Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w palarni?

22.01.10, 23:19
No jak to czytam, to mi po prostu szczęka opada!
Ci ludzie mają taki tupet, że brakuje słów.
Zamiast przeprosić i obiecać, że zmieni się takie postępowanie jak opisane w artykule, oni brną w zaparte. Zamknął drzwi, bo musiał zdążyć na zielone? Za chwilę będzie następne! Kierowcy chyba właśnie realizują swoje ambicje pobicia czasu przejazdu. Takie numery zdażają się często w II Alei. Nietrudno zauważyć człowieka znajdującego się przy ostatnich lub środkowych drzwiach, któremu zamyka się drzwi przed samym nosem...
A kierowcy palący w kabinach? Niech sobie palą na pętli poza autobusem, zamiast truć pasażerów.
Z każdą skargą trzeba naprawdę dzwonić lub pisać do MPK, może to coś da.
Gdyby tak w mieście pojawił się prywatny przewoźnik stanowiący alternatywę dla MPK... Wtedy zmiany wymusiłby rynek. A tak jest, jak jest, niestety...
    • Gość: Ktoss Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: 79.97.195.* 23.01.10, 01:07
      Co do palenia w autobusie to sie zgodze bo tak nie powinno byc jak
      ktos wczesniej napisal: kierowca chce palic to na koncowym. Ale jak
      mozna narzekac ze autobus przyjechal za wczesnie 3 minuty:))
      mieszkam po za granicami naszego pieknego kraju i tutaj autobus
      poprostu jedzie i to pasazer jak chce do niego wsiasc musi zamachac
      bo inaczej sie nie zatrzyma:)) i nikt tutaj sie nie skarzy ze za
      wczesnie ze za pozno i ludzie zyja...a w polsce jak jedzie za szybko
      zle jak za wolno tez zle:)) to ze kierowca kogos nie
      zabral...kierowca tez jest tylko czlowiekiem i ma prawo do
      popelniania bledow...ja nikogo nie bronie zaznacza :)) wyrazam tylko
      swoja opinie:) polska to narod ktoremu ciezko dogodzic zawsze bedzie
      cos nie tak...
      • Gość: kiler Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.apus-net.pl 23.01.10, 07:48
        nawiązując do nie wrzucania migacza gdy przystanek jest w miejscu gdzie nie ma zatoki tylko bus zatrzymuje się na pasie,to zgodnie z przepisami kierowa nie musi dawać oznak że rusza wrzucając migacz powiem więcej że jest to zabronione ,i nawet jak ten miły pan kierowca mówi o kulturze to policja w razie wypadku będzie rozliczać kierowców z przepisów a nie kultury czy moim zdaniem głupich przyzwyczajeń w niektórych przypadkach mogących doprowadzić do wypadku,następna kwestia czyli zamknięcie dzwi przed nosem,wieć wygląda to tak jak opisał to pan kierowca że jest wąskie pole widzenia w lusterku ale są tez przypadki gdy pasażer dobiega lub decyduje się wsiadać w ostatnim chwili a robi to pod kontem 90 stopni do busa a stoi lub dobiega w odległości większej niż 1,5 metra wiem wtedy że na pewno dzwi się zamkną przed nosem,to czy kierowca otworzy dzwi zależy od tego czy patrzy się jeszcze w lusterko prawe czy lewe aby wyjechać z zatoczki.następną sprawą jest stawanie samochodów osobowych na światłach awaryjnych w zatoczce piękne przykłady takich baranów są ma przystanku hetmańska w stronę dzbowa,brzezin.
    • filopolityk Kierowca PKS-u chciał mnie wypchnąć z drogi 23.01.10, 09:37
      Kierowca PKS-u chciał mnie wypchnąć z drogi kiedy jechałem przepisowo rowerem
      szosowym bo to ja go spowalniałem a że krawężnik miał kilkadziesiąt cm a
      jechałem ponad 30km/g to o mało się nie zabiłem a że tak się nie stało to
      stary pierdziel zatrzymał się i chciał jeszcze się bić ..nerwowi kierowcy
      powinni być zwalniani od ręki .
      • Gość: ja Re: Kierowca PKS-u chciał mnie wypchnąć z drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 20:40
        A rowerzyści powinni mieć zakaz jeżdżenia po drogach. Jak samochód jedzie za
        wolno to może dostać mandat za spowalnianie ruchu, a jak rowerzysta jedzie
        30h/godz i też spowalnia ruch to jest OK?
        • Gość: jestem sobie:P Re: Kierowca PKS-u chciał mnie wypchnąć z drogi IP: *.21.pl 24.01.10, 10:25
          Kolego, ile wynosi 30h/godz w przeliczeni na na km/h? A tam gdzie rower jeździć
          nie może jest stosowny znak - 'zakaz ruchu rowerem' - jest ot znak B9, B11.
          Proponuje raczej zwrócić uwagę na kierowców samochodów, którzy rowerzystę
          zrzuciliby z drogi, a sami łamią znaki ich obowiązujące - B33 (ograniczenie
          prędkości), B43 (strefę ograniczenia prędkości), ale także B35-B39 (o wszelkich
          zakaz zatrzymywania oraz postoju).
        • Gość: jestem sobie:P Re: Kierowca PKS-u chciał mnie wypchnąć z drogi IP: *.21.pl 24.01.10, 10:32
          Aha i jeszcze jedno. Droga to nie tylko jezdnia. "Droga -wydzielony pas terenu
          lub akwenu, bądź fragment przestrzeni powietrznej, przeznaczony do poruszania
          się pojazdów, ludzi, zwierząt, łącząca ze sobą dwa lub więcej punktów." A więc
          oprócz jezdni to także chodnik, pobocze etc. Sądzę, a nawet jestem pewien, że z
          tych części drogi to raczej kierowcy samochodów nie powinni korzystać. A
          notorycznie parują na tych częściach drogi, które nie są dla niech przeznaczone.
          Ciekawe czy mam wtedy takiemu delikwentowi przejść po masce czy tylko urwać
          lusterko przeciskając się między blokiem a autem, albo po prostu mijając się z
          kimś.
    • harry_grabowka banda spasionych chamów i cwaniaków. 23.01.10, 10:02
      .
      • edgard4 Re: banda spasionych chamów i cwaniaków. 23.01.10, 10:05
        Dlaczego kierowcy MPK nie dają kierunkowskazu, ruszając z
        przystanków bez zatok, np. na ul. Michałowskiego. Wyprzedzałem
        autobus, który nagle ruszył - a z przeciwka zbliżało się auto i
        ledwo uniknąłem czołowego zderzenia


        hehe, facet nie zna przepisów, a ma wielkie pretencje do calego
        swiata:DDD Ludzie - na logike - kierunkowskaz jest do zmiany
        kierunku ruchu, a nie do sygnalizacji, ze ktos rusza!
        • Gość: ja kierunek trzeba wlaczyc IP: 77.255.83.* 23.01.10, 16:53
          jak pojazd wlacza sie do ruchu, a takim ewidentnie jest autobus na przystanku
          bez zatoczki. jak rusza to wlacza sie do ruchu.
          • Gość: kierowca Re: kierunek trzeba wlaczyc IP: *.alfanet24.pl 23.01.10, 20:32
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > jak pojazd wlacza sie do ruchu, a takim ewidentnie jest autobus na
            przystanku
            > bez zatoczki. jak rusza to wlacza sie do ruchu.


            Jak moze sie wlaczac do ruchu, skoro stoi na drodze/pasie ruchu?
            pomysl troche, bo bzdury gadasz:)
    • ggm brak reakcj MPK 23.01.10, 11:21
      A i tak wina leży po stronie pasażerów, bo nie zgłaszają złego zachowania
      kierowców. Spróbujcie wysłać email-nikt nie odpowie, dodzwonić się jest trudno
      i właściwie nie wiadomo po co, bo i tak nie ma reakcji.
      • Gość: DW Re: brak reakcj MPK IP: *.146.55.116.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.01.10, 11:56
        Jeżeli chcesz złożyć skargę, to złóż ją pisemnie, a nie przez e-mail. E-mail to
        tylko gadżet - nikt nie musi Tobie na niego opowiadać. Jesteś zwyczajnym
        "dzieckiem neostrady", w prawidziwym życiu pogubisz się...
        • 75mim Re: brak reakcj MPK 24.01.10, 10:04
          Jako dziecko neostrady(nigdy jej nie miałem).
          Może cofnijmy się do jeszcze bardziej starszych metod wyrażania niezadowolenia - rzucajmy kamieniami.

          Problem w tym, że to firma "państwowa" z mądrkującymi pracownikami za cudze pieniądze, bawiący się w związki zawodowe.

          W każdej firmie prywatnej, reklamacja złożona drogą mailową jest rozpatrywana jak każda inna reklamacja. np. firmy telekomunikacyjne. W prawie telekomunikacyjnym jest zapis o terminie odpowiedzi do 30 dni, a zaraz po złożeniu jest system potwierdzający rejestrację zgłoszenia. Zgłoszona i rozpatrzona zasadna reklamacja pozwala na poprawę usług w dobrze działającej firmie.
          Tu ich nikt nie chce usłyszeć, by nic nie musieć zmieniać.

          Sam fakt tej dyskusji pokazuje jak źle jest w MPK. Chyba nic jej nie uzdrowi jeśli nie konkurencja, którą blokują władze miasta (na pewno poprzednie).
          A kierowcy MPK to tacy sami kierowcy jak ci co jeżdżą "prywatno- służbowymi" autami. I maja taki sam poziom kultury.

          Po prostu:
          "nie zmienię świata, nie zmienię
          ale mogę zmienić się sam..."


          • bluegrazyna Re: jest cudnie MPK jest wzorowe !!!! 24.01.10, 12:17
            Jest cudnie MPK, odpowiada na wszystkie skargi moją też,motorniczy
            przechodzą szkolenia ,jak się zachowac w sytuacjach kryzysowaych .
            Nie panikują i jadą na oślep, gdy pasażerowie dobijają sie do ich
            kabiny .Są mili , kulturalni i pomagają niepełnosprawnym.
            Patrzą na to co dzieje się na przystanku ,a nie są sterowani
            sygnalizają świetlną
            A pan rzecznik pobierał chyba nauki u samego Urbana .
            Gratuluje przerósł pan mistrza.
            Jest nawet jeden plus z tego ,że odbyła się ta dyskusja !!!
            Przystanek przy TEsco na Rakowie odśnieżony i dlatego proponuje
            następne dyskusje .
            W mieście jest jeszcze tyle nieodśnieżonych przystanków !!!!

            "Sam fakt tej dyskusji pokazuje jak źle jest w MPK. Chyba nic jej
            nie uzdrowi jeśli nie konkurencja, którą blokują władze miasta (na
            pewno poprzednie.



        • Gość: ggm Re: brak reakcj MPK IP: *.alfanet24.pl 25.01.10, 09:41
          nie mam czasu czekać godzinę, aby powiedzieć, że kierowca jest chamem.Tylko po
          co dyrekcja opowiada, że nie informacji na temat złego zachowania kierowców?
          Pewnie nie chce ich mieć. Inaczej założyłaby linię tel. na którą mogłyby wpływać
          skargi.
          • bluegrazyna Re: brak reakcj MPK 25.01.10, 13:15
            Gość portalu: ggm napisał(a):

            > nie mam czasu czekać godzinę, aby powiedzieć, że kierowca jest
            chamem.Tylko po
            > co dyrekcja opowiada, że nie informacji na temat złego zachowania
            kierowców?
            > Pewnie nie chce ich mieć. Inaczej założyłaby linię tel. na którą
            mogłyby wpływa


            Masz racje .
            Jak mówił pewien KOrwin rżną głupa


            > skargi.
          • Gość: barbara Re: brak reakcj MPK IP: *.iplus.com.pl 28.01.10, 19:33
            Gość portalu: ggm napisał(a):

            nie mam czasu czekać godzinę, aby powiedzieć, że kierowca jest
            chamem.Tylko po
            > co dyrekcja opowiada, że nie informacji na temat złego zachowania
            kierowców?
            > Pewnie nie chce ich mieć. Inaczej założyłaby linię tel. na którą
            mogłyby wpływać skargi.

            A może GW będzie organizowała spotkania z rzecznikiem MPK, na ktorym
            moze uda sie wymusic ,aby odpowiedział na nasze pytania !!
        • Gość: ggm Re: brak reakcj MPK IP: *.alfanet24.pl 25.01.10, 10:10
          czasy już jakby nie te, zmieniły się, istnieją nie tylko papierki. Może dyrekcja
          MPK nie słyszała o elektronicznej skrzynce podawczej (rozporządzenie Prezesa
          Rady Ministrów z dnia 29 września 2005 roku w sprawie warunków organizacyjno -
          technicznych doręczania dokumentów elektronicznych podmiotom publicznym (Dz. U.
          Nr 200 poz. 1651))
      • Gość: Ewa Re: brak reakcj MPK IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.10, 12:54
        Mnie nawet potwierdzili odebranie maila ,ale do dnia dzisiejszego a
        trochę czasu już minęło odpowiedzi nie dostałam.
    • Gość: jak w PRLu? Jakie państwo, takie MPK, PKS, PKP IP: *.apus-net.pl 23.01.10, 11:45
      Pewne osoby w MPK, PKS i PKP tkwią mentalnie w PRLu. jest ich coraz
      mniej, ale jeszcze funkcjonują
      palenie fajek odbywa się na porzadku dziennym, rozmowy przez komórke
      podczas jazdy również.
      zachowanie pasażerów również pozostawia wiele do życzenia. raz byłem
      swiadkiem jak stary dziadek wyzwał kierowce od debila, a podpity
      młokos nazwał kierowcę hu.....
      wielu jeździ na gapę. nie wiem jak jest na nocnych kursach w Cz-wie,
      ale w większych miastach dochodzi do napaści na kierowców.
      korzystam z MPK, PKS i stwierdzam, że zachodzą zmiany na lepsze.

      info.wyborcza.pl/temat/wyborcza/kierowc%C4%99+autobusu
      www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/dzgneli-kierowce-bagnetem_96764.html

    • mirage75 Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w palarni? 23.01.10, 11:49
      Ryba psuje sie od glowy.
      Jezeli niektorzy,powtarzam niektorzy kierowcy uwazaja sie za swiete
      krowy i nic nie zmusza ich do podporzadkowania sie normalnym
      kryteriom obowiazujacym w spoleczenstwie jakim jest uprzejmosc i
      szacunek dla pracy swojej,oraz innych,to znaczy ze przedsieborstwo
      kore ich zatrudnia jest chore,poniewaz nie zwraca uwagi na
      zachowania swoich pracownikow,oraz toleruje ich indolencje,oraz brak
      predypozycji do wykonywania takiej pracy polegajacej na wykonywaniu
      uslug dla spoleczenstwa,nie dla nich samych.
      Zawod kierowcy wozacego pasazerow jest misja spoleczna,szczegolnie w
      takiej firmie jak MPK,PKS.
      Dopoki nie zrozumieja tego zarzadzajacy ta firma oraz Ci co daja tym
      pseudodyrektorom prace,czyli wlodarze miasta,zadne takie
      spektakularne akcje nie przyniosa rezultatu.
      Zmienic trzeba dyrekcje MPK,i zatrudnic ludzi
      przygotowanych,ambitnych mlodych na takie stanowiska,a przynajmniej
      wylonionych w procedurach konkursowych,a wiele problemow z
      komunikacja miejska w Czestochowie zniknie w sposob naturalny.
      Natomiast moze powrocic zaufanie i sympatia dzieki zmianie wizerunku
      tej firmy.
      MPK dzieki uprzejmosci politykow czestochowskich stalo sie swieta
      krowa,ktora za nic nie chce ruszyc sie ze swojego miejsca.Nie umie
      nawet komunikowac sie z otoczeniem,zostawiaac ciagle za soba
      nieprzyjemne slady w postaci roznych niesympatycznych afer.

      • Gość: NiePasazer Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.10, 12:51
        Nie chciałbym się wypowiadać na temat za wcześnie czy za późno za wolno czy za
        szybko, bo to akurat są rzeczy dyskusyjne. Jetsem w stanie zrozumieć, że są
        przypadki gdy kierowca faktycznie nie widzi dobiegającego pasażera (tych sądzę
        jest większość) jak i przypadki typowo złośliwe. Jedno moim zdaniem nie podlega
        dyskusji .. kierowca powinien zabrać osoby oczekujące na przystanku, przecież
        bzdurą byłoby czekać na wszystkich dobiegających bo inni byliby niezadowoleni z
        opóźnienia. Ale problem wg mnie zasadniczym jest treść artykuły wskazująca na
        postawę kierownictwa MPK !!! Jak można stwierdzić, że : "Palić kierowcy nie
        mogą, choć wiem, że się tak dzieje." i nawet nie powiedzieć głupiego przepraszam
        dla pasażerów narażonych na takie niedogodności !!! To jest szczyt chamstwa !!!
        "Nie jesteśmy w stanie skontrolować 120 autobusów kursujących po mieście." To
        trzeba zlikwidować nieudolne i pokomunistyczne MPK i podpisać umowy z prywatnymi
        przewoźnikami !!! Ludzie głupimi bywają, zdarza się, czasami nawet należy im
        współczuć bo się starają być mądrzejsi. Najgorsze przypadki to te, którym jednak
        wydaje się, że są mądrzy i wypowiadają się w wywiadach dla gazety. Chamstwo
        chamstwo i jeszcze raz chamstwo !!! Jeśli reszta kierownictwa dorównuje chamstwu
        rzecznikowi MPK to szczerze współczuję osobom tam zatrudnionym.
    • wodgiz Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w palarni? 23.01.10, 12:42
      Dlaczego kierowcy autobusów wpychają się na siłę, wymuszając pierwszeństwo i
      dlaczego zamykają drzwi przed nosem ?
      W obecnych czasach przy tak dużym nasileniu ruchu czekanie na całkowicie wolny
      przejazd to tak jak czekanie do dnia sądu ostatecznego
      Długość autobusu przegubowego wynosi ponad 10m, ruszenie z miejsca i pokonanie
      odcinka chociażby skrzyżowania to więcej czasu jak przejazd osobówką 50m ( nie
      wszyscy Panowie kierowcy w osobówkach o tym wiedzą, bo niby skąd, skoro nigdy
      nie zasiadali za sterem dużego? )
      Zamykanie drzwi przed nosem to nie do końca prawda, pole widzenia lusterka
      jest ograniczone, nie każdy spóźniony pasażer jest widoczny, zwłaszcza kiedy
      nadbiega zza autobusu.
      Jeśli chodzi o mnie to wielokrotnie czekałem na spóźnialskich, podobnie
      zresztą jak moi koledzy, a słowo " dziękuję" padało bardzo rzadko.
      • Gość: '/' Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.2.10.25.tvksmp.pl 23.01.10, 15:22
        A za co ci gościu dziękować??? To jest twoja praca!!!!! Ja też
        często wpuszczam autobusy wyjeżdżające z zatoki i żaden nie włączy
        awaryjnych (drogowe podziękowanie). Naszych kierowców trzeba wysłać
        na szkolenie do Gliwic. Tam to dopiero jeżdżą. Nikt się nie tłumaczy
        ograniczeniem w mieście do 50km/h. Autobusy komunikacji publicznej
        śmgają po 70-80 km/h i nie tarasują ulic jak nasze święte krowy
        • Gość: xxx Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 20:41
          Namawiasz do łamania przepisów?
    • ja.s.i.u Wreszcie MPK przyznało się do zatrudniania debili! 23.01.10, 13:04
      Motornicza twierdzi, że w lusterku nie zauważyła, że prócz kobiety jest
      dziecko. Na stukanie pasażerów w kabinę, by się zatrzymała, nie zareagowała,
      ponieważ w harmidrze nie zrozumiała o co ludziom chodzi.


      Normalny człowiek by zrozumiał, że harmider musi mieć swoją przyczynę!
      W momencie wystąpienia harmidru normalny człowiek chciałby to jak najszybciej
      wyjaśnić, w końcu chyba po to walili w kabinę, by jej na coś zwrócić uwagę.
      Kontynuowanie jazdy w takim przypadku ja bym określił jako karygodna,
      skrajna nieodpowiedzialność!


      Osoba, do której to nie dociera powinna w pilnym trybie zostać odsunięta od
      prowadzenia pojazdów i skierowana na sprawdzenie predyspozycji psychicznych.
      Przecież na stanowisku motorniczego jakieś minimum umiejętności kojarzenia
      faktów należy chyba posiadać. Dlaczego zarządzający tą firmą tych faktów nie
      rozumieją - nie wiem. Czyżby i ich poziom kojarzenia faktów daleko odbiegał od
      normalności?

      Częstochowa to dobre miasto (zażartował kiedyś papież)! Dobre sobie!
      • Gość: Gość Re: Wreszcie MPK przyznało się do zatrudniania de IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.10, 14:20
        A mnie zastanawia dlaczego autobusy lini nr 18 i 33 z mirowa jeżdzą rano co trzeci, albo się spóźniają, albo wcale nie przyjeżdzają. A ludzie zamarzają na przystankach. Potrafię zrozumieć opóźnienie jednego autobusu ale gdy nie przyjeżdzają trzy to, to już są kpiny.
      • rosefinder Re: Wreszcie MPK przyznało się do zatrudniania de 24.01.10, 00:31
        100% racji, lepiej bym tego nie ujęła.
      • bluegrazyna Re: Wreszcie MPK przyznało się do zatrudniania de 24.01.10, 11:42
        " motornicza twierdzi ,że w lusterku nie zauważyła ,żę oprócz
        kobiety jest dziecko .Na stukanie pasażerów w kabinę ,by się
        zatrzymała nie zareagowała ,ponieważ w harmidrze nie zrozumiała o co
        ludziom chodzi !! "
        To kogo w MPK zatrudniają !!!!!
        Wiedziała ,że jest harmider i nie zareagowała .
        Nie sprawdziła co się dzieje ? Jeżeli bała się zatrzymac i wyjśc z
        kabiny ,powinna powiadomic dyspozytora ???
        Przecież MPK nie powinien dopuścic do tego ,aby osoba tak
        niegramotna prowadziła tramwaj i odpowidała za bezpieczenstwo ludzi.
        A gdy ktoś wpadł pod tramwaj to ciągneła by go następnego
        przystanku .
        Takiego tłumaczenia nie wymyślił by nawet MROŻek
      • quasi-modo Re: Wreszcie MPK przyznało się do zatrudniania de 24.01.10, 18:16
        Ów motornicza dosyć często bywa uwikłana w niebezpieczne i ordynarne
        zachowania podczas jazdy tramwajem . Zachowuje się tym pewniej i
        bezczelniej ponieważ wszystkie jej występki są zamiatane pod dywan . Ma
        poważne problemy ze zdrowiem psychicznym i opanowaniem chorych emocji
        (nienawiści do ludzi). Pracownicy - motorniczowie zwracali się do zarządu
        MPK z prośbą o utemperowanie jej awanturniczych zapędów , chamstwa i
        awanturnictwa . Zero reakcji . Wpływały skargi pasażerów na brawurowe i
        niebezpieczne zachowania . Dalej zero reakcji . Chyba będzie interwencja w
        UM , bo dokąd można folgować . Czy ktoś ma zginąć pod kołami tramwaju ?
        pracownicy też już mają dość królewny .
        • Gość: barbara Re: Wreszcie MPK przyznało się do zatrudniania de IP: *.iplus.com.pl 24.01.10, 18:48
          quasi - modo .
          Jeżeli prawdą jest to co piszesz ,to dlaczego rzecznik tak jej
          bronił.
          Dlaczego jest nietykalna ?
          • Gość: jasiu... Re: Wreszcie MPK przyznało się do zatrudniania de IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.10, 19:18
            Rzecznik jej nie bronił. Rzecznik (może niechcący) ją wkopał, przyznając, że
            zauważyła harmider.

            No cóż, w psychologii jest znana postawa, kiedy to ludzie leczą swoje stressy
            agresją w stosunku do innych osób. Stąd niektórzy biją żony (czasem mężów),
            katują dzieci, zachowują się bezczelnie, by pokazać, że są jednostki od nich
            zależne, które muszą im się podporządkować. Problem w tym, że badania
            psychotechniczne takie osoby z podobnych stanowisk powinny eliminować.

            Czemu jest inaczej - może rzecznik jeszcze coś dorzuci?
          • quasi-modo Re: Wreszcie MPK przyznało się do zatrudniania de 25.01.10, 10:59
            Rzecznik rzecze co mu Nabrdalik kazał . Natomiast Nabrdalik uwielbia
            ludzi tempych , ograniczonych , łatwych do manipulowania ,
            leworęcznych , uprzejmie donoszących na współpracowników ( wypisz ,
            wymaluj - motornicza blondyna ). Zagrożeniem dla "prezia" to ludzie ,
            którzy posiadają jakiś zasób wiedzy i myślą . Dlatego mpk to taki
            przytułek ochraniający bezgranicznie oddanych debili . Dosłownie -
            manufaktura z okresu Króla Świeczka .
            • Gość: jasiu... Re: Wreszcie MPK przyznało się do zatrudniania de IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.10, 13:25
              Myślę, że prawda leży pośrodku.

              Praca kierowcy, czy motorniczego nie jest pracą łatwą. Głównie męczy
              nieuregulowany czas pracy, czasem od bardzo wczesnego ranka, a czasem do bardzo
              później nocy. Poza tym stress. Przecież kierując tramwajem powinno się uważać.
              Łatwo, nawet wykorzystując swoje pierwszeństwo narobić bałaganu. Ja nie
              zazdroszczę tym, którzy w takich warunkach muszą pracować.

              Właśnie dlatego firma powinna o tych ludzi dbać, a gdy z jakiegoś powodu praca
              stanie się dla nich zbyt obciążająca, umożliwić przynajmniej czasowy odpoczynek
              od stresującego zajęcia. Nie trzeba od razu zwalniać. Skoro dając pracę stargało
              się komuś nerwy, to może wystarczy przesunąć np. na stanowisko w obsłudze ruchu?
              Przynajmniej na czas, by taka osoba doszła do siebie.

              Nie uważam, by chamski kierowca, czy zachowująca się irracjonalnie motornicza
              czyniły tak, bo od zawsze cechują ich zachowania psychopatyczne. Rolą lekarzy,
              którzy dopuszczają osoby do tej pracy jest eliminacja kandydatów zbyt nerwowych,
              mało odpornych. Jeśli mimo wszystko pojawią się u tych osób objawy zawodowego
              wypalenia, powinno się przede wszystkim pomyśleć, jak im pomóc.

              Oczywiście ta pani do tramwaju na fotel motorniczego wsiadać już nie powinna, co
              nie oznacza, że za stan jej psychiki MPK nie jest odpowiedzialne. To ciężka
              praca pewnie wymusiła taki sposób walki ze stressem. Czy MPK jest w stanie jej
              teraz pomóc? Moim zdaniem powinno, dla dobre zarówno firmy, tej pani, jak i
              przede wszystkim pasażerów, które taka osoba musi dalej wozić. Winą prezesa,
              moim zdaniem, nie jest ochrona pracowników przed zewnętrzną krytyką, ale
              doprowadzenie do tego, że na taką krytykę, przez złą organizację ich pracy są
              oni narażeni. W końcu po coś się ten ośrodek badań psychotechnicznych utrzymuje!
              • bluegrazyna Re: Wreszcie MPK przyznało się do zatrudniania de 26.01.10, 10:21
                masz całkowicie racje jasiu
                • quasi-modo Re: Wreszcie MPK przyznało się do zatrudniania de 26.01.10, 11:41
                  Chcecie pomagać babie . Dobrze ale jeżeli ma kłopot ze zdrowiem
                  psychicznym . Natomiast już od dawna powinni to zrobić prezesi . Ale
                  po co ? Baba cały czas cwaniakuje . Jest świadoma swojego przekrętu i
                  to niejednego . Rutynowo zapadła się pod ziemię i czeka na wyciszenie
                  sprawy . Potem znów będzie górować , gestykulować i głosić , że mogą
                  jej wszyscy naskoczyć . Inni pracownicy na jej miejscu dawno
                  zostaliby skazani na szafot . Tak bywało i tak się praktykuje w MPK .
                  Co wy na to ? Jest niebezpieczna , ale poczekajmy aż doprowadzi do
                  jakiegoś nieszczęścia . Ciekawe kto będzie za to odpowiadał . Zwykłe
                  badanie psychotechniczne nic nie wykaże . Tu jest potrzebny
                  psychiatra , który będzie znał pełną listę zachowań tej delikwentki .
                  Jak na razie bosi dają jej ochronkę . Pracownicy patrzą i czekają .
                  Osobiście uważam , że z tramwajami powinna się pożegnać już na stałe
                  dla własnego i ogólnego dobra . Kto z nią będzie chciał pracować w
                  jakimkolwiek zespole znając jej usposobienie do otoczenia i
                  wojownicze zapędy ? Znów skargi ,donosy i ...... .
              • Gość: bluegrazyna Re: Wreszcie MPK przyznało się do zatrudniania de IP: *.panic.pl 26.01.10, 10:32
                masz całkowicie racje jasiu i dlatego dzisiaj chapnę Ci dzidę, mniam, mniam.
            • bluegrazyna Re: Wreszcie MPK przyznało się do zatrudniania de 07.02.10, 18:40
              Rzecznik rzecze co mu Nabrdalik kazał . Natomiast Nabrdalik
              uwielbia
              > ludzi tempych , ograniczonych , łatwych do manipulowania ,
              > leworęcznych , uprzejmie donoszących na współpracowników (
              wypisz ,
              > wymaluj - motornicza blondyna ). Zagrożeniem dla "prezia" to
              ludzie ,
              > którzy posiadają jakiś zasób wiedzy i myślą . Dlatego mpk to taki
              > przytułek ochraniający bezgranicznie oddanych debili . Dosłownie -
              > manufaktura z okresu Króla Świeczka .

              Jeżeli tak jest to znaczy ,że MPK wciąz jeszcze tkwi w gomółkowskim
              socjalizmie !!!!
    • Gość: bluegrazyna Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.christiania.org 23.01.10, 15:09
      Dzisiaj godzina 13.23, jadę tramwajem spod Estakady, nagle obok pojawia się
      drugi tramwaj, rozpoczyna się szaleńczy wyścig, motorniczy nie zatrzymują się na
      przystankach, wyprzedzają jeden drugiego. Motorniczy z mojego tramwaju żuje gumę
      i szaleńczo się śmieje!!!! Wyścig zakończył się przy Promenadzie. SKANDAL !!!!
      • Gość: Gośc Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 16:38
        Stary co ty palisz?
        • Gość: daria Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.01.10, 19:23
          bluegrazyna nie pali - ten typ tak ma, lubi z forum robić śmietnik, też ma prawo żyć choć pachnie to skandalem... ale gość ma poczucie swojej misji, niechże misjonarzy...
          • Gość: ja Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 20:43
            To nie jest prawdziwa bluegrazyna tylko jakis smotruch co się podszywa pod nią.
            • aspirata To nie jest prawdziwa bluegrazyna 23.01.10, 21:31
              Gość portalu: ja napisał(a):

              > To nie jest prawdziwa bluegrazyna

              Uzywa rozmaitych ip i spod roznych pseudo sam ze soba gada.

              Najsmętniejsze jest to, ze myśli iż jest niewidzialny.
      • Gość: ALFA Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.net.stream.pl 23.01.10, 19:33
        Pilnie sugeruje kontakt z lekarzem od głowy. Ewentualne moze też
        pomóc zmiana leków.
      • bluegrazyna Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala 24.01.10, 11:53
        A dlaczego tchórzliwe kundelki ciągle szczekąją podszywając się pod
        mój nick i nie mają odwagi pisac pod swoim ?
        • quasi-modo Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala 25.01.10, 11:07
          Może to walnięta motornicza wariuje . Narazie zapadła się pod ziemię i
          udaje , że jej niema . PS. czytaj wyżej.
    • Gość: kolarz Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.przyrow2.gre.pl 23.01.10, 15:33
      Nie dziwie sie, że kierowcy autobusów wyjezdzaja na chama z zatoki, bo jak tego nie zrobia mało kto ich wypuści. Kierowcy osobówek troche ogłady i kultury z waszej/naszej strony, do tego przepisy zobowiązuja. A nawet jak sie je notorycznie łamie, nie zaszkodzi odrobine uprzejmości. Co do reszty zarzutów, no cóz wszystko mozna zmienić na lepsze i oby to był ostatni taki artykuł.
    • Gość: noe Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: 193.138.241.* 23.01.10, 20:14
      A ja się nie zgodzę, że kierowcy osobówek nie puszczają autobusów z zatok
      przystankowych...
      Z roku na rok kultura na drodze się poprawia, bo zmusza nas do tego życie. Ulice
      są coraz bardziej zatłoczone, i przepuszczając innego użytkownika drogi sami
      możemy liczyć, że się ktoś odwzajemni.
      Dawniej nie było u nas takiego zjawiska, które w krajach zachodnich jest już
      dobrym obyczajem.
      Jasne, że trafiają się wyjątki, ale nie można brać wszystkich pod jedną kreskę.
      ŻYCZLIWOŚĆ - tym się kierujmy.
    • Gość: Krakoo Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.10, 00:17
      'Na stukanie pasażerów w kabinę, by się zatrzymała, nie zareagowała, ponieważ w
      harmidrze nie zrozumiała o co ludziom chodzi.'

      Co to za tłumaczenie? Powinna zainteresować się co się dzieje, a nawet zatrzymać
      tramwaj, bo równie dobrze np. w drugim wagonie mogło się dziać coś wymagającego
      natychmiastowego zatrzymania całego składu, a ona mogła tego nie widzieć!
      Ciekawe co by było, jakby okazało się, że pasażerowie próbowali ostrzec przed
      jakimś poważniejszym niebezpieczeństwem, a motornicza to zlekceważyła...
      • rosefinder Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala 24.01.10, 00:40
        Zapewne próbowano by wmówić pasażerom, że to oni niebezpieczeństwo
        spowodowali.

        Te smętne tłumaczenie o niemożności skonfrontowania... Przecież są
        świadkowie wydarzenia, od których można dokładny przebieg sprawy
        uzyskać i potwierdzić - bo przecież skarga została złożona. Gdyby
        oczywiście ktoś chciał to zrobić, zamiast złego i psującego opinię
        innym pracownika chronić.
    • mirage75 Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w palarni? 24.01.10, 00:29
      To zdjecie jest fenomenalne.
      Oddaje cala atmosfere w firmie kierowanej przez K.Nabrdalika.
      Pisz,wymaluj MPK Czestochowa.
      Brawo fotograf.
      • Gość: zawsze-inna Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.10, 11:06
        ciekawe czy jakby mnie ktos zabijal w tym wagonie to czy by sie zatrzymała...
        • Gość: Krakoo Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.10, 13:48
          Oczywiście... na następnym przystanku ;)
      • Gość: xx Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.icis.pcz.pl 24.01.10, 13:54
        Brawo bo pokazal zwyklych ludzi.

        Tacy jacy sa na codzien, ani lepsi ani gorsi.

        Mozna ich oczywiscie wymienic na mlodych, pieknych i usmiechnietych :))
    • Gość: bluegrazyna Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: 78.47.29.* 24.01.10, 16:02
      Wczoraj 14.03, stałam na przystanku koło Estakady, nadjeżdża tramwaj, motorniczy
      żuje gumę, nagle.... starowinka czekająca na tramwaj poślzgnęła się na lodzie,
      który zalegał na przystanku, wsunęła się pod tramwaj, ten przejechał po niej
      obydwoma kołami. Staruszka, przy pomocy innych oczekujących w tym i mojej z
      trudem pozbierała się złorzecząc na MPK. Motorniczy nie zareagował, nonszalancko
      żuł dalej gumę i uśmiechał się pod nosem. SKANDAL !!!!
    • Gość: gosc Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.10, 23:03
      Dużą odpowiedzialność za taki stan rzeczy jaki jest w MPK ponosi zarzad firmy.
      Dlaczego wiec władze miasta to toleruja przeciez taka sytuacja trwa już od lat i
      niestety nadal sie w tej materi nic nie zmienia .Czy nikt z włodarzy miasta nie
      słyszy czy nie czyta wypowiedzi pasażerów?
      • Gość: trolww Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.10, 07:14
        Syty głodnego nigdy nie zrozumie
    • ggm dołącz informacje o zachowaniu kierowców 25.01.10, 09:47
      jak MPK nie ma informacji o zachowaniu kierowców, to może załóżmy forum, gdzie
      ich o tym poinformujemy? Konkretnie, godzina, przystanek i co się wydarzyło.
      • quasi-modo Re: dołącz informacje o zachowaniu kierowców 28.01.10, 01:25
        Dobra ! Wyłożyliście swoje uwagi co do MPK , ale dalej uważam , że
        takim zachowaniom jak porąbanej motorniczej trzeba się przeciwstawiać i
        nie można sprawy popuścić . Tym bardziej , że chodzi o bezpieczeństwo
        nasze i naszych bliskich , którzy wsiadają do tramwajów . MPK czeka na
        wyciszenie i chcą sprawie ukręcić łeb . Pozwolimy na to ?
        • bluegrazyna Re: dołącz informacje o zachowaniu kierowców 28.01.10, 10:44
          A ja myślę,że najwyższa pora ,ąby sprawą zajeli się radni na
          posiedzeniu RM.
          A my wyborcy będziemy o Was pamiętac przy urnach wyborczych !!!
        • bluegrazyna Re: dlaczego kosz nie działa ?? 28.01.10, 14:56
          dlaczego kosz nie działa ??
        • bluegrazyna Re: dołącz informacje o zachowaniu kierowców 28.01.10, 16:20
          "Dzięki Tobie Forum może być lepsze - klikaj w tę ikonę: przy
          wpisach łamiących regulamin. "

          A dlaczego ta ikona nie działa ??
        • Gość: barbara Re: dołącz informacje o zachowaniu kierowców IP: *.iplus.com.pl 07.02.10, 12:42
          quasi-modo napisał:

          > Dobra ! Wyłożyliście swoje uwagi co do MPK , ale dalej uważam , że
          > takim zachowaniom jak porąbanej motorniczej trzeba się
          przeciwstawiać i
          > nie można sprawy popuścić . Tym bardziej , że chodzi o
          bezpieczeństwo
          > nasze i naszych bliskich , którzy wsiadają do tramwajów . MPK
          czeka na
          > wyciszenie i chcą sprawie ukręcić łeb . Pozwolimy na to ??

          Myślę quasi-modo ,że masz racje .
          I dlatego nie zwracając uwagi na ujadanie trolli należy na tym
          poście opisawac przypadki wrednego zachowania motorniczych .
          Sobota godzina około 15 , tramwaj numer chyba 601 , przystanek koło
          MPK motorniczy przytrzasnął w drzwiach młodego człowieka ,który
          potrafił jednak uwolnic się z pułaki .Kolejny przystnek koło Tesco .
          Tym razem motorniczy tak się spieszył ,że zatrzasnął w drzwiach
          starszego mężczyzę , który poruszal się o kulach .Człowiek ten miał
          duzo szczęścia ,że cało wyszedł z wypadku.
          Rysopis motorniczęgo stary , łysy ,albo na łyso ostrzyżony ,spaślak .
          Widziałam jak ktoś z pasażerów zrobił mu fotkę .

          I pozytwny przypadek .Dzisiaj rano życzliwy , sympatyczny
          motorniczy .
          Na przystnku czekał na pasażera , obserwował ludzi wchodzących na
          przystanku .dawał sygnał odjazdu dopiero wtedy gdy wszyscy wsiedli .

    • Gość: bluegrazyna Lek na KŁykciowate zapalenie odbytu !!!! IP: *.panic.pl 28.01.10, 11:57
    • Gość: bluegrazyna LEk na kłykciowate zapalenie odbytnicy, błagam!!! IP: *.panic.pl 28.01.10, 12:07
    • quasi-modo Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w palarni? 31.01.10, 14:31
      Może zaczęliby wreszcie od zrobienia porządku z blondyną psychopatką
      żeby w tramwajach było bezpieczniej . Bo raczej sprawa się wycisza .
      • bluegrazyna Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala 15.02.10, 18:14
        quasi-modo napisał:

        > Może zaczęliby wreszcie od zrobienia porządku z blondyną
        psychopatką żeby w tramwajach było bezpieczniej . Bo raczej sprawa
        się wycisza .

        Sprawę już kompletnie wyciszono !!!!

    • Gość: bluegrazyna ON był w Kapturze !!!!!!! IP: *.cust.bredbandsbolaget.se 05.02.10, 13:21
      Dzisiaj na końcowym przystanku tramwaju nr 968 na KUcelinie o godz ok. 8.40
      miało miejsce wyjątkowe okrucieństwo motorniczego wobec pasażerów!!!!!!!
      Skandal!!!!! To nigdy nie powinno mieC miejsca!!!!!!
      Motorniczy, blondyn ok 42 lat, żujący wciąż gumę, odjechał z koncowego
      przystanku prawie pustym składem, nie zwracając uwagi, że jeszcze JA nie
      usiadłam!!!! *Motorniczy miał KAptur !!!!*
      Jechał sobie dalej żując gumę i robiąc balony, podczas gdy trzęsłam się cała z
      wściekłości
      Jak można być tak podłym!!!!
      • Gość: driver Re: ON był w Kapturze !!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.10, 13:35
        Chamstwo jakich malo.
        A tak na marginesie.Czy nie byloby jakims pomyslem nie przyjmowac do
        MPK palaczy?
    • Gość: bluegrazyna Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.foebud.org 05.02.10, 15:34
      Skandal
    • Gość: bluegrazyna Kolejny sKandal!!!! IP: *.volgograd.ertelecom.ru 06.02.10, 13:44
      Dzisiaj na przystanku tramwajowym przy dworcu PKp o godz ok. 10.23
      miał miejsce wyjątkowy skandal !!!!!!!
      Przyszłam na przystanek aby pojechać tramwajem do znajomych.
      Tramwaj nie podjechał od razu. Musiałam na niego czekać prawie 2 minuty !!!!
      SKANDAL !!!!
      Kiedy wreszcie tramwaj się pojawił, motorniczy żujący gumę nie raczył wysiąść i
      mnie przeprosić !!!! Uśmiechał się bezczelnie widząc moje zdenerwowanie tą sytuacją.
      Zapewne na moja skargę mPK odpowie, że nic się nie stało!!!!
    • Gość: były kierowca Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.10, 13:35
      Domyślam się dlaczego tak narzekacie na kierowców Mpk,ale wsadziłbym Was za kółko TYLKO NA TYDZIEŃ,i kazałbym Wam jeżdzić po Wrocławiu-sami niektórzy zmienilibyście zdanie,ale przytocze pare sytuacji jakich doznałem.
      Pierwszy przykład podam PUNKTUALNOŚĆ-OSIEDLE NA LITEWSKIEJ I JEJ REJON
      Odjeżdżając z przystanku o czasie,na przystanek PSIE POLE przyjeżdżam 3 min. spóżniony-już pada pytanie dlaczego-NIE WIECIE?Już odpowiadam-
      BARDZO CZĘSTO ZDARZA SIĘ MIESZKAŃCOM Z UL. POLESKIEJ(NIE WSZYSCY-ALE BARDZO DUŻA ILOŚĆ PASAŻERÓW)wręcz powiedziałbym,że ścigają się z kierowcą,czy zdążą do autobusu czy nie-mam wrażenie ze wychodzili o tym samym czasie co ja odjeżdżałem z pętli,jeśli kierowca czeka-no super szofer,uprzejmy itp.,ale ci co przyszli o czasie pomału już tą kulturę krytykują bo się przez uprzejmość jego śpóżnią,i takim sposobem i kulturą zamiast na Suchej być po 40min jestem po godz,i ten czas mojego odpoczynku się skończył,a jako osoba paląca nałogowo musze zapalić-no ale kiedy jest już po odjeżdzie-wtedy pali sie w autobusie(ZDAWAŁEM SOBIE SPRAWE ŻE NIE WOLNO-tylko to zrozumieją palacze)-nie wierzycie-sprawdżcie sami,
      kolejny przykład-KULTURA
      Mając 128 br.7(często tam jeżdziłem wtedy) 4 lata temu zostałem zbluzgany od WSZYSTKIEGO CO MOŻE ŚLINA NANIEŚĆ NA JĘZYK,a tylko za to że pewnej Pani(jak się pożniej dowiedziałem Pani profesor U.W.-to z ust jej sąsiadki),nie otworzyłem drzwi za przestankiem(Wyszyńskiego-stałem 5 min z otwartymi drzwiami ze względu na korek),większość pasażerów wysiadło na przystanku i poszło pieszo(PRZY OKAZJI POZDRAWIAM TĄ PANIĄ PROFESOR)-I KTO TU KULTURĄ POWINIEN ZAŚWIECIĆ????
      Drzwi poza przystankiem nie otwierałem(choć mi było nieraz żal tych ludzi TYLKO DZIĘKI PASAŻERCE ZE STABŁOWIC,która powiadomiła moją zajezdnie że tak zrobiłem-za co wtedy były upomnienia).
      Jeśli chodzi o pomoc dla ludzi pokrzywdzonych przez los-nie raz musiałem być WRĘCZ CHAMSKI W STOSUNKU DO PASAŻERÓW,i tu kolejny przykład-
      Obsługując 135(w kierunku Kozanowa)podjeżdżam zapchanym autobusem przystosowanym do przewozu wózków inwalidzkich(wtedy z braku taboru jeżdziło na tej linii mniej takich wozów jak powinno),na przystanku Jana PawłaII,osoba na wózku SYGNALIZUJE mi chęć jazdy ze mną,po otwarciu drzwi i wyjściu z auta okazuje się że nie ma miejsca dla tego pana-(zawsze mi mówiono że mam morde wydartą)powiedziałem,że jeśli nie zrobią miejsca na wózek-nikt dalej nie pojedzie-już cześć pasażerów była podzielona-jedni twierdzili że dobrze zrobiłem, drudzy twierdzili,że żle-pomagasz to i tak cię skrytykują,
      mógłbym więcej takich czy innych przykładów przytoczyć ale co nie którzy już twierdzą że nudze,a moje zdanie jest takie-NIE WSZYSTKICH MIERZMY JEDNĄ MIARĄ,BO NIE WSZYSCY SĄ ŻLI,CZY TO PASAŻER CZY KIEROWCA,A TYCH KTÓRYCH PRZYTRZASNĄŁEM DRZWIAMI CZY JAK TO TWIERDZI PASAŻER-UCIEKŁEM Z PRZYSTANKU,PRZEPRASZAM,I POZDRAWIAM.


      Były kierowca.
      • bluegrazyna Re: Dlaczego kierowcy MPK czasem kopcą jak w pala 18.02.10, 13:42
        NIE WSZYSTKICH MIERZMY JEDNĄ MIARĄ,BO NIE WSZYSCY SĄ ŻLI,CZY TO
        PASAŻER CZY KIEROWCA,A TYCH KTÓRYCH PRZYTRZASNĄŁEM DRZWIAMI CZY JAK
        TO TWIERDZI PASAŻER-UCIEKŁEM Z PRZYSTANKU,PRZEPRASZAM,I POZDRAWIAM

        A czy Częstochowski kierowca potrafi się zdobyc na takie
        przeprosiny ??
        • Gość: bluegrazyna Nawracające zapalenie narzadów rodnych... IP: 66.230.230.* 18.02.10, 18:07
          jaki antybiotyk jest najskuteczniejszy? Co mi pomoże???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja