ypsilon001
30.09.09, 17:17
To, że Pan Dyrektor zarządził mycie rąk przez pracowników i zmniejszenie częstości ich kontaktowania się jest słuszne, biorąc pod uwagę dużą liczbę zatrudnionych. Ale wywieranie nacisków na nich, aby się szczepili na sezonową grypę - już słuszne nie jest. Pan powinien wiedzieć, zajmując tak wysokie stanowisko, że zaszczepienie się na grypę sezonową zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na grypę A/H1N1, tzw "świńską", lub meksykańską. Stwierdzili to kanadyjscy badacze; Odsyłam Pana do artykułu:
680news.com/news/national/more.jsp?content=n243967226
Również inne źródła podają, że zaszczepienie się na zwykłą grypę dwukrotnie zwiększa prawdopodobieństwo zarażenia się tą "świńską", A/H1N1, którą tak straszą media. Niebezpieczeństwo istnieje, ale po co je jeszcze zwiększać? Zaszczepieni pod Pana naciskiem pracownicy będą może trochę (tylko trochę) mniej zagrożeni grypą zwykłą, za to w zimie będą bardziej narażeni na grypę meksykańską, A/H1N1. A Pan właśnie przez te swoje naciski może być bardziej narażony na zwiększenie zachorowań swoich pracowników i absencję w Zakładzie.
Ostatnio w "Angorze" z 27-IX-2009 ukażał się wywiad z prof. M. D. Majewską, ostrzegający przed szczepieniem się na grypę, zwłaszcza na tzw. "świńską". Odsyłam Pana do tego artykułu. Również "Nie" Urbana z 1-X-2009 przestrzega przed zaszczepieniem się na "świńską" grypę. Choć argumentacja autorów w obu tych czasopismach jest trochę odmienna, konkluzja jest ta sama: szczepienia na A/H1N1 są niebezpieczne dla zdrowia. Ich sugestia - wyraźna: Nie szczepić się.
W dodatku naciski, aby się przymusowo zaszczepiać są bezprawne.
dr Jerzy Król-Bogomilski
www.geocities.com/jerzy_krol/pl