Dodaj do ulubionych

Wypadek: dwie nastolatki nie żyją

11.10.09, 12:50
18 latek zapewne za kierownicą tatusiowego samochodu.

Kiedyś czytałem wyniki badań amerykańskich naukowców, ktorzy
dowiedli, że im wieksza publiczność w samochodzie, a tym bardziej
kobieca, to brawura w prowadzeniu pojazdu drastycznie wzrasta.
Obserwuj wątek
    • ricardokaka Wypadek: dwie nastolatki nie żyją 11.10.09, 12:59
      Szkoda dziewczyn :( Tylko pytanie jak trzeba byc mądrym aby na odcinku 400
      metrów zrobic predkosc tak wysoką aby na 150 metrach na drodze poboczu i
      trawie nie wyhamowac tylko skasowac betonowe przęsło i drzewo ?? Ile jechał
      ten mlody szaleniec ze nie wyhamował ? Gdzie byli rodzice ? i Pytanie czy
      opijanie prawa jazdy kolezanki spowodowała ze kierowca tez byl pijany ? jak
      sie czuje własciciel domu w którym byla ta impreza ??
        • Gość: Miła Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.09, 13:21
          jasne. Wy nigdy nie mieliscie 18 lat i krotkiego stazu na za kolkiem.
          Myslicie ze ten chlopaczyna tego chcial??? napewno nie chcial, tylko
          nie pomyslal ze jak nacisnie pedal hamulca mocniej to sie zatrzyma
          na slupie.

          A myslicie ze błagał dziewczyny zeby z nim jechały?
          Prawdopodobnie same wsiadly bo sie cieszyly ze maja transport i
          szczesliwe zajada do domu...niestety nie zajechaly [*]

          A i jeszcze cos z serii rachunek sumienia, Wy nigdy nie
          przekraczacie predkosci???
          • driver_20 Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją 11.10.09, 14:09
            Takie teksty mnie rozwalają.tez miałem 18 lat i dopóki nie nabrałem jako takiego
            doświadczenia w jeżdżeniu to jeździłem ostrożnie i pod kontrola osoby która
            miała dużo większe doświadczenie odemnie,co nie oznacza że teraz już jeżdżę nie
            ostrożnie.chodzi o to ze wtedy nawet na docinku gdzie dozwolona była 90 jechałem
            70.teraz mam większe doświadczenie i tam gdzie jest 90 jadę 80 czy nawet te 90
            jeśli na to warunki pozwalają.A tak BTW to zdaje się ze na kursie prawa jazdy
            mówią o tym ze jak wciśniesz hamulec do oporu to koła się blokują i wpada się w
            poślizg.Jak nie miał doświadczenie to kto mu kazał jechać tak jak by był
            mistrzem rajdowym?co chciał się popisać przed koleżankami?A może to samochód sam
            przyspieszał?
            • Gość: Arturro Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją IP: *.czest.pl 12.10.09, 13:26
              Widzę, że następuje progres (najpierw 70, potem 80 a nawet 90) i w miarę upływu
              czasu będziesz jeździł coraz szybciej (czego Ci życzę bo w życiu potrzebna jest
              odrobina szaleństwa) i naprawdę wierzę, że do tej pory nigdy nie przekroczyłeś
              prędkości;)
              na kursie prawa jazdy mówią wiele rzeczy, ale czy jesteś jedną z osób, które
              jazdy samochodem uczyły się tylko z tego co mówili na kursie? warunki na drodze
              mogą być czasem bardzo nieprzewidywalne i reakcję trzeba umieć do nich
              dostosować. ale reakcja wypływa z przyzwyczajeń. znam osobiście 19latka, który
              jest bardzo dobrym kierowcą i z uwagi na uczestnictwo w różnego rodzaju
              imprezach rajdowych sztukę prowadzenia auta ma opanowaną lepiej niż wielu
              "doświadczonych", ale tylko przez czas kierowców. i o takie umiejętności można
              by moim zdaniem poszerzyć podstawową naukę jazdy (np. wyjścia z poślizgu,
              hamowanie na mokrej nawierzchni itd.), ale wtedy koszt kursu mógłby wzrosnąć
              parokrotnie
              • driver_20 Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją 12.10.09, 13:38
                wiesz jak chce poszaleć to w mieście w którym teraz mieszkam co jakiś czas
                miasto organizuje wyścigi dla amatorów.można się wyszaleć do woli.A jeśli w
                danym okresie nie ma tej imprezy to zbieramy się w kilka osób i jedziemy z Łodzi
                do Radomia(daleko strasznie nie mamy)na tor i możemy sobie jeździć ile
                chcemy.jak się zabije to przynajmniej sam.Wiesz prędkość przekraczam ale
                rozsądnie.na ograniczeniu do 50 nie będę jechał 100 tylko co najwyżej 70.jadąc
                np gierkówa to i owszem mogę sobie pozwolić żeby depnąć na gaz mocniej.Właśnie
                trzeba umieć przewidzieć sytuacje na drodze ale do tego trzeba doświadczenia.i
                wiem co mowie bo mój tata jest kierowca zawodowym.A jak już zaczynasz mówić o
                kierowcach rajdowych to posłuchaj ludzi którzy coś w tym sporcie osiągnęli.Wtedy
                dowiesz się że odcinek specjalny rajdu to nie droga.Nawet tak wielcy kierowcy
                jak Hołowczyc czy Kuzaj powtarzają że na drodze trzeba być rozważnym że w ruchu
                cywilnym mimo umiejętności jakie posiadają nie jeżdżą tak jak na rajdzie...
              • driver_20 Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją 12.10.09, 13:44
                <Widzę, że następuje progres (najpierw 70, potem 80 a nawet 90) i w miarę upływu
                czasu będziesz jeździł coraz szybciej>
                Ty jak wsiadłeś za kierownice to obrazu byłeś mistrz rajdowy i grzałeś ile
                fabryka dała.Życzę powodzenia w dalszej jeździe i tego abyś nie spotkał na swoje
                drodze drzew albo innych podobnie myślących tak jak Ty mistrzów kierownicy...
                • Gość: Arturro Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją IP: *.czest.pl 12.10.09, 14:59
                  nigdzie nie napisałem, że byłem mistrzem rajdowym i że jeździłem ile fabryka
                  dała. jeśli chodzi o kolegę który jeździ w KJS, chodziło mi nie o to, że w ruchu
                  ulicznym jeździ jak tam, tylko o to, że wie w jaki sposób zareagować w nagłej
                  sytuacji aby zmniejszyć ryzyko dojścia do wypadku. też uważam, że właśnie tego
                  typu imprezy o których mówisz są miejscem gdzie można się wyszaleć. chodziło mi
                  tylko o to, żeby się nie oszukiwać, że przestrzegamy ograniczeń prędkości bo
                  wierząc w te posty zastanawiałbym się gdzie są ci kierowcy, którzy piszą, że
                  przestrzegają zakazów, bo na pewno nie uczestniczą w ruchu kiedy ja w nim też
                  uczestniczę.
          • Gość: kierowca Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją IP: *.alfanet24.pl 11.10.09, 14:13
            >jasne. Wy nigdy nie mieliscie 18 lat i krotkiego stazu na za
            >kolkiem. Myslicie ze ten chlopaczyna tego chcial???

            Miałem 18 lat i krótki staż, i co? To z tego, że nawet nie
            przekroczyłem wtedy 100 km/h, bo pomimo, ze prawko mialem to nie
            czulem sie na silach by jezdzic z taką prednoscia, nawet na prostym
            odcinku dk 1.

            Oczywiscie, ze tego nie chcial, tylko po co w takim razie jechal tak
            brawurowo?

            Mam nadzieje, ze przezyje i poniesie srogą karę.
            • Gość: Arturro Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją IP: *.czest.pl 12.10.09, 12:49
              "młodzież nie jest taka jak kiedyś"
              nigdy nie jest taka jak kiedyś niezależnie od czasów.
              i do tego chcesz winić za to państwo? mam 24 lata, nie mam dzieci, ale jeśli je
              będę miał to ewentualnym niepowodzeniem w ich wychowaniu nie będę obciążał
              państwa tylko siebie. jak często słyszę teksty typu: "szkoła powinna wychowywać"
              itd. to pytam się gdzie są rodzice i jaka w takim razie jest ich rola w
              wychowywaniu dzieci.

              a tak BTW-sam jeżdżę szybko (raczej dostosowuje prędkość do warunków drogi i
              warunków na drodze, a nie znaków), ale uważam, że to nie zawsze prędkość jest
              przyczyną wypadków, często jest to niezdecydowanie, gapiostwo, rutyna itd.
              bardzo mnie denerwuje kiedy w momencie takiego tragicznego wypadku nagle
              lawinowo sypią się oskarżenia skierowane w stronę młodych kierowców, bo zamiast
              logicznie zastanowić się nad zwiększeniem bezpieczeństwa na drogach i zrobić
              sobie chwilę refleksji nad tym w jak krótkiej chwili kończy się życie, które
              przecież miało jakąś przyszłość widzę zgeneralizowaną w stronę młodych agresję
              (a odpowiedzialność zbiorowa to raczej nie jest dobra metoda)

              [*]
        • Gość: Arturro Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją IP: *.czest.pl 12.10.09, 13:12
          "czarnuchów oplecionych złotymi łańcuchami"
          chciałbym widzieć jak zwracasz się w ten sposób do mieszkańców Harlemu bo
          wierze, że z dupy zrobili by Ci jesień średniowiecza Pani(e) "Odważny, ale tylko
          na forum"
          a po drugie raczej raperzy z USA to kojarzą mi się z wolną jazdą przez miasto a
          nie grzaniem ile fabryka dała, ale nic, może się mylę, pewnie wiesz wszystko;)
          "bezstresowe i postępowe wychowanie trwa"
          to nie wiem co proponujesz, nie dawać młodym kierowcom kluczyków do samochodu?
          przecież i tak kiedyś wsiądą i kiedyś będą musieli się nauczyć jeździć. i co ma
          wogóle do jazdy samochodem bezstresowe i postępowe wychowanie?
    • student.czwa Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją 11.10.09, 14:22
      Miła zapewne też ma 18 lat i nie rozumie jeszcze, że skoro ma sie te
      dopiero 18 lat, krótki, bo zapewne nawet nie kilkumiesieczny staż,
      to nie podejmuje sie takiego ryzyka. No ale cóz... młodym można
      tłumaczyć.

      Jeśli przeżyje, to sędzia powinien wymierzyć mu najwyższy wymiar
      kary, a prawko jak szybko dostał, tak szybko niech sąd mu zabierze -
      dożywotnio.
    • Gość: xyz Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją IP: *.54.170.204.tvksmp.pl 11.10.09, 20:08
      jak dla mnie sprawę da się rozwiązać tylko technicznie, np poprzez
      montaż ograniczeń prędkości np do 70km, dla młodych kierowców. Wiem
      ze to nie jest proste i do obejscia, ale np konsekwencją ominięcia
      blokady mogłaby być utrata prawka na 5 lat.

      druga sprawa to kierowcy powyżej 55-60 lat.. wielokrotnie zdaża się,
      że są dużo bardziej niebezpieczni na drodze niż młodzi. Zasady ruchu
      się zmieniają, powstają nowe drogi.. itd.

      myśle że badania kontrolne powinny być dla osób powyżej 60-tki co
      jakies 2-3 lata.

      jakby co to nie jestem młodym kierowcą...
        • Gość: Anatol Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją IP: *.dhcp.bluecom.no 11.10.09, 21:23
          dla głupoty nie może być współczucia, wyobrażam sobie z jaką
          prędkością zasuwał ten szalniec że spowodował tak tragiczny w
          skutkach wypadek, zresztą to nie pierwszy raz gdy młody gó...arz
          doprowadza do tragedii,
          a swoją drogą miała wejść ustawa dotycząca wydawania praw jazdy
          młodym kierowcą, miało być że na dwa, trzy lata, jak w tym czasie
          nie spowodują wypadku, dostają na następne lata? weszło to w zycie
          czy nie ???
            • Gość: Arturro Re: Ktoś mu to Prawo Jazdy dał!!! IP: *.czest.pl 12.10.09, 12:59
              myślisz, że jak ktoś oblewa egzamin za 8 razem to z powodu brawury w czasie
              egzaminu?
              teraz na pewno ciężej niż kiedyś jest zdać egzamin, manewry wykonuje się w ruchu
              ulicznym, egzamin trwa dłużej itp.
              pierwszy raz prowadziłem samochód w wieku 13 lat na krótkich odcinkach, często
              nieuczęszczanych dróg żeby się zaznajomić z samochodem, nabrać odpowiednich
              reakcji i nie musieć się uczyć parkowania tyłem w sposób "jak chorągiewka pojawi
              się w polu widzenia tylnej szyby auta zacznij kręcić kierownicą w prawo" itd, bo
              jazda samochodem to nie jest coś co można wkuć, to trzeba jednak czuć. są osoby
              które się do tego nadają a inne nie. podejrzewam, że gdybym wcześniej nie miał
              styczności z prowadzeniem samochodu te 20 godzin jazd z instruktorem (2002r.)
              niewiele by pomogło w zdaniu egzaminu i byciu bezpiecznym dla innych
              uczestnikiem ruchu.
              "może warto byłoby coś zmienić już na samym początku"
              masz jakiś pomysł czy tylko rzucasz takie hasło?
              • Gość: Obserwator Re: Ktoś mu to Prawo Jazdy dał!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 16:21
                Oczywiście, że mam pomysły:
                - Wydłużyć czas trwania kursu do roku (tak aby kursanci nauczyli się jazdy w
                każdych warunkach)bo 20h to jest G..WNO, wiem bo tez zdawalem 7 lat temu i w
                czasie kiedy powinienem sie uczyc jazdy, to jezdzilem z Panem X w celu
                zalatwienia jego spraw.
                - Wprowadzic ranking szkol jazdy, aby z rynku znikneli pseudo nauczyciele jazdy
                - Wprowadzic obowiazkowe badania dla ludzi powyzej 50 roku zycia i dla nich tez
                terminowe prawo jazdy, przedluzane co rok
                - Klasc wiekszy nacisk na sama technike jazdy a nie durne parkowanie, bo jezeli
                taki swiezo upieczony kierowca obedrze komus samochod podczas parkowania, to
                jest to zdecydowanie mniej szkodliwy czyn niz potracenie kogos, albo
                spowodowanie wypadku przy "jakiejs" predkosci

                Tylko na wszystko potrzeba 3 rzeczy...

                Pieniedzy...pieniedzy....pieniedzy!!!
                I kogos z wyobraznia, kto wykorzysta dobrze te pieniadze
        • kierowfca Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją 12.10.09, 16:49
          Heh, ja zapierd. bo lubię i jakoś nigdy nie spowodowałem kolizji ani wypadku, w
          przeciwieństwie do 40 letniej pani, która dziś na wolności z lewego pasa
          skręciła w prawo i uratowało ją i jej pasażerów to, że wydałem górę pieniędzy na
          sportowe hamulce. A jak trąbiłem to idiotka patrzała na mnie jakbym na niej
          pierwszeństwo chciał wymusić.
    • mirage75 Wypadek: dwie nastolatki nie żyją 12.10.09, 14:08
      Nie podejrzewam zeby ten 18-latek sam zarobil na ten samochod.
      Latwosc z jaka mlodzi ludzie otrzymuja od rodzicow kluczyki do coraz
      lepszych samochodow powoduje ze ludzie zasiadajacy za kierownica nie
      czuja w ogole czym jest obecnosc prowadzonego przez nich pojazdu w
      ruchu drogowym,na czym polega ich odpowiedzialnosc.
      Dla mlodych ludzi samochod jest swojego rodzaju uzywka ktora
      szczegolnie w tym wieku powoduje pewnego rodzaju dowartosciowanie i
      podniecenie.
      Samochod ktory z latwoscia dostaje sie w rece mlodych ludzi bez
      doswiadczenia w obserwcji skutkow jakie prowokuje jest rodzajem gry
      komputerowej ale juz z efektami w postaci szumu powietrza,pisku
      opon,wibracji silnika.Dodajac wszystkie efekty towarzyskie i goracy
      temperament mlodosci efekt uzyskania czegos bez wysilku,zmniejsza
      niestety poczucie odpowiedzialnosci za siebie i pasazerow.
      Odpowiedzialnosc moralna w takich tragicznych przypadkach powinna
      sie tez rozlozyc na osoby ktore nie zdaja sobie sprawy,ze
      niestaranne wyszkolenie w osrodkch jazdy,poblazanie niedoswiadczonym
      dzieciom i rodzenstwu,a takze uleganie i naklanianie do swiadomego
      przekroczenia przepisow,i zdrowych zasad,moga sie kiedys zakonczyc
      tragicznie dla samych zaintresowanych i innych,Bogu winnych ludzi
      ktorzy znaezli sie akurat obok.
      Jeszce jedna tragedia ktora pociagnela zycie dwoch mlodych osob.
      Smutne.
      • Gość: Piotrek82 Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 16:55
        Tak, racja, pewnie chłopak sam nie zarobił na ten samochód. Kiedyś były trochę
        inne czasy, było mniej samochodów a teraz są one bardziej dostępne, często
        młodzi dostają je od rodziców i nie znają wartości, nie wiedzą że trzeba
        szanować zarobione pieniądze więc szaleją. Jeśli harował by na to jeden z drugim
        dajmy na to przez rok, podejście mieliby na pewno inne. Druga rzecz to wiek. Nie
        bez powodu płaci się wyższe ubezpieczenie w młodym wieku. Poza tym uważam że te
        10 godzin więcej na jazdach zupełnie nic nie zmieni. Mam prawo jazdy ponad 10
        lat i przejechałem ok 200.000 km i jestem zdania że trzeba lat żeby nauczyć się
        poprawnie oceniać sytuację na drodze, tak jak wsiadając do innego samochodu też
        trzeba sporo przejechać żeby poznać jego możliwości. Nie mówię że sam jeżdżę
        przepisowo. Można się spieszyć, ale trzeba użyć trochę wyobraźni. A druga rzecz,
        nawet spiesząc się lepiej wjechać w zakręt mniej niż zdaje się że można w niego
        wjechać. A ludzie którzy powodują przez głupotę śmiertelne wypadki, największą
        karę ponoszą od razu, mają czyjąś śmierć na sumieniu, to męczy już do końca życia.
        • kierowfca Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją 12.10.09, 22:43
          Tylko co Wam do tego za czyje pieniądze kupił auto i się bawił? Tak bardzo Wam
          żal? Z wyrokami warto zaczekać do poznania prawdziwej przyczyny wypadku. Jeśli
          jest winny to proste, poniesie konsekwencje, więc nie ma co się rozczulać, jest
          dorosły.
    • ricardokaka Wypadek: dwie nastolatki nie żyją 12.10.09, 14:28
      Pora na zmianę nagłówka :(:( Trzy osoby:( zmarł kierowca :(:( 21 latek walczy
      o życie !! Według nieoficjalnych ustaleń jechali około 160 km/h i oficjalnie
      mogło być gorzej bo chwile przez pojazd opuściły dwie nastolatki. Miały
      szczęście!!
    • pawelgerega Wypadek: dwie nastolatki nie żyją 18.10.09, 14:20
      Ludzie co wy tu piszecie, w normalnym cywilizowanym kraju za taki wyczyn albo
      za jazde po pijaku idzie się do więzienia i traci prawo jazdy na zawsze. A
      tutaj każdy gnojek myśli, że wszystko mu wolno. Ja przed wypadkiem myślałem,
      że jestem niezniszczalny, przepisów nie łamałem, ale widząc zielone światło
      czy znak pierszeństwa jechałem na pewniaka i nie zastanawiałem się, że może mi
      się coś stać. A dziś zastanawiam się czy jak jedzie jakiś debil sportowym BMW
      a ja mam pierwszeństwo to czy lepiej nie poczekać, aż on sobie przejedzie, bo
      życie ma się tylko jedno. Moim zdaniem powinno się młodym zrobić symulacje
      wypadku na kursie i od razu by zrozumieli, że auto to nie czołg i że nie
      przebije każdej ściany, ale z drugiej strony to jest to ryzykowne i kosztowne
      takie reżyserowane wypadki.
    • Gość: Magda21 Re: Wypadek: dwie nastolatki nie żyją IP: 195.205.202.* 12.11.09, 11:17
      Jak czytam ten artykuł to aż mi ciarki przechodzą po ciele. Tacy młodzi ludzie-
      z marzeniami, planami na życie ....:( Nie chciałabym być na miejscu tego
      chłopaka. Całe życie będzie żył ze świadomością, że zabił swoich znajomych,
      przyjaciół. Nie chce wypowiadać się na temat jazdy- co rusz słyszy się o
      śmiertelnym wypadku z udziałem bardzo młodych ludzi z powodu prędkości- tak
      było, jest i niestety będzie. Sama mam prawo jazdy od 3 lat ale kiedy wsiadam za
      kierownicę zawsze włączam wyobraźnię i mam zasadę- albo prędkości i ew.alhokol
      albo moje życie :( Kondolencje dla rodzin [*]
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka