Za pracę trzeba było płacić

17.12.09, 00:01
Nie moge uwierzyc ze ta tak zwana firma dalej kantuje ludzi. Miałem z nimi
kontakt piec , może szesc lat temu, skonczylo sie zwrotem kasy po kilku
zmarnowanych miesiacach. Moze im chociaż ktos ten nieszczęsny certyfikat
odbierze? Panstwo K. musieli sie juz niezle oblowic, ale im wiecej oszukanych,
tym wieksza szansa ze trafia na kogos mało kulturalnego w dochodzeniu zwrotu
swoich pieniedzy.
    • dzieciatko.donek Za pracę trzeba było płacić 17.12.09, 00:02
      Bez sensu, przecież niedługo Polacy zaczną wracać zza granicy, bo
      praca w Polsce zacznie się opłacać.
      • Gość: saak Re: Za pracę trzeba było płacić IP: *.chello.pl 18.12.09, 00:49
        > Bez sensu, przecież niedługo Polacy zaczną wracać zza granicy, bo
        > praca w Polsce zacznie się opłacać.


        TY chyba w Polsce mieszkasz skoro tak uważasz obudź się z letargu!!!!
    • urbanskaewa Za pracę trzeba było płacić 17.12.09, 00:23
      Co nieco o contrakt 2002 -
      www.forum.oszukany.pl/viewtopic.php?f=80&t=104
      to nie jedyna firma w polsce z taką taktyką !!!!
    • czestochowa40 Za pracę trzeba było płacić 17.12.09, 05:12
      Nie rozumiem prawa.Jesli nie odprowadze pieniedzy za podatki na czas, bede
      mial powazne problemy. Jezeli FIRMA KLAMIE ,OSZUKUJE bo taka jest prawda!
      naraza ludzi na wydatki,na telefony ,na przyjazdy zdaniem Prokuratury nie
      dopuszcza sie oszustwa! Moze ktos mi powie czego sie wiec dopuszcza?
      • Gość: ja Re: Za pracę trzeba było płacić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 12:33
        bo napewno to są kolesie lodzirzy
      • Gość: lol Re: Za pracę trzeba było płacić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 12:40
        PIP to towarzystwo wzajemnej adoracji,kumoterstwo,trzeba te biurwy koniecznie
        wymnienić
    • Gość: bobik Re: Za pracę trzeba było płacić IP: *.80-202-34.nextgentel.com 17.12.09, 07:22
      widocznie prokuratura jest na tym samym poziomie co ta agencja - a
      tak na marginesie w tym nieszczęsnym korupcyjnym kraju sprawy trzeba
      brać we własne ręce, nie sądy, tylko w kilkoro zebrać się,
      właścicielkę wywieść do lasu i posadzić gołą dupą na mrowisku,
      odechciało by się szmacie ludzi oszukiwać
      • Gość: lol Re: Za pracę trzeba było płacić IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.09, 07:41
        Prokuratura w Częstochowie jest niezależna tylko z definicji. Nie wierzę w żadne
        postępowanie, które prowadzą. Ktoś z tego musi mieć jakąś korzyść.
    • pozytywka-1 Za pracę trzeba było płacić 17.12.09, 11:09
      Tak właśnie wygląda obraz częstochowskiego piekiełka.
      Ta firma będzie działać i oszukiwać jeszcze przez wiele lat.
      • Gość: k77 Coś w tym temacie IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.09, 19:39
        Polscy pracownicy są nieustannie oszukiwani poza granicami kraju. W ostatnim
        tylko czasie zgłoszono Inicjatywie Pracowniczej kilka takich przypadków. W
        jednym z nich poszkodowany został kierowca TIR-a jeżdżący, za pośrednictwem
        polskiej agencji pracy, dla szwedzkiego przedsiębiorstwa. Nie wypłacono mu
        pensji za dwa miesiące. Obecnie IP wystąpiło w sprawie oszukanego pracownika,
        który uległ wypadkowi w holenderskiej stoczni remontowej.

        W dniu 12 grudnia 2008 roku Michał M. podpisał umowę przedwstępną z Agencją
        Pracy Groen Flex o Sp. z o.o. z siedziba w Opolu o skierowaniu pracownika do
        pracy za granicą. W umowie podpisanej przez przedstawiciela Agencji Pracy Groen
        Flex o Sp. z o.o. wskazano na partnera z Holandii, firmę Eurocontract Zeeland, z
        którą Groen Flex miała współpracować. 15 grudnia Michał M. podpisał umowę z
        Eurocontract Zeeland i został skierowany do pracy, nie jak wcześniej zakładano w
        ogrodnictwie, ale do stoczni remontowej w Vlissingen. 29 grudnia uległ wypadkowi
        i był hospitalizowany. Eurocontract Zeeland po tym fakcie odmówiła dalszego jego
        zatrudnienia, płacąc mu jedynie za 14 przepracowanych dni. Pracownik musiał
        wrócić do kraju. Co najważniejsze wbrew deklaracjom i treści umowy pracownik nie
        był odpowiednio ubezpieczony (brak opłacenia w terminie składki przez
        pracodawcę). Holenderski szpital domaga się obecnie od Michała M. zwrotu kosztów
        leczenia. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że pracownik nie tylko, że
        został skierowany do pracy niezgodnie z kwalifikacjami i zawartą w Polsce umową,
        ale nie zorganizowano mu odpowiedniego przeszkolenia BHP.
        • Gość: k77 ciąg dalszy IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.09, 19:47
          Pomimo że sprawa o której informuje we wcześniejszym poscie została załatwiona
          pozytywnie to są osoby które nadal są oszukiwane przez nieuczciwe firmy. Moja
          sprawe z firma Groen Fleks udalo sie wygrac poniewaz pomogly mi dwa niewielkie
          zwiazki zawodowe[Zwiazek Syndykalistów Polski oraz Ogólnopolski Zwiazek Zawodowy
          Incjatywa Pracownicza.Ten drugi zwiazek dziala również na terenie
          częstochowy,jeśli ktos ma problemy tak z polskimi pracodawcami jak i z firmami
          wysyłającymi zza granice,można zwrócic sie o pomoc do OZZ IP.
          Kontakt:ip-czestochowa@wp.plbądz przez oficvjalna strone związku www.ozzip.pl
        • Gość: k77 Re: Coś w tym temacie IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.09, 19:49
          Opole: W obronie poszkodowanego w Holandii
          piątek, 13 marca 2009 19:44

          Dziś w Opolu 30 działaczy ze Związku Syndykalistów Polski, Inicjatywy
          Pracowniczej oraz Federacji Anarchistycznej – Śląsk zajęli biura firmy i
          wywiesili transparenty, na których napisano m.in. "Dość handlu żywym towarem",
          "Chcesz być zdrowy? Nie pracuj dla Groen Flex" i "Przeciwko wyzyskowi. W obronie
          pracowników".
          Protest miał związek ze sprawą Michała M., który został skierowany przez agencję
          Groen Flex do pracy w holenderskiej stoczni. Uległ tam wypadkowi, a ponieważ
          pracodawca nie opłacić składek, szpital zażądał od pracownika zwrotów kosztów
          leczenia w wysokości ponad 2 tysiące euro. Na miejsce zjawili się też
          dziennikarze, którzy rejestrowali całe zdarzenie. Jednocześnie Inicjatywa
          Pracownicza dziękuje także za pomoc lokalnym działaczom z Opola, bez których
          trudno byłoby tak dobrze przygotować akcję.

          Prezes firmy Groen Flex twierdził, że sprawa ta nie dotyczy jego firmy i czeka
          na odpowiednie instrukcje w tej sprawie od prezesa Eurocontractu, swojego
          holenderskiego partnera. W końcu zobowiązał się przed kamerami, że firma zapłaci
          za leczenie.

          Tymczasem w ubiegłym tygodniu Inicjatywa Pracownicza poinformowała o sytuacji
          stosowną Inspekcję Pracy w Holandii, co powinno skutkować kontrolą w firmie
          Eurocontractu i Groen Flex. Dochodzą informacje, że w holenderskich biurach
          Groen Flex miała miejsce kontrola Inspekcji.

          Jak podaje cia.bzzz.net równolegle do działań w Polsce miała również miejsce
          akcja przeprowadzona przez ludzi z Amsterdamskiej Grupy Anarchistycznej. Weszli
          oni dziś na teren hotelu robotniczego w Ovezande, w którym są zakwaterowani
          ludzie pracujący dla Groen Flex. Rozdali ulotki na temat opisywanej sprawy,
          porozmawiali z pracownikami. Anarchiści z AGA byli również w stoczni w
          Middelburgu, gdzie miał miejsce wypadek. Zebrali informacje na temat zdarzenia
          od innych pracowników.

          18 marca ma się odbyć kolejna akcja w Opolu tym razem w obronie pracowników
          Urzędy Statystycznego.

Pełna wersja