jane_ori
13.02.10, 00:35
Takie właśnie pytanie do panów świeżo po 20 roku życia.
Sprawa jest taka, że nigdy nie przypuszczałabym, ale mi spodobał się chłopak 21-letni... ja mam 30 lat. Nie przejawia on bynajmniej jakichś amorów w moim kierunku ;-) Nie zamierzam też młodego napastować, bo czułabym się jak żałosna stara lampucera.
Ale jestem ciekawa, co o 30-latkach myślą 20-latki? Czy uważają je za stare rury, czy dostrzegają jakąś tam atrakcyjność jeszcze? A jeżeli nawet mogą się podobać, to czy 20-latek rozpatrywałby wejście w związek z 30-latką?
Liczę na komentarze ;-)
Pozdrawiam!