lisieniec
10.12.09, 02:30
Panu Andrzejowi bardzo gratuluję że w końcu udało mu się te książkę
wydać....znam pana Andrzeja od jakiegoś czasu i widząc jego zapał,
zaangażowanie a także notatki i pokonanie takiej ilości kilometrów, ręce same
składają się do oklasków. Powiedzmy sobie szczerze pan Andrzej wykonał ogromną
pracę. Docenienie należało mu się.
Tyle tu ostatnio dyskusji o mieście i wyjazdach z niego, a zobaczcie gdy
człowiek się tyle lat starał ile musiał czekać na docenienie i wydanie
książki....a dodam tylko że się starał także wcześniej porozumieć z
miastem.....ale cóż mamy specjalistów że wcześniej uznali taki przewodnik za
zbędny gadżet i olali sprawę......
(ogólnie przewodników o samej Częstochowie też nie jest dużo, dlatego jestem
bardzo zadowolony z tego wydawnictwa).