Trwa Cisza Wyoborcza

14.11.09, 13:57
Więcej wyobraźni. Wiemy wszyscy doskonale,że sytuacja pewnej osoby w tym
mieście jest beznadziejna,ale to nie powód żeby łamać ciszę wyborczą
sankcjonowaną prawem.

Dotyczy to każdego. Uprasza się szanownych adminów o większą uwagę przez tą dobę:)
    • czestoch-15.11.2009 O referendum możemy mówić ile chcemy 14.11.09, 14:48
      Nie możemy natomiast namawiać ani za ani przeciw, zatem poczytajmy
      sobie co mówił klasyk tej ustawy.
      Z archiwum Sejmu z dnia 02.12.1999.
      Poseł Tadeusz Wrona o Referendum
      3 kadencja, 65 posiedzenie, 2 dzień (02.12.1999)

      14 punkt porządku dziennego:
      Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o referendum lokalnym
      (druk nr 1361).

      Poseł Tadeusz Wrona:
      Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Mam zaszczyt w imieniu Klubu
      Parlamentarnego Akcji Wyborczej Solidarność zająć stanowisko w
      sprawie rządowego projektu ustawy o referendum lokalnym.
      Instytucja referendum lokalnego jest nierozłączną cechą
      samorządności lokalnej. Jest swoistym bezpiecznikiem chroniącym
      społeczność przed nadużyciem ze strony władz lokalnych, przed
      wprowadzeniem przez nie decyzji niezgodnych z wolą ogółu
      mieszkańców. Jest także instrumentem wyrażania zgody przez
      mieszkańców na ponoszenie w imię dobra wspólnego większych, niż
      przewidziano ustawowo, obciążeń.
      Instytucja ta funkcjonuje od wielu lat, a jej zasady określała
      ustawa z 11 października 1991 r. Czy była nadużywana? W moim
      przekonaniu, nie. Nie jest rzeczą łatwą zmobilizowanie 1/3 liczby
      mieszkańców do udziału w referendum, nie jest też rzeczą łatwą
      zebranie wymaganej liczby podpisów. Powiedzmy też, że większą
      słabością społeczeństw lokalnych jest obojętność mieszkańców,
      rezygnacja z wpływu na ich władzę. Jest to większe niebezpieczeństwo
      niż nadużywanie demokratycznych instytucji. W skali całego kraju, w
      skali 2,5 tys. gmin referendum było zjawiskiem rzadkim, wręcz
      incydentalnym, dochodziło do niego jedynie w przypadku ważnych dla
      społeczności lokalnej sporów. Nie można nawet powiedzieć, że
      referendum dążące do odwołania zarządu czy blokujące podjętą przez
      zarząd gminy inicjatywę było porażką władz lokalnych. Było raczej
      sposobem odwołania się w sporze do specyficznego rozjemcy, jakim
      jest ogół mieszkańców, elektorat wybierający lokalne władze.
      Pamiętajmy przy tym o regule, że im większa jest aktywność
      społeczna mieszkańców, tym silniejsza jest gmina. Zdarzały się
      wypadki postrzegania (z pozycji władzy: prezydenta, burmistrza czy
      wójta) inicjatorów referendum jako populistów, jako ludzi
      blokujących przemyślane działania na rzecz rozwoju gminy. Tego typu
      postrzeganie jest błędem. Populizm nie zyska powodzenia tam, gdzie
      prowadzona jest dobra polityka informacyjna, tam, gdzie władza
      lokalna utrzymuje stałą więź z mieszkańcami, gdzie każda trudna i
      kontrowersyjna decyzja poprzedzona jest odpowiednimi konsultacjami,
      wyjaśnieniami i dyskusją z mieszkańcami.
      Referendum spełnia zatem rolę swoistego bezpiecznika. Jest
      mechanizmem chroniącym polityków lokalnych przed pułapką
      samozadowolenia i alienacji od społeczności gminy. Nawet jeśli
      rzeczywiście przyczyną referendum jest populizm, nawet jeśli
      rzeczywiście wynik referendum utrudnia rozwój gminy, nie zmienia to
      oceny wartości tej instytucji, bo wynik ten uczy, że nie da się
      mądrze rządzić przeciw społeczeństwu albo bez społeczeństwa. A jest
      to lekcja w takim samym stopniu potrzebna w skali małej gminy, jak i
      wielkiego państwa.
      Ustawa dokonuje ujednolicenia zasad referendum dla różnych form
      samorządu; obejmuje zarówno gminę, powiat, jak i województwo.
      Wypełnia również zapisy art. 170 Konstytucji Rzeczypospolitej
      Polskiej o odrębnej ustawie określającej zasady i tryb prowadzenia
      referendum lokalnego. Koryguje dawne rozwiązania, wykorzystując
      doświadczenie zebrane w ciągu 9 lat funkcjonowania starej ustawy.
      Dostrzec można w projekcie dbałość o realizację demokratycznych
      wartości. Przywołam tu chociażby art. 28, 29, 30, gwarantujące
      bezstronność w prowadzeniu głosowania nad odwołaniem organu
      wykonawczego samorządu. Precyzyjne określenie trybu uniemożliwia
      podejrzewanie władz o manipulowanie przebiegiem tego głosowania.
      Jest to ważne, bardzo ważne, bo do takiego referendum dochodzi
      najczęściej w sytuacji poważnego sporu, w sytuacji zaognionej, gdy
      łatwo o wzajemne zarzuty i podejrzenia.
      Pewne zastrzeżenia budzi natomiast art. 34 ust. 2, a mianowicie
      zasada, że wynik referendum w sprawie samoopodatkowania uznaje się
      za ważny, gdy ˝za˝ padło co najmniej 2/3 głosów. Zrozumiałe są
      intencje tego zapisu. Samoopodatkowanie jest zwiększeniem obciążeń
      mieszkańców gminy ponad przewidziane ustawowo. Konstytucja broni
      obywateli przed wprowadzaniem większych obciążeń podatkowych w inny
      sposób niż ustawą. Zrozumiałe są intencje ustawodawcy dotyczące
      ochrony indywidualnego mieszkańca przed swoistą samowolą władzy
      lokalnej, ale też zrozumieć należy praktykę samorządów.
      Paradoksalnie niższym progiem wymagalności dowartościowujemy
      referendum negatywne, nie za czymś, lecz przeciw czemuś: referendum
      przeciw zarządowi, przeciw radzie, przeciw inicjatywie budowy
      składowiska odpadów czy budowy obwodnicy drogowej. By obalić władzę
      gminy, by zablokować inicjatywę rady, wystarczy większość ważnych
      głosów. Wyższy próg stawiamy przed referendum pozytywnym.
      Pozwolę sobie przytoczyć fikcyjny, lecz oparty na realiach
      samorządowych przykład. Wszyscy wiemy, jakim problemem w naszych
      gminach jest właściwa gospodarka odpadami. Dość często proponuje się
      wprowadzenie lokalnego podatku ˝śmieciowego˝ i wykorzystanie
      zebranych w ten sposób sum do całościowego rozwiązania problemu.
      Taki podatek ˝śmieciowy˝ nie jest nawet zwiększeniem obciążeń
      finansowych mieszkańców. Zgodnie z ustawą i tak każdy z mieszkańców
      musi mieć podpisaną umowę z przedsiębiorstwem oczyszczania, i tak
      każdy musi płacić za wywóz. Zatem ta forma opodatkowania nie
      zwiększa obciążeń, może natomiast zwiększyć skuteczność
      rozwiązywania tego problemu. Wprowadzenie jednakże takiego podatku
      wymaga referendum i to referendum o podwyższonym progu uznania
      wyniku. W znacznie lepszej sytuacji są ci, którzy po prostu chcą
      zablokować budowę składowiska odpadów, i ci, którzy wykorzystując
      lęki mieszkańców blokują racjonalną gospodarkę odpadami.
      To podwyższenie wymagalnego progu przy decyzjach o
      samoopodatkowaniu, jak można przypuszczać, wynikało kiedyś z
      irracjonalnego braku zaufania centrum do władz lokalnych. Z
      podobnych motywów oddalono termin przekazywania samorządom szkół,
      instytucji kultury czy służby zdrowia. Najwyższy czas zmienić ten
      sposób postrzegania samorządów. Władze samorządowe wielokrotnie
      udowodniły, że prowadzą odpowiedzialną politykę lokalną. Można mieć
      pewność, że zasada samoopodatkowania nie będzie nadużywana. Jest to
      o tyle niemożliwe, gdyż prócz referendum istnieje wiele innych
      sposobów politycznego i merytorycznego nadzoru nad samorządową
      polityką finansową. Władza lokalna jest władzą przejrzystą i stale
      jest kontrolowana przez społeczność. Zrównanie zasad uznawania
      wyników referendum negatywnego (przeciw czemuś) i pozytywnego (za
      czymś) będzie formą uznania dla odpowiedzialności władz
      samorządowych.
      Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Akcji Wyborczej
      Solidarność wnoszę o skierowanie projektu ustawy o referendum
      lokalnym do Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.
      Dziękuję za uwagę. (Oklaski)


      • klyaniele Re: O referendum możemy mówić ile chcemy 14.11.09, 15:08
        :)
        O ile Ty przestrzegasz pewnych zasad,niektórzy nie.
        O samej instytucji referendum klasyk ustawy rzeczywiście kiedyś mówił bardzo wiele.
        • Gość: krzyś Re: O referendum możemy mówić ile chcemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 20:09
          A ja pójdę głosować.Jak będzie deszcz i burza -to ja też pójdę głosować.Namawiam
          ,aby pójść głosować-bo jest to najwyższa forma demokracji-referendum.Nie jest
          demokratą ten,który nawołuje,aby nie głosować.W referendum mogę głosować tak lub
          nie,ale mogę wyrazić tym aktem swoją opinię.Czy wiecie Państwo,że w Szwajcarii
          referendum robi się w gminie nawet z takiego powodu,czy burmistrz ma wydać
          zgodę na budowę domu lub tp.jeśli wpłyną protesty.
          • Gość: Wyborca Re: O referendum możemy mówić ile chcemy IP: *.alfanet24.pl 14.11.09, 20:41
            Namawianie do głosowania lub bojkotu to tez łamanie ciszy wyborczej.
            • Gość: gość Re: O referendum możemy mówić ile chcemy IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.09, 23:24
              Podbijam. TRWA CISZA WYBORCZA! Inaczej referendum może być nieważne.
              • pluto37 Re: O referendum możemy mówić ile chcemy 15.11.09, 00:14
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > Podbijam. TRWA CISZA WYBORCZA! Inaczej referendum może być
                nieważne.

                Moim zdaniem ten idiotyczny przepisa prawa wyborczego powinien byc
                juz dawno w koszu.
                Gdyby go przestrzegac na tym forum, to trzebaby wykasowac wszystkie
                posty dotyczace referendum, wyborow od gminy po prezydenckie.
                A w dzien glosowania nie gadac glosno na ulicy, czy innych miejscach
                publicznych o wyborach, bo ...zlamie sie prawo.
                Skoro kampania referendalna trwa juz od miesiecy, to jeden dzien w
                te, czy wewte roznicy zadnej nie robi. Tymbardziej, ze NIKT nie
                likwiduje plakatow wyborczych dzien przed wyborami. A to w koncu tez
                wyborcza propaganda.
                Moim zdaniem wystarczy jesli w okolicy punktow wyborczych nie bedzie
                zadnych hasel reklamowych.
                Moze nasi poslowie zglosiliby w swoich KC wnioski do likwidacji tego
                absurdu. Po co utrzymywac fikcje?
                • Gość: troLL do Wlodka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 07:52
                  a ty czego dziennikarzyno się wper....sz
                  cisza polega na tym ze taki zdziwaczały staruch jak ty
                  nie powinien pisać
                  ciebie referendum nie dotyczy i nie pouczaj innych sper....eś do
                  Kanady to tam siedż dziadygo stara i popijaj soczek klonowy przy
                  kominku
                  bo jak będziesz za dużo myślał to łeb cie rozboli i zwoje mózgowe
                  bardzo się pomarszczą
                  ofiaro systemu

                  • Gość: Marysia 48 do troLLa IP: *.apus-net.pl 15.11.09, 11:42
                    Ot referendysta się odezwał.

                    Ten soczysty język, ten poziom inteligencji.
                    • Gość: kali Marysia do garów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 11:55
                      obrączyni znalazła się
                      do garów kobito i zrób staremu soczyty kotlet
                      to jest twój poziom kuchnia, gary ,zmywanie
                      a nie wpier.....e się
                      • Gość: Marysia 48 Re: Marysia do garów IP: *.apus-net.pl 15.11.09, 19:50
                        UUU!!!
                        Tatuś po pijaku gumki nie włożył.
                  • bluegrazyna Re: do troLLa 15.11.09, 15:31
                    a ty czego dziennikarzyno się wper....sz
                    > cisza polega na tym ze taki zdziwaczały staruch jak ty
                    > nie powinien pisać
                    > ciebie referendum nie dotyczy i nie pouczaj innych sper....eś do
                    > Kanady to tam siedż dziadygo stara i popijaj soczek klonowy przy
                    > kominku
                    > bo jak będziesz za dużo myślał to łeb cie rozboli i zwoje mózgowe
                    > bardzo się pomarszczą
                    > ofiaro systemu

                    cóż za życzliwy i napisany z "CZĘSTOCHOWSKĄ ŻYCZLIWOŚCIĄ" komentarz
                    brawo !!! ,brawo !!!!
                  • Gość: podaj lepiej Re: do Wlodka IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.09, 15:47
                    jego nazwisko
                • Gość: częstochowianin Kali kraść dobrze- Kalemu ukraść beee IP: *.apus-net.pl 15.11.09, 08:42
                  Pluto -zabawna rzecz ta "demokracja".
                  Jak Kalemu pasuje przepis - to jest OK. Jak nie pasuje - zmienić.
                  Takie pojmowanie demokracji to proszę Pana w stylu Łukaszenki, niestety. Choć
                  oczywiście mogę się podlegać złudzeniu, a to wskutek czerwonego koloru flag
                  referendalnych. Choć osobiście wolałem Aleje na czarno udekorowane - bo
                  czerwone źle mi się kojarzy jakoś.

                  Wyłuszczę ci to jak dziecku.
                  Takie myślenie o demokracji też jest OK - o ile nie zmienia się reguł w trakcie
                  gry. W przeciwnym wypadku zamiast demokracji zafundujemy sobie anarchię,
                  w której każdy wybiera sobie takie przepisy które mu podchodzą i olewa te, które
                  go ograniczają.
                  Żeby tego uniknąć cywilizowane społeczeństwa wymyśliły takie cuś co się nazywa
                  szacunek dla obowiązującego prawa. Jeśli łamiesz prawo zamiast je zmieniać wg
                  procedur obowiązujących w społeczności - to kim jesteś? I co z twoją etyką?

                  Plakaty podobnie jak wątki na forum zostają jako efekt kampanii wyborczej
                  - istota ciszy wyborczej sprowadza się do tego, żeby zostawić wyborcy czas na
                  zastanowienie
                  , przemyślenie faktów które usłużnie podsuwają mu kandydaci.
                  Jeśli ktoś w okresie ciszy wyborczej paraduje z plakatem, agituje czy podbija
                  wątek na forum - łamie standard ów standard.
                  Kolesie, którzy podbijają referendalne wątki w okresie ciszy wyborczej mają to
                  prawo gdzieś. Robią to samo co robi namolny akwizytor sprzedając ci kiepskie
                  garnki. Liczą, że pod presją, w pośpiechu nie zauważysz ich mizernej jakości
                  Akwizytorom już dziękujemy

                  Jeśli ktoś mówi o referendum jako o demokratycznym mechanizmie i nawołuje do
                  łamania zapisów, które mają ją gwarantować- to wyciera sobie demokracją gębę.

                  Szkoda, że refleksja kolegi powyżej w sprawie wykorzystywania referendum np. w
                  sprawie budowy domów dotarła do niego tak późno. Pisałem o tym w jednym z
                  wątków: Gdzie byli zwolennicy demokracji lokalnej kiedy w Częstochowie
                  procedowano Strategię Rozwoju Miasta?
                  .
                  Gdzie byli dzisiejsi inicjatorzy referendum, parlamentarzyści, radni?

                  Myśleli nad strategią odwołania Prezydenta Miasta? - Jeśli tak, to o jakim
                  szacunku dla spraw lokalnych jest mowa, gdy mając na szali decyzje o odwołaniu
                  urzędnika kontra możność wpływu na kreowanie kierunków rozwoju miasta w
                  perspektywie kilkunastu lat - wybiera się strategie odwołania urzędnika?.

                  Na wszelki wypadek zrzuciłem sobie dyskusje w sprawie referendum do swojego
                  archiwum. Przyda się jako źródło cytatów, jeśli internetowe efemerydy pojawią
                  się przed wyborami samorządowymi - żeby się mogły ponownie zmierzyć z własnymi
                  argumentami.

                  Ciekawa była obserwacja wątku w którym jeden z forumowiczów odniósł się do
                  kwestii czy "Prezydent zgwałcił czy nie zgwałcił". Wiesz co napisał? Że nie wiadomo.
                  Wiesz dlaczego tak napisał, mimo że referendum nie dotyczyło w żaden sposób tej
                  kwestii? Bo to jeden z elementów serwowania informacji w kampanii referendalnej.
                  On wiedział, że zarzutu karnego nikt prezydentowi nie postawił. On wiedział, że
                  referendum nie ma na celu odwołania przestępcy.On wolał zostawić
                  niedomówienie. On miał intencję, żeby to zrobić.
                  Jakiś czas potem ze strachu przed oskarżeniem o naruszenie dób osobistych
                  pomówionego, zaasekurował się wpisem, że Prezydent zgwałcił mu jakieś jego
                  wartości. Tyle na temat etyki jednego z krzykaczy.
                  Jeden z forumowych krzykaczy poprosił o 16% frekwencję częstochowian. Gdzie była
                  jego aktywność, gdy MY CZĘSTOCHOWIANIE szliśmy do wyborów samorządowych?.
                  Nabrzmiewała w procesie dojrzewania by wytrysnąć radośnie w kampanii referendalnej?


                  Bez względu na to czy referendum będzie miało odpowiednią frekwencję - ciekawi
                  mnie, czy jego inicjatorzy, którzy tak gromko szanują demokrację posprzątają po
                  sobie. Pozdejmują te wszystkie flagi, tablice z ogłoszeniami. Jaki porządek w
                  Alejach pozostawią po sobie ludzie którzy (jeśli wierzyć ich zapewnieniom)
                  doprowadzili do referendum, bo los Alei lezy im na sercu?

                  Ciekawa będzie obserwacja reakcja wygranych i przegranych. Bo do wyborów
                  samorządowych tylko rok, a z pewnością każda ze stron stanie na głowie by
                  zagwarantować nam świetlistą przyszłość. W coś wierzyć przecież trzeba.
                  • Gość: też z CZ-wy Re: Kali kraść dobrze- Kalemu ukraść beee IP: *.net.stream.pl 15.11.09, 08:49
                    Irek zacznij się starać o nową pracę, TAK!
                  • pluto37 Re: Kali kraść dobrze- Kalemu ukraść beee 15.11.09, 10:14
                    Gość portalu: częstochowianin napisał(a):

                    > Pluto -zabawna rzecz ta "demokracja".
                    - Faktycznie. Zabawna. Czasem, az mozna boki zrywac ze smichu. A jak
                    zwieracze nietegie, to i zmoczyc sie mozna. Ze smichu.

                    > Jak Kalemu pasuje przepis - to jest OK. Jak nie pasuje - zmienić.
                    > Takie pojmowanie demokracji to proszę Pana w stylu Łukaszenki,
                    niestety.

                    - Gdybys byl czestochowianinem z Czestochowy a nie od Lukaszenki, to
                    pewnie mialbys szanse zrozumiec, ze demokracja polega na zmianie
                    przepisow w okreslony sposob. Rozporzadzenie innym rozporzadzeniem,
                    a ustawe inna ustawa, zapisa w konstytucji innym. W/g okreslonych
                    regul. Ale poniewaz Lukaszenka cie szkolil, to pleciesz.

                    Choć
                    > oczywiście mogę się podlegać złudzeniu, a to wskutek czerwonego
                    koloru flag referendalnych. Choć osobiście wolałem Aleje na czarno
                    udekorowane - bo czerwone źle mi się kojarzy jakoś.

                    Cos chlales, czy ci sie tak na stale w oczach mieni?
                    >
                    > Wyłuszczę ci to jak dziecku.
                    > Takie myślenie o demokracji też jest OK - o ile nie zmienia się
                    reguł w trakcie gry.

                    - Czy ty umiesz rozumiec pisane? Czy fantazjujesz po uzyciu dopingu?
                    Gdzie napisalem cos o zmianie przepisow w czasie gry?


                    W przeciwnym wypadku [b]zamiast demokracji zafundujemy sobie anarchię
                    -Dalej pytam czy rozumiesz pisane?

                    Jeśli łamiesz prawo zamiast je zmieniać wg
                    > procedur obowiązujących w społeczności - to kim jesteś? I co z
                    twoją etyką?
                    >
                    Kto ci kaze cus" lamac. I w ktorym miejscu? Cytat poprosze.

                    > Plakaty podobnie jak wątki na forum zostają jako efekt
                    kampanii wyborczej

                    -gdybys byl bardziej lotny w mysleniu, to pewnie doszedlbys do
                    wniosku, ze dokladnie spelniaja one te sama, jak namawianie vocalem
                    do glosowania na tego, a nie innego kandydata.
                    Ale do tego doszedlbys ..gdybys byl bardziej lotny:)))

                    > - istota ciszy wyborczej sprowadza się do tego, żeby zostawić
                    wyborcy czas na zastanowienie
                    , przemyślenie faktów które
                    usłużnie podsuwają mu kandydaci.

                    - A jak podsuwaja mu na obrazku, to sie na przemyslenie nie rzuca?

                    > Jeśli ktoś w okresie ciszy wyborczej paraduje z plakatem, agituje
                    czy podbija wątek na forum - łamie standard ów standard.

                    A jak nie paraduje, a go przykleji do sciany, to juz nie lamie?

                    > Kolesie, którzy podbijają referendalne wątki w okresie ciszy
                    wyborczej mają to prawo gdzieś.

                    I co w zwiazku z tym? Kogos zamkna, dadza mandat czy co?
                    Gdybys myslal, to doszedlbys do wniosku, ze przepis prawa to fikcja
                    i albo sie bedzie utrzymywac fikcje, albo sie to zmieni, bo niczego
                    waznego dla spoleczenstwa nie zalatwia.
                    >
                    > Szkoda, że refleksja kolegi powyżej w sprawie wykorzystywania
                    referendum np. w sprawie budowy domów dotarła do niego tak późno.

                    -Zwolnij moze, bos sie tak rozpedzil, ze zaraz do biblii dojdziesz.
                    O ciszy wyborczej bylo.


                    > Na wszelki wypadek zrzuciłem sobie dyskusje w sprawie referendum
                    do swojego archiwum.

                    - Dobrze. A i dzieciska sie uciesza. Bo fajne.

                    >
                    > Ciekawa była obserwacja wątku w którym jeden z forumowiczów
                    odniósł się do kwestii czy "Prezydent zgwałcił czy nie zgwałcił".
                    Wiesz co napisał? Że nie wiadomo.

                    _To moze jednak zgwalcil? Albo przynajmniej mial chec. Jak to w
                    starostwie bywalo:))) I ktory prezydent, bo ten z Olsztyna costam
                    costam wymalowal w tej kategorii. Ale tamten nie Wrona i przed
                    sutanna sienie kajal 3xdziennie.
                    > Wiesz dlaczego tak napisał, mimo że referendum nie dotyczyło w
                    żaden sposób tej kwestii? Bo to jeden z elementów serwowania
                    informacji w kampanii referendalnej
                    > .
                    Eeeetam! Znowu czegos nie zrozumiales. Pocwicz to jeszcze raz...

                    > Jakiś czas potem ze strachu przed oskarżeniem o naruszenie dób
                    osobistych pomówionego, zaasekurował się wpisem, że Prezydent
                    zgwałcił mu jakieś jego wartości.

                    -I widzisz jaka bystrzacha? Sie znaczy intelygentnie sie wywinal
                    cwaniaczek. Jeden.

                    > Nabrzmiewała w procesie dojrzewania by wytrysnąć radośnie w
                    kampanii referendalnej?
                    >
                    Jak mu aktywnosc nabrzmiewala po bozemu, to chyba dobrze. Dopiero co
                    angrusz narzekal, ze demografia mu siadla, to moze ta aktywnosc po
                    nabrzmieniu mu dobrze zrobi.
                    >
                    > Bez względu na to czy referendum będzie miało odpowiednią
                    frekwencję - ciekawi mnie, czy jego inicjatorzy, którzy tak gromko
                    szanują demokrację posprzątają po sobie.

                    Trudno wyczuc. Nie kielbasa. Po ostatnich wyborach forumowicze
                    scigali angrusza za to, ze ponaklejal plakaty PiSu i nie posprzatal
                    po terminie. Teraz moze byc podobnie.


                    Pozdejmują te wszystkie flagi, tablice z ogłoszeniami. Jaki
                    porządek w Alejach pozostawią po sobie ludzie którzy (jeśli wierzyć
                    ich zapewnieniom) doprowadzili do referendum, bo los Alei lezy im na
                    sercu?
                    >
                    To pilnuj, notuj i melduj o nieprawosciach inicjatorow spisku.
                    A o sukcesach informuj.

                    > Ciekawa będzie obserwacja reakcja wygranych i przegranych.
                    Zobaczymy jutro jak to bedzie wygladac.
                    Moze znowu bedzie ubaw po pachy. Jak to w demokracji bywa.
                    • Gość: częstochowianin Re: Kali kraść dobrze- Kalemu ukraść beee IP: *.apus-net.pl 15.11.09, 10:55
                      pluto37 napisał:
                      >Ale ponieważ Lukaszenka cie szkolil, to pleciesz

                      - i to by było na tyle jeśli chodzi o dyskusję. Może warto przeczytać moją wypowiedź raz jeszcze, tak żeby nadejszło zrozumienie?

                      W ustroju demokratycznym to ty mnie nie przekonuj, że masz rację. Ty mnie przekonaj do swoich racji.

                      Nie wiem czy to zbyt subtelne dla Ciebie - ale prościej tego ująć nie sposób. I oczywiście możesz to sobie wydrukować nad biurkiem.
                      • Gość: do czestochowianin Re: Kali kraść dobrze- Kalemu ukraść beee IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.09, 12:33
                        Pluto raczej szkolił sam diabeł, teraz on wszystkich po diabelsku stawia na
                        baczność i wszystkich atakuje /kulą w płot/.
                        Zresztą czego się dziwić - jest opętany, jeśli ktoś w rozmowie z nim ma coś do
                        powiedzenia - jest nim EGZORCYSTA.
                      • pluto37 Re: Kali kraść dobrze- Kalemu ukraść beee 15.11.09, 18:07
                        Gość portalu: częstochowianin napisał(a):
                        >
                        > - i to by było na tyle jeśli chodzi o dyskusję.
                        - Nie lubisz Lukaszenki?

                        >Może warto przeczytać moją wypowiedź raz jeszcze, tak żeby
                        nadejszło zrozumienie?
                        >
                        A moze warto byloby wypowiedziec sie ...jeszcze raz. Na temat i bez
                        mieszania gatunkow.

                        > W ustroju demokratycznym to ty mnie nie przekonuj, że masz
                        rację. Ty mnie przekonaj do swoich racji.

                        >
                        Dlaczego mam cie do czegokolwiek przekonywac? Ja napisalem o tym co
                        uwazam za bzdure i jakos to uzasadnilem, a na koniec dalem to do
                        przemyslenia poslom, bo to oni moga zmienic jesli beda miec
                        ochote.Ty mozesz sie z tym zgodzic lub nie.

                        > Nie wiem czy to zbyt subtelne dla Ciebie - ale prościej tego ująć
                        nie sposób.

                        - Nie zartuj. Mozna. Subtelniej, ale "pic trza umic".

                        I oczywiście możesz to sobie wydrukować nad biurkiem.
                        - Moge tylko ...po co?
                        Dotad mam klopot z twoim Kalim, krowa i kradziezami. W tem temacie.
                        Mozesz to jakos subtelnie wyjasnic?

                      • mateusz572 Re: Kali kraść dobrze- Kalemu ukraść beee 15.11.09, 18:30
                        Gość portalu: częstochowianin napisał(a):
                        > W ustroju demokratycznym to ty mnie nie przekonuj, że masz
                        rację. Ty mnie pr
                        > zekonaj do swoich racji.


                        Demokracja to nie jest najszczęśliwszy ustrój.Nie jest szczęśliwa
                        także monarchia,dyktatura i nic tym podobnego.
                        Demokracja daje pole do popisu politykom głównie w tym złym słowa
                        znaczeniu. W wyborach decyduje większośc,która może ulec ( i ulega )
                        pięknym i demagogicznym hasłom.To jest właśnie przekleństwo
                        demokracji.
                        • pluto37 Re: Kali kraść dobrze- Kalemu ukraść beee 15.11.09, 20:16
                          mateusz572 napisał:
                          >
                          > Demokracja to nie jest najszczęśliwszy ustrój.Nie jest szczęśliwa
                          > także monarchia,dyktatura i nic tym podobnego.

                          -Masz lepszy pomysl na swietlana przyszlosc ludzkosci?

                          > Demokracja daje pole do popisu politykom głównie w tym złym słowa
                          > znaczeniu. W wyborach decyduje większośc,która może ulec ( i
                          ulega ) pięknym i demagogicznym hasłom.

                          - Ale to jest w koncu jedyny sposob, zeby sie wiekszosc nauczyla
                          wybierac czujac na wlasnych dolnych plecach SKUTEK wlasnego i
                          swiadomego dzialania. Referendum i przyspieszone wybory, to wlasnie
                          taki pas bezpieczenstwa dla owej wiekszosci, ktora powiedziala
                          sprawdzam temu co glosil piekne i demagogiczne hasla.
                          Jesli nie sie okaze, ze nie ma wiekszosci do zmiany, to znaczy, ze
                          "nie ma woli do zamescia" i wybraniec spelnia kryteria:))

                          >>>To jest właśnie przekleństwo
                          > demokracji.

                          Mozesz jeszcze odwrocic kolejnosc sentencji "vox populi, vox dei".
                          Ale nie wiem czy to bedzie rozsadniejsze rozwiazanie.

                          • mateusz572 Re: Kali kraść dobrze- Kalemu ukraść beee 15.11.09, 21:42
                            pluto37 napisał:

                            > -Masz lepszy pomysl na swietlana przyszlosc ludzkosci?

                            Skłaniam się ku ideom Friedricha von Hayeka,który
                            m.in.powiedział:"jestem za izonomią, za równością wszystkich wobec
                            prawa" Czy obecnie widzisz równośc wobec prawa dla wszystkich ?
                            Natomiast państwo winno byc ograniczone do roli "nocnego stróża".
                            Takie państwo czy rząd można dopiero wybierac w demokratycznych
                            wyborach, w których udział biorą obywatele płacący podatki
                            na "nocnego stróża".
                            Ale oczywiście jest to tylko teoria,gdyż w rzeczywistości w
                            demokracji zwycięża demagogia w tym sensie,że czym więcej obiecują
                            politycy tym większą mają szansę na władzę.Później to już jest tylko
                            równia pochyła, na której państwo rozpędza się i rozrasta do
                            monstualnych rozmiarów.
                            Pozostaje więc tylko miec nadzieję,że na pewnym etapie rozwoju,
                            społeczeństwa będą na tyle wykształcone,że nie będą tak łatwo ulegac
                            demagogom.
                            • Gość: lot... Re: Kali kraść dobrze- Kalemu ukraść beee IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.09, 22:37
                              zgadzam się z Mateuszem w 100% - potrzebny jest wysoki poziom wykształcenia i
                              tak rzadka intuicja społeczna.
                              WD
                    • wdmuchowski Re: Kali kraść dobrze- Kalemu ukraść beee 15.11.09, 15:50
                      Zerknij, Tyyy.... najpierw kto do Ciebie osła pisze!
    • Gość: Jolka... Re: Kali kraść dobrze- Kalemu ukraść beee IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.09, 12:36
      ...nie wygra, a może pozostać do końca kadencji, a to są dwie różne sprawy.
      Wrona w tej roli nie może wygrać, może jedynie mniej się ośmieszyć
    • Gość: http://www.rp.pl/a Re: Trwa Cisza Wyoborcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 22:14
      www.rp.pl/artykul/2,392503.html
      odwołany :)

      hahaaaaaaawww.rp.pl/artykul/2,392503.html

      odwołany :)

      hahaaaaaaa
    • Gość: http://wiadomosci. Re: Trwa Cisza Wyoborcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 22:25
      wiadomosci.onet.pl/2699,2078434,czestochowa_mieszkancy_odwolali_prezydenta,wydarzenie_lokalne.html

      :):):):):)

      betnarski SIOOOOOOOOOOOO
Pełna wersja