Nowy szef MZD ma swoją wizję placu Biegańskiego

11.03.10, 21:59
Niby Augustyna już niema, a jakby pomysły i wynalazki te same
    • witkac_radeszin_sebienia Re: Nowy szef MZD ma swoją wizję placu Biegańskie 11.03.10, 23:12
      Ciekawe czy do 2012 ruszą cokolwiek z budową.
    • truthmaker Nowy szef MZD ma swoją wizję placu Biegańskiego 11.03.10, 23:18
      Jeżeli prace nad projektem będą postępować w takim tempie to niewątpliwie zostaną nam cofnięte fundusze europejskie i wtedy możemy pożegnać się z nowym Bieganem.
    • Gość: ret Re: Nowy szef MZD ma swoją wizję placu Biegańskie IP: *.poczesna.netcominternet.pl 12.03.10, 06:48
      brawo dyr. Przedziński, nie zmieniajcie tego projektu bo będą
      komplikacje
    • Gość: xenu Re: Nowy szef MZD ma swoją wizję placu Biegańskie IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.10, 08:34
      Pomysły te same ponieważ wszyscy ci panowie pochodzą ze starej, dobrej szkoły i
      po kumpelsku trzymają swoje posady - nie będzie tu żadnej rewolucji. A młodych
      wyślą na kasy do supermarketów albo zmywak na wyspach.
    • Gość: jasiu... Bo najważniejsze, żeby unijne pieniądze wydać! IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.10, 18:33
      Przecież ta kasa trafi do kolegów, prowadzących różne firmy budujące drogi. Nie
      ważne, który wygra przetargi - kolegów ma się wszędzie. I to jest najważniejszy
      powód, by robić cokolwiek, byle tylko interes się kręcił.

      A panu "nowemu dyrektorowi" radziłbym się zastanowić, jak taki kulawy plac (z
      jedną jezdnią) wpisze się w całą kompozycję alei i czy tą kompozycję w ogóle
      można burzyć. W końcu na krakowskim rynku też mógłby stanąć prostopadle do
      budynku sukiennic np. Lidl. Mógłby, gdyby częstochowscy urbaniści "zarządzali"
      pod Wawelem.
      • Gość: xx Re: Bo najważniejsze, żeby unijne pieniądze wydać IP: *.icis.pcz.pl 12.03.10, 18:52
        1.
        Nie wiadomo do kogo ta kasa trafi.
        Moze w Czestochowie zostanie, moze ja ktos wezmie spoza Czestochowy.
        To jest pzretarg.

        2.
        Wykorzystanie pieniedzy to wazna sprawa.
        Druga taka okazja moze sie nie pow

        3. W Czestochowie co czlowiek to opinia - kazdy ma inny pomysl i odsadza
        drugiego od czci - taktuje go jako zlodzieja albo glupka.
        To zreszta Polska specyfika. Polacy nie potrafia sie dogadac.
        Polak Pokakowi wilkiem. Tak samo Czestochowanin Czestochowianinowi.

        Niekiedy jedynym wyjsciem jest kompromis - nawet jak nikomu sie nie podoba.

        Pomysl ktory by zadowoli wszystkich nie istniej i prawdopodobnie NIGDY nie
        zostanie znaleziony.
        • Gość: jasiu... Re: Bo najważniejsze, żeby unijne pieniądze wydać IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.10, 21:52
          Nie wierzę, że nie rozumiesz, po prostu się nie zastanowiłeś.

          Koncepcja Alei zakłada ich symetryczość i nie wolno tego układu burzyć. Stąd
          właśnie pomysł pozostawienia jednej jezdni jest po prostu głupi i nie liczący
          się z zasadami estetyki miasta. Tak się nie robi. Można zlikwidować całkowicie
          (symetrycznie) jezdnie, albo je pozostawić. Obie koncepcje nie burzą układu
          Alei. Ale zostawienie jednej jezdni, to ewidentna kompromitacja autora. Gdzie
          on się uczył urbanistyki!
          No chyba, że to on (jako zastępca) podpowiadał
          Augustynowi "najlepsze koncepcje organizacji ruchu w Częstochowie". Po tym
          pomyśle, jestem skłonny w to uwierzyć.
          • Gość: do władz miasta Re: Bo najważniejsze, żeby unijne pieniądze wydać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 11:10
            Nie wolno wam tracic pieniędzy unijnych. Zaczynajcie wreszcie remont alej!!!!
            • Gość: xx Re: Bo najważniejsze, żeby unijne pieniądze wydać IP: *.icis.pcz.pl 13.03.10, 12:51
              I to jest konkret, a nie wieczne Czestochowskie dyskusje w ktorych kazdy ma swoj
              jedynie sluszny poglad.

              A razem te wszystkie poglady nijak sie nie da pogodzic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja