ricardo53
29.12.09, 08:05
Mając na myśli 10 milionów członków tego związku zawodowego trudno mi jest się
pogodzić z faktem tak gwałtownego upadku na "glebę" idei przedstawianych przez
twórców tego ruchu związkowego, społecznego, katolickiego czy także politycznego.
Który z nich oddał swą duszę diabłu ?
Czy może to infiltracja w ten związek pewnej rzeszy biznesmenów- "gołodupców"
miała decydujący wpływ na demoralizację części członków solidarności ?
Człowiek człowiekowi zgotował ten los !!!