johny5678
22.01.10, 23:19
No jak to czytam, to mi po prostu szczęka opada!
Ci ludzie mają taki tupet, że brakuje słów.
Zamiast przeprosić i obiecać, że zmieni się takie postępowanie jak opisane w artykule, oni brną w zaparte. Zamknął drzwi, bo musiał zdążyć na zielone? Za chwilę będzie następne! Kierowcy chyba właśnie realizują swoje ambicje pobicia czasu przejazdu. Takie numery zdażają się często w II Alei. Nietrudno zauważyć człowieka znajdującego się przy ostatnich lub środkowych drzwiach, któremu zamyka się drzwi przed samym nosem...
A kierowcy palący w kabinach? Niech sobie palą na pętli poza autobusem, zamiast truć pasażerów.
Z każdą skargą trzeba naprawdę dzwonić lub pisać do MPK, może to coś da.
Gdyby tak w mieście pojawił się prywatny przewoźnik stanowiący alternatywę dla MPK... Wtedy zmiany wymusiłby rynek. A tak jest, jak jest, niestety...