specyficzne miasto i jego mieszkańcy (GJ i JG)

03.11.09, 09:15
Nie mogłem zrozumieć, gdy mówiono mi, że Częstochowa i jej
mieszkańcy są INNI, SPECYFICZNI. Teraz, gdy od pewnego czasu
zamieszkuję ten teren już wiem co mieli na myśli.

Wszyscy cieszyli się jak dzieci na myśl, że i Częstochowa dostanie
swoje centrum handlowe. Należy pamiętać, że jest największe w woj.
śląskim! Nawet SCC w Katowicach jest mniejsza. I co? NIC. Tłumy
waliły przez pierwsze dwa dni. A potem? Pustki, pustki i jeszcze raz
pustki! Skąd taki stan rzeczy? Po części na pewno spowodowany
niezbyt zasobnymi portfelami mieszkańców. Ale z drugiej strony ceny
w GJ nie różnią się od cen np. w SCC lub Galerii Krakowskiej.
Pamiętajmy, że salony firmowe (a tych jest wiele) mają z góry
narzucone ceny i nie mają prawa do wolnej amerykanki. Dlaczego więc
ludzie nie chodzą do GJ? Bo się boją! Aż ciężko w to uwierzyć, że w
tym 240 tys. mieście jest tyle osób, które na podstawie jakichś
plotek, że GJ zawali się, omijają to miejsce z daleka. A może jest
to strategia handlowców z al. NMP? Ci krzyczeli przez długi okres
czasu, że przez GJ aleje umrą. Wierutna bzdura. Jakby się
zastanowili trochę, to by wiedzieli, że aleje istnieć będą ze swoimi
bankami, sklepami i restauracjami. To oczywiste! GJ dała młodym
częstochowianom miejsca pracy. Jest ich o niebo więcej, niż to, co
proponowały aleje. A wolny rynek jest konkurencyjny i wymaga
większego wysiłku. Niestety częstochowscy "przedsiębiorcy"
postanowili szerzyć plotki, by w ten sposób "konkurować" z GJ.
Żałosne.

Owszem GJ była budowana w pośpiechu, ale to nie jest domek z kart,
który runie przy silniejszym podmuchu wiatru. Niestety nie wróżę GJ
sukcesu w naszym mieście. Dlaczego? Powodów jest b. wiele.
Po pierwsze, częstochowianie są b. specyficzni i łatwo dają się
manipulować.
Po drugie, szanowna RM nie zwiększyła limitu koncesji na sprzedaż
alkoholu. Alma (jeden z największych klientów GJ) zlikwiduje sklep.
Tylko na alkoholu mogą zarabiać, bo po art. spożywcze ludzie jeżdżą
do supermarketów.
Po trzecie, wielu najemców ma umowy tylko na 6 m-cy np. Intersport,
C&A itp. Jak biznes nie będzie się kręcił, to znikną stąd.
Itd. itd. itd.

Co zostanie? Przeogromny budynek, świecący pustkami, który z czasem
wykupią spece z JG i otworzą tam drugi dom pielgrzyma. Ot i cała
historia.

Dobrze, że do Katowic nie jest daleko. Przeprowadzka nie będzie dużo
kosztować ;)
    • Gość: gosc Re: specyficzne miasto i jego mieszkańcy (GJ i JG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 09:20
      Dlaczego zaraz Dom Pielgrzyma, przecież nareszcie bezdomni mieli by
      swój wymarzony budynek. Na pewno ich jeszcze przybędzie, bo
      inwestorów jak nie było,tak nie ma. A jak nie będzie pracy,
      to ...resztę sobie dopowiedzcie.
Pełna wersja