Bierz zabawkę i wynoś się z domu studenta

    • obiektywny.997 Bierz zabawkę i wynoś się z domu studenta 02.12.09, 16:22
      POPIERAM KIEROWNICTWO AKADEMIKA - bo jak inaczej można było zareagować na informację o tym że jeden z mieszkańców posiada broń??
      Każdy odpowiedzialny człowiek by tak postąpił !!!
      • Gość: ... Re: Bierz zabawkę i wynoś się z domu studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 16:38
        HAHAHAHA A TEN ROZLEWANY W KILKU POKOJACH AKADEMIKA SPIRYT NIEWIADOMEGO
        MELINIARSKIEGO POCHODZENIA TO NIE STWARZA ZAGROŻENIA DLA ZDROWIA STUDENTÓW
        KTORZY GO KUPUJA??? JAK JUZ ROBIC PORZADKI TO ZE WSZYSTKIMI....
      • Gość: greg0,75 Re: Bierz zabawkę i wynoś się z domu studenta IP: *.ceramika.agh.edu.pl 02.12.09, 17:06
        > POPIERAM KIEROWNICTWO AKADEMIKA - bo jak inaczej można było zareagować

        Wezwać policję?
        (Wezwana policja uznała, ze w opisywanym przypadku nie doszło do naruszenia prawa)
        • Gość: Marek ;) Re: Bierz zabawkę i wynoś się z domu studenta IP: *.pcz.pl 02.12.09, 18:11
          Wiecie jak doszło do zgłoszenia że mam broń?

          Pewnie znacie taką blondyneczkę co ładuje sie do każdego do pokoju robi sobie
          jedzenie u was itp. Ma pewne nimfomanskie potrzeby i to ona mnie wsypała. Kto
          wie kto to taki to wie o co chodzi.
      • Gość: Marek ;) Re: Bierz zabawkę i wynoś się z domu studenta IP: *.pcz.pl 02.12.09, 18:07
        A tak na przyszłość to pokój został przeszukany nic nie zostało z tego zdarzenia
        spisane.

        Więc obiektywny podaj mi numer pokoju ja pójdę powiem że masz broń a jak ciebie
        niebędzie to niech kierowniczka ci wywali wszystko z szafek, przeszuka ci
        wszystko ,nic nie znajdzie? trudno ale na pewno bedziesz niezadowolony/a z tego
        przeszukania

        Naruszyłem regulamin ok. A ona nie przeszukanie brak zwrotu mojej własności
        nawet jak chciałem ją poza akademik wynieść.

        Było 0 rozmowy a kierowniczka uważa że nie przeszukiwała pokoju choć jest osoba
        która jest wstanie potwierdzić że było .


    • blanc Bierz zabawkę i wynoś się z domu studenta 02.12.09, 18:49
      Marek, trzymaj się - a poza tym chyba nie warto strzępić sobie języka i
      szargać nerwów,próbując dyskutować z mało pocieszną gawiedzią wypisującą tutaj
      stek kompletnych bzdur.

      Na pewno wiesz, że gdybyś chciał to wygrałbyś sprawę przed sądem, wiadomo
      jednak jakiego pokroju jest część pracujących ludzi na uczelni, więc w na
      odwet "uczelni" długo byś czekać nie musiał...
      • Gość: warlock Re: Bierz zabawkę i wynoś się z domu studenta IP: 195.205.202.* 02.12.09, 19:33
        Dopisze jeszcze dwa zdania. Mieszkalem w akademiku kilka lat i nie w takim
        "studenckim" miescie jak Czestochowa. Ludzie znali sie swietnie lub swietnie o
        sobie wszystko wiedzieli. Wszystko wiedziala tez kadra pracownicza akademika.
        Nikt nie posądzilby takiego studenta czy studentke np. o spanie z dmuchana lalką
        nawet jesli byloby kilku swiadkow. Poprostu o ludziach po roku lub dwoch juz cos
        mozna powiedziec zwlaszcza,w akademikach. Jesli Ciebie biedaku tak strasznie
        oczerniono to albo ta Pani jest przewrazliwiona albo Ty jestes niezly numerant :D
    • psyclone regulamin jest regulaminem 02.12.09, 19:30
      Piękny flamewar, całe forum gazetowe, wszystko po staremu...

      Ale do rzeczy - odwołujecie się do ustaw, a reguła jest dużo niżej.
      Wynajmujesz miejsce w akademiku, więc obowiązuje Cię
      regulamin. Łamiesz regulamin, wylatujesz, co jest zapisane w
      statucie uczelni. Kierowniczka jest wredną raszplą, bo powinna dać
      alternatywę - pozbądź się zabawki, możesz zostać. Ale cóż, właściciel
      (zarządca) ustala reguły. Tak samo, jak w akademikach student nie może
      założyć działalności gospodarczej (gdzie sprzeciw, przecież każdy ma
      prawo!), ani hodować koni.

      Piąty rok mieszkam w akademiku. I niech mnie diabli, nie chciałbym
      mieszkać z kimś, kto ma wiatrówkę, maczetę czy inną zabawkę. Bo
      zagrożeniem mógł być nie sam student, ale ktokolwiek inny, kto wiedział
      gdzie zabawka jest - a wiedzieli, skoro doniósł.

      Gazeta mnie niemile zaskoczyła, litując się nad studentem. Wynajmujesz -
      przestrzegasz zasad, reguła stara jak świat. I żadna ustawa o broni nie
      jest nadrzędna w takich sytuacjach.
      • Gość: bla Re: regulamin jest regulaminem IP: *.anonymouse.org 02.12.09, 20:37
        > Łamiesz regulamin
        Regulamin nie został złamany - student nie posiadał broni palnej,
        która jest zabroniona, tylko broń pneumatyczną, która jest dozwolona
      • Gość: Marek ;) Re: regulamin jest regulaminem IP: *.pcz.pl 02.12.09, 23:26
        Dobra ja to rozumiem - regulami regulaminem . Skoro ja go złamałem ok pogodze
        sie z karą.
        A kierowniczka to prywatnym przeszukaniem nie złamała?

        Ludzie w gazecie jest tylko część tego co ona odwaliła itp. Nie chce mi się już
        pisać na ten temat ale tak dla ścisłości moje odwołanie było jak najkrótsze i
        najzwięźlej napisane a zajmowało 3 kartki A4 czcionką 12.
        Zrozumcie nie mogli napisać wszystkiego bo
        -rzecznik uczelni
        -bo ich prawnicy
        -...i wiele innych "bo"

        Ok albo umowa i regulamin jest dla wszystkich albo dla nikogo. No chyba że
        rzeczywiście Kierownictwo ma tu władze większą od Boskiej wiec tylko studentów
        ma obchodzić regulamin.

        Może jak sobie co jakiś czas losowo kierowniczka zacznie przeszukiwać pokoje
        tych studentów (co uważają że cała sprawa jest OK) i zabierać im rzeczy np.
        Laptopa,telefom , mikrofale bo... wymyśli sobie powód i odda wam przy
        wykwaterowaniu albo powie wam że nawet nie była w waszym pokoju albo była i że
        wasz współlokator jej dał............

        ....
        szkoda gadać....

        Wy widzicie to co zostało napisane w artykule ale uwierzcie mi że gdyby nie było
        sprawy to wcale bym z gazetą nie rozmawiał i nie robił z siebie debila, ale cała
        sprawa sięga o wiele wczesniej itp...

        Pozdrawiam was i mam nadzieje że wam się takie przeszukania nie będą przytrafiać .

    • Gość: qqq' Re: Bierz zabawkę i wynoś się z domu studenta IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.09, 23:42
      Uwaga głębokie wykopy!!

      www.wykop.pl/link/267410/student-wyrzucony-z-akademika-za-posiadanie-pneumatycznej-kopii-pistoletu
    • kmicico Bierz zabawkę i wynoś się z domu studenta 02.12.09, 23:49
      Wykop.pl nie jest za Wykopywaniem studenta, jest za Wykopaniem Kierowniczki za
      kopanie w cudzych rzeczach. :)
    • do100jnik bardzo ciekawe miasto, takiego boordelu to chyba 03.12.09, 00:44
      nigdzie więcej nie ma
    • wybitniemadry bo nie chcial dupczyc 03.12.09, 08:03
      dlatego go wywalila, te stare baby leja w gacie na widok mlodych studentow
    • Gość: edi Postąpili prawidłowo IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 03.12.09, 10:30
      A ja uważam że kierowniczka dobrze zrobiła, a politechnika zachowała
      się prawidłowo. Sama mieszkałam w akademiku i nie czułabym się
      bezpiecznie wiedząć że jakiś czubek ma w pokoju broń. Jeżeli ma
      takie zainteresowania to może sobie to trzymać w domu u mamusi.
      Regulamin jest jeden, dla wszystkich taki sam. jednemu popuścisz i
      za chwilę w co 2 pokoju będzie "replika" jakiejś broni, a
      kierowniczka na stałe zatrudni policjanta do oceny czy to broń czy
      nie.
      A co do komentarza autora, to aleś ich Pan postraszył!!!! buahahaha
      Jak na razie państwowe uczelnie techniczne są oblegane przez
      kandydatów i nawet nie zauważą że im parę procent mniej ludzi
      przyjdzie na rekrutację!!!!!
    • Gość: roar Re: Bierz zabawkę i wynoś się z domu studenta IP: *.pcz.pl 03.12.09, 10:43
      eksmitować to powinni Panią kierownik Krystynę S. Jak dobrze wiedzą o tym
      wszyscy jest to osoba która nie powinna pełnić funkcji kierowniczej w akademiku.
      Robi jakieś śmieszne zakazy i rozporządzenia jak by ten akademik był jej
      własnością. Mam tu na myśli np sprawę lodówek które muszą być jak nowe a jak
      wiadomo studentów nie zawsze stać na drogą lodówkę.... dlatego jest jak jest...
      czyli przechowywanie jedzenia na parapecie. Jedyne co można powiedzieć to żal mi
      mieszkańców ds5. dobrze że już tam nie mieszkam.
      • studentka2103 Re: Bierz zabawkę i wynoś się z domu studenta 03.12.09, 11:23
        Myślę, że wiekszość mieszkancow DS5 podpisałoby sie pod tym komentarzem... W tym
        akademiku nawet klub studencki ma nierealne godziny zamkniecia, bo jest to
        godzina 24, gdzie otwarcie jest o 21... SUUPER. Chyba kierowniczka nie zdaje
        sobie z tego sprawy, ze jesli studenci nie beda gdzie mieli sie bawic, to beda
        to robic na korytarzach i napewno akademik na tym nie zyska:) Bo niedługo bedzie
        potrzebny nowy remont.
    • studentka2103 jak pozbyc sie studentów?Pytaj kierowniczki Maluch 03.12.09, 11:11
      Kierowniczka DS "Maluch" próbuje chyba oczyścic akademik ze studentów. Próbuje znaleść pretekst aby wyrzucic kogokolwiek. Kirowniczka nie widzi zadnego problemu w wejsciu do czyjegos pokojku i zagladaniu w czyjeś rzeczy... Sposób na pozostanie w akademiku MALUCH?? Albo byc kujonem i chodzic spac przed 22, przy czym utrzymywac niebywałą czystość w pokoju, lub wogóle tam nie mieszkac:P
      Pozdrowienia dla Pani Krysi...
      • Gość: qwe Re: jak pozbyc sie studentów?Pytaj kierowniczki M IP: *.pcz.pl 03.12.09, 12:31
        Władze uczelni obowiązuje KPA. Pani Kanclerz ma obowiązek udzielenia
        odpowiedzi na piśmie!!!!! Proszę o pismo w tej sprawie do JM Rektor
        PCz, albo wyżej....
        • Gość: Marek ;) Oświadzczenie MAREK Częstochowa, 3.12.2009 r. IP: *.pcz.pl 03.12.09, 18:29
          Dzisiaj zostałem zaproszony na spotkanie z władzami uczelni w wyniku czego
          wydaję oficjalne oświadczenie

          OŚWIADCZENIE


          W związku z zaistniałą sytuacją i artykułem prasowym pt. „Bierz zabawkę i wynoś
          się z domu studenta”, opublikowanym na łamach „Gazety Wyborczej” w dniu 2
          grudnia br. chciałbym wyrazić żal i przeprosić władze Uczelni.

          Nadmieniam, że nigdy nie zamierzałem oczerniać wizerunku Politechniki
          Częstochowskiej. Trzy lata temu wybrałem tę szkołę wyższą jako uczelnię
          pierwszego wyboru, tu wcześniej studiował mój brat i jestem bardzo zadowolony z
          moich studiów.

          Poprosiłem dziennikarza o interwencję w obawie przed eksmisją z akademika, gdyż
          wtedy sądziłem, że jest to jedyne wyjście z sytuacji, w której nie mogę dojść
          do porozumienia z kierowniczką akademika. Dziś żałuję, że nie doszło do
          polubownego załatwienia sprawy bez udziału mediów. Nadmieniam, że choć broń
          trzymałem w pokoju domu studenckiego, nie używałem jej i nigdy nie pożyczałem
          osobom postronnym.

          Równocześnie zobowiązuję się w przyszłości nie trzymać broni na terenie akademików.

          Jestem wdzięczny władzom uczelni za dzisiejsze spotkanie i za fakt, że będę miał
          możliwość zamieszkania w innym akademiku.
          • Gość: qaz Re: Oświadzczenie MAREK Częstochowa, 3.12.2009 r IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 05.12.09, 00:03
            Ale fajne oświadczenie. I WŁADZA zadowolona!
          • Gość: Błażej Re: Oświadzczenie MAREK Częstochowa, 3.12.2009 r IP: *.torservers.net 15.04.11, 13:23
            Marku, do sądu z tym pójdź, niech ta kobieta odpowie za kradzież i straty moralne! Jestem pewien że w Częstochowie znajdzie się prawnik, który pomoże Ci pro publico bono. A jak nie to zróbcie zrzutkę w akademiku, jestem pewien że skoro podpadła tylu osobom to bez problemu Ci się uda. Trzymam kciuki :) powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja