V LO MICKIEWICZA-absolwenci

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 21:07
Matura 75.Mam nadzieję że zgłoszą się absolwenci z tamtych lat i nie tylko,
którzy miło wspominają szkołę oraz uczących w niej nauczycieli.
j.polski- wych.prof.Gil
matematyka- p.Pok-Jankowska (ciekawa jestem czy dalej uczy w tej szkole,
myślę że do tej pory już się nauczyła matematyki)
geografia- p. Kijanko
j.rosyjski-p. Marcinkiewicz,p.Mackiewicz
chemia-p.Jankowska
fizyka-p.Mucha
biologia-p.Barwaniec
p.o -p.Kocik ( zawsze miał swoich pupilków, którzy należeli do kólka
strzeleckiego- nie cierpiałam go nie wiem jak Wy pozostali absolwenci)
Pozdrawiam wszystkich nauczycieli i absolwentów tej szkoły.
    • Gość: XX Re: V LO MICKIEWICZA-absolwenci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 21:47
      No ja konczylem Mickiewicza w 99. Z tych wymienionych osob to jeszcze w szkole
      byli....Nackiewicz(byla dyrektorka) Marcinkiewic Vice dyrektorka, Barwaniec
      nadal uczy no a Kocik to byl debesciak:)Od matematyki byla pani jankowska ale
      juz nie uczy od roku z tego co sie orientuje
      • Gość: absolwent 88' Re: V LO MICKIEWICZA-absolwenci IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.02.04, 10:48
        ja pamietam P Mackiewicz, Wachowskiego, Jankowska od chemii(nie powiem jakie
        uczucia zywilem do niej) Pok-Jankowska-super, Salamon-super, i Kazika-
        dyrektora hahahha, pozdrawiam:))))))))
        • Gość: Anka Re: V LO MICKIEWICZA-absolwenci IP: *.premex.pl 13.02.04, 22:05
          Ludzie, czy Wy nie macie żadnych wspomnień z tego liceum, czy ono był takie
          beznadziejne.
          • Gość: Wlodek Re: V LO MICKIEWICZA-absolwenci IP: *.vf.shawcable.net 15.02.04, 19:41
            > Ludzie, czy Wy nie macie żadnych wspomnień z tego liceum, czy ono był takie
            > beznadziejne.

            Nie bylo, ale nasi koledzy mlodsi jakos nie bardzo chyba bude lubili.
            Pare razy robilem wrzutki o tym co dzialo sie w koncowce lat szescdziesiatych
            jeszcze za dyrektorowania p Kowalewskiego i potem takiego malego ormowca
            Kolodzieja. A byly to lata marca 68 m. in. kiedy w budzie plonely ruskie gazety.
            Byly tez big-bitowe Filuty jedyny taki zespol w licealnej rzeczywistosci.
            Byla tez wsrod grona swietna postac, ktorej Ty juz chyba nie mozesz znac prof
            Chrzan Dubienska od laciny, historii starozytnej i rysunku technicznego, ktory
            to przedmiot i tak byl kontynuacja dwoch poprzednich.
            Moja wychowawczynia byla pani Krystyna Skowronska.
            Masz racje piszac o Kociku. To byl taki ormowiec z wojskowego demobilu. Kapitan
            rezerwy z zaciagu "nie matura, lecz chec szczera zrobi z ciebie oficera".
            Taki byl "caly zrobek - caly on".
            Prowadzil etatowo pochody I majowe i gorliwie pilnowal, zeby wszyscy sie
            odliczyli. Kiedy szedl dumnie na czele kolumny i podawal hasla bojowe. A za
            jego plecami wiara wyla Po...j? Praca - Socjalizm. A potem bylo dochodzenie...
            To byly czasy kiedy budynek oplatalo dzikie wino i na froncie rosly topole.
            Potem jedno i drugie zlikwidowano.
            A ciotka Kijanko?
            "= To tu! W ta reke! Profesor Klimaszewski [rektor UJ- geograf] mnie calowal na
            powitanie, a taki gowniarz bedzie sobie zarty ze mnie robil!!!"
            Trzesla sie Ciotka z oburzenia na Krzyska Pladzyka.
            Mackiewiczowa doprowadzalem do rozpaczy kazac jej tlumaczyc dlaczego "dusza" to
            rzeczownik "ozywlonnyj". Byla z nami i prof Dudzka na rajdzie Zlota Jesien na
            Jurze. A w ogole to mielismy jako jedyne liceum w miescie stala grupe lazaca po
            gorach. Z tego powodu mam tez ...gorska mature" zdana na Turbaczu.
            Do 70 roku w budzie byl swietny [poza wyjatkami]` team nauczycielski, ktory
            rozbito w wyeksmitowano do Trauguta takich ludzi jak Dudzko, Zygula,
            Zbrojkiewicz i jeszcze kilka osob. Beresniewicz i Kowalewski wyladowali na WSP,
            a Mickiewicza opanowaly nowe kadry ruskojezyczne..
            A szkoda.
            Najlepszego!
            Wlodek
    • Gość: Wlodek Re: V LO MICKIEWICZA-absolwenci IP: *.vf.shawcable.net 15.02.04, 19:59
      Gość portalu: Anka napisał(a):

      Doloze swoich:
      > j.polski- wych.prof.Gil -II - pamietam i chyba cos z nia mialem. Chyba
      historie po jakims zastepstwie..
      > matematyka- p.Pok-Jankowska (ciekawa jestem czy dalej uczy w tej szkole,
      > myślę że do tej pory już się nauczyła matematyki) II - Musiala przyjsc po
      Zygule.
      > geografia- p. Kijanko... II - i... niemiecki!

      > j.rosyjski-p. Marcinkiewicz,p.Mackiewicz. Ta pierwsza zawiatala chyba ok 70
      roku, Buba byla wczesniej.
      > chemia-p.Jankowska II - za Otylie Dudzko. Ta mowila " Baranski! Siedz cicho!
      Bo ci pokaze ile chemii umiesz!" A Stachu byl dobry w te klocki. Potem
      wyladowal na elektronice we Wroclawiu.
      > fizyka-p.Mucha II Zbrojkiewicz i Beresniewicz, ten do budy jezdzil rowerem.
      Niemieckim Diamantem co wzbudzalo zrozumiala zazdrosc... mial ksywe Scyzoryk.
      Mlodego sie wypuszczalo...Idz popros prof Scyzoryka do telefonu.
      > biologia-p.Barwaniec II - Zygadlo odeszla chyba do Dabrowskiego.

      > p.o -p.Kocik ( zawsze miał swoich pupilków, którzy należeli do kólka
      > strzeleckiego- nie cierpiałam go nie wiem jak Wy pozostali absolwenci)
      = Jak pisalem w innym kawalku SZUJA.

      > Pozdrawiam wszystkich nauczycieli i absolwentów tej szkoły.
      Znalazlem nad Pacyfikiem w Vancouverze nasza kolezanke chyba z Twojego
      m.wiecej rocznika Ewa ... i robi polskie radio w Vancouverze.
      Najlepszego
      W.


Pełna wersja