Gdzie mamy dobrych uczniów

13.02.10, 15:28
Renomowane szkoły? A co to jest!? Mam znajomą po renomowanym LO
Henryka S. Mówi, że jedyne co się tam nauczyła, to dobrze
ściagać:)))) Co przydaje jej się także na studiach - ma same
piąteczki w indeksie.
Polowa klasy chodzila na korki i sama przygotowywala sie -
prywatnie - do matury.
    • just.jack Gdzie mamy dobrych uczniów 13.02.10, 15:40
      Rankingiem, który bazuje na ilości sukcesów olimpijczyków moim zdaniem
      można się tylko podetrzeć. Prawdziwie miarodajny byłby ranking wg. tego
      ilu uczniów danej szkoły dostało się na dziennie studia na renomowanych
      uczelniach (niestety taki ranking trudno sporządzić).
      • Gość: xx Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.icis.pcz.pl 13.02.10, 17:59
        Proponowany przez Ciebie ranking mial sens gdy byly egzaminy wstepne.

        Teraz jest komkurs matur.
    • Gość: komuch Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.prenet.pl 13.02.10, 15:44
      to z pewnością wina byłego prezydenta cha,cha,cha,,,,,
    • Gość: ziomal Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.superkabel.de 13.02.10, 15:47
      na kolanka plebs, NORWID idzie !
      • madzia_1007 Re: Gdzie mamy dobrych uczniów 13.02.10, 16:25
        Dokładnie! Takie rankingi są wogóle nie miarodajne. Bo co olimpijczycy mają do
        reszty uczniów. To są jednostki na tyle wybitne że szkoła z ich edukacją nie
        wiele ma wspólnego. A co z resztą uczniów? Tymi niby "mniej zdolnymi" ze średnią
        5,0 ale bez olimpiady?
        A jeżeli już mowa o renomowanych szkołach. Tak naprawdę nie ważne w jakim LO
        jesteś tylko na jakiego nauczyciela trafisz i tyle. Możesz w Norwidzie trafić
        beznadziejnie a w Mickiewiczu świetnie. I tyle.
        • pozostane_anonimowa Re: Gdzie mamy dobrych uczniów 13.02.10, 17:10
          takie rankingi są ważne bo pomagają osobom wybierać liceum. Jak komuś zależy na
          renomowanych studiach to idzie do najlepszego liceum. Kończąc słabsze liceum ma
          się gorszy start i tyle. Nie ma się co łudzić, po Norwidzie większość osób
          dostaje się na renomowane studia poza Częstochową a po Przywoływanym Mickiewiczu
          nie!!
          • Gość: just.jack Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.10, 17:53
            pozostane_anonimowa napisała:

            > takie rankingi są ważne bo pomagają osobom wybierać liceum. Jak
            komuś zależy na
            > renomowanych studiach to idzie do najlepszego liceum. Kończąc
            słabsze liceum ma
            > się gorszy start i tyle. Nie ma się co łudzić, po Norwidzie
            większość osób
            > dostaje się na renomowane studia poza Częstochową a po
            Przywoływanym Mickiewicz
            > u
            > nie!!

            Nie masz ZUPEŁNIE racji. Renomowane liceum nijak ma się do lepszego
            startu w życiu(chyba że ktoś sobie podbuduje własne ego). Renomowane
            liceum wcale nie gwarantuje dobrego poziomu, niestety czasy w których
            niektóre szkoły trzymały poziom się skończyły. Sam kończyłem niedawno
            podobno renomowane liceum i uważam, że poziom niektorych przedmiotow
            byl żenujący.
            Przede wszystkim liczy się samodzielna i systematyczna praca, mature
            wszyscy piszą taką samą, co z tego że ktoś chodził do Norwida czy do
            Mickiewicza? Przy rekrutacji na studiach nikogo to nie obchodzi bo
            liczą się %
          • Gość: ja Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.10, 18:16
            uśmiałem się z tego pustego postu hahaha
      • Gość: t Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: 212.87.241.* 13.02.10, 20:29
        Norwid idzie, a z butów słoma wystaje...
    • Gość: yes Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.chello.pl 13.02.10, 17:29
      Twoja znajoma to osoba bez ambicji i klasy, totalny głąb i leń.Jakież to studia z tymi piąteczkami,chyba płatny marketing...!??
      • Gość: ble Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.10, 18:19
        a gbur "yes" to dopiero ambicjonalna kreatura
    • Gość: abc Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.ludowa.netcominternet.pl 13.02.10, 18:42
      OKE ma zestawienie wynikow matury wszystkich szkol w wojewodztwie. Wystarczy aby
      go upublicznic i wtedy bedzie wiadomo, ktory przedmiot dobrze stoi w konkretnej
      szkole. A to biorac pod uwage kierunek dalszych studiow da pelny obraz
      absolwentom gimnazjum, ktora szkole wybrac. I w tym rankingu Norwid nie bedzie
      przewodzil, dalej bedzie w czolowce ale nigdzie na czele .... Zestawienia
      bazujace na olimpiadach to fikcja i moga jedynie sluzyc jako podnieta dla
      mediow, nie maja zadnej wartosci dla 99% uczniow. W koncu to 1 na 100 odniesie
      jakikolwiek sukces w olimpiadzie.
      • Gość: pytajnik Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: 195.205.171.* 14.02.10, 13:03
        nie powiedzialbym ze wyniki matur sa ocena dla szkoly. przed matura
        wiekszosc uczniow chodzi na prywatne zajecia albo korki. sam tak
        robilem bo "slowacki" nie potrafilby przygotowac do matury. na korki
        nie chodzili jedynie ci ktorzy nie mieli w planach tych lepszych
        uczelni. wiekszosc zostala w czestochowie. trudno jest zmierzyc
        poziom szkol srednich. olimpiady tycza sie ulamka uczniow w danej
        szkole, matura to tak jak mowilem efekt korepetycji a nie nauki w
        szkole a kryterium ocen to juz totalna masakra bo zalezy od
        nauczyciela a nieraz sa oni stronniczy. nauczyciele po prostu nie sa
        przygotowani do pracy z uczniami. chory jest tez caly system
        edukacji. nie wiem czemu musialem uczyc sie przedmiotow
        humanistycznych podczas gdy interesowaly mnie zupelnie inne. gdyby
        plan lekcji oparty byl o fakultety bylo by znacznie prosciej bo
        uczen lepiej wie do czego sie nadaje niz jego naczyciel. ale u nas
        sie tak nie da;/ zreszta trudno sie dziwic ze w czestochowie jest
        niski poziom liceow. nie bede generalizowal do wszystkich szkol,
        powiem jedynie o slowackim. nauczyciele sie nie nadaja do nauczania.
        nie maja pojecia o czym mowia i czesto sa nieprzygotowani na pytania
        uczniow. pokonczyli AJD i mysla ze wszystkie rozumy pozjadali. jakie
        miasto takie szkoly a jakie szkoly tacy nauczyciele i tyle w
        temacie...
    • Gość: abc Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.ludowa.netcominternet.pl 13.02.10, 18:51
      Tak dlugo jak rodzice beda dawali przyzwolenie na sciaganie i bedzie to
      spolecznie akceptowalne w kazdej szkole znajda sie tacy idioci. Tak swiadomie
      uzylem tego slowa, dlatego, ze jesli Twoja znajoma bylby choc troche
      inteligentna nigdy nie pochwalilaby sie taka plama na sumieniu. Teraz powiedz mi
      jakim bedzie w przyszlosci lekarzem, prawnikiem, bankowcem?!

      Problem sciagania powstal dlatego, ze tak naprawde w domu rodzice wywieraja
      presje na wynik, a nie na rzeczywista wiedze dziecka. Stad potem korki, bo w
      gimnazjum udalo sie sciagnac i dostac do dobrej szkoly. Sprawdzian lub egzamin
      to umowa pomiedzy uczniem, nauczycielem, instytucja edukacyjna. Wszystko opiera
      sie na uczciwosci, jesli ktos jest nie uczciwy to krzywdzi siebie. Co z tego, ze
      bedzie mial mature i dyplom skoro w rzeczywistosci wciaz pozostanie idiota?
      • Gość: matka Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.10, 21:37
        Młodzież ściąga bo pozwalają na to nauczyciele, bo po co oni mają
        się wysilać kiedy to ułatwia im pracę. Edukacja nauczycielijest na
        niskim poziomie, nauczycielom ciągle mało piniędzy, czy mają wyniki
        w pracy czy nie zawsze dostają podwyżki i po co się wysilac.Nie ma
        systemu oceny pracy nauczyciela jak zacznie uczyć w jednej szkole to
        jest tam do emerytury i nietykalny, i jeszcze ma etaty w innych
        szkołach, Póżniej są takie efekty pracy, że na rozszerzonym kierunku
        chemi w jednym z częstochowskich liceów 90% ucznów bierze
        korepetycje z chemi. następny przykład Pani z matematyki oddaje
        sprawdyiany po 3 lub czterech miesicach i nikt tym si nie
        interesuje dyrekcja tez. Nie ma oceny kryterium wiedzy nauczycieli
        ich pracy.
        • Gość: angrusz1 Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: 109.243.52.* 14.02.10, 13:01
          Do matki :

          A ty gdzie chodziłaś do szkoły ? - " piniędzy , chemi "

          No i widać z kim ma się do czynienia .

          Ale owszem sa nauczyciele i źli i olewający pracę .

          Ale gdzie ty żyjesz twierdząc , że nauczyciel do emerytury może sobie popracować
          w jednej szkole - w sytuacji niżu demograficznego - czyli niestabilnej i
          niewiadomej ilości uczniów .
          Który dyrektor będzie chciał się wiązać z nauczycielem umową o pracę na stałe ,
          jeśli w kolejnym roku trzeba zwolnić trzech , bo nie ma dla nich pracy .
          Czy to wynika z niewiedzy czy z głupoty i tupetu .
          Coraz mniej nauczycieli ma umowę o pracę na stałe a jak ma , to też nie ma
          gwarancji pełnego etatu .

          Skądś się tacy ludzie biorą na forum ?
    • Gość: he Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.ludowa.netcominternet.pl 13.02.10, 19:49
      > Niebawem powszechna stanie się ewaluacja tzw. edukacyjnej
      > wartości dodanej, czyli - najprościej mówiąc - będzie się
      > sprawdzało, ile szkoła dodała do wiedzy ucznia w stosunku do
      > wcześniejszych jego osiągnięć - wyjaśnia Bożena Harasimowicz,
      > wicedyrektorka ds. nauczania RODN. - Na podstawie egzaminów -
      > po 6. klasie, gimnazjalnych i matury - będziemy mogli określić,
      > czy dana szkoła wzbogaciła wiedzę uczniów, czy nie.

      Kto to jest ta Bozena Harasimowicz? Przeciez "ewaluacja" i "ewd - edukacyjna
      wartosc dodana" to 2 rozne sprawy! Jako "wc"-dyrektor i to do tego do spraw
      nauczania powinna wiedziec o czym sie wypowiada! Ewaluacja jest badaniem pracy
      szkoly w roznych aspektach, a EWD to jedna z KILKUDZIESIECIU metod badania
      osiagniec uczniow. EWD sprawdza czy uczen w szkole ma przyrost wiedzy, a
      ewaluacja odnosi sie nie tylko do badania osiagniec uczniow.
      Warto, zeby wszyscy wiedzieli, ze w przeciagu kilku najblizszych lat szkoly beda
      poddawane procesowi ewaluacji, a spoleczenstwo bedzie znalo wyniki. EWD nie jest
      obligatoryjne dla szkoly, to dyrektor decyduje czy skorzysta z metody jaka jest
      EWD czy tez innej. Dlatego tez wszysycy bedziemy znac wynik ewaluacji, a EWD
      tylko w przypadkach kiedy bedzie to dobrze swiadczyc o szkole, ale do rankingow
      tez sie to nie bedzie nadawac.

      Wybor szkoly powinien byc podyktowany zdrowym rozsadkiem, a nie rankingami,
      ktore czesto sa nierzetelne i niemiarodajne.

      Moze autor artykulu "Jarosław Sobkowski" poprawi ten blad, bo zaraz okaze sie,
      ze wszyscy beda ewaluacje kojarzyc z ewd, a to totalna bzdura? Pan jako osoba
      podejmujaca tematyke nauczania powinien rowniez zadbac o uzywanie terminologii
      zgodnej z rzeczywistoscia. Nie tylko mlodziez uczy sie w szkole na lekcjach,
      przeciez wiedze nasza poszerza rowniez rzetelna prasa.
      • tdmd11 Re: Gdzie mamy dobrych uczniów 13.02.10, 21:50
        Zastanawiam się nad tym jak można porównywać szkoły na podstawie olimpijczyków -
        bzdura, porównanie na podstawie ilości uczniów przyjętych na studia - bzdura.
        Trudno porównywać dane statystyczne ulegające ciągłej zmianie i nie mające
        wspólnego mianownika. EWD to metoda pozwalająca przybliżyć wyniki, aby można
        było je porównać, lecz to też jest nie miarodajne. Dlaczego?
        Co roku do szkoły przychodzą inni uczniowie. Kryteria którymi się kierowali przy
        wyborze szkoły są różne. Praca w poszczególnych klasach nauczycieli nie jest
        jednakowa i wynika z wielu parametrów takich jak zgranie klasy, wiedza zdobyta w
        gimnazjum poszczególnych uczniów, charakter i sposób bycia poszczególnych
        uczniów, itp. Trudno to porównać. Spróbujcie opisać tak wiele parametrów funkcją
        matematyczną i zobaczycie że jest to trudne. A skoro nie da się tego dobrze
        opisać funkcją matematyczną to nie można porównywać wyników, ponieważ będą
        zawsze obarczone błędem powstałym wtedy, kiedy nie weżniemy pod uwagę parametru
        który pominęliśmy. Matura w pewnym stopniu może odzwierciedlać wiedzę uczniów,
        ale nie pokaże w żaden sposób pracy jaką wykonała szkoła. Może więc najlepiej
        kierować się czym innym. Może po prostu warto pójść na lekcję otwartą do szkoły,
        która nas interesuje i zobaczyć czy dany nauczyciel jest nas w stanie
        zainteresować swoim przedmiotem.
        Każdy inaczej się uczy i odbiera przekazywaną wiedzę i rankingi nie mają z tym
        nic wspólnego.
        Dlatego bardzo nie podoba mi się jak uczniowie z poszczególnych szkół się
        obrażają ( ze temu czy tamtemu słoma z butów wystaje itp.)
        Ja kończyłem szkołę która zawsze rywalizowała z tą w której aktualnie pracuje. I
        z przełomu czasu widzę jakie to było śmieszne i bezsensowne. Na studiach
        zacierają się wszelkie różnice ...
        Co do ściągania - no cóż to zwykłe oszustwo. Ale skoro jest przyzwolenie na
        oszustwo, od rodziców to co może zrobić nauczyciel ??
        Ja doprowadziłem do egzaminu komisyjnego za oszustwo, i co to dało - nic.
        Jedynie co to miałem satysfakcje że na egzaminie uczeń wykazał się wiedzą.
        Jednak rodzice i sam uczeń ... szkoda gadać.
        Nie ma się co dziwić że są potem afery "Rywina" "Hazardowa" itp.
        Czym skorupka za młodu ...
        • Gość: cdn Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.10, 23:47
          ...a ja mam prośbę do Redaktor Naczelnej GW -proszę o zmianę
          redaktora zajmującego się edukacją w częstochowskim dodatku
          lokalnym:)
          może znaleźć mu coś innego...ciągle jakieś tandetne teksty o
          oswiacie i duża liczba błędów rzeczowych...jak przystojny tak
          nieprofesjonalny:)łobuziak:)))
          pozdrawiam
          • Gość: ja Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.10, 23:56
            Oj, słaba jest ta edukacja w Częstochowie-słaba
            • Gość: Ania Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 00:29
              Najlepszy jest ekonomik;)
              • Gość: dziad Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 08:06
                Najlepszych uczniów mamy na Bór! Brrr... :))
            • Gość: angrusz1 A co IP: 109.243.52.* 14.02.10, 13:15
              jest tego przyczyną wg ciebie ?
        • angrusz1 Re: Gdzie mamy dobrych uczniów 14.02.10, 12:55

          Do tdmd11:

          Piszesz "zainteresować swoim przedmiotem."

          Ciągle to samo .
          Że to niby nauczyciel ma zachęcic , zainteresować przedmiotem .

          Nauczyciel ma tylko to i śmo do dyspozycji , bo takim budżetem dysponuje szkoła .
          Czy ty tdmd11 codziennie jesz frykasy , czy tobie w domu mama codziennie wymyśla
          jakieś specjalne dania, kiedy sama zarabia 1400 brutto .

          To zastanów się z tym " zainteresowaniem "
          To uczeń z mocy prawa ma obowiązek interesować się bo to III RP wybula z
          podatków na naukę ucznia .

          Przestańcie powtarzać te chwytliwe komunały i bzdury .

          Słówek angielskich można się uczyć ze zwykłego słownika za 40 złoty stojąc w
          kolejce, czekając na autobus , nie trzeba korków .
          Ale je trzeba wryć i próby zainteresowania nauczyciela są tu mało potrzebne .
          Po prostu trzeba ryć .

          Ale się nie chce . I tu jest problem .

          Rośnie pokolenie wygodnych ludzi nieskorych do wysiłku i wyrzeczeń.
          Za to bardzo roszczeniowe .
          • superaniolek odpowiedz angrusz1 22.02.11, 23:02
            Widzisz twój problem polega na tym że myślisz że ci wszystko na srebrnej tacy podadzą, a tu trzeba na wszystko zapracować.
            To jakim budżetem dysponuje szkoła nie jest wprost proporcjonalna do efektów edukacyjnych.
            nie wiem czy masz coś wspólnego z edukacją, ale mogę Ci powiedzieć że każdy kto uczy nie robi tylko tego dla pieniędzy. Był by głupcem bo "frykasów" nie ma .
            Natomiast chcąc pracować i mieć satysfakcję z wykonywanej pracy trzeba dać coś od siebie.
            Co do obowiązków ucznia hmm, tu trzeba by się zastanowić czy uczeń jest podmiotem całej sprawy , gdyż w większości przypadków są nie pełnoletni ( wyjątkiem jest 2-3 klasa liceum, zależnie od daty urodzenia). W związku z tym obowiązek prawny spoczywa na rodzicach i opiekunach prawnych.
            Wrócę jeszcze do Nauczycieli , bo to nauczyciele stanowią szkołę a nie budynek ...
            Wiele zależy od tego co nauczyciel wkłada od siebie, o ucznia też trzeba konkurować. Warto dlatego pokazywać swój warsztat pracy, poszerzać go i czynić skuteczniejszym , a to zadanie nauczyciela. Nauczyciele to nie tępe roboty, odwalające pracę. To ludzie, którzy tak, czy inaczej wkładają swoje serce, wiedzę by ukształtować kolejne pokolenia.
            • Gość: angrusz1 odpowieda angrusz1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 11:05
              Do superaniołka :
              Piszesz :

              "Widzisz twój problem polega na tym że myślisz że ci wszystko na srebrnej tacy podadzą, a tu trzeba na wszystko zapracować."

              Nie , ja nie muszę zapracowywać na to , by w szkole było ciepło - uczyłem w klasie kiedy było 14 stopni Celsjusza .

              Dalej

              " ... nie wiem czy masz coś wspólnego z edukacją ... "

              Mam i mam swoje doświadczenie i ciemnoty nie dam sobie wciskać . Pamiętaj o tym przy kolejnym wpisie !! .

              Dalej pisze "
              nie wiem czy masz coś wspólnego z edukacją, ale mogę Ci powiedzieć że każdy kto uczy nie robi tylko tego dla pieniędzy. Był by głupcem bo "frykasów" nie ma ."

              Tak frykasów nie ma. Nie ma i gdzieś indziej i dla wielu , dla mnie też , to był dobry , chociaż trudny kawałek chleba . Owszem chciałbym inny , no ale tak w życiu bywa , że nie wszystko nam się układa , jak byśmy chcieli . Starałem się solidnie pracować . Wybitnym nie byłem .


              Dalej pisze zdumiewającą rzecz :
              "
              ... o ucznia też trzeba konkurować ... "

              No nie , tego się nie spodziewałem .

              Widzisz taka konkurencja kończy się tym , że nauczyciele przymykają oko na ściągających , by tylko uczeń i jego rodzice byli zadowoleni ze stopni , z dobrych stopni ale nie z wiedzy ucznia .
              " konkurować " to tak jakby sędzia miał konkurować o podsądnego, hmmm co za głupota .
              Nauczyciel też jest takim sędzią i musi rzetelnie oceniać a nie dbać o przychylność ucznia .

              Dalej
              " Nauczyciele to nie tępe roboty, odwalające pracę. " Generalnie nie ale są i nauczyciele tępi i odwalający pracę - jak wszędzie .
      • Gość: angrusz1 Za kilka lat !! IP: 109.243.52.* 14.02.10, 13:09
        To dlaczego już teraz nie podaje się średnich wyników maturalnych , które ma OKE .
        To też jest dobra ewaluacja pracy i ucznia i szkoły .
        Tajne przez poufne ? .
        Dla kogoś raczej niewygodne .

        Byłyby szkoły np technika, gdzie w klasie ( 25 osób ) maturę zdaje 8 .
        Oj jaki byłby tam nabór i kogo !!!

        Uczeń III gimnazjum : " idę tech .X bo tam ponoć nic nie trzeba robić "
        No i fakt , to tech. ostatnio zasłynęło
    • douglasmclloyd W Anglii, Francji i Irlandii 14.02.10, 00:20
      Dajcie spokój z dobrymi uczniami. Jakie to ma w ogóle znaczenie. W Polsce i tak
      liczą się układy.
      • Gość: madzia_1007 Re: W Anglii, Francji i Irlandii IP: *.oginskiego.trustnet.pl 14.02.10, 11:55
        Dziwnym trafem o układach zawsze mówią Ci którzy nic nie robią. Skoro tak
        uważacie to ok, macie do tego prawo. Ale nie mówicie np licealistom chcącym
        studiować prawo że stracą 5 lat życia bo bez znajomości nic nie osiągną. Guzik a
        nie prawda.
        • Gość: angrusz1 Re: W Anglii, Francji i Irlandii TEŻ IP: 109.243.52.* 14.02.10, 13:12
          Do madzi i donalda :

          Owszem wiedza się liczy ale jest jednym z czynników decydujących o karierze.
          A z mojego doświadczenia wynika, że to układy są ważniejsze niż wiedza i to
          także w innych krajach też tak działa .

          Nie bądźcie naiwni .
    • angrusz1 Trzeba ryć 14.02.10, 12:42
      a ilu jest takich jak Małysz , żeby w wieku jak on i przez tyle lat trzymać
      dietę i odmówić sobie tylu przyjemności ale ćwiczyć.

      Widocznie w Częstochowie młodzież jest wygodna i nie chce jej się ryć , uczyć
      ,powtarzać to co już wielokrotnie powtarzano , by uzyskać formę ,doskonałość,
      płynność np wymowy .
      No i jak już ktoś tu wspomniał, po co ryć skoro można ściągnąć.
      Ta patologia jest niesamowicie rozprzestrzeniona tutaj .
      Jest to i wina i uczniów i nauczycieli .
      Często nauczyciel chcąc sam być dobrze ocenionym przymyka oko na ściąganie -
      no i boi się o pracę .
      Wystawi za dużo jedynek , chociaż sprawiedliwie , to dyrektor ( ka )
      stwierdzi , że taki nauczyciel mu nie jest potrzebny , bo obniża średnią ocen
      i szkoła źle wypada - w rankingu .
      I tak to się kręci - jedna patologia generuje drugą .

      A tu jest tego sporo . Lata miną zanim się to zwalczy , pod warunkiem , że
      ktoś zechce z tym walczyć .
      Na razie nie obserwuje takich chęci . Owszem puste deklaracje , to tak .

      Trzeba wymienić sporo ludzi na stołkach dyrektorskich
    • larsa-1 Gdzie mamy dobrych uczniów-aktualna list rankingow 14.02.10, 15:19
      Niestety Pan Sobkowski zamieścił stare dane. Oto dane aktualne-
      LO im. Norwida 49 miejsce w kraju i 7 w woj., LO im. Słowackiego 89 m. w kraju
      i 11 w woj, LO im. Sienkiewicza 313 w kraju i 35 w woj.Bez komentarza
      pozostawię ocenę profesjonalizmu Dziennikarza. A do "pytajnika"-nie wiem kto
      Ciebie uczył w I LO ale proszę nie uogólniaj jeśli nie znasz poziomu i
      miejsca wykształcenia wszystkich nauczycieli.
      • Gość: abc Re: Gdzie mamy dobrych uczniów-aktualna list rank IP: *.ludowa.netcominternet.pl 14.02.10, 17:09
        mnie tez sie zdaje, ze dane, o ktore oparto artykul sa nierzetelne. Nawet byl
        gdzies link na forum do prawdziwych wynikow naszych szkol, jesli mozesz wklej
        link do zrodla bo sz. p. redaktor ma wciaz czas przed drukiem zeby sprostowac
        swoje wywnetrzenia. Wydaje mi sie, ze narzekanie na szkole gdy samemu nie
        wykonuje sie swojej pracy rzetelnie jest nie w porzadku.
        • Gość: abc Re: Gdzie mamy dobrych uczniów-aktualna list rank IP: *.ludowa.netcominternet.pl 14.02.10, 17:16
          sam znalazlem tyle, ze woj. slaskie:
          www.perspektywy.pl/pdfy/rankingi/2010/LicTech_Ogolnopolski/woj/slaskie.pdf
    • larsa-1 Gdzie mamy dobrych uczniów 14.02.10, 17:38
      Ten link jest właciwy-na tej stonie sa wyniki w kraju i w woj.
      slaskim. Mozna tez poszukac na stronach "Rzeczpospolitej" Niestety,
      artykul w GW ukazał się już w sobotę i teraz jest za pożno na
      refleksje Redaktora.Nie wydaje mi się, by ukazało sie sprostowanie.
      • angrusz1 Re: Gdzie mamy dobrych uczniów 15.02.10, 14:57

        I już nikogo to nie interesuje - trzy dni i żadnego nowego postu .

        To świadczy i o mieście i o okolicy .
        • Gość: tales Dziwny konkurs Urzędu Miasta ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 15:22
          W rozpisanym konkursie na szefa wydziału edukacji może startować
          osoba bez specjalistycznego wykształcenia. Wystarczy mieć
          wykształcenie wyższe lecz nie związane z edukacją. Czyli szkołami
          może się zajmować jakiś przyuczony elektryk ,spawalnik lub inny
          pseudo magister po zarządzaniu. I jak potem dbac o poziom edukacji w
          szkołach.Ryba psuje się od głowy. czestochowa.bip-gov.pl/bip/
          • Gość: angrusz1 Re: Dziwny konkurs Urzędu Miasta ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 15:52
            próbować starać się o stanowisko niech każdy może ale to komisja
            konkursowa ma wybrać tego najlepszego .
            I po cóż rozdzierać szaty ?
            • rowan_bean Re: Dziwny konkurs Urzędu Miasta ??? 15.02.10, 18:47
              Gość portalu: angrusz1 napisał(a):

              > próbować starać się o stanowisko niech każdy może ale to komisja
              > konkursowa ma wybrać tego najlepszego .
              > I po cóż rozdzierać szaty ?

              angrusz przykro mi, że znów się do ciebie przypnę.
              Niestety jesteś niekonsekwentny, bo z jednej strony trąbisz o niekompetentnych
              ludziach zarządzających edukacją, a z drugiej pochwalasz fakt, aby stanowiska
              takie piastowali ludzie bez żadnego pojęcia o szkolnictwie!
              To śmierdzi mi hipokryzją i nasuwa się jaskrawe skojarzenie, że popierasz wybory
              dokonywane przez komisję z klucza partyjnego, która wybierze aktywistę z jakimś
              fakultecikiem rocznym w temacie zarządzania.
              Już kiedyś pisałem, że niemożliwe jest aby kowal był szefem w piekarni.
              • Gość: Piekarz Re: Dziwny konkurs Urzędu Miasta ??? IP: *.apus-net.pl 15.02.10, 20:05
                Już kiedyś pisałem, że niemożliwe jest aby kowal był szefem w piekarni.
                Możesz mi wytłumaczyć dlaczego kowal nie może być szefem piekarni?
                Nie może być piekarzem to zgoda, ale jeśli dobrze zorganizował kuźnię to w piekarni też poradzi. Bo nie dyplom decyduje, ale wiedza i predyspozycje.
                Szefem u Bliklego jest architekt.
              • Gość: angrusz1 Re: Dziwny konkurs Urzędu Miasta ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 21:37

                Do rowan-bean : jesteś manipulatorem jak gazeta .

                Ja nigdy nie powiedziałem , że na tym stanowisku może być
                niewykształcona i niekompetentna osoba - to twoja wredna skłonność
                do przekręcania ,wykręcania, manipulowania ci to podpowiedziała .

                Bo co innego móc się starać a co innego zostać wybranym przez
                kompetentna i uczciwą komisję .
                To złych ludzi to nie dociera .

                Będę szerokim łukiem omijał twoje wpisy jako niewarte czytanie
    • Gość: TYM Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.chello.pl 15.02.10, 18:16
      a moze szukacie odpwiedzi a poco?skoro niema w czestochowie dobrych
      firm dla najlepszych wyuczonych w Czestochowie chyba ze do sadow i
      prawnikow bo tych zawodow bedzie coraz wiecej potrzeba!!!a jezeli
      chodzi o techniczne to poco komu i gdzie tu isc pracowac skoro neima
      gdzie czlowiek mlody widzac co sie dzieje gdzie molgby isc na
      praktyki w Technikum o zawodach technicznych co ma isc jako kelner
      czy tez jako obsluga klijenta zalosne !!ten artykul jest stronniczy
      bo w Katowicach Zabrzu Gliwicach wokolo sa firmy a tu grajdol!!
      • Gość: cdn Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 18:24
        vrawo za posty, a moze wypowie sie sam.J Sobkowski?Bedzie zmiana w
        redakcji?
    • angrusz1 Już nikt 19.02.10, 13:15
      nawet byli olimpijczycy się nie wypowiadają na ten temat .
      Olewają to forum i GW, czy po prostu ryją a duperelami się nie
      zajmują ?
    • Gość: angrusz1 Re: Gdzie mamy dobrych uczniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 10:49
      do adama _xx :

      Piszesz , że uczniowie ściągają .
      Zawsze próbowali ale dawniej nauczyciele starali się to ograniczać .
      A zwłaszcza w dobrych szkołach .
      Dlaczego teraz jest inaczej ?
      Może tak się ta patologia rozprzestrzeniła , że nauczyciele nie dają rady .
      A może sami nauczyciele - już wykształceni na ściąganiu - teraz przymykają oko . Tym bardziej, że przełożeni lubią mieć dobre wyniki . No i uczniowie mają dobre wyniki - stopnie, bo nie wiedzę - kiedy mogą ściągać .

      Potem to wychodzi na maturze - O ile !!! i na maturze nauczyciele nie przymykają oczu na ściągających .
      Takie to patologie się szerzą w oświacie ale władze oświatowe jakoś nie widzą problemu .
      One nadal propagują prawa ucznia . Co kończy się w praktyce prawem do nic nierobienia .

      A teraz korki ?

      Zawsze były ale nie w takim zakresie .
      To nic złego, że rodzice chcą zapłacić korepetytorowi , by ten osobiście poświęcił godzinę na np rozmowę po angielsku z dzieckiem i powtórzył materiał ponownie wyjaśnił zawiłości np gramatyki angielskiej .

      Ale powodem skali tych korków jest i lenistwo uczniów i ich chamskie zachowanie w szkole , co uniemożliwia intensywną ba !!! normalną naukę w klasie podczas lekcji .

      No ale znowu władze MEN , a ogólnie oświatowe , tego problemu nie widzą .
      Oni cięgle będą trąbić o nowych podstawach programowych a nie o zaprowadzeniu czasem elementarnego porządku w klasie , bo nauczyciel pozbawiony skutecznych narzędzi dyscyplinujących ( za moich uczniowskich czasów były to tzw łapy ) , nie jest w stanie utrzymać dyscypliny i już nie próbuje .
      Ale to wyborcy wybrali takich ludzi do władzy , do kierowania MEN także .
      Teraz ponoszą konsekwencję .
      I dobrze im tak .
      • Gość: TYM Re: do angrusz1 IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 18:04
        i zapomniales dodac 32 osoby w klasie profil juz pisze matematyka ,fizyka ,informatyka zozszerzona to jest powodem ilosc osob na lekcji i napsize ci nauczycielka zadajac uczniowi pytanie np poprzedniego teamatu ktory mial byc wyuczony ma czasu 1minute tyle daje i tu zaczynaja sie schody i co wiecej koreczki !!! pisze o tej minucie w przedmiotach wypisanych .jak sadzisz mozan bylo by zeby klasa liczyla 18osob pytam sie bo to jest istotne ale co tam matura juz puka do okna ta 2011
        • Gość: angrusz1 Re: do angrusz1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 22:51
          Do TYM :

          Wiesz TYM przejrzyj swój post i zredaguj go inaczej i popraw błędy , to może zrozumiem ciebie .
          Teraz ni w ząb .
          • Gość: TYM Re: do angrusz1 IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.11, 09:37
            dasz rade madry czlek z ciebie
Pełna wersja