzie 7 warstw.
        Klada 3 pozniej samochody rozjezdzaja, klada kolejna i znow samochody
        rozjezdzaja itd az do 7 warstw. I tez tylko pekniecia, zero dziur. Rece opadaja,
        ze w kraju jednak dosc biednym (tylko riwiera i Istambul sa bogatymi regionami)
        maja drogi lepsze niz nawet w Niemczech...
    • Gość: Harry_man Egipt to zły przykład IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.09, 22:42
      Porównywanie nas z krajami o ciepłym klimacie w tym temacie się nie sprawdza.
      Ich drogi nie rozpływają się przy 40st. C, ale jednocześnie nie muszą
      wytrzymywać temperatur rzędu -20 stopni i wody zamarzającej w ewentualnych
      pęknięciach.

      Niemcy nie muszą się martwić przeładowanymi ciężarówkami, a drogi budują z
      wysokiej jakości materiałów.

      U nas natomiast...

      - ciężarówki z drzewem, złomem czy kruszywami potrafią ważyć nawet ponad 60 ton
      (legalny max 40t - 8t. na oś w uproszczeniu). Jak to określił pewien kierowca:
      kontrolę ITD objechać jest prościej niż strzelić gola do pustej bramki.
      Oczywiście tak przeładowanych aut nie jest dużo, ale niech będzie nawet co
      pięćsetne to droga i tak dostanie po d***.

      - wykonawców wyłaniamy w przetargach w których praktycznie jedynym kryterium
      jest cena. Kto da mniej - wygrywa. Mając do wydania 20 tys. zł nie kupimy
      mercedesa. Budujemy drogi z gówna więc w upale się rozpływają, a w zimie pękają
      i rozlatują - co się dziwić? Do tego często firmy budujące owe drogi też używają
      transportu na którym próbują oszczędzać i budując jedną, niszczą inne.

      O takich specjałach jak naprawa nawierzchni wg częstochowskiego MZD już nawet
      nie ma co wspominać...
      • Gość: asd Re: Egipt to zły przykład IP: *.alfanet24.pl 24.09.09, 23:39
        Problem w tym, ze jeden taki przeladowany tir niszczy nawierzchnie w
        takim stopniu, co 20 tys samochodów osobowych. Tak udowodnil jakis
        naukowiec.
      • Gość: west Polskie budownictwo drogowe IP: *.proxy.aol.com 24.09.09, 23:42
        Polskie firmy za Gierka budowały drogi w wielu krajach. Był to
        polski towar eksportowy. Jest kogo spytać jak należy budować, bo
        pokolenie pracujace w latach 70-tych jeszcze nie wymarło.
        • Gość: angrusz1 A może interpelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.09, 15:58
          Czy jakiś radny zapytał się o jakość dróg i powód ich szybkiego
          zużycia ?

          Przecież ten temat winien być wałkowany przez opozycję non-stop .

          A czy Zarząd Dróg pokazał jakąś ekspertyzę składu asfaltu pobranego
          z drogi remontowanej - żeby zobaczyć jakiego asfaltu użyto?

          Czy inspektor nadzoru sam pobierał próbki wylewanego asfaltu - a
          może komisyjnie i także przy obecności radnych z opozycji ?

          Jakoś nie widać aktywnych radnych na tym forum
    • Gość: MD Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 23:48
      a co Was tak dziwi? sprawa jest prosta. Przetargi wygrywają firmy, firmy muszą
      zarobić, jak położą normalny asfalt typu co w Niemczech to roboty nie będzie. To
      co? maja splajtować? a tak to wiedza ze spier.... i wiedzą ze kolejna robota
      będzie na poprawki, ręka ręke myje, Firmy z przetargów sie zamieniają,
      podwykonawcy tez ale każdy siedzi w tej samej mafii. czemu? no Polska kochani
      Polska!
      i to ku... wcale nie jest śmieszne!
    • Gość: GOŚĆ Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? IP: 188.33.98.* 25.09.09, 00:36
      Mam dość marnotrawienia moich pieniędzy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Wrona do roboty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • dyziek_o Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? 25.09.09, 07:52

        Nie przesadzaj! - Wrona już się narobił w Częstochowie.
        Bądżmy miłosierni i dajmy mu odpocząć.
        Co należy uwzględnić 15-go listopada.
        Dyzio.
    • Gość: Gienek emeryt Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? IP: *.net.stream.pl 25.09.09, 07:42
      Na Rakowie są koleiny bo gady tam w ulicach ryją...
    • milyalbonie dobry sposob na dobre drogi 25.09.09, 07:55
      ja znam dobry sposob, zeby pozbyc sie kolein i miec wreszcie
      przyzwoite drogi w miescie.
      sprawdzic mędrców od miejskich inwestycji, ktorego/której ciotka,
      wujek, kochanka, kochanek, nagle dostal bogaty prezent po
      zakonczeniu przetargu na remont drogi, pozbyc sie wrzoda i zastapic
      kims, kto nie musi miec szybko pieknego domu, a jego dzieci nie
      musza miec nowych samochodow.
      to czysta ekonomia, firmy remontujace, gdzies musza znalezc
      pieniadze, na uregulowanie dlugu wdziecznosci, wiec dymaja nas na
      jakosci nawierzchnii itd. poza tym maja gwarancje, że nikt nie zlozy
      reklamacji tylko zamowi kolejny remont.
      • Gość: hektor Re: dobry sposob na dobre drogi IP: *.54.171.210.tvksmp.pl 25.09.09, 08:08
        co wy pieprzycie o różnicach temperatur w polsce od +40 do - 25. W
        terenach górskich itd w Niemczech, Włoszech, Francji i innych
        krajach na tym samym równoleżniku po USA mają inne temperatury?
        Drogi tam są super tylko u nas pracują partacze. Nawet krawężnika
        nie potrafią równo ułozyć
        • Gość: Harry_man Re: dobry sposob na dobre drogi IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.09, 08:32
          Jakbyś umiał czytać to byś doczytał co oprócz temperatur powoduje, że nasze
          drogi są jakie są.
    • Gość: Alfa Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? IP: *.143.lesio.net 25.09.09, 09:01
      Jesli coś robią nie trzeba liczyć się z karzdym grosze tylko ma sie
      limit dośc wyski i obliczony przez fachowców od drogownictwa a nie
      wiziety z sufitu a dodtakwo na kazdymetapie budowy / remontu sa
      sciłe kontrole to i drogi sa ok. I tak jest w Niemczech - tam
      przetar promuje oferte nie z ceną z sufitu i nie najtansza lecz
      obliczona z rozsadkiem czyli tak aby i inwestor nie wydał majatku i
      wykonawca zarobił w rozsadnych ganicach. U nas wszytko an odwót cena
      jak najmniejsza to potem i wykonanie badziewne bo oszczedza sie na
      wszytkiaby zarobic cokolwiek. Droga betonowa kosztuje sporo wiecej
      niz z asfaltu takw eic jeszcze długo przy naszych standartach bedzie
      stanowiał ona luksus.
    • cendal Jak robią to inni, że nie ma kolein? 25.09.09, 09:24
      Kilka spraw należy wyjaśnić.
      1. Przetarg - nie najniższa cena lecz CENA REALNA .Przykład z mojego
      podwórka. Przetarg na modernizację biurowca dla firmy brytyjskiej.
      Startuje 10 firm - Inwestor wybiera 3 oferty z ceną środkową i z
      nimi prowadzi negocjacje. Wygrała firma , która miała najwyższą cenę
      z tej trójki ale udzieliła długoletniej gwarancji ( zabezpieczonej
      finansowo ).
      2. O jakości drogi decyduje PODBUDOWA. Jeśli ona zostanie spartolona
      to już nic nie pomoże. Najepiej zapytać o to ludzi , którzy
      pracowali w DROMEX-ie. To ta firma co zbudowała drogi dla czołów USA
      i naszych w Iraku.
      3. Odbiory robót. Oczywiście pośrednie są najważniejsze. I
      INSPEKTORZY muszą być fachowcami z doświadczeniem a nie tylko
      łapówkarzami. Gdyby taki Inspektor za udowodnienie mu , że odebrał
      złą robotę tracił uprawnienia to na pewno odbiory były rzetelne.
      4. Na tym wszystkim tracą nie tylko obywatele ale też UCZCIWE
      FIRMY , które są za drogie i aby utrzymać się na rynku zaczynają też
      kombinować ( oszukiwać).
      5. Na osłodę powiem , że długo się to nie zmieni ponieważ wymagane
      są zmiany ustaw a obecny rząd i Sejm najlepiej się czuje jak nic nie
      robi. A jak już coś spłodi to tylko spieprzy. TRZEBA CZEKAĆ NA NOWE
      WŁADZE I MIEĆ NADZIEJĘ ŻE WYBIERZEMY LEPIEJ (ale czy to możliwe ???)
      • Gość: kierowca Re: Jak robią to inni, że nie ma kolein? IP: *.alfanet24.pl 25.09.09, 17:24
        Coś odnosnie łatania dziur .
        Często poruszam się po drogach skandynawskich i stwierdzam ze jak tam łatają
        dziure to przejazd przez taką łate jest nieodczuwalny . Natomiast w Polsce auto
        podskakuje , czy niema jakiejś normy mówiącej ze taka powierzchnia ma być równa
        do poziomu drogi?
        • Gość: Anty U nas to jest bosko IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.09, 21:01
          Proszę pojechać do Wałbrzycha. tam jest zaje .Droga na Opole mam tam
          zaprogramowane dziura do Makro.Więc nie narzekajcie.A tak swoją
          drogą oszołomstwo na prostej A4 pakuje się w bandę. I korek .A
          póżniej drugi przed Lublińcem.I można jajo znieść
Inne wątki na temat:
Pełna wersja