czebaj
02.12.09, 22:42
Witam, dzisiaj bylem z przyjaciolmi na wycieczce w Gorach Towarnych
za Kusietami, po drodze (szukajac sklepu) spotkalismy sedziwego
pana, ktory zaczal nam opowiadac dzwina legende o tych gorach. Z
poczatku nie wierzylismy temu ale po dotarciu na miejsce, okazalo
nam sie to calkiem wiarygodne, mianowicie: starszy pan mowil, ze
okolo XVI wieku za Olsztynem w okolicy Sokolich Gor zyla para z
uposledzonyn dzieckiem, matka strasznie nie kochala tego dziecka
gdyz wszyscy ja wysmiewali i ojciec za namowa matki(choc bardzo
niechetnie) postanowili sie pozbyc ciezaru.Dlatego udajac ze idac
zbierac grzyby w okolichach wlasnie Gor Towarnych, gdzie w tym
czasie mieszkaly niedzwiedzie(stad nazwa jednej z
jaskin "Niedzwiedzia")postanowli rzucic to dziecko niedzwiadka na
pozarcie:(.Niestety los okazal sie okrutniejszy(choc moze i
sprawiedliwy) i matka niosac uposledzone dziecko na plecach zostala
takze pozarta.Nie wierzylismy w te bajki heh ale przygladajac sie od
strony towarnych malych na skaly mozna dostrzec przerazajece
podobienstwo, matka z dzieckiem na plecach i niedzwiedz gryzacy je w
glowe.Mozna to dostrzec tylko z 1 strony. Czy ktos z was slyszal
moze podoba legende? jestem raczej realista i nie wierze w dziwne
historie ale sczerze mowiac zrobilo to na mnie duze wrazenie.