Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek?

18.11.09, 21:48
Infomaty to wyrzucenie pieniedzy w bloto, mozna je bylo przeznaczyc na cos co
by sie mieszkancom przydalo i ulatwilo zycie.
    • Gość: as Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 22:12
      Bzdura okrutna.Po co to- dla kogo? ,,Turyści" i tak trafią do celu- J.G. widać z każdego miejsca w mieście. Nie lepiej było zrobić coś sensownego? Ale po co.. Częstochowa..
    • Gość: XxA Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 22:23
      Jak To Jaki...

      zielony obraz zwieszonej windozy, zadowolone miny wciąz odwiedzających nas
      pątników, być moze znajoma p.Wronie firma zarobiła na produkcji tych
      arcyśmiesznych, bezmyślnie postawionych maszyn...

      a drogi dziurawe, schronisko dla bezdomnych mniejszych braci OLANE! bo co to
      kogo obchodzi co sie dzieje z bezbronnymi zwierzakami, co to kogo obchodzi ze
      urwiesz koło jadąc drogami naszego Pięknego, Zam(o/y)dlonego Miasta... skoro
      wierzysz to wiara przeniesie Cię przez kazdą wyboistą drogę....


      • Gość: mieszkaniec Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 22:32
        Zgadzam sie z asem, bzdura i nikomu to niepotrzebne, każdy trafi tam
        gdzie potrzebuje. Normalny człowiek jadąc do innego miasta bierze
        mapę, a jak już nie wie gdzie ma dotrzeć, to jak mawiała moja
        babcia - koniec języka za przewodnika i wszędzie trafisz.
        A ci jakieś infomaty, nie wiem po grzyba to komu potrzebne. Unia
        dała 3,2 mln czyli z naszych pieniędzy poszło 2,5 mln.
        Można było to wpompować w drogi albo ścieżki rowerowe, ewentualnie w
        inne pilne potrzeby.
        Poza tym świetne założenie, że to coś będzie przydatne turystom. Oni
        nawet nie wiedzą, że coś takiego istnieje to po pierwsze, a po
        drugie nie są głupi i bez infomatu też trafią gdzie potrzeba.
        Częstochowa to nie Szanghaj.
    • there.there Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 18.11.09, 22:34
      Rozumiem, że miasto miało tego typu dotację i tak jąwykorzystało, ale te infomaty są w tym mieście praktycznie niepotrzebne i to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Nie ma sie co oszukiwac - jesli przyjeżdża do nas turysta to tylko na JG, bo to niestety nasza jedyna atrakcja. Aż dziw bierze że w UM tego nie rozumieją.
      • Gość: grzejnik Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.2.8.72.tvksmp.pl 18.11.09, 23:10
        Dzięki tym "pieniądzom wyrzuconym w błoto" macie darmowy dostęp do Internetu w mieście, w tym bezprzewodowy. I to w niejednym miejscu - sam sprawdziłem. Nic tylko narzekac każdy potrafi, ale taka już jest mentalność naszego głupiego narodu. Wyjedźcie w inne miejsce. Jak zapłacicie, to może dostaniecie to samo.
        • Gość: Kamil Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 23:13
          A od kiedy to infomat jest jednoczesnie hotspotem?
        • artutitu2 Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 18.11.09, 23:36
          No właśnie w tym problem, że w tych infmotach nie ma dostepu do
          internetu (prawie wszystkie strony internetowe sa zablokowane) -a
          szkoda bo dzieki temu te urządzenia byłby na prawdę funkcjonalne i
          przydatne z tego tez powodu żadziej byłyby niszczone.
          Warto byłoby żeby "informatyk" miejski pomyslał nad odblokowaniem
          dostepu do internetu w tych urządzeniach -wtedy nikt nie mówiłby, że
          infomaty to wyrzucanie pieniedzy w błoto tak jak budowanie kolejnego
          pomnika.
          • Gość: XoX Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 23:42
            Pewnie w kazdym normalnym miescie tak by bylo. Masz sporo racji w
            tym co mowisz. Ale tak jak 5 lat temu pozbyto sie knajp na
            Dekabrystow, bo to siedlisko zla bylo, tak i teraz nie mogli uwolnic
            infomatow. Pomysl co by bylo jakby ktorys z patnikow gole dupy
            ogladal 50 metrow od ratusza i 500 metrow od Jasnej Gory:) A tak
            patnicy lustruja sobie lalunie na laptopie w namitach, 100 m od JG
            na polu namiotowym za klasztorem:)
          • Gość: Walter Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: 217.98.20.* 19.11.09, 14:19
            to zwykły komputer PC + ekran dotykowy. To ile tych infomatów jest że kosztowały
            3200000PLN ? 5000? strony są zgrane na dysku wewnętrznym i o dostępie do
            internetu nie ma mowy ...
        • Gość: abc Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 13:56
          Gdzie mamy ten darmowy dostep do netu? Mial byc w III alei ale ani 2 lapki, ani
          nokia tych hot spotow od jakiegos czasu nie widzi. Tylko ten z KFC :>
          • Gość: xx Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.icis.pcz.pl 20.11.09, 13:22
            W wielu kawiarniach.
    • Gość: alfa Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.143.lesio.net 18.11.09, 22:35
      Infomaty nie informy=ujące nikogo o niczym nadają się tylko do
      jednego - do likwidacji i to szybkiej. Komputery sprzedac a kase
      przeznaczyc choby na dom małego dziecka - bedzie to na 100%
      sensowniejsze wydanie niemaej kasy. Infomaty okazały sie sztuką dla
      sztuki nie służącą do niczego.
    • Gość: xoxo Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.prenet.pl 18.11.09, 22:36
      dokładnie, jedna z najgorszych inwestycji. Wystarczyłby plan miasta na planszach
      z zaznaczeniem najważniejszych punktów. Każdy turysta ma przewodnik lub mapę jak
      przyjeżdża w konkretne miejsce.
    • mirage75 Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 18.11.09, 22:40
      Samotne ,smutne,bez towarzystwa ludzi chcacych pogadac,zapytac sie.
      Urodzone z wada,leczone zaraz po urodzeniu.
      Pomysl Tadeusza Wrony i jego urzednikow by
      informowac "turystow",patrz patnikow przybylych do Czestochowy gdzie
      jest J.G i "inne atrakcje" miasta,patrz okolice J.G.
      Ciezkie pieniadze wyrzucone w bloto,ktorych nikt nie zauwaza.
      Pomysl na Czestochowe spowodowal bunt na pokladzie,i tylko pamiatka
      pozostala po pechowym kapitanie.
      A tak na marginesie.
      Jakie wplywy uzyskalo miasto z tak szumnie propagowanej i
      reklamowanej akcji-"Podroz dookola Czestochowy za 50zl.Melexem,i na
      dodatek z tlumaczem"
      Co sie dzieje z tymi Melexami?
      • Gość: Kamil Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 22:56
        Bzdura okrutna.Po co to- dla kogo?

        Żeby Wojsyki i inne "miejskie informatyki" miały zajęcie. Ty wiesz
        jakie to odpowiedzialne zajęcie wdrożyć to coś do działania? Na to
        potrzeba roku pracy:)
      • Gość: danka Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.09, 22:59
        Czy ci pieprzeni decydenci zrozumieją wreszcie elementaria:

        - projekt przemyślany z solidną analizą koszty-korzyści,
        - pieniądze darowane/dotacje byle głupek wioskowy potrafi wydać, sensownie tylko nieliczni z nich,
        - w biedzie tylko projekty systemowe generujące w dłuższym okresie pożytki winny mieć bezwzględny priorytet,
        - galanteria/puder na to przyjdzie czas deko później.

        A poza tym myśleć skunksy, myśleć przed, a nie potem...

        Pozdrowienia dla ciemniaków, oświecenie jest zawsze możliwe, choć dla kosztów w rachunku ciągnionym nie jest to obojętne...

        Stop dla amatorszczyzny i bylejakości!
        • Gość: XoX Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 23:01
          Ale o so si chozi? Sorry nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Mozesz ja
          na polski przetlumaczyc? Pewnie masz racje ale czytam po raz trzeci
          i nie wiem kogo wlasciwie obrazasz a kogo popierasz.
          • Gość: danka Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.09, 23:26
            @XoX ,

            jeśli dobrze rozumiem jesteś człeku na wstępnym poziomie edukacji bez gwarancji sukcesu...
            Firstly, nikogo nie obrażam;
            Secondly, nikogo nie popieram...
            Myślisz zapewne stereotypowo i stąd kłopoty z porozumieniem...

            Aby wydać odpowiedzialnie publiczne pieniądze trzeba wprzódy pomyśleć po dwakroć...
            Perspektywa informatyków - tych pieprzonych czarodziejów, posiadaczy wiedzy tajemnej bez contentu - jest perspektywą często fałszywą - w imię pseudonowoczesności bez przygotowania zaplecza gotowi wydać miliony na nośne z nazwy projekty bez praktycznego pożytku... za to w normalnych systemach obywatelskiego nadzoru idzie się do pierdla...
            Co mi tam konferencje, prezentacje, tytuły, gdy rzeczywistość skrzeczy...
            XoX - chodzi mi o to byś ruszył mózgiem, a nie myszką!

            • Gość: XoX Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 23:37
              Hmm no nie wiem, do tej pory myslalem ze mowisz po mandaryńsku, po
              drugim wpisie sadzilem, ze po kantońsku, ale teraz sadze ze to
              narzecze syczuańskie.
              A myszką Danuto to zdaje się Ty poruszasz:) Ja posiadam nieco inny
              kształtem instrument.
              • Gość: danka Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.11.09, 20:18
                @XoX ,

                za dużo myślisz o narzeczach chińskich, a prostych tekstów nie rozumiesz.
                Twierdzisz samochwało autorytatywnie i tajemniczo, że "posiadasz nieco inny kształtem instrument" - czyżby jakiś kolejny kompleks? czy zwyczajny lans?
                Można odnieść wrażenie, że wszelkie twoje walory spłynęły w ów "instrument" czyli cała para w gwizdek.
                It sounds good - ale jestem zajęta...
      • Gość: crazy Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.montecassino.trustnet.pl 18.11.09, 23:34
        na ścianie Gaude Mater jest łączność radiowa. Dobrze, że nie przez załom muru -
        tylko przez DRZEWA. Ja rozumiem, że pracownicy urzędu miasta mogą się nie znać,
        ale pierwszy lepszy dostawca internetu odpowie - jak się robi link przez
        jakiekolwiek drzewo (a w zasadzie przez nawet brak czystej strefy Fresnela) to
        nie ma prawa działać stabilnie.

        Wojtek
    • Gość: Adaś Informatycy nie mają jaj! I jaki z nich pożytek? IP: 193.138.241.* 18.11.09, 23:43
      Chorobę wieku dziecięcego to ma ten "informatyk" miejski, buhahahahaa!
    • wdmuchowski Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 18.11.09, 23:58
      Jaki? Jak z Wrony słowik.

      oszrany napisał:

      > Infomaty to wyrzucenie pieniedzy w bloto, mozna je bylo przeznaczyc na cos co
      > by sie mieszkancom przydalo i ulatwilo zycie.
    • Gość: alfa Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.143.lesio.net 19.11.09, 07:22
      Powiedzmy sobie szczerze Częstochowa to nie Kraków nie Wrocław i nie
      Warszawa ani nawet nie Łódź gdzie atrakcji dla potencjalnego turysty
      jest coś niecoś albo nawet (jak w przypadku Krakowa) bardzo dużo. W
      takich miastach infomaty mają sens. W naszym mieście gdzie po za JG
      atrakcji niema budowanie czegoś takiego mija się z sensem. Dlatego
      infomaty się nie sprawdziły - bo i nie mogły się sprawdzić -
      chętnych do używania takiego czegoś po prostu niema. Dodatkowo tzw.
      turystów indywidualnych jest u nas stosunkowo niewiele. „Turyści”
      częstochowscy to niestety w 95% pątnicy lub wycieczki polskie lub
      zagraniczne "zaliczające" Jasną Górę, jako jeden z punków programu
      wycieczki. Tak jedni jak i drudzy przybywają w grupach
      zorganizowanych (są to albo pielgrzymki albo wycieczki autokarowe) a
      tym jakiekolwiek, infomaty są do niczego nie potrzebne. Pozostałe 5%
      najczęściej też udaje się w kierunku, JG tak, więc im wystarczą
      tablice kierunkowe i ewentualne możliwość otrzymania darmowego planu
      centrum miasta. Mieszkańcom na dobrą sprawę też nie chyba, że jako
      miejsce dostępu do Internetu, ale z uwagi na to, iż ogromna
      większość stron jest tam zablokowana to użyteczność Internetu z
      infomatu jest niezbyt wielka.
      Podsumowując mój wywód - pomysł, z infomatami był niestety
      całkowicie chybiony. Za spora kasę zamontowano coś, co do niczego
      nikomu na dobrą speawęnie służy i jest po prostu zbędne. Pozostaje
      sprawa, co dalej z tym cudem techniki zrobić? Osobiście jestem za
      likwidacja czegoś, co do niczego nie służy (i niestety prosi się o
      zdemolowanie przez osobników mających nadmiar energii) - komputery,
      co są zamontowane w infomatach zapewne w wielu częstochowskich
      szkołach mogą posłużyć do jakiś bardziej sensownych celów. A jeśli
      tam są one zbędne to zawsze można je sprzedać a pieniądze wydać na
      jakiś sensowniejszy cel lub po prostu przekazać na jakiś cel
      szlachetny tu juz inwencja jest po stronie naszych decydentów.
    • martin102 Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 19.11.09, 07:38
      Tyle pieniędzy w błoto - "udane" pomysły byłego już prezydenta. Za
      taka kasę można by chciażby wyremontować jakąś drogę!!!
    • lowcadebili3 Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 19.11.09, 07:55
      Co za debile mają coś do informatyków? System został kupiony (pewnie przetarg)
      na który Wojsyk nawet nie miał wpływu (a jeśli miał to strzelił sobie w kolano),
      kupili, zainstalowali i kazali informatykom obsługiwać, ot takie kukułcze jajko.
      Ale oczywiście większość debili w tym mieście tego nie rozumie.
      A autor artykułu jakby nie był śmierdzącym leniem to by się dowiedział jak to
      było z infomatami naprawdę, jakie są możliwości oprogramowania i kto odpowiada
      za łączność itd.
      • Gość: danka Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.11.09, 09:45
        Czy ktoś napisze success story "jak to było z infomatami naprawdę" ?

        Lepiej uczyć się na cudzych błędach, ale należy też na własnych.

    • Gość: assa Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.21.pl 19.11.09, 10:18
      Kazdy za ok. 5 lat będzie posiadał szybki internet w tel. komórkowym
      za którego bedzie sie płaciło groszowe rachunki tak wiec po co
      inwestycje w infomaty hostpoty i inne technologie ktore w ciągu 3
      lat stają się przestarzałe. Ano chyba po to zeby ktoś mógł dobrze
      zarobic
      • flanel1 Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 19.11.09, 16:17
        Do 2012 ma być całkiem darmowy internet w telefonach (sesja ma trwać do 1h, prędkość 128 albo 256 nie pamiętam dokładnie), niedawno był przetarg na częstotliwość, więc jeszcze lepiej ;)
        • Gość: xx Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.icis.pcz.pl 19.11.09, 18:52
          Darmowy Internet jest dla zacofanych i ubogich.

          Internet o odpowiednich parametrach musi kosztowac bo ktos musi zainwestowac
          spore pieniadze zeby go udostepnic.
          • Gość: abc Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.ludowa.netcominternet.pl 19.11.09, 19:06
            imho darmowy internet powinien miec 128 kb/s, ale QoS na wysokim poziomie.
            Darmowy net nie jest dla zacofanych tylko dla wygody zycia rowniez tych
            zamoznych i tych przecietnych. Nie mial Pan nigdy potrzeby sprawdzenia poczty
            nagle w centrum miasta? Poki co pakiety danych w telefonii komorkowej sa drogie
            i mnie osobiscie na nie nie stac. Moze dlatego, ze zarabiam troche ponizej tzw.
            sredniej krajowej.
            • Gość: xx Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.icis.pcz.pl 19.11.09, 19:16
              Ma Pan oczywiscie racje - nie ten Internet i nie takie zastosowania mialem na mysli.
    • there.there Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 19.11.09, 10:37
      Infomaty mogą zostać jeśli odblokuje się w nich całkowicie dostęp do internetu, bo jak juz ja i wszyscy inni wyzej napisali innego zastosowania nie mają

      Przerażająca jest natomiast myśl o tym kto kieruje tym miastem i jacy ludzie pracują w UM? Ci ludzie oderwani są od rzeczywistości. Ich pomysły są na poziomie projektów wykonywanych przez licealistów, zupełnie mijają się z potrzebami mieszkańców. W UM nikt nie potrafi dostrzec, że to miasto to zafajdany grajdołek, w którym jedyną atrakcją jest ta wieża. Ale lepiej żyć złudzeniami. To nie jest tylko problem częstochowy ale wielu podobnych miasteczek - ktoś wprowadził wiele lat temu ludziom do głowy błędne pojęcie promocji. Wydaje im sie ze mozna wypromowac turystycznie wszystko a to nie prawda. Turysta ma oczy i dostrzega róznice miedzy Pcimiem a Kazimierzem, między Częstochową a np Kaliszem (bo porównywanie do Kra czy Wro byłoby chamskie). Turysta jedzie tam gdzie ma fajną atmosfere, ładną przestrzeń publiczną, gdzie może się zgubić w gąszczu zabytków, gdzie może przeżyć przygodę.
      My mamy szansę zaoferować to ostatnie jako Wrota Na Jurę! Czy ktoś w wydziale promocji miasta zauważył że obok JG to nasz drugi unikat? To jedyna droga promocji tego miasta - miasta przygody, mocnych wrażeń czy to wspinaczkowych, czy rowerowych. Tylko promocja Częstochowy jako stolicy sportów ekstremalnych może przynieść jakiś skutek. Turysta ma za przeproszeniem gdzieś kolejny z kilku tysięcy w Polsce pomnik papieża; ma gdzieś kamieniczki w alejach bo większosć z nich straszy syfem a ich poziom architektoniczny przywodzi na myśl ten z prowincjonalnych mieścinek.

      Wreszcie, niech w UM zrozumieją, że promocja miasta to nie tylko promocja turystyczna. Mamy świetne położenie przy aorcie komunkacyjnej kraju, 45 min od lotniska i aglomeracji śląskiej, a mimo tego więcej zakładów produkcyjnych powstaje w 5 razy mniejszym Radomsku. To chyba daje sporo do myślenia
      • mirage75 Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 19.11.09, 11:16
        Niestety taki mamy poziom myslenia u naszych miejscowych decydentow.
        Ale tak zawsze sie dzeje kiedy najwazniejsze,decyzyjne stanowiska w
        urzedzie powierza sie osobom slepym w
        wiernopoddanczosci,wazeliniarzom i lizusom.
        Kompetencje osob i merytorycznosc podejmowanych decyzji nie sa mile
        widziane.
        Wlasnie tak widza dotychczasowa prace U.M mieszkancy.
        Jezeli warunkiem przyjecia do pracy,jest kolezenski
        uklad,znajomosc,"podsypanie",to czego wiecej wymagac od takich
        osob.Jaka to wystawia opinie o urzednikach.

        Dostep do internetu za pomoca logowania.Toz to jest absurd przez
        wielkie A.
        Czy byl ktos z tych tzw."decyzyjnych" gdzies poza Czestochowa,gdzies
        poza Polska.Tam siadziesz z Laptopem w kazdym parku oznaczonym
        symbolem i informacja o mozliwosci korzystania z internetu,kazdym
        McDonaldsie,na ulicach,metrze, itd,itd.Nigdzie nie ma takich
        idiotycznych ograniczen,ktore tak naprawde hamuja w podswiadomosci
        taka idee "swobodnego"korzystnia.

        Trzeba bylo byc Taduszem Wrona i jego pracownikami zeby o tym nie
        pomyslec.
        Wiadomo ze dostawcy internetu beda zawsze robili wszystko zeby
        wyciagnac kazdy grosz za pozwolenie dostepu.Ale od tego sa
        negocjacje,i w razie czego odmawia sie stanowczo,podajac inne
        przyklady osmieszajace takich dostawcow.
        Niedlugo firmy telekomunikacja beda nas same prosic zebysmy wzieli
        ich internet za darmo.Czasy sie zmieniaja bardzo szybko,co widac juz
        w niektorych bardziej rozwinietych od naszego krajach.

        Jezeli trzeba odblokowac dostep to odblokujmy w Alejach.Niech
        sciagaja tutaj z miasta ludzie z laptopami chcacy poserfowac w
        necie.Co drugi usiadzie w knajpce,jakiejs restauracyjce,a nawet
        zwiekszy obecnosc w Alejach sprawiajac psychologiczne wrazenie
        zwiekszonej odwiedzalnosci tego miejsca.
        Nikt na tym nie straci,a miasto zdcydowanie wygra.
        Obawy o latwy dostep do portali dla tzw.doroslych,utwierdzaja
        jeszcze bardziej opinie ze zyjemy w ciemnogrodzie i zacofaniu.

        Czy jest jakas knajpka w centrum w ktorej bylby zainstalowany
        komputer z bezplatna dostepnoscia do netu dla swoich gosci.
        Takie pomysly tez sa codziennoscia w innych miejscach na ziemi,nawet
        w Lourdes.
        Mam nadzieje ze wreszcie sie cos w tym miescie zmieni.
        Nie na lepsze,ale na normalniejsze,z ciagla potrzeba unowoczesniania.
        • mirage75 Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 19.11.09, 12:15
          Kilkukrotnie forumowicze wypowiadali sie by infomaty usunac.
          Uwazam ze jezeli juz cos pojawilo sie w naszej rzeczywstosci to
          najpierw powinnismy dokladnie policzyc wszystkie zalety i minusy
          takich urzadzen.
          Przed wszystkim znajac z doswiadczenia zdolnosci ekipy Tadeusza
          Wrony do obdarzania nas ciaglymi,nieprzewidzianymi kosztami i bardzo
          obciazajacymi budzet miasta(przegrane procesy,nietrafione
          inwestycje,zle przeprowadzane inwestycje,bledy proceduralne
          kosztujace nas w sumie olbrzymie pieniadze-np.sprawa remontu
          kamienicy przy katedralnej itd.itd),proponuje dokladnie policzyc ile
          budzet miasta kosztuje utrzymania tych zle zaprogramowanych.
          Gdyby okazalo sie ze infomaty nie sa zbyt wielkim obciazenie budzetu,
          (dokladne wyliczenia) proponuje ich nie usuwac,ale zmodyfikowac
          zakres informacjii przez nie podawanych.

          Nastepnie proponuje zmienic informatyka(ow) miejskiego(ch) i poprzez
          konkurs powolac na (jego)ich miejsce duzo kompetentniejszego(e) w
          materii osobe(y).
          Zdolniejszych i chetnych pracowac dla miasta bedzie bez liku.
          Nie moze byc tak,zeby informatyk miejski tlumaczyl infantylnie,rok z
          problemami w funkcjonowaniu tych urzadzen jako tzw.chorobe wieku
          dzieciecego.
          To jest skandal niekompetencji.
          Gdyby taka opinie wypowiedzial informatyk w
          Kopenchadze,Sztokcholmie,Brukseli,Barcelonie astepnego dnia
          wylecialby z pracy.

          Wiec gdyby sie okazalo ze decydujemy sie jednak pozostawic infomaty
          w miescie,proponuje na kazdym z nich przywiesic czytelna informacje
          o czekajacj odpowiedzialnosci karnej za dewastowanie mienia
          miejskiego.
          Proponuje zmodyfikowac zawartosc informacji w infomacie o wszystkie
          informacje dotyczace ruchu pociagow na czestochowskich dworcach
          (wszystkich),plus dorzec w Katowicach,na czestochowskim dworcu
          PKS,informacje o polaczeniach miejskich i podmiejskich komunikacji
          autobusowej.Usprawnimy w ten sposob funkcjonowanie informacji na
          samych dworcach.Co powinno byc w interesie miasta i mieszkancow.

          Informacji o odlotach i przylotach z najblizszych portow lotniczych
          takich jak ;Pyrzowice z mozliwoscia dojazdu z Czestochowy,Balice-
          Krakow tak samo,i doozyl bym jeszcze Warszawe-Okecie.
          Informacja powinna byc aktualizowana,dostepna dla wszystkich
          mieszkancow,turystow tutaj przyjezdzajacych bez komputera,telefonu z
          internetem.

          Taka mozliwosc uzyskania informacji powinna byc szeroko
          rozpropagowana i bardzo latwo dostepna.
          Powinne znajdowac sie na niej informacje o Naszeaj Jurze,mozliwosci
          dotarcia do czestochowskiego Olsztyna rowerem,autobusem---samolotem
          tez!!!
          I wiele wiele innych potrzebnych i przaktycznych informacji.
          Tylko wtedy takie info kioski beda srawowacswoja role.

          Decydenci i ludzie odpowiedzialni za miasto.
          Wyjedzcie do takich osrodkow ktore zainstalowaly podobne urzadzenia
          i zobaczcie jak one funkcjonuja.
          Inaczej zafundowalismy sobie kosztownego bubla technicznego o
          fatalna obsluge.
          • Gość: AiO rozwiązać kilka wydziałów UM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 12:27
            1. komunikacji społecznej - coś strasznego!!!
            2. wydział kultury - jak wyżej
            • Gość: Głowacki Re: rozwiązać kilka wydziałów UM IP: *.apus-net.pl 21.11.09, 09:26
              Głowacki Twój czas plucia się skończył!
          • lowcadebili3 Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 19.11.09, 12:32
            Gadasz jak potrzaskany, co ma informatyk do systemu zakupionego przez kogoś kto
            się na tym nie zna? Ty też się nie znasz a zabierasz głos (a zapomniałem że
            każdy Polak zna się na wszystkim). Merytorycznie w sprawach informatyki jesteś
            zerem, i niestety nie wiesz jak funkcjonują takie rzeczy. Dlatego ważniejsze
            jest dotarcie do tego kto podejmował decyzje o zakupie systemu, kto miał na to
            wpływ i kto wprowadził takie zasady a nie inne, jeśli to był szef informatyków
            miejskich to faktycznie wyp... na zbity pysk ale jak znam życie to dostawcą jest
            firma która miała najlepszy "marketing" a zatwierdzał podobny tobie nie znający
            się na tym cżłowiek od finansów i sam prezio.
            • mirage75 Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 19.11.09, 13:03
              Nie chce podazac za Twoim skazonym brakiem logiki rozumowaniem.
              Widocznie stales sie nastepna ofiara swojej prymitywnej retoryki.
              Przeczytaj sobie jeszcze raz artykul,moje uwagi,zrob sobie wycieczke
              do tego opisywanego urzadzenia i pomysl,wylaczajac wczesniej swoj
              zaifektowany obecnie system analizy.
              Dopiero pozniej napisz cos,ale konkretnego.Nie zaden wulgarny belkot.
              Zastanowie sie wtedy czy jest sens Ci odpowiadac.
              Teraz to robie poniewaz jest to pierwszy efekt po Twoich awersjach w
              moja strone.
              I jeszcze jedno.Nie jestem informatykiem,chociaz z jej uslug
              korzystam na codzien,ale czytanie uwag takiego "specjalisty" jak
              Ty,traktuje jako marnowanie czasu dla nastepnego
              oswieconego "merytoryczna" wiedza specjalisty od wszelakiej wiedzy i
              zbierania informacji o jesli....,faktycznie...i jak znam zycie...
              Zycia widocznie jeszcze dobrze nie poznales.Przejedz sie troche po
              swiecie zobaczysz jak wyglada gdzie indziej.I z jakich systemow
              korzysta,ktore ustawia sie pod ludzi i dla nich samych,a nie dla
              satysfakcji samego ich uruchomienia.
              • lowcadebili3 Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 19.11.09, 13:57
                W części zrozumiałeś moją wypowiedź a w części nie. Jak chcesz oceniać pracę
                tych ludzi nie znając systemu który został zakupiony? A może licencja ogranicza
                możliwości ingerencji i rozszerzania funkcjonalności? A może to wytyczne byłego
                już Prezydenta? Sedno problemu najczęściej nie tkwi w pracy ludzi tylko w pracy
                osób zarządzających. Dlatego tak łatwo nie zwalniaj ludzi z ich posad, tym
                bardziej że jak się przyznałeś wiedzę w temacie masz skromną.

                Czym innym jest sam sens istnienia infomatów w mieście, tu skłaniam się do tego
                że to wyrzucone pieniądze w błoto.
                • mirage75 Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 19.11.09, 14:19
                  Widzisz sam ze potrafisz sie wyrazac poprawnie.
                  Przeczytaj jeszcze raz dokladnie o czym napisalem w poprzednim
                  poscie.
                  Nie obciazam informatykow za rodzaj wybranego systemu,ale za
                  kompmitujace wypowiedzi i niesprawnosc systemu z ocenie rocznej,co
                  jest uwydatnione artykulem.
                  Jezeli licencja ogranicza zakres dzialania tzw.drugiego personelu
                  czyli w tym przypadku informatykow miejskich,wszelkie uwagi powinno
                  kierowac sie do odpowiedniej instytucji gwarantujacej poprawne
                  dzialanie i serwisowanie systemu.Takze z podaniem jej personaliow
                  iwszelkich krokow podejmowanych w celu zapewnienie prawidlowego jej
                  funkcjonowania.
                  Jezeli informatyk wypowiada sie jako osoba kompetentna udzielania
                  takich informacji,widocznie odpowiada tez za kontrole i nadzor nad
                  sprawnym jej dzialaniem.
                  Moj apel o rozpoczecie wreszcie logicznego procesu
                  myslenia,podpartego zapoznaniem sie w jaki sposob funkcjonuja takie
                  systemy na podstawie przykladow ktore wczesniej podalem skierowalem
                  do urzednikow miejskich i notabli ktorzy zdecydowali sie na
                  finansowanie takiego(w rzeczywistosci)bubla technicznego.
                  Byc moze poparte jest to jakims korupcjogennym dzialaniem.Od tego sa
                  instytucje i byc moze ktos powinien sie zainteresowc sie w tym
                  miescie,dokad szly fundusze na takie zabawki,ktore na dodatek sa
                  niefunkcjonalne i wadliwe.
                  Jezeli trzeba zmienic system oparty o szersze informacje,to trzeba
                  to zrobic.
                  I pomyslec wreszcie dla kogo ma to sluzc.Bo interes tzw."turystow"
                  trzeba wreszcie polaczyc z interesem mieszkancow miasta i
                  regionu,oraz normalnych turystow.
                  Kazdy ma zakres swojej pracy i z nia powinien odpowiadac,co tez
                  przytoczylem piszac
                  • Gość: abc Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.ludowa.netcominternet.pl 19.11.09, 17:49
                    IMHO nie wiesz o czym piszesz, system nie jest autorstwa UM. Wdrozyla go inna
                    firma, i infomaty dzialaja sprawnie (artykul nie zarzuca im tego, ze wciaz maja
                    choroby wieku dzieciecego - wiekszosc niedociagniec usunieto). Jest tylko
                    kwestia tego jaki poziom filtracji tresci powinien na nich byc zastosowany -
                    IMHO jak najwyzszy. Infomat to nie maszynka do przegladania netu. Od tego mialy
                    byc hotspoty w calych alejach (ale nawet w III Alei nie dzialaja). Wszystkie
                    czaty, interie, onety czy inne nasze-klasy w takich maszynach powinny byc
                    blacklistowane. Chocby po to aby pracowaly dlugo i bezawaryjnie. Osobiscie
                    wdrozylbym to w oparciu o virtualbox i zamknal maszyny wirtualne w sandboxie, z
                    ustawionym restartem co doba w srodku nocy. W kazdym badz razie jesli trzeba
                    aktualizowac content to UM musi to zrobic szybko, jesli chodzi o otwarcie ich do
                    przegladania calego netu - veto. Teorie Mirage to bajki licealisty, ktory wiedzy
                    nie ma ale teorie snuje. Zle sie z takimi teoretykami bez zadnego doswiadczenia
                    rozmawia. Mirage dokladnie przeczytalem twoje posty i nie chcialbym z toba
                    wspolpracowac, zalamalbym sie.
        • Gość: xx Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.icis.pcz.pl 19.11.09, 19:02
          Pomysl na komputer w knajpce z dostepem do Internetu to zamierzchla przeszlosc.
          To juz inna epoka.

          Teraz kazdy kto chce miec taki dostep woli miec ze soba odpowiednie urzadzenie.

          I wystarczy mu sam dostep do Internetu zapewnic. Tak jest w wielu knajpkach i
          kawiarniach w Czestochowie.

          Poza tym kazdy tzw. otwarty dostep wszedzie wiaze sie z okreslonymi
          ograniczeniami. Wynika to z wielu wzgledow, w tym bezpieczenstwa.



      • Gość: xx Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.icis.pcz.pl 19.11.09, 18:55
        A mieszkancy Czestochowy to ludzie zakomppleksieni i bez pomyslu na cokolwiek -
        przynajmniej niektorzy.

        Bo i tak wiedza ze wszystko w Czestochowie jest najgorsze.

        • Gość: kret Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.09, 13:08
          A może zakompleksieni są ci, co uważają, że to co jest złe, jest znakomite /nie
          wspomnę o poziomie inteligencji i wykształceniu/?
    • Gość: denver Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.09, 14:18
      Mam nadzieję że moderator usunie twoje posty ponieważ dla chamów nie ma miejsca
      na tym forum. Klikajcie na 'kosz'.
      • flanel1 Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 19.11.09, 16:27
        Tak z ciekawości tylko- czyje posty?
    • supaya Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? 20.11.09, 12:21
      Na wstępie chciałabym mocno skrytykować autorkę artykułu. Widoczny
      brak profesjonalizmu, najmniejszej wiedzy technicznej dotyczącej
      sprawy, o której pisze oraz niewdrożenie się w temat świadczy o jej
      braku kompetencji oraz przyrównuje Gazetę Wyborczą do zwykłego
      brukowca.
      Szanowni Państwo forumowicze, szanowna pani Joanno. Pozwólcie, że
      przedstawię definicję infomatu: ‘podstawową funkcją infomatu jest
      dostarczenie niezbędnych informacji o Częstochowie dotyczących
      atrakcji turystycznych, zabytków, muzeów, instytucji kultury,
      obiektów sportowych oraz obiektów użyteczności publicznej’.
      Urządzenie w większej mierze jest dedykowane turystom, pielgrzymom,
      odwiedzającym, co nie wyklucza to jednak przydatności dla mieszkańców
      miasta Częstochowy. Wszystko co zawiera się w tej definicji jest
      spełnione aż nadto. Dzięki tym urządzeniom turysta ma możliwość
      dotarcia do wszystkich ważniejszych zabytków/podmiotów w Częstochowie
      i nie musi spisywać trasy na kartce. Wystarczy nacisnąć klawisz
      drukuj trasę i po chwili trasa się drukuje! Mało??? Jasne, że dla was
      drodzy forumowicze jest to może nieprzydatne, ale dla takiego
      turysty, który np. chce zrobić zakupy w galerii lub dojść do
      określonego hotelu/restauracji/baru już jak najbardziej potrzebne.
      Osoba stojąca przed infomatem ma możliwość darmowej rozmowy przez
      Internet! Jak??? Po prostu używając SKYPE'a – sama testowałam!! Do
      tego dochodzi funkcjonalność zrobienia zdjęcia/nagrania filmu/dźwięku
      i wysłania do znajomych za pomocą maila. Nie trzeba w związku z tym
      tracić pieniędzy na mmsy’, a i tak nie zawsze da się wysłać filmik za
      pomocą komórki. Następna sprawa: osobiście mam pocztę GMAIL i często
      na mieście sprawdzam swoją pocztę. Jeżeli chodzi o wizualne ujęcie
      Częstochowy, to od niedawna pojawił się w infomatach film
      fantastycznie promujący nasze miasto. Turystom trzeba uświadamiać
      (kreować potrzeby), co można w naszym mieście zobaczyć i przeżyć
      oprócz Jasnej Góry! Nawet nikt w artykule nie wspomniał o tym jak
      portal jest rozbudowany. Nigdzie nie ma takiego portalu, który by
      zawierał zbiorczo tyle częstochowskich podmiotów i informacji o nich!
      Poza tym można samemu dodawać podmioty, których naszym zdaniem
      brakuje w portalu. Po zatwierdzeniu przez administratora pojawiła się
      zgłoszona przeze mnie m.in. restauracja, która otworzyła się
      niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Jeżeli macie tyle uwag,
      zresztą w wielu przypadkach nieprzemyślanych oraz irracjonalnych,
      dlaczego tego nie zgłaszacie - każdy może przecież wysłać maila
      wprost z infomatu do administratora. Dodatkowo można zgłaszać stronę,
      którą chcielibyście odblokować i waszym zdaniem jest ona przydatna z
      punktu widzenia turysty/mieszkańca. Czy może być lepszy feedback?
      Następna sprawa - jak można odblokować cały Internet??? Żeby koło
      Jasnej Góry ktoś puścił film pornograficzny ? (afera na cały region).
      Jeżeli chodzi o drobne błędy w portalu i braki w bazach danych, to
      jeszcze nie wymyślono systemu idealnego. Są to drobnostki, które nie
      rzutują na cały system, zawsze znajdą się niedoróbki w gąszczu
      informacji. Z psychologicznego punktu widzenia czepianie się takich
      szczegółów i brak pełnego przedstawienia sprawy świadczy o niskim
      poziomie inteligencji. To tyle ode mnie. Moje spostrzeżenia poddaję
      Waszej weryfikacji.
      • Gość: alfa Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.143.lesio.net 20.11.09, 18:35
        Owszem teoretycznie masz racje, – ale tylko teoretycznie.
        Praktycznie miałabyś racje w przypadku każdego innego miasta, ale
        nie w przypadku Częstochowy. Dlaczego? Ano właśnie, dlatego iż u nas
        tak jak napisałem w swym poście 95% turystów to pątnicy i wycieczki
        będące grupami zorganizowanymi. Mające jeden cel, którym jest Jasna
        Góra. Oni nie będą, kożywstac z infomatów jak cudowne by one nie
        były. Po prostu nie mają na to czasu i nie mają tego w planach.
        Dodatkowo z tych 95% ok. 80% to pielgrzymki piesze przybywające na
        JG, po czym udające się jedynie w kierunku parkingu na autokar lub
        któregoś z dworców odpowiednio PKP lub PKS. Ich nie jest w stanie
        zainteresować żadna inna oferta poza JG, bo tylko na JG oni
        przybywają. Tak, więc la tych osób infomaty nawet, jeśli by one
        tańczyły są po prostu zbędne to samo dotyczy pielgrzymek
        autokarowych i wycieczek objazdowych po Polsce z turystami
        zagranicznymi dla nich Cz-wa, czyli JG jest po prostu jednym z
        etapów, który zaliczają i jadą w inne miejsce – z infomatów
        oczywiście tez korzystać nie będą.
        Infomaty jak pisałem i napisze to po raz kolejny mają sens w
        miastach, do których przybywa spora rzesza turystów indywidualnych i
        które to miasta mają do zaoferowania szeroką gamę atrakcji. A przede
        wszystkim, jeśli celem tych turystów nie jest jeden jedyny obiekt w
        tym mieście.
        Problem nie w tym, iż infomaty są złe, bo działanie ich zawsze można
        usprawnić tylko w tym, iż są one po prostu sprawą zbędną, bo nie
        służ dla nikogo. Specyficzni turyści przybywający do Cz-wy z nich
        nie korzystają i nie będą korzystać, bo to specyficzni turyści a
        mieszkańcy no cóż też raczej nie a jeśli nawet to są to naprawdę
        nieliczne wyjątki na tyle rzadkie, że nie uzasadniają tej
        inwestycji.
        • Gość: micha Re: supaya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 20:15
          Dziękuję. Teraz wiem co to jest! :-)
    • Gość: supaya Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 20.11.09, 18:34
      Na wstępie chciałabym mocno skrytykować autorkę artykułu. Widoczny
      brak profesjonalizmu, najmniejszej wiedzy technicznej dotyczącej
      sprawy, o której pisze oraz niewdrożenie się w temat świadczy o jej
      braku kompetencji oraz przyrównuje Gazetę Wyborczą do zwykłego
      brukowca.
      Szanowni Państwo forumowicze, szanowna pani Joanno. Pozwólcie, że
      przedstawię definicję infomatu: ‘podstawową funkcją infomatu jest
      dostarczenie niezbędnych informacji o Częstochowie dotyczących
      atrakcji turystycznych, zabytków, muzeów, instytucji kultury,
      obiektów sportowych oraz obiektów użyteczności publicznej’.
      Urządzenie w większej mierze jest dedykowane turystom, pielgrzymom,
      odwiedzającym, co nie wyklucza to jednak przydatności dla mieszkańców
      miasta Częstochowy. Wszystko co zawiera się w tej definicji jest
      spełnione aż nadto. Dzięki tym urządzeniom turysta ma możliwość
      dotarcia do wszystkich ważniejszych zabytków/podmiotów w Częstochowie
      i nie musi spisywać trasy na kartce. Wystarczy nacisnąć klawisz
      drukuj trasę i po chwili trasa się drukuje! Mało??? Jasne, że dla was
      drodzy forumowicze jest to może nieprzydatne, ale dla takiego
      turysty, który np. chce zrobić zakupy w galerii lub dojść do
      określonego hotelu/restauracji/baru już jak najbardziej potrzebne.
      Osoba stojąca przed infomatem ma możliwość darmowej rozmowy przez
      Internet! Jak??? Po prostu używając SKYPE'a – sama testowałam!! Do
      tego dochodzi funkcjonalność zrobienia zdjęcia/nagrania filmu/dźwięku
      i wysłania do znajomych za pomocą maila. Nie trzeba w związku z tym
      tracić pieniędzy na mmsy’, a i tak nie zawsze da się wysłać filmik za
      pomocą komórki. Następna sprawa: osobiście mam pocztę GMAIL i często
      na mieście sprawdzam swoją pocztę. Jeżeli chodzi o wizualne ujęcie
      Częstochowy, to od niedawna pojawił się w infomatach film
      fantastycznie promujący nasze miasto. Turystom trzeba uświadamiać
      (kreować potrzeby), co można w naszym mieście zobaczyć i przeżyć
      oprócz Jasnej Góry! Nawet nikt w artykule nie wspomniał o tym jak
      portal jest rozbudowany. Nigdzie nie ma takiego portalu, który by
      zawierał zbiorczo tyle częstochowskich podmiotów i informacji o nich!
      Poza tym można samemu dodawać podmioty, których naszym zdaniem
      brakuje w portalu. Po zatwierdzeniu przez administratora pojawiła się
      zgłoszona przeze mnie m.in. restauracja, która otworzyła się
      niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Jeżeli macie tyle uwag,
      zresztą w wielu przypadkach nieprzemyślanych oraz irracjonalnych,
      dlaczego tego nie zgłaszacie - każdy może przecież wysłać maila
      wprost z infomatu do administratora. Dodatkowo można zgłaszać stronę,
      którą chcielibyście odblokować i waszym zdaniem jest ona przydatna z
      punktu widzenia turysty/mieszkańca. Czy może być lepszy feedback?
      Następna sprawa - jak można odblokować cały Internet??? Żeby koło
      Jasnej Góry ktoś puścił film pornograficzny ? (afera na cały region).
      Jeżeli chodzi o drobne błędy w portalu i braki w bazach danych, to
      jeszcze nie wymyślono systemu idealnego. Są to drobnostki, które nie
      rzutują na cały system, zawsze znajdą się niedoróbki w gąszczu
      informacji. Z psychologicznego punktu widzenia czepianie się takich
      szczegółów i brak pełnego przedstawienia sprawy świadczy o niskim
      poziomie inteligencji. To tyle ode mnie. Moje spostrzeżenia poddaję
      Waszej weryfikacji.
      • Gość: danka Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.11.09, 23:42
        Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek?
        Autor: danka
        @supaya ,

        nie oceniaj pochopnie inteligencji innych.
        Czytaj ze zrozumieniem i otwórz się na poglądy innych m.in. Alfy.
        Podważany jest wydatek z kasy publicznej na rzecz nie najważniejszą w tej
        chwili - zważywszy na ogrom innych niezaspokojonych potrzeb.

        Infomaty być może służą i ułatwiają życie turystom w gąszczu metropolii, a nie
        miasteczku, którego ewentualne atrakcje leżą na prostej trasie Jasna Góra -
        kościół Zygmunta...
        Gdyby w infomatach oferowano jako jedną z extra opcji, dajmy na to, masaż mózgu
        albo prysznic na sucho - byłabym w gronie obrońców tej miejskiej inwestycji.
        • Gość: grzejnik Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.2.8.72.tvksmp.pl 21.11.09, 09:09
          Skoro uważasz, że atrakcje Częstochowy znajdują się tylko pomiędzy kościołami na granicach alei, to rzeczywiście potrzebujesz masażu mózgu i prysznica, ale mokrego i zimnego. Jest takie powiedzenie - zły to ptak, co we własne gniazdo s..
          • Gość: danka Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.11.09, 10:49
            @grzejnik,

            odezwał się kolejny misiu co ma kłopoty z czytaniem prostych tekstów ze zrozumieniem - pewnie wybrakowany absolwent jakieś niższej szkoły wyższej. Tumanowaty, bez poczucia humoru, krytycyzmu, niewiele rozumiejący, ale własnego gniazda, choćby zapaskudzonego, będzie bronił do upadłego...
            Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
            • Gość: grzejnik Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.2.8.72.tvksmp.pl 21.11.09, 15:42
              Przeczytaj jeszcze raz tytuł artykułu o infomatach i wypowiedź użytkownika @supaya, a otrzymasz pełną odpowiedź w temacie. A gniazdo jakie jest, każdy widzi - przez takich jak Ty zapaskudzone. Co by nie zostało zrobione w tym mieście i tak jest źle. Czy pytałaś choćby jednego turystę o jego zdanie na temat infomatów? (bo ja tak). Czy choćby jeden turysta wypowiedział się tu na forum? Ty z pewnością wiesz wszystko lepiej. A tłumana to znajdź sobie w rodzinie.
              • Gość: danka Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.11.09, 17:40
                @grzejnik,

                kolejnymi swoimi wypowiedziami dyskwalifikujesz się totalnie i potwierdzasz
                wcześniejsze diagnozy.
                Taka bezradność... o bosh..., taki "piękny umysł"...

                Learn, learn, learn! - jak mawiał przeklęty przez wielu klasyk, ale w tym
                miał nieprzemijającą rację.

                A propos turystów:

                Grupa turystów z przewodnikiem spaceruje po Paryżu. Przewodnik mówi:
                - Właśnie przechodzimy obok słynnego paryskiego burdelu.
                - Dlaczego obok?!!



                • Gość: Karolina Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.09, 20:18
                  Weż się już lepiej zamknij z tymi swoimi przemądrzałymi tekstami
                  pseudointeligentko. Masz wyjątkowo denerwujący sposób wypowiedzi.
                  Naładowane irytującym słownictwem, uważasz że jesteś ciekawsza jak
                  umieścisz w każdej wypowiedzi jakieś słowo ze słownika wyrazów
                  obcych?
                  Przestań wszystkich pouczać i krytykować, bo nie jesteś papieżem
                  żeby nam tu kazania prawić. A jak się minęłaś z powołaniem to popraw
                  bryle na nosie i do dzieła.
                  • Gość: danka Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.11.09, 22:22
                    @Karolina,

                    witaj w klubie, ale skąd ta utrata równowagi?
                    Specjalnie dla ciebie będzie bez trudnych wyrazów.
                    Prostactwo umysłowe demonstrowane publicznie, choćby we wpisach na forum, winno być piętnowane, aby nie stawało się wzorcem dla publiczności. Poziom debaty publicznej warto podnosić by w sporze dochodzić do coraz lepszych opisów rzeczywistości i rozwiązań problemów.
                    Nie wszystkim taka postawa odpowiada jak widać. Wymaga wiedzy, talentu i namysłu. Pomaga temu staranna i długa, niekończąca się (niektórzy mówią permanentna - Karolino jak kota kocham nie zaglądałam do żadnego słownika) edukacja. Choćby od diabła.
                    Sprawiasz wrażenie, że jesteś przedstawicielką nowej prawdziwej inteligencji - z kwitem dyplomu, szybko męcząca się myśleniem i pewna siebie.
                    Karolino! nie musisz czytać, jak twierdzisz "moich przemądrzałych tekstów", przecież obok masz całą różnorodność wpisów o różnym poziomie rozumu i emocji - do wyboru i koloru... I na tym polega m.in. rola tego forum. Nic nie musisz - nie musisz czytać, nie musisz zabierać głosu. Nie musisz w ogóle zaglądać do tej gazety.
                    Masz też prawo do a u t o k o m p r o m i t a c j i.
                    Takie oczywistości, a muszę ci Karolino je przypominać.
                    Karolino, Karolino... a co z infomatami?

                    PS
                    Zadziwiające, że używasz formy liczby mnogiej "żeby nam tu kazania prawić" - czyżbyś występowała w imieniu większej grupy czy kółka?
          • Gość: alfa Re: Infomaty mają rok. I jaki z nich pożytek? IP: *.143.lesio.net 21.11.09, 11:40
            Owszem może i ma Częstochowa inne atrakcje poza JG ale problem w tym
            iż one specyficznych turystów (niestety są nimi w 99% patnicy)
            przybywających do naszego miasta i tak nie sa w stanie
            zaintweresować. Oni przybywają na JG i jedynie JG ich interesuje. I
            nic wiecej. Taka jest niestety smutna prawda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja