ateiści kontra chrześcjanie

17.11.09, 08:42
Przypadkiem trafiłem na ten tekst, jeśli to prawda to ciekawe jaki macie do
tego stosunek:
Źródło: lenmark
blogwszystkichblogow.blog.onet.pl/7179528,394392921,1,200,200,82088797,394400062,8556770,0,forum.html
"Jak Polska kocha Kościół - a Kościół pieniądze, najwyraźniej widać w stolicy
sutannowego biznesu, czyli w Krakowie. Nie na próżno mówi się o nim `mały
Rzym', czy `Świętogród'. To najgęściej zaludnione księżmi i zakonnikami miasto
w kraju. Bo też najwięcej jest tu kościołów i zakonów, w przeliczeniu na
jednego podatnika... tj. katolika Po prostu - polski Watykan. Jakby tego było
mało, po 1989 r. krakowskim przewielebnym spadła manna z nieba w postaci ponad
1000 ha nieruchomości (10 km2, czyli terenu ponad 20-krotnie większego niż
państwo papieskie). Prawie wszystko położone w centralnych dzielnicach miasta.
Sami duchowni uzyskany majątek szacują na kilka miliardów nowych złotych. Dla
przykładu norbertanki żądają 25 mln zł za 5 ha należnych im rzekomo gruntów.
Proboszcz parafii Mariackiej wycenił `swoje' 20 ha na 50 mln zł. Wytyczne, jak
ustalić koszt odszkodowania w wypadku działki zamiennej gratyfikacji
finansowej dla Kk, podaje wewnętrzny protokół Komisji Wspólnej Przedstawicieli
Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski podpisany 22 czerwca 2001 r. przez
Longina Komołowskiego - byłego wiceprezesa Rady Ministrów i arcybiskupa
Tadeusza Gocłowskiego. Kościół krakowski bezustannie otrzymuje lukratywne
kamienice, gdzie mieszczą się sklepy, siedziby firm, lokale mieszkaniowe, domy
opieki społecznej, państwowe szkoły, przedszkola czy inne instytucje.

Słone interesy robi też na uzyskanych komercyjnych działkach w centrum miasta
przeznaczonych na budownictwo, handel czy inwestycje komunikacyjne.
Najczęściej są one natychmiast sprzedawane bądź wynajmowane za niebotyczne
stawki (w Krakowie są najwyższe w Polsce stawki za kupno lub wynajem 1 m2
powierzchni zabudowy - (podać maksymalne stawki za wynajem pow. Biurowej w
centrum Krakowa- RK). Dla zabicia nudy przy liczeniu kasy kler kopie piłkę na
zagarniętych boiskach sportowych, przechadza się po watykańskich ogrodach,
parkach i lasach. Hierarchia krakowska ukrywa przed opinią publiczną
niebotyczne fortuny, które zbija na otrzymanych majątkach, między innymi od
komisji wspólnej rządu i episkopatu w ramach swoich roszczeń.

Dotarcie do odnośnych dokumentów nie było łatwe, bo w Krakowie czarny kolor
zdominował również polskie urzędy. Oto nieruchomości polskiego Watykanu, które
dostał on za bóg zapłać po 1989 r. Do najbogatszych i najbardziej łasych
należy parafia Mariacka, znana m.in. z hejnału i dyskusyjnej reklamy
towarzystwa ubezpieczeniowego na wieży. Choć zbija już od wielu lat
niesamowite krocie na różnych interesach, w tym odzyskanych kilku kamienicach
przy Rynku Głównym, gdzie mieszczą się: ekskluzywny hotel Wit Stwosz,
kawiarnia, sklepy i najbogatsze firmy, wciąż czatuje na złote jajo, jakim są
tereny w Krakowie Bronowicach. Walczy o nie uparcie megabiznesmen, proboszcz,
archibrezbiter, ks. infułat Bronisław Fidelus. Niczym lew czyha na 21 ha w
rozbudowującej się dzielnicy. Trzy ogrody działkowe: `Złoty Róg', `Piast',
`Widok' oraz tereny Zakładów Nasienniczych `Polan' i tereny miejskie kapłan
wycenił na 50mln zł. Już znalazł chętnych do wielkich przedsięwzięć. Sprawa
czeka obecnie w Komisji Majątkowej. Ksiądz Fidelus potrafi czekać, odrzuca
kolejne oferty zamiennych działek - albo wielka kasa, albo zwrot w naturze.
Krakowskie Centrum Inwestycyjne, z którym doszedł do porozumienia, chciałoby
zbudować w Bronowicach hotele bądź centrum targowe. Co będzie z
dotychczasowymi użytkownikami - księdza nie interesuje. Jezuici wypędzili ze
swoich siedzib dwie kliniki: Toksylogii i Chirurgii Szczękowo-Twarzowej. W
ogromnych budynkach zainstalowali własną Wyższą Szkołę
Filozoficzno-Pedagogiczną `Ignatianum' i centrum wydawnicze. Największe
interesy w mieście robią augustianie. Zakon skasowany w 1950 r. przez kard.
Sapiehę, powrócił do Krakowa za zgodą kard. Macharskiego w 1989 r. (nie bez
powodu w tym właśnie roku!). Pięciu(!) mnichów najpierw oczyściło gotycki
klasztor przy ul. św. Katarzyny z niechcianych lokatorów -Wydziału
Architektury UJ oraz kilku rodzin.

Od kilku lat przejmują nowe komercyjne działki w Prokocimiu, po obu stronach
ul. Wielickiej. Począwszy od 1993 r. otrzymują tereny wraz z zabudowaniami
mieszkalnymi. Przejęli między innymi dom dziecka usytuowany w zespole
pałacowym przy ul. Górników, Klub Sportowy `Kolejarz' i część Parku hrabiego
Jerzmanowskiego. Wciąż o swój los boi się 11 rodzin z pobliskich domów.
Pazerni augustianie zgarnęli już kasę za działkę pod hipermarket HIT. Z obawy
przed publicznym zlinczowaniem zostawili (na razie) prokocimskie szpitale,
choć walczą z nimi o tereny przyległe. Mimo otrzymanych 30 ha ciągle im mało.

Do najbogatszych krakowskich zakonów żeńskich i jednocześnie najbardziej
znienawidzonych za swoją pazerność należą norbertanki. W latach 90. straszyły
radio RMF odebraniem ziemi spod Kopca Kościuszki, z którego rozgłośnia
nadawała swoje audycje. Jako jedne z pierwszych, bo już w 1991 r. otrzymały
prawie 9 ha nieruchomości w Krakowie Zwierzyńcu, użytkowane wówczas przez
Akademię Rolniczą. Rok później na terenach Huty im. T. Sendzimira w Krakowie
Luboczy dostały 6 działek o łącznej pow. 50 ha. Jakby tego mało, obecnie sądzą
się z gminą Kraków oraz Skarbem Państwa o 6 ha nieruchomości w Śródmieściu.
Spór dotyczy terenów Klubu Sportowego Cracovia i orbisowskiego hotelu. Wkrótce
wyrok ma wydać Sąd Apelacyjny w Krakowie. Norbertankom marzy się również
rozbudowany i odrestaurowany gmach nadleśnictwa w Zabierzowie - 76 arów.

Dobrym interesom nie popuszcza krakowska kuria, która w 1994 r. w Witkowicach
dostała 50,9711 ha nieruchomości oraz 52 ha w tzw. drogowym Węźle Opatkowice -
kilkanaście działek przy autostradzie. Z kamienic przy ul. Kanoniczej, gdzie
mieści się Muzeum Archidiecezjalne, wylecieli mieszkańcy. Kościół łaskawie
zostawił na uzyskanych włościach Uniwersytet Jagielloński i Teatr Kantora
Cricot.......
    • Gość: groszy666 Re: ateiści kontra chrześcjanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 14:28
      Najlepiej wywoływać diabła w Koloseum, gdyż tam zginęło najwięcej chrześcijan. W
      XVIw. była to bardzo powszechna praktyka - wielu zakonników przywoływało pana
      ciemności właśnie w tym miejscu. Zupełnie bezkarnie. Tymczasem w Europie
      środkowej trwały w tym czasie najzacieklejsze polowania na czarownice.
      • dyziek_o Re: ateiści kontra chrześcjanie 17.11.09, 20:43

        Drogi "łowco";
        Choć doskonale rozumiem pobudki jakimi kierujesz się poruszając ten temat
        to uważam, że jest to rozpacz matki nad zesranym dzieckiem,
        lub jak wolisz, nad rozlanym mlekiem.
        O tego rodzaju działalności instytucji zwanej dla niepoznaki Kościołem
        Katolickim, należało myśleć przed rewolucją 1989 roku a nie teraz, gdy podpisano
        konkordat czym podpisano wyrok na jakiekolwiek niezależne decyzje Państwa w
        stosunku do tej instytucji.
        Gdybyś uważnie przyjrzał się portretowi Wielkiego Elektryka
        bez problemu za jego plecami zauważysz ks. prałata od św. Brygidy.
        Zza pleców Tadeusza I /przyspieeeeszeeeenie / jak diabełek z kieliszka wyskakuje
        twarz Pieronka a za nim jakby dwoje uszu ale to
        nie p. Jurka uszy.
        Prezydent Wszystkich Polaków również pierwsze kroki po błogosławieństwo
        kieruje do Watykanu a First Lady tak się przyssała do papieskiego pierścienia,
        ze jej oderwać nie mogli.
        No to kur...a do kogo mamy mieć pretensje, ze kościół robi co chce jeśli
        naród wybiera miast ludzi mądrych na stanowisko prezydęta
        takiego Kaczyńskiego a na premiera Tuska?!
        Co to?! - ruski nam wybory ustawia?! - albo jaki inny Obama?!
        Sami se wybraliśmy to tera mordę w kubeł i do roboty. Jeśli ją posiadasz.
        Dyzio.
        • boozar Re: ateiści kontra chrześcjanie 17.11.09, 20:56
          Oj dyziek, ty od razu mordę w kubeł i do roboty.
          A może chłopak dopiero to odkrył bo właśnie dorósł, wyjechał z głuszy w której
          mieszkał ostatnie 30 lat, czy też obudził się z trzydziestoletniej śpiączki. I
          dziwi się, dziwi i zrozumieć nie może jak to jest w tym naszym kraju. Trzeba
          więc grzecznie wyjaśnić i siać, siać jak mawia "idol".
          pozdrawiam
          • Gość: do dyzia Re: ateiści kontra chrześcjanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 23:16
            Panie Dyzio - nie wiem jakich słów uzyc by nie byc .... /na tym forum/ ale chce
            powiedzieć,że dobrze pan rzeczesz /znaczy odpowiadasz/ heheh
            obudził się , albo właśnie dorósł .
    • husyta1 To nie chrześcjanie ale katolicy 18.11.09, 00:01
      A to jest sakramencko różnica, jakby powiedział baca z Pyzówki Górnej, nie mylić
      z Dolną, bo to sakramencko różnica.

      Katolicy zawłaszczają wszystko, w tym chrześcijaństwo, z którym mają tyle
      wspólnego, co wilk z owcami.
    • Gość: skl Re: ateiści kontra chrześcjanie IP: 91.84.248.* 18.11.09, 00:21
      za długie to, nie chce mi się czytać.
      • Gość: lont666 świadkowie Jehowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 08:22
        to też chrześcijanie. Majkel Dżekson był świadkiem Jehowy i krążył po domach w
        celu nawrócenia na prawdziwą wiarę. Wielu ateistów było zaskoczonych, że
        odwiedził ich tak znakomity gość, a z drugiej strony oburzał ich fakt, ze TAKA
        GWIAZDA może działać z takim poświęceniem, by nawracać niewierzących.
        • dyziek_o Re: świadkowie Jehowy 18.11.09, 09:35
          Jeszcze do "łowcy";
          Ponieważ temat ciekawy, wiec sporo myślałem po nocy. I wnioski wyciągnąłem.
          Okazuje się, że nie na temat napisałem.
          Przecież my, ateiści wcale nie mamy w "statucie" walki z wiarą w boga
          jakiegokolwiek. Ateista NIE wierzy w istnienie Boga, cokolwiek by to pojęcie nie
          znaczyło. I tyle.
          Natomiast wkur...wia mnie, jeśli ktoś usiłuje mnie przekonywać do wiary,
          zwłaszcza na siłę. Np. wieszając symbole jakiejś wiary w budynkach instytucji
          publicznych czy w klasie szkoły, do której uczęszcza moje dziecko.
          Mnie zwisa i powiewa, czy Ty w swoim mieszkaniu powiesisz
          nad drzwiami półksiężyc, gwiazdę czy dwa skrzyżowane patyki.
          Albo wyrzeżbisz sobie kozę i będziesz przed nią składał ofiarę.
          Ale rób to w swoim domu, na własny użytek a nie każ mi na to patrzeć a tym
          bardziej przed tym się żegnać, czy w jakikolwiek inny sposób okazywać cześć tej
          kozie, bo Ty tak uważasz.
          Czy po to zwalczył ten naród jeden ustrój totalitarny, by dać się
          podporządkować innemu? - różniącemu się kolorem mundurów?
          Dyzio.
        • husyta1 świadkowie Jehowy i KRK to odbiblijne sekty 18.11.09, 12:41
          Gość portalu: lont666 napisał(a):

          > to też chrześcijanie. Majkel Dżekson był świadkiem Jehowy i krążył po domach w
          > celu nawrócenia na prawdziwą wiarę. Wielu ateistów było zaskoczonych, że
          > odwiedził ich tak znakomity gość, a z drugiej strony oburzał ich fakt, ze TAKA
          > GWIAZDA może działać z takim poświęceniem, by nawracać niewierzących.

          Świadkowie Jehowy to odbiblijna sekta - bazują swoje nauki na Biblii, ale raczej
          wczytują w nią swoje preferencje doktrynalne, niż odczytywać znaczenie tekstu
          biblijnego. Dla przykładu, w miejsce krzyża, wczytują pal, zamiast
          ukrzyżować, chcą widzieć w Biblii zawiesić na palu. Swoją nauką
          niweczą centralna naukę Biblii o odkupieńczej śmierci Jezusa na krzyżu, dlatego
          nie można uważać ich za chrześcijan.

          Mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną.... (1 Kor 1:18)

          Katolicy z kolei zachowują naukę o krzyżu, ale nie traktują ofiary Chrystusa na
          krzyżu jako doskonałej, złożonej raz na zawsze. Katolik musi wierzyć w
          skuteczność ofiary mszalnej, która unieważnia doskonałość ofiary krzyża.
          Katoliccy księża roszczą sobie monopolistyczne prawo do składania ofiary
          mszalnej, przez co urastają do roli pośredników pomiędzy Bogiem a ludźmi w
          miejsce Zmartwychwstałego Jezusa.
          • Gość: cathunter kociuchy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 23:30
            czemu na jechowych mówi się KOCIUCHY?
            • boozar Re: kociuchy? 19.11.09, 23:33
              Z tego samego, dla którego na katolików mówi się katole.
              pozdrawiam
              • Gość: www.kociuch.pl Re: kociuchy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 23:36
                bo oni zjadają koty
    • vincent_vega06 Re: ateiści kontra chrześcjanie 18.11.09, 09:08
      aleś sie rozpisał
    • lowcadebili3 Re: ateiści kontra chrześcjanie 18.11.09, 09:53
      A kto powiedział że dopiero co odkryłem i że chłopak do tego? Może chodzi o to
      jak mało się o tym mówi? A właściwie dlaczego tak mało?
      A może lepiej że kler niż Niemcy przejmują ta ziemię?
      To co wyrzucamy te Krzyże ze szkół (jak chce Senyszyn) czy może nie bo jednak te
      korzenie chrześcijańskie ....
      • Gość: Inkwizytor chętka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 10:01
        Chętnie bym rozniecił jakiś stosik pod śmierdzącym asafetydą ateistą.
        • Gość: 00001111 Z nudów i dobrobytu się wam w du... poprzewracało IP: *.apus-net.pl 18.11.09, 10:10
          z nudów i dobrobytów się wam w du.... poprzewracało. szukanie jakiś
          konfilktów i podziałów na siłę. nie wierzysz, twoja sprawa, wierzysz
          też twoja. jest wolność religijna.
          weźcie się za jakąś robotę, podwórko sobie posprzątaj jeden z
          drugim, klozet po sobie umyj.
          fizlofowie religijni od siedmiu boleści. tylko, że jak leży na łożu
          śmierci, to nagle sobie o Bogu przypomina. a rodznika: żeby tylko
          zrobić pogrzeb z księdzem, bo co sąsiady powiedzą.
          obłudne ludziki.

          "Zero nienawidzi innych liczb"
          • boozar Re: Z nudów i dobrobytu się wam w du... poprzewra 18.11.09, 10:21
            Zgadzam się z Tobą - wierzysz twoja sprawa, nie wierzysz też twoja. Niestety
            przestaje być Twoja prywatna sprawą kiedy instytucje państwo dotuje jakikolwiek
            kościół, albo np. jeśli w instytucjach państwowych wiszą symbole religijne, lub,
            co też się zdarzało, o podziale jakichkolwiek funduszy państwowych decyduje
            kapłan konkretnej religii.
            PS. Musisz mi wierzyć na słowo - żadnego Boga na łożu śmierci i żadnego
            pogrzebu z księdzem.
            pozdrawiam
          • head-cancer Re: Z nudów i dobrobytu się wam w du... poprzewra 20.11.09, 10:15
            Gość portalu: 00001111 napisał(a):

            > tylko, że jak leży na łożu
            > śmierci, to nagle sobie o Bogu przypomina. a rodznika: żeby tylko
            > zrobić pogrzeb z księdzem, bo co sąsiady powiedzą.
            > obłudne ludziki.

            Przepraszam bardzo ale czy ja będąc małym bezmyślnym bobasem ku... pchałem do chrzcielnicy? Czy może mnie tam zaniesiono? Czy kilka lat później, będąc pozbawionym zdolności do głębszej refleksji pacholęciem, z własnej woli stałem w kruchcie słuchając indoktrynującego mnie bełkotu księdza dobrodzieja, czy może robiłem to bo tak mi nakazał srogi autorytet w postaci rodziców?

            Pomimo iż matka natura obdarzyła mnie szczyptą sceptycyzmu i nie skończyłem jak kolejna owieczka w stadzie to i tak co mi Kościół w biosie przez te lata mojego kontaktu z nim namieszał to mi namieszał. Zdrowaśki i inne zaklęcia, które bezmyślnie klepałem z przymusu jako dzieciak będę pamiętał do śmierci. I kto wie jak zareaguję gdy śmierć zajrzy mi w oczy. Pytanie tylko – czy będzie to faktyczna potrzeba Boga, czy może flash back dziecięcej indoktrynacji. Stawiam na to drugie .

            Może być też tak, że co jak co ale żyjemy w kraju, w którym na każdym koku możemy się spotka z symboliką chrześcijańską, w postaci logo firmy Watykańskiej (krzyż) chociażby i newsów z życia tych parobasów w sukienkach, bannerami reklamowymi na budynkach filii (kościoły) etc.etc. Przeciętny Polak tyle się za całego swojego życia naogląda tych krucyfiksów Wojtyłów, dziewic i Jezusków że wryją one mu się w najgłębsze otchłani jaźni, i pozostaną tam do końca jego dni.

            Może być też tak. Według opowieści syna Tadeusza Kotarbińskiego – wielkiego myśliciela i ateisty, dogorywającego w umieralni w Aninie też odwiedził czarny pasożyt w sutannie. I gdy Kotarbiński był praktycznie nieświadomy i majaczył bez ładu ani składu ten wcisnął mu namaszczenie, które Kotarbiński przyjął. Relidze – wielkiemu kardiochirurgowi i ateiście – rodzinka też ksiźik na pogrzebie postawiła i katabasa przyprowadziła. Prasa nagrobkowi z krucyfiksem zdjęcia porobiła, zdjecia poszły do prasy i jest git.

            Tak właśnie czarna watykańska zaraza buduje swoją potęgę – na bezbronnych dzieciach, nieświadomych starcach i niemych trupach.


        • boozar Re: chętka 18.11.09, 10:22
          Niektórym się marzą stare minione (na szczęście) czasy.
          • Gość: Hrabia Re: chętka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 11:20
            chamstwo przed wojną siedziało w kościołach wyłącznie z tyłu. po wojnie deptało
            za to po podobiźnie Matki Boskiej.
            • boozar Re: chętka 18.11.09, 11:53
              Idąc Pana, Panie Hrabio tokiem myślenia, to pana przodkowie nawet do przedsionka
              nie byli wpuszczani ;)
              pozdrawiam
              • Gość: architekt Re: chętka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 12:26
                widać czerwony pająku, że nie masz pojęcia o budownictwie sakralnym. w
                kościołach nie ma przedsionków. przedsionek to masz w swojej wiejskiej
                chałupinie :P
                • dyziek_o Re: chętka 18.11.09, 12:35
                  Do "bozara";
                  Czy ja Ci gdzieś nie pisałem już; - że nie dyskutuje się z durniem albowiem
                  sprowadzi Cię..........etc,etc.
                  Pozdrawiam,
                  Dyzio
                  • boozar Re: chętka 19.11.09, 10:12
                    Rozmawiać trzeba z każdym. Za którymś razem i durniowi skoczy iloraz
                    inteligencji o 1 i już będzie na plusie .....może
                    Mam taką nadzieję przynajmniej.
                    pozdrawiam
                • boozar Re: chętka 19.11.09, 10:17
                  Widać panie architekcie, że nie masz pojęcia o budownictwie jakimkolwiek.
                  Przedsionek w kościele nazywa się kruchta. Życzę owocnej nauki, bo jeszcze dużo
                  jej przed Panem.
                  Niestety nie mam (jeszcze) wiejskiej chałupy (czego bardzo żałuje), ale jek będę
                  miał to na pewno z przedsionkiem i dużą ilością pajęczyn ;)
                  pozdrawiam
                  • Gość: komorka kotły czekają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 23:48
                    ateistom zazwyczaj bardzo śmierdzi z ust - zalewa ich kwas solny w żołądku - ze
                    złości, że po śmierci rozsypią się w proch, a chrześcijanie będą ucztować w
                    niebie z aniołami i wszystkimi świętymi. kupcie sobie w aptece cynk do ssania -
                    pomoże na nieświeży oddech i pamperscy -przydadzą się wam jak nawalicie w gacie
                    w momencie kiedy przyjdzie umierać pa.pa.pa
                    • Gość: ucho świętokradztwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 23:53
                      Czy wiecie, że w latach 90tych pewien ateista wpadł na pomysł jak wykorzystać
                      nadrukowane w tysiącach podobizny Lenina. Mianowicie prostą metodą przerabiał je
                      na podobizny świętego Józefa -opiekuna rodziny (o ironio,patrona komórki
                      społecznej, z którą całe życie komuna walczyła). Później te podróbki sprzedawał
                      bezlitośnie starowinkom. Zbił na tym fortunę - na krzywdzie ludzkiej się
                      dorobił. Do tego zdolny jest wyłącznie człowiek niewierzący!!!
                      • Gość: zielony groszek Re: świętokradztwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 23:59
                        stary dowcip. Nie w latach 90-tych a 50-tych, nie Lenina a Marksa. Nie
                        przerabiał a przemalowywał. Nie niewierzący a znany producent dewocjonaliów z
                        okolic Jasnej Góry (rodzinny interes działa do dzisiaj z sukcesem) ;-)
                        • Gość: ks.andrzej Re: świętokradztwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 00:06
                          znany...hmy tylko z czego znany??? z oszustwa i złodziejstwa. to jest
                          świętokradztwo i automatycznie nakłada się na niego ekskomunika. może sobie te
                          swoje świątki produkować, ale bez święconej wody z mojego kropidła - one mocy
                          nie nabiorą. tacy ludzie są równie szkodliwi jak znachorzy, bo dają grzesznikom
                          fałszywą nadzieję, że ich modlitwy zostaną wysłuchane.
                          • Gość: zielony groszek Re: świętokradztwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 00:11
                            > to jest
                            > świętokradztwo i automatycznie nakłada się na niego ekskomunika.

                            możliwe, ale wejścia u paulinów mają takie, że możesz sobie tylko pomarzyć o
                            podobnych :-)
                            a wtedy i ekskomunika niestraszna ;-)
                            • rosefinder Re: świętokradztwo 20.11.09, 10:28
                              rozumowanie ucha jest rozbrajające - idąc dalej można by stwiedzić
                              że tylko ateiści wyrabiają rozmaite dewocjonalia (a skądże się ich
                              tyle w bogobojnej Częstochowie by wzięło):)
                              chciałeś chołopie sensacji narobić i zrobiłeś - owszem - z siebie
                              idiotę :)
                              A tak poważnie - interes to interes i pieniądze nie śmierdzą - a
                              zwłasza Kościołowi, który jest bardziej firmą niż instytucją
                              religijną.
                              • Gość: ucho Re: świętokradztwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 11:19
                                W biznesie obowiązują zasady fair-play, a jeśli ich nie przestrzegasz, jesteś
                                zwykłym złodziejem/oszustem i poniesiesz za to karę po śmierci.

                                "Ale kogo gryzie mól zakryty, nie idzie mu w smak obiad obfity"!
                                • rosefinder oj firmę pogrążasz 21.11.09, 00:16
                                  Sam więc stwierdzasz, że dlatego firma-kościół jest często na bakier
                                  z prawem, bo kary nie poniesie teraz i nie musi się świeckim prawem
                                  cywilnym i karnym przejmować.

                                  (...) "Mój panie,
                                  Kazaniu sie nie dziwuj, bo mam pięćset na nie;
                                  A nie wziąłbych tysiąca, mogę to rzec śmiele,
                                  Bych tak miał czynić, jako nauczam w kościele".
                    • boozar Re: kotły czekają 20.11.09, 00:49
                      Powalająca siła argumentów, jakże logicznych przy okazji. Ale przecież wszystkie
                      wypowiedzi "prawdziwych katolików" muszą być utrzymane w duchu dialogu
                      ekumenicznego.
                      pozdrawiam
                    • head-cancer Re: kotły czekają 20.11.09, 10:33
                      Gość portalu: komorka napisał(a):

                      > ateistom zazwyczaj bardzo śmierdzi z ust - zalewa ich kwas solny w żołądku - ze
                      > złości, że po śmierci rozsypią się w proch, a chrześcijanie będą ucztować w
                      > niebie z aniołami i wszystkimi świętymi. kupcie sobie w aptece cynk do ssania -
                      > pomoże na nieświeży oddech i pamperscy -przydadzą się wam jak nawalicie w gacie
                      > w momencie kiedy przyjdzie umierać pa.pa.pa

                      Co jak co ale gdy jakiś osobnik ludzki widzi różowe słonie albo inne majaki to go się zwyczajnie odsyła do specjalisty od głowy, który przepisuje mu na tę głowę coś mocniejszego niż tylko cynk do ssania.

                      Gdy jednak inny dorosły - można by rzec rozsądny - człek słyszy głosy i wierzy w niewidzialnych przyjaciół ze skrzydłami, z którymi ma zamiar po śmierci ucztować to wszystko jest ok i taki delikwent hasa sobie jak gdyby nigdy nic na wolności. A nazwij go naiwnym to zostaniesz osądzony od czci i wiary – tfu!

                      Zaiste dziwna to rzecz.
    • lowcadebili3 Re: ateiści kontra chrześcjanie 20.11.09, 08:22
      No cóż, liczyłem że dyskusja pójdzie w trochę innym kierunku.
      Czy uważacie że powinno byc tak jak we Francji gdzie rozdział Państwa od
      Kościołów jest chyba modelowy? Tzn. żadnych symboli religijnych w instytucjach
      państwowych, czy jednak może w Polsce powinno być inaczej bo jednak podobno 99%
      to katolicy?

      Czy KK to już tylko dobrze prosperujące przedsiębiorstwo, na specjalnych
      zasadach których nie mają zwykli biznesmeni, czy nadal pośrednik między Bogiem a
      człowiekiem?
      • Gość: ateista moje zdanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 08:37
        każdemu katolikowi powinno się wypalać krzyż na czole
      • boozar Re: ateiści kontra chrześcjanie 20.11.09, 08:48
        Jeśli chodzi o stosunki Państwo - Kościół to mi bardziej podoba się model
        francuski niż polski. Tylko, że we Francji każdy wierzący płaci podatki na swój
        Kościół, księża dostają pensje, a to co zbiorą na tace idzie na kościół
        (budynek) sprawy parafii, pomoc potrzebującym itd., anie do kieszeni księdza. Fe
        Francji nie ma przekazywania publicznych pieniędzy na kościelne inwestycje, chcą
        coś zbudować, uczyć religii itd to muszą zdobyć pieniądze od wiernych.
        pozdrawiam
        • Gość: historyk z AJD Re: ateiści kontra chrześcjanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 09:15
          Jesteśmy w Polsce, a nie we Francji. Już w oświeceniu polscy patrioci piętnowali
          "ślepe" podążanie za francuszczyzną (synonimem zbytków i rozwiązłości moralnej
          /pod każdym względem/). Francuzi wydali Polskę na zagładę w 1939r., to zdrajcy i
          kłamczuchy. Czy po takich ludziach można spodziewać się dbania o sprawy
          wieczyste? Na pewno NIE.
          • boozar Re: ateiści kontra chrześcjanie 20.11.09, 09:23
            A chciałbym żebyśmy nauczyli się od nich dbać o rzeczy doczesne, czyli takie na
            które mamy wpływ. A co do piętnowania Francji przez polaków w czasie oświecenia,
            to wiemy czym oświeceni skończyło się dla Polski - zniknęła z mapy świata. To,
            że jesteśmy w Polsce nie oznacza, że nie możemy czerpać dobrych wzorców z innych
            krajów.
            pozdrawiam
            • Gość: mysikrólik999 Re: ateiści kontra chrześcjanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 11:16
              Myśl oświeceniowa skończyła się fiaskiem, właśnie dlatego, że zbyt wielu Polaków
              uległo rozpasaniu moralnemu, które nadeszło z Francji. Woleli żreć żabie udka,
              niż polskie gęsi. Polska jest krajem katolickim - a jak ktoś tego nie akceptuje
              niech wyjedzie do Francji i delektuje się płazami.

              A jak chodziłeś do szkoły - pewnie komunistycznej, więc o tym cię nie uczono, ze
              "tylko pod Krzyżem - tylko pod tym znakiem Polska jest Polską, a Polak
              Polakiem". Wmawiano ci za to, że pochodzisz od małpy, a "religia to opium dla
              ludu". Teraz wiadomo skąd takie sympatie dla lewicowej Francji. Ile głów obcięto
              wierzącej francuskiej arystokracji?
              • Gość: Oi Re: ateiści kontra chrześcjanie IP: *.rev.masterkom.pl 20.11.09, 16:01
                Gdyby sądzono kościół katolicki tak jak faszyzm czy komunizm to dzisiaj nie
                mielibyśmy w Polsce ani jednego katolika.
                Tyle pudzi wymordowali słudzy Watykańscy,że zaden Hitler czy Stalin im nie dorówna.
              • boozar Re: ateiści kontra chrześcjanie 20.11.09, 19:42
                Ciekawe dlaczego Francja nie zniknęła w tamtym czasie z mapy świata, mimo
                kontrreformacji i tego, że miała równie potężnych wrogów jak Polska.
                A zniżając się do twojego poziomu: Ty chodziłeś do jakiejkolwiek szkoły?
                Mnie w szkole uczono, że kiedy Polska była europejską potęgą panowała w niej
                bardzo duża wolność wyznaniowa i nikt nie powiedziałby, że tylko katolik może
                być polakiem. Dopiero kontrreformacja w Polsce i niszczenie polaków innych
                wyznań doprowadziło do słabości Polski. Ale to podstawy historii Polski, ale
                ucząc się jej o w jakiejś partyjnej przybudówce się tego nie nauczysz. Za to jak
                widać świetnie nauczono cię obrażać innych, kiedy nie potrafisz podać
                jakiegokolwiek sensownego (trudne słowo) argumentu.
                pozdrawiam
                • Gość: grzybek Re: ateiści kontra chrześcjanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 22:41
                  kontrreformacja była przed oświeceniem...he.he.he.wykształciuchu
                  • boozar Re: ateiści kontra chrześcjanie 20.11.09, 23:24
                    Dziękuje za komplement.
                    jak już napisałem musisz jeszcze trochę do szkoły pochodzić. Dowiedz się kiedy
                    zaczęła i zakończyła się kontrreformacja i kiedy rozpoczęło i
                    zakończyło się oświecenie. Jak nie posiadasz żadnej książeczki partyjnej, która
                    o tym pisze to google.pl. Jak już się dowiesz to możesz sprostować swoją
                    wypowiedź i może po raz pierwszy napisać prawdę (w co niestety wątpię, ale kto
                    wie...).

                    pozdrawiam niewykształc......onego
    • head-cancer Ateisto jeśli już o tym myślałeś... 20.11.09, 09:30
      www.racjonalista.pl/ks.php/k,1883
      • dyziek_o Re: Ateisto jeśli już o tym myślałeś... 21.11.09, 15:38
        Ależ drogi "head-cancer";
        Ten adres jest tylko dla ludzi myślących.
        A oni znajdą go bez namiarów.
        W przeciwnym razie znowu paru oszołomów zacznie tam śmiecić.
        Dyzio.
      • Gość: do cancera Re: Ateisto jeśli już o tym myślałeś... IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.09, 15:57
        Ciebie to nawet nie spalą.żezrą cię szczury
      • Gość: do cancera Re: Ateisto jeśli już o tym myślałeś... IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.09, 16:03
        Ateistom i wszystkim oszołomom mówimy stop .ameryki nie odkryłes tą
        stronką.Po h..mam to czytać.
        • Gość: micha Re: łowcadebili3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 16:26
          Wszyscy ludzie na tym świecie
          to mamony są pazerni,
          a najwięcej takie kwiecie
          co się prezentuje w czerni! :-)
    • Gość: ~~~~ merol~~~~ Re: ateiści kontra chrześcjanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.09, 12:55
      Pazerność kleru jest jak zaraza, wszystkich tych ,którzy tak chętnie rozdają
      majątek państwowy powinno się oskarżyć jako zdrajców narodu.Tu nie chodzi, czy
      jesteś ateistą, czy chrześcijaninem to nie walka z kościołem , rzeczy należy
      nazwać po imieniu - watykańscy złodzieje.Pomagierów też trzeba rozliczyć.
      • dyziek_o Re: ateiści kontra chrześcjanie 24.11.09, 00:42
        I tu muszę sie z Tobą zgodzić. Chwilowo jednak sie nie da bo
        właśnie ci "pomagierzy" są u żłoba.
        Ponieważ "opozycja" również jest jaka jest, trza uzbroić sie w cierpliwość
        - niestety - i czekać.
        Ale liczyć i pamiętać.
        Dyzio.
    • Gość: j Czy ateiści obchodzą święta Bożego Narodzenia? IP: *.apus-net.pl 24.11.09, 09:17
      Czy ateiści obchodzą święta Bożego Narodzenia?
      co robią w tym czasie? wyjeżdżają na ciepłe wyspy?
      obchodzą święta, ponieważ druga połówka jest wierząca?
      może składają sobie życzenia z okazji "Swiąt grudniowych"?
      czy ubierają choinkę, biorą udział w tym show z prezentami?
      jak wyglądają u Was święta?
      • Gość: te new life ateiści to ludzie bez charakteru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 09:50
        więc obchodzą święta. znajomy świadek jehowy zajadał się kaszanką, ale on
        przynajmniej miał świadomośc grzechu, a ateista dopuszcza się nagorszej zbrodni,
        bo mysli, ze nie spotka go żadna kara po smierci, więc hulaj dusza piekła nie
        ma...stąd tyle zła na świecie
        • boozar Re: ateiści to ludzie bez charakteru 24.11.09, 10:39
          No zgadza się - stąd tyle zła na świecie.
          To przecież ateiści są odpowiedzialni za:
          1. Wojny krzyżowe.
          2. Wymordowanie całych narodów w Ameryce pn i pd.
          3. Św. Inkwizycję.
          4. Wojny religijne w XVI w.
          5. Niszczenie i walka z nauką itd itp.
          Tak to wszystko ich wina - może stosik jakiś rozpalicie i pokażecie im swą
          chrześcijańską dobroć i miłosierdzie.
          pozdrawiam
          • Gość: simpleliving Re: ateiści to ludzie bez charakteru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 11:22
            mordowali i mordują ludzie słabej wiary. prawdziwy chrześcijanin nigdy nie
            dopuszcza się zbrodni, stara się naśladować Chrystusa i wybaczać wrogom!
            • boozar Re: ateiści to ludzie bez charakteru 24.11.09, 11:38
              W takim razie prawdziwych chrześcijan nie ma ;)

              PS. Do "te new life", ateiści nie popełniają zbrodni bo wiedzą, że może ich
              spotkać za to kara tu na tym świecie. Katolicy potrafią sobie nawet najgorsze
              zbrodnie wytłumaczyć wyższą koniecznością - Bóg tego chce, robią to w imię Boga
              itp., a po śmierci ich miłosierny Bóg im wybaczy. Religia to jeden z czynników,
              który sprawia, że dobrzy ludzie robią złe rzeczy.
              pozdrawiam
              • Gość: dzieńświstaka Re: ateiści to ludzie bez charakteru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 12:14
                nieprawda, dużo ludzi ufa Chrystusowi i stara się podążać Jego śladem. "miłujcie
                swoich nieprzyjaciół"-to bardzo ciężkie do spełnienia :(( jesteśmy tylko ludźmi.
                • boozar Re: ateiści to ludzie bez charakteru 24.11.09, 12:31
                  "nieprawda" - to nie jest żaden argument.
                  Jesteśmy tylko ludźmi, ale niektórzy są nieomylni ;)
                  pozdrawiam
          • rosefinder Re: ateiści to ludzie bez charakteru 24.11.09, 11:30
            Dobra wyliczanka, Boozar :)
            Dodajmy jeszcze skandale pedofilskie ostatnich lat.
    • Gość: chorzy ludzie "Sołtys, radny i b. wójt zastąpili świętych na.... IP: *.apus-net.pl 24.11.09, 12:08
      To jest jednak chory kraj chorych ludzi......

      "Sołtys, radny i b. wójt zastąpili świętych na kościelnym witrażu
      Lokalni włodarze za życia stali się świętymi. To nie żart. - W
      wiejskim kościółku w Dargosławiu w oknach zamontowano witraże, lecz
      podobizny świętych zakryto zdjęciami sołtysa, radnego i b. wójta -
      donosi portal gs24.pl.

      Lokalni dygnitarze prawie jak święci
      Świętym Markiem został były wójt gminy Brojce Wiktor Iwaniec. Tuż
      obok niego pojawiła się postać świętego Jana z twarzą miejscowego
      sołtysa Zbigniewa Kruka. Drugie okno ozdobił święty Łukasz z
      wizerunkiem Bogdana Łakomego, obecnego radnego rady powiatu
      gryfickiego. Świętemu Mateuszowi twarzy użyczył radny gminy Brojce -
      Jan Herman.

      Ludzie we wsi opowiadają, że gdy w oknach pojawiły się witraże z
      twarzami lokalnych działaczy, nie mogli uwierzyć własnym oczom. -
      Niektórzy zapowiedzieli nawet, że do tak przystrojonego kościoła już
      więcej nie pójdą - czytamy na stronie portalu gs24.pl. - To woła o
      pomstę do nieba. Jak mam się modlić w kościele w którym patrzy na
      mnie były wójt w aureoli - oburza się Tomasz Rutkowski.
      Dla emerytowanej nauczycielki, która prosi o zachowanie
      anonimowości, ta sprawa to profanacja, choć jak dodaje - Wielu
      osobom nie podobają się te witraże, ale każdy woli siedzieć cicho,
      żeby nie podpaść księdzu albo radnym.

      Dziennikarka gs24.pl próbowała zapytać jednego z wątpliwych
      bohaterów zamieszania, byłego wójta gminy Brojce, jakim cudem
      wcielił się w postać apostoła i ile wyłożył pieniędzy na witraż.

      - To jest moja prywatna sprawa ile dałem na to pieniędzy. Nie powiem
      pani ani słowa więcej - wykrzykiwał tuż po wyjściu z niedzielnego
      nabożeństwa Wiktor Iwaniec

      Podobnie sprawa się miała z kolejnym "świętym" radnym powiatu
      gryfickiego. - Niedziela to czas na odpoczynek - uciął i dodał, że w
      tym dniu nie odpowie nawet na jedno pytanie.

      A co na to parafia? Proboszcz w Brojcach, któremu podlega kościół
      Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Dargosławiu tłumaczył,
      że "wyróżnione" osoby to sponsorzy witraży, a on sam wpadł na pomysł
      by umieścić ich zdjęcia.

      Ks. Radosław Urban przyznał, że pomysłu nie konsultował ani z
      wiernymi, ani z przełożonymi. Obiecał usunąć nadruki z podobiznami
      włodarzy."

      https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7287629,Witraze_z_solt
      ysem__radnym_i_b__wojtem__Wierni__To.html

      • Gość: ojciec jezuita Re: "Sołtys, radny i b. wójt zastąpili świętych n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 12:21
        ten ksiądz dopuścił się jawnej profanacji, nałożył na siebie automatyczną
        ekskomunikę.
Pełna wersja