Spółdzielnia M. ucina czubki drzew(3-4m) pytanie.

10.10.09, 16:02
W poniedziałek rano spóldzielnia zleciła "przycinkę" dwóch drzew pod moim blokiem naprzeciwko moich okien. Były to piękne brzozy wysokie na jakieś 10 metrów. Rozumiem jeśli tyczyło by się to pielęgnacji gałęzi, ale te drzewa zostały oszpecone ponieważ ucięto im czubki, a właściwie zostały tylko kikuty z gałęziami o wysokości 6-7 metrów. Teraz kilka pytań, kto wpadł na taki "genialny" pomysł? (jestem pewny że któryś z sąsiadów zgłosił że mu robaki do mieszkania wchodzą hehe skaczą na 3 metry bo taka odległość końca gałęzi od okien), czy takie obcinanie "pielęgnacja" drzew jest prawidłowa? czy na zawołanie jednej osoby można robić samowolkę i to tak szpecącą i głupią?. Jak to jest poza tym w/w przypadkiem, czy spółdzielnie mieszkaniowe nie powinny konsultować wycinki, przycinki jakiejkolwiek z jakąś jednostką zajmującą się ochroną środowiska? np. przy UM. Według mnie to czysty wandalizm tak szpecić otoczenie w tak bezsensowny sposób, bo rozumiem przycinka kilkadziesiąt centymetrów ale nie prawie 4 metry. Czy nie jest pięknie spojrzeć latem czy wiosną przez okno na pięknie kwitnące drzewa, zieloną trawkę, pięknie przystrzyżony żywopłot... ? niż na ulicę, blok kilkanaście metrów dalej i dziesiątki różnokolorowych .. samochodów na parkingu ... wolę przyrodę !!!
    • Gość: micha Re: Spółdzielnia M. ucina czubki drzew(3-4m) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 18:46
      Kto tu czubki drzew przycina,
      że nie dają cienia,
      biskup ciało mu powygina
      oraz nie da rozgrzeszenia!:-)
    • Gość: jasiu... Re: Spółdzielnia M. ucina czubki drzew(3-4m) pyta IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.09, 20:25
      Mnie się coś innego nie podoba. Takie prace prowadzi się w zimie. Czyżby ktoś
      organizował sobie drewno do kominka?

      Bo ogólnie nie ma się do czego doczepić. Drzewa zagęszczą koronę, staną się
      gęściejsze, mocniejsze, bardziej odporne np. na wiatr. Po dwóch latach
      zauważysz, że taki sposób korzystnie wpłynął na koronę. Poza tym brzoza jest
      dość tolerancyjna na przycinanie, tylko że nie robi się tego przed przymrozkami.
      Ciepła i wilgotna jesień, to nie jest odpowiednia pora. Drzewa mogą chorować.
    • Gość: Tom Re: Spółdzielnia M. ucina czubki drzew(3-4m) pyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 21:02
      Każdy leśnik powie, że drzewa ścina się po 15 września. Dlaczego? Po prostu
      drzewa nie są wtedy na sokach.
    • Gość: xx Re: Spółdzielnia M. ucina czubki drzew(3-4m) pyta IP: *.2.140.5.tvksmp.pl 11.10.09, 09:21
      Tom ma racje.
      • Gość: misiek Re: Spółdzielnia M. ucina czubki drzew(3-4m) pyta IP: *.realestate.net.pl 12.10.09, 08:35
        Normalnie sami eksperci od drzew tutaj sa. proponowalbym kolegom
        ktorzy posiadaja tak wspaniala wiedze dotyczaca przycinki drzew ,
        najpierw troszeczke poczytac bo jedyna sensowna odpowiedz w calym
        tym temacie to wypowiedz toma. polak to jednak dziwny narod nigdy mu
        sie w pelni nie dogodzi.tak zle i tak. kupcie sobie dom przycinajcie
        gdzie popadnie na waszym trawniku i bedziecie w pelni zadowoleni a
        nie wylewajcie swoje zale na forum , ktore zreszta sa poparte
        totalnymi bzdurami.
        • Gość: do kmicico Re: Spółdzielnia M. ucina czubki drzew(3-4m) pyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 10:15
          Bzdury każdy potrafi pisać.Czemu nie napiszesz przed jakim blokiem te przycinki
          są robione.Jak mieszkasz na 4piętrze lub w wieżowcu to ci wielkie -wysokie na
          8-10 metrów drzewo nie przeszkadza,ale weż pod uwagę że ludzie niżej mieszkający
          mają zasłaniane wszystkie promienie słoneczne.Dzisiaj każdemu wolno wszystko
          pisać i mówić stąd się biorą takie bzdurne wypowiedzi i porównania.Widać nie
          odróżniasz krzewu wysokiego na 1 metr czy przyciętej trawy od drzewa iściastego
          na10 metrów wysokości.Przejdż się na spacer ile takick wielkich drzew wycięto
          wogóle przy ul.Księżycowej,Gwiezdnej i w okolicy 1000-lecia -stało się to może
          niestety nie podobające się pewnej grupie ludków ,ale jest to niezbędne.To nie
          park gdzie rosną wysokie drzewa-w III Aleji też rosły takie wielkoludy i
          wszystko wycięto i nikt się ne wypowiadał po co i dlaczego.Nadchodzi okres
          takiej regulacji drzewostanu nie tylko na ulicach ,ale także na wielu działkach
          prywatnych ludzie dochodzą do wniosku,że drzew jest za dużo lub są za wysokie i
          nie jednokrotnie przeszkadzają sąsiadowi.
          • dyziek_o Re: Spółdzielnia M. ucina czubki drzew(3-4m) pyta 12.10.09, 11:10
            Jak widzisz drogi "kmicio", durni ci u nas dostatek.
            Ponad to aż dziw bierze, skąd bierze się tylu idiotów, którym obojętny jest
            los przyrody że o estetyce nie wspomnę.
            Czasami zastanawiam się, czy ma sens rozpisywanie się w temacie obrony jakiegoś
            drzewa, estetycznie wyglądającego miejsca czy innego a cennego z punktu widzenia
            estety czy miłośnika przyrody miejsca czy obiektu.
            Niewiele to bowiem daje a jest szansa, że jeden z drugim dureń pójdzie i na
            złość wytnie, rozburzy, usunie.....etc,etc.
            Ale z moich wieloletnich obserwacji wynika, że w naszym kraju
            - choć pewnie i nie tylko w naszym, - nigdy do przyrody nadmiaru szacunku nie
            było. Mistrzostwo świata zaś osiągnęły w dziedzinie dewastacji środowiska firmy
            związane z gospodarką wodno-ściekową.
            Osuszono łąki, skanalizowano wszelkie możliwe cieki, rzeczki,
            zlikwidowano młyny nad tymi rzeczkami wraz z przylegającymi do nich młynówkami
            oraz związaną z tym mini retencją.
            Dzięki owej " genialnej" działalności dziś mamy wody mniej aniżeli Egipt. I
            problem, skąd czerpać wodę do celów spożywczych dla wciąż rozwijających się miast.
            W trosce o "bezpieczeństwo" kierowców, wycina się zadrzewienie przy ciągach
            komunikacyjnych, miast podwyższyć kary dla kierowców łamiących przepisy o
            ograniczeniu prędkości. Efekt, - pod wpływem
            promieniowania słonecznego docierającego do powierzchni asfaltu,
            rozgrzewa się ona do temperatury powodującej rozmiękczenie nawierzchni i jej
            rozjeżdżanie przez ciężkie pojazdy.
            Wycięto nad brzegami Warty wszelki drzewostan który ocieniał pow, wody
            zapobiegając nadmiernemu nagrzewaniu się jej a co za tym idzie
            parowaniu że o rozwoju / nadmiernym/ glonów i ubytkowi zawartosci tlenu nie wspomnę.
            A wszystko to w majestacie prawa, z błogosławieństwem miejskich urzędników /
            jeden nawet odpisał mi kiedyś, że w okolicach Częstochowy, nie ma żadnych
            wartościowych przyrodniczo miejsc godnych
            ochrony /- oraz przy dżwięku mądrującego się rzecznika urzędu miejskiego.
            Tylko, drogi "kmiecio", jeśli my nie będziemy wszczynać awantur w temacie
            ochrony resztek naszej przyrody to kto!???
            Dlatego jestem z Tobą. I parę innych jeszcze osób również.
            Jednak ludzi mądrych w tym mieście jakby coraz mniej.
            Pozdrawiam,
            Dyzio.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja