ospc 14.11.09, 00:35 RAZEM JEST NAS WIELU , NAM NIE PODOŁACIE :-) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
izaczestochowa Niezbędnik głosującego w referendum 14.11.09, 00:52 Częstchowianie! Jest wielu z nas, którzy chcieliby, żeby Częstochowa wróciła na mapę Polski. I nie chodzi mi "tylko" o województwo, ale o miasto, które ma potencjał i przy NORMALNYM zarządzaniu może się nim stać. Ja nie mogę przyjechać 15.11, ale proszę wszystkich, którzy mogą i chcą zmienić coś w naszym Mieście, przyjdźcie 15.11 na referendum!!! Pozwólcie tym, którzy chcą wrócić do rodzinnego miasta na normalne życie, mieć szansę na pracę... Wiem, że moja prośba jest na swój sposób nadużyciem, powinnam tam być, ale... Proszę Was, bądźcie tam i głosujcie przeciw Wronie!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: Niezbędnik głosującego w referendum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 02:09 Czy nie ma ciszy wyborczej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akira cisza przedreferendalna IP: *.net.stream.pl 14.11.09, 07:06 to cisza obowiązuje już od 14 listopada ? mnie sie wydaje,że od północy 15.11.2009r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: cisza przedreferendalna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.09, 10:17 cisza obowiązuje przez cały dzień przed wyborami (referendum), zawsze tak było, dlatego darujcie sobie te debilne komentarze przeciwko Wronie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasiek Re: cisza przedreferendalna IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.09, 21:25 Ale z ciebie debil. Myślę że Wrona w końcu odleci.Razem z tobą. Pa, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
czestoch-15.11.2009 Warto zacytować klasyka 14.11.09, 16:23 Cytat " Z archiwum Sejmu z dnia 02.12.1999. Poseł Tadeusz Wrona o Referendum 3 kadencja, 65 posiedzenie, 2 dzień (02.12.1999) 14 punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o referendum lokalnym (druk nr 1361). Poseł Tadeusz Wrona: Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Akcji Wyborczej Solidarność zająć stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o referendum lokalnym. Instytucja referendum lokalnego jest nierozłączną cechą samorządności lokalnej. Jest swoistym bezpiecznikiem chroniącym społeczność przed nadużyciem ze strony władz lokalnych, przed wprowadzeniem przez nie decyzji niezgodnych z wolą ogółu mieszkańców. Jest także instrumentem wyrażania zgody przez mieszkańców na ponoszenie w imię dobra wspólnego większych, niż przewidziano ustawowo, obciążeń. Instytucja ta funkcjonuje od wielu lat, a jej zasady określała ustawa z 11 października 1991 r. Czy była nadużywana? W moim przekonaniu, nie. Nie jest rzeczą łatwą zmobilizowanie 1/3 liczby mieszkańców do udziału w referendum, nie jest też rzeczą łatwą zebranie wymaganej liczby podpisów. Powiedzmy też, że większą słabością społeczeństw lokalnych jest obojętność mieszkańców, rezygnacja z wpływu na ich władzę. Jest to większe niebezpieczeństwo niż nadużywanie demokratycznych instytucji. W skali całego kraju, w skali 2,5 tys. gmin referendum było zjawiskiem rzadkim, wręcz incydentalnym, dochodziło do niego jedynie w przypadku ważnych dla społeczności lokalnej sporów. Nie można nawet powiedzieć, że referendum dążące do odwołania zarządu czy blokujące podjętą przez zarząd gminy inicjatywę było porażką władz lokalnych. Było raczej sposobem odwołania się w sporze do specyficznego rozjemcy, jakim jest ogół mieszkańców, elektorat wybierający lokalne władze. Pamiętajmy przy tym o regule, że im większa jest aktywność społeczna mieszkańców, tym silniejsza jest gmina. Zdarzały się wypadki postrzegania (z pozycji władzy: prezydenta, burmistrza czy wójta) inicjatorów referendum jako populistów, jako ludzi blokujących przemyślane działania na rzecz rozwoju gminy. Tego typu postrzeganie jest błędem. Populizm nie zyska powodzenia tam, gdzie prowadzona jest dobra polityka informacyjna, tam, gdzie władza lokalna utrzymuje stałą więź z mieszkańcami, gdzie każda trudna i kontrowersyjna decyzja poprzedzona jest odpowiednimi konsultacjami, wyjaśnieniami i dyskusją z mieszkańcami. Referendum spełnia zatem rolę swoistego bezpiecznika. Jest mechanizmem chroniącym polityków lokalnych przed pułapką samozadowolenia i alienacji od społeczności gminy. Nawet jeśli rzeczywiście przyczyną referendum jest populizm, nawet jeśli rzeczywiście wynik referendum utrudnia rozwój gminy, nie zmienia to oceny wartości tej instytucji, bo wynik ten uczy, że nie da się mądrze rządzić przeciw społeczeństwu albo bez społeczeństwa. A jest to lekcja w takim samym stopniu potrzebna w skali małej gminy, jak i wielkiego państwa. Ustawa dokonuje ujednolicenia zasad referendum dla różnych form samorządu; obejmuje zarówno gminę, powiat, jak i województwo. Wypełnia również zapisy art. 170 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej o odrębnej ustawie określającej zasady i tryb prowadzenia referendum lokalnego. Koryguje dawne rozwiązania, wykorzystując doświadczenie zebrane w ciągu 9 lat funkcjonowania starej ustawy. Dostrzec można w projekcie dbałość o realizację demokratycznych wartości. Przywołam tu chociażby art. 28, 29, 30, gwarantujące bezstronność w prowadzeniu głosowania nad odwołaniem organu wykonawczego samorządu. Precyzyjne określenie trybu uniemożliwia podejrzewanie władz o manipulowanie przebiegiem tego głosowania. Jest to ważne, bardzo ważne, bo do takiego referendum dochodzi najczęściej w sytuacji poważnego sporu, w sytuacji zaognionej, gdy łatwo o wzajemne zarzuty i podejrzenia. Pewne zastrzeżenia budzi natomiast art. 34 ust. 2, a mianowicie zasada, że wynik referendum w sprawie samoopodatkowania uznaje się za ważny, gdy ˝za˝ padło co najmniej 2/3 głosów. Zrozumiałe są intencje tego zapisu. Samoopodatkowanie jest zwiększeniem obciążeń mieszkańców gminy ponad przewidziane ustawowo. Konstytucja broni obywateli przed wprowadzaniem większych obciążeń podatkowych w inny sposób niż ustawą. Zrozumiałe są intencje ustawodawcy dotyczące ochrony indywidualnego mieszkańca przed swoistą samowolą władzy lokalnej, ale też zrozumieć należy praktykę samorządów. Paradoksalnie niższym progiem wymagalności dowartościowujemy referendum negatywne, nie za czymś, lecz przeciw czemuś: referendum przeciw zarządowi, przeciw radzie, przeciw inicjatywie budowy składowiska odpadów czy budowy obwodnicy drogowej. By obalić władzę gminy, by zablokować inicjatywę rady, wystarczy większość ważnych głosów. Wyższy próg stawiamy przed referendum pozytywnym. Pozwolę sobie przytoczyć fikcyjny, lecz oparty na realiach samorządowych przykład. Wszyscy wiemy, jakim problemem w naszych gminach jest właściwa gospodarka odpadami. Dość często proponuje się wprowadzenie lokalnego podatku ˝śmieciowego˝ i wykorzystanie zebranych w ten sposób sum do całościowego rozwiązania problemu. Taki podatek ˝śmieciowy˝ nie jest nawet zwiększeniem obciążeń finansowych mieszkańców. Zgodnie z ustawą i tak każdy z mieszkańców musi mieć podpisaną umowę z przedsiębiorstwem oczyszczania, i tak każdy musi płacić za wywóz. Zatem ta forma opodatkowania nie zwiększa obciążeń, może natomiast zwiększyć skuteczność rozwiązywania tego problemu. Wprowadzenie jednakże takiego podatku wymaga referendum i to referendum o podwyższonym progu uznania wyniku. W znacznie lepszej sytuacji są ci, którzy po prostu chcą zablokować budowę składowiska odpadów, i ci, którzy wykorzystując lęki mieszkańców blokują racjonalną gospodarkę odpadami. To podwyższenie wymagalnego progu przy decyzjach o samoopodatkowaniu, jak można przypuszczać, wynikało kiedyś z irracjonalnego braku zaufania centrum do władz lokalnych. Z podobnych motywów oddalono termin przekazywania samorządom szkół, instytucji kultury czy służby zdrowia. Najwyższy czas zmienić ten sposób postrzegania samorządów. Władze samorządowe wielokrotnie udowodniły, że prowadzą odpowiedzialną politykę lokalną. Można mieć pewność, że zasada samoopodatkowania nie będzie nadużywana. Jest to o tyle niemożliwe, gdyż prócz referendum istnieje wiele innych sposobów politycznego i merytorycznego nadzoru nad samorządową polityką finansową. Władza lokalna jest władzą przejrzystą i stale jest kontrolowana przez społeczność. Zrównanie zasad uznawania wyników referendum negatywnego (przeciw czemuś) i pozytywnego (za czymś) będzie formą uznania dla odpowiedzialności władz samorządowych. Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Akcji Wyborczej Solidarność wnoszę o skierowanie projektu ustawy o referendum lokalnym do Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Dziękuję za uwagę. (Oklaski) Koniec cytatu" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienek emeryt Re: Niezbędnik głosującego w referendum IP: *.net.stream.pl 14.11.09, 09:19 Niech nam żyje nasz prezydent ukochany Tadeusz i panuje nam 100 lat ... Odpowiedz Link Zgłoś
mac.in Prosze idźcie na referendum !!! 14.11.09, 11:15 Drodzy Częstochowianie pieniadze na referendum już zostały wydane , a przypominam ,że to nasze pieniądze , Także bardzo proszę o obecność w lokalach wyborczych.Nie dajmy tylko decydować tym którzy jutro po mszy nastawieni przez plebana zagłosują "nie" i oni się odmeldują . Więc ruszmy się jutro i pokażmy ,że my też możemy decydować . Docenim tych którzy włożyli w to Referendum tyle wysiłku... Nie zmarnujmy tej SZANSY Proszę. Z poważaniem. Częstochowianin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: johnny_rebel Re: Prosze idźcie na referendum !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 11:34 ... a zaraz potem odśpiewajcie "Wyklęty powstań ludu..." i wypijcie kilka piw, koniecznie ! Odpowiedz Link Zgłoś
mac.in Re: Prosze idźcie na referendum !!! 14.11.09, 11:42 Wiez nie wiem do czego to przyłożyć , no ale dobra jeżeli tobie styl z piwem się podoba twoja sprawa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi A ja NIE idę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 12:19 niska frekwencja i ta szopka jest nieważna. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin22w jak na Cz-wę to 10% frekwencji to już sukces:) 14.11.09, 12:29 Szczerze mówiąc nie stać nas na wybryki bandy zadymiarzy-zwolenników komisarza z W-wy lub K-wic,którzy nigdy jeszcze niczego dobrego dla swojej Cz-wy nie zrobili! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do marcin22w Re: jak na Cz-wę to 10% frekwencji to już sukces: IP: *.net.stream.pl 14.11.09, 12:50 CHYBA PALANCIE OBOWIĄZUJE CISZA WYBORCZA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko słowo na niedzielę IP: *.chello.pl 14.11.09, 15:09 "Katolik, który w następną niedzielę nie pójdzie do lokalu wyborczego, powinien jak najszybciej szukać spowiednika. I przyznać się do grzechu. Świadome zignorowanie wyborów jest bowiem w nauce Kościoła traktowane jak grzech zaniedbania. Przypomnieli przed euro wyborami kardynał Stanisław Dziwisz i biskup Wiktor Skworc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: micha Re: słowo na niedzielę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 15:30 Kto nie pójdzie zagłosować chowając się u mamusi, członka będzie dziś lansować biskup go do tego zmusi! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wilczur Re: słowo na niedzielę IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.09, 16:35 Znajdą obejście na taką 'nadzwyczajną' sytuację. Tam jest mowa o wyborach (dających możliwość pozytywnego wyboru), a nie referendum (które niszczy zamiast budować i jest nadużyciem demokracji). W takiej sytuacji Gaude Nowak na pewno pozwoli wiernym zostać w domach i otrzymają oni dyspensę z tego tytułu oraz nie będą musieli szukać spowiednika. Odpowiedz Link Zgłoś
4dagome1 Niezbędnik głosującego w referendum 14.11.09, 15:18 głosowanie o odwołanie Wrony a powołanie kogo ????????? niewiadomo idzcie debile głosować za niewiadomo kim .Tak jak głosowaliscie za lodziarzami z PO .oni was urzadzili by żyło im się lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do debila 4dagome1 Re: Niezbędnik głosującego w referendum IP: *.2.10.25.tvksmp.pl 14.11.09, 15:29 Nie obrażaj ludzi prostaku. Debilami są ci, którzy zostaną w domach, ewentualnie ci, którzy postawią krzyżyk przy wyrazie NIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: towarzysz Re: Niezbędnik głosującego w referendum IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.09, 16:31 Nerwy puszczają na dzień przed sądnym dniem? Odpowiedz Link Zgłoś
gustaw.kramer give him a chance! 14.11.09, 16:28 Niektórzy twierdzą, że Tadeusz Wrona rozpoczął jakieś konkretne działania na rzecz miasta dopiero pod koniec kadencji, ale to tylko świadczy o jednym - nabrał przez te wszystkie lata niezbędnego doświadczenia i właśnie teraz to owocuje! Myślicie, że jeśli przyjedzie na jego miejsce jakiś nowicjusz to Częstochowa stanie się z dnia na dzień krainą szczęścia i dobrobytu? A guzik! Taki gamoń będzie się dopiero wszystkiego uczył, minie wiele lat zanim połapie się na czym polega sprawowanie władzy i będą to dla miasta lata stracone! Tymczasem macie na urzędzie człowieka doświadczonego, a ostatnie sukcesy inwestycyjne to z całą pewnością nie przypadek, takich sukcesów będzie teraz coraz więcej, jeśli częstochowianie wykażą się rozwagą i nie pozwolą mu odejść. W przyszłym roku i tak odbędą się wybory, a przez ten rok sami będziecie mogli się przekonać, czy sprawy faktycznie ruszyły w dobrym kierunku, nie zróbcie głupstwa, nie idźcie w nieznane, bo nie warto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: give him a chance! IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.09, 16:49 Jeśli ktoś doświadczony zna się tak na rządzeniu to ja wolę kogoś niedoświadczonego. Nam potrzeba dobrego menadżera a nie polityka bo jak sama definicja wskazuje polityka to "działalność jakiejś grupy społecznej lub partii mająca na celu zdobycie i utrzymanie władzy państwowej" a nie dobre zarządzanie :) za słownikiem pwn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malko Re: give him a chance! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.09, 20:22 Aktualny prezydent rządzi już 12 rok z krótką przerwą. I nic się nie nauczył. I nie nauczy. Sajonara, mister president, czas na zmiany! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byly medalik Re: give him a chance! IP: *.grzechu.org 15.11.09, 22:37 UDAŁO SIĘ WAM! BRAWO! Uciekłem z tego miasta, miedzy innymi przez jego politykę, Miasto stanie sie przyjazne dla młodych bez wrony. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś