Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezydent...

IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 14.01.04, 23:52
Po co nam w ogóle UM? Cytat wypowiedzi p. Betnarskiego "Urząd Miasta ani nie
zatrudnia, ani nie zwalnia. Robią to dyrektorzy. A to nie my, tylko
ministerstwo planuje subwencje....." a Urząd jest sobie gdzieś po środku i z
pasją będzie kontrolował coś, co już teraz jest łatwe do przewidzenia.
Następnie wypłaci swoim pracownikom 13 - te pensje i przypuszczam konkretne
premie za...???? .
    • Gość: gość Re: Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezyde IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 15.01.04, 00:03
      Masz rację Ptysiu. Zlikwidować Urząd Miasta. Zwolnić 100 pracowników Urzędu
      Miasta, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczyć na dofinansowanie szkół,
      a wtedy Urząd da "coś z siebie".
      • Gość: nauczyciel-nie dyr Re: Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezyde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 01:16
        zwolnij swoich kolesi partyjnych z ministerstwa edukacji ty niedouczony
        kmiocie - to twoi partyjni kumple dają za mało pieniędzy na czestochowskie
        szkoły
        czy ktoś zapyta czestochowskich posłów co zrobili dla nas w ciagu półtora roku?
        • Gość: PTYŚ Re: Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezyde IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 15.01.04, 15:34
          Gratuluję zrozumienia tematu. Owszem błyskotliwy umysł.
      • Gość: Kobo Re: Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezyde IP: *.juranet.czest.pl 15.01.04, 08:05
        Czerwona zaraza znowu zalewa forum częstochowskie.
        Najpierw "Ptyś" potem "gość" - fajnie tak samemu sobie rozmawiać co?
        Dobry jesteś towrzyszu. Masz fantazję.
        Muszę przyznać, że wyjątkowo głupie pomysły masz!

        Nikt biedaku nie chciał z Tobą rozmawiać?
        Widać, że "nauczyciel-nie dyr" nie mógł już wytrzymać czytając Twoją wypowiedź.
        Powiem szczerze, że wcale mu się nie dziwię.

        • Gość: Boozar Re: Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezyde IP: *.zim.pcz.czest.pl 15.01.04, 09:33
          Ptyś, gość - natychmiast przeprosic innych forumowiczow za to ze nie
          wypowiedzieliscie sie z nalezytym szacunkiem i uwielbieniem o jego
          swiedobliwosci Prezydencie.
          natychmaist !!!
        • Gość: gość Re: Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezyde IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 15.01.04, 20:40
          "Czerwona zaraza" to kto? Z racji wieku nie pamiętam, na historię nie mam teraz
          czasu. A wogóle szkoda słów. Człowieku, przed "tymi" byli "tamci", przed
          nimi "ci" i co to ma do rzeczy. Teraz z naszych podatków (Twoich chyba też?)
          opłacani są Ci, którzy mają myśleć jak ustawić budżet, jakie potrzeby określić
          na dany rok, co jest ważne, a co ważniejsze, a nie po fakcie płakać nad
          rozlanym mlekiem i innych wpuszczać w kanał bezrobocia albo przerzucać
          odpowiedzialność na Dyrektora (który za 2500 zł tzw. rzeczówki ma zapewnić
          całoroczną pracę placówki zatrudniającej np. 35 osób). W chaosie wynikającym ze
          zbyt dużej ilości odpowiedzialnych, odpowiedzialność rozprasza się, robi się
          niezły bałagan i zwyczajnie marnotrawimy część tego, co przydałaby się choćby
          dla nauczycieli. Wolisz, żeby Twoje dziecko (jeśli je masz lub będziesz miał)
          uczyło się w klasie 15 czy 30 osobowej? Bo tu akurat zrobimy sobie tego typu
          oszczędności. Czy my potrzebujemy takiego drogiego pośrednika, jak UM?
          Kontrolerzy w takiej ilości i za taką cenę?
          • Gość: ala Re: Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezyde IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 22:06
            Właśnie,oszczędności-klasy bez podziału na grupy-informatyka,języki staną się
            fikcją.35 osób w klasie-jak pytać?Jak przekazać coś nowego?Tylko tak dalej!!!
            Każdy z nas ma lub będzie miał kogoś bliskiego w takiej klasie!!!!!!!
            • Gość: marek.s. Re: Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezyde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 00:01
              a kto mówi że będzie 35 dzieci w klasie? nie będzie, bo dzieci rodzi sie coraz
              mniej z powodu polityki m.in. Millera. Dzieci jest coraz mniej. zamiast 30
              klas w szkole będzie 25 po tyle samo uczniów. trzeba czytac co napisane, chyba
              że chcesz tylko okłamać ludzi
              • Gość: nauczyciel Re: Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezyde IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 16.01.04, 00:32
                To dziwne bo ucze klasy od 32 do 34 osob! Poniewaz UM nie zapewnil odpowiednij
                ilosc miejsc w liceach i szkoly musialy przyjac zbyt duzo mlodziezy. Jak mozna
                pracowac w takich warunkach? Jak to sie ma do przepisow? I moze dyrektor ma
                znalezc jakis cudowny sposob na rozwiazanie tych problemow? Bez nakladow
                finansowych nic nie da sie zrobic. Obciac wydatki to nie jest sposob,
                zracjonalizowac je to jest zadanie, ktore niestety ekipe ze Slaskiej przerasta
                i przerzuca ta operacje na dyrektorow szkol zmuszajac ich do ostatecznego
                rozwiazanie polegajacego na pogorszeniu jakosci eukacji w naszych szkolach.
              • Gość: ala Re: Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezyde IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 22:46
                Będzie mniej klas w szkole,za to większych liczebnie.To też ma na celu
                oszczędności
              • Gość: gość Re: Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezyde IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 16.01.04, 23:02
                A może pomyśleć trochę inaczej i z niżu demogr. zrobić atut, a nie problem
                (przynajmniej w oświacie). Zamiast z 30 klas robić 20 to może zostawić 30 klas,
                a w nich po np. 15 dzieciaków. Czy nie byłoby lepiej, sensowniej? Czy ktoś z
                nas - na dłuższą metę - nie skorzystałby?
                • Gość: gość Re: Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezyde IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 16.01.04, 23:10
                  Aha, jeszcze coś. Dzieci to nie sardynki i nie radzę upychać ich w małych
                  puszkach. Tak, czy inaczej oszczędności w oświacie to totalna głupota i skończy
                  się to źle (jeśli ktoś myśli o trochę dalszej przyszłości niż tylko do jutra).
                  Pozdrawiam.
          • Gość: nauczyciel-nie dyr Kmiot socjalistyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 23:57
            super! ty jesteś jednak kmiot. a który pośrednik będzie chciał dokładać do
            szkół kilkadziesiąt milionów z własnej kieszeni bo tak robi samorząd? ach
            zapomniałem wykładów z ekonomii socjalizmu... była mniej więcej na tym samym
            poziomie co ty.
    • Gość: ya Re: Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezyde IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 16.01.04, 00:37
      jezuuuuuuuu jak mozna byc takim ..... tfu ... bo sie uniose i tak
      beznadziejnie odpowiedziec na pytanie o lampki na choince. To zabrzmialo jak
      osobisty przytyk dla redaktor ..... fiu fiuuuu jaki poziom ....
      • Gość: Kaja Re: Rozmowa o pieniądzach dla szkół z wiceprezyde IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 13:45
        Kobo, zawiodłam się na Tobie- oczekiwałam Twojej wypowiedzi na wyższym
        poziomie.Co do p. prezydenta : wiem, ale nie powiem - oto taktyka
        p.Betnarskiego. Jak pies ogrodnika. Wątpię, aby wiedział- ale może..., może ....
        . Może tę cenną wiedzę przekaże tylko zaufanym i zaprzyjaźnionym dyrektorom???
        Pan prezydent krzyczy - to nie my!! To oni -i wskazuje na dyrektorów szkół , to
        oni zatrudniają i zwalniają nauczycieli , obsługę i administrację.A ja pytam ,
        kto zmusza dyrektorów do takich decyzji??? Kreasnoludki dyrektorom kazały
        oszczędzać na pedagogach, psychologach i terapeutach w szkole, czy byli zmuszeni
        drastycznymi cięciami budżetu oświatowego?!Słowo daję, jak mały chłopczyk w
        piaskownicy!!!! Właściwie to zaskoczona nie jestem rządami tych panów - czegoś
        takiego właśnie się spodziewałam.
Pełna wersja