Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka

13.03.10, 13:28
Granda, wielka granda...

"Przedszkole albo biblioteka" - to wybór między dżumą a cholerą, wybór
na własne życzenie.
Prognozowanie popytu na usługi edukacyjne - liczby miejsc w
przedszkolach, podstawówkach, gimnazjach, itd. - to przecież
abecadło zarządzania oświatą.
Dlaczego władze nie doceniają edukacji przedszkolnej?
Jeszcze długo będą mściły się zaniechania w działaniu "władz" miasta, brak
wyobraźni i wiedzy, brak jasnej polityki edukacyjnej miasta. A przecież
edukacja (i wychowanie) - dostępność i jakość kształcenia - to najważniejszy
warunek zmiany mentalnej społeczności, to być albo nie być wstępujących
generacji, to rozwój albo regres naszego miasta.

Czy komuś zależy na utrwalaniu dominacji umysłowej wiochy w naszym mieście?
    • Gość: Bogdan Kiedy w Cz-wie ZBUDOwano ostatnie przedszkole ?? IP: *.prenet.pl 13.03.10, 14:16
      20 lat temu czy więcej, bo nie pamiętam ??
      • Gość: Bogdan Ile przedszkoli PLANuje wybudować miasto ?? IP: *.prenet.pl 13.03.10, 14:29
        Częstochowa to złe miasto niestety. Złe do mieszkania. Trudno nam konkurować z
        największymi miastami jeśli chodzi o atrakcyjności rynku pracy ( tam przychodzą
        najlepsi inwestorzy , powstają najlepiej płatne miejsca pracy) czy atrakcyjność
        wyższych uczelni, to konkurujmy chociaż w "jakości" życia, a na to składają się
        m.in oświata szkolna, przedszkola, służba zdrowia, sprawna komunikacja miejska,
        dobre drogi, możliwości spędzania czasu wolnego i parę innych. Wtedy ludzie będą
        tu chętniej zostawać czy też wracać.
        • Gość: qwerty25 Re: Ile przedszkoli PLANuje wybudować miasto ?? IP: *.multimo.pl 13.03.10, 14:42
          Gość portalu: Bogdan napisał(a):

          > Częstochowa to złe miasto niestety. Złe do mieszkania. Trudno nam konkurować z
          > największymi miastami jeśli chodzi o atrakcyjności rynku pracy ( tam przychodzą
          > najlepsi inwestorzy , powstają najlepiej płatne miejsca pracy) czy atrakcyjność
          > wyższych uczelni, to konkurujmy chociaż w "jakości" życia, a na to składają si
          > ę
          > m.in oświata szkolna, przedszkola, służba zdrowia, sprawna komunikacja miejska,
          > dobre drogi, możliwości spędzania czasu wolnego i parę innych. Wtedy ludzie będ
          > ą
          > tu chętniej zostawać czy też wracać.

          RACJA!!!
      • Gość: Polak mały Re: Kiedy w Cz-wie ZBUDOwano ostatnie przedszko IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.10, 18:06
        A ile zamknięto w Częstochowie żłobków, przeszkoli i szkół w
        ostatnich 20 latach, latach "niepodległej" Polski? Ale pieniądze na
        finansowanie prywatnych watykańskich szkół, to są. Z każdym rokiem
        więcej!
        • Gość: MN Re: Kiedy w Cz-wie ZBUDOwano ostatnie przedszko IP: 109.243.145.* 14.03.10, 07:59
          A szpital położniczy przy ul. Kordeckiego? Święta własność KRK gardłującego za
          naturalnymi metodami poczęcia i jak największą dzietnością - zlikwidowany.
          • Gość: ALFA Re: Kiedy w Cz-wie ZBUDOwano ostatnie przedszko IP: *.net.stream.pl 14.03.10, 08:25
            Nie wiem, co historycznie było najpierw w budynku, w którym był
            szpital. Akurat likwidacja, szpitala położniczego na ul. Kordeckiego
            to nie jest wielkim problemem, bo oddziałów połowiczych akurat w Cz-
            wie nie brakuje. Problem zaczyna sie po urodzeniu, bo o ile urodzić
            jest gdzie to pojawia sie problem, co zrobić z maluchem, bo żłobków
            praktyczne w ogóle nie ma a przedszkoli jest jak na lekarstwo. No
            chyba, że ktoś dysponuje odpowiednia ilością pieniędzy wtedy można
            myśleć o czymś prywatnym te przybytki są natomiast tych na kieszeń
            Polaka szaraka dziwnym trafem brakuje. Podobnie zaczyna być ze
            szkołami podstawowymi, których tez zaczyna brakować. Ale to już
            miasta specjalnie nie obchodzi - kościoła tez nie - bo kościół
            troszczy się głównie o dziecko poczęte do momentu urodzenia potem
            (po urodzeniu) już nie.
      • Gość: Psamtik Przedszkole Czerwony Kapturek - tutaj są miejsca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 06:51
        Witam, Polecam nowo otwarte przedszkole (Wrzesień 2009) Czerwony Kapturek przy
        ulicy Marynarki Wojennej (boczna od Sabinowskiej)

        www.czerwonykapturek.info/
        Pozdrawiam
        • Gość: matka Re: Przedszkole Czerwony Kapturek - tutaj są miej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 14:54
          w czerwonym kapturku są miejsca i zawsze będą - to jest jakieś nieporozumienie .
          miałam tam dziecko i mam wyrobione zdanie na ten temat.jestem naprawdę normalną
          matką i nie wymyślam cudów . żeby prowadzić taką instytucję to trzeba mieć o tym
          pojęcie. na temat posiłków lepiej nie wspominać - bo są tragiczne.nie wierzcie w
          to co piszą,bo to bzdury.pozdrawiam matka!!!!
          • ona01232 Re: Przedszkole Czerwony Kapturek - tutaj są miej 24.02.15, 11:43
            NIE POLECAM! Panie "przedszkolanki" krzyczą na dzieci,które później płaczą!!!
            Słyszałam i nie polecam nikomu!!!
    • mirage75 Trudny wybór: Czestochowa czy Czestochowka 13.03.10, 15:26
      Stajemy sie zasciankiem nowoczesnej Polski.
      Inni pra do przodu,modernizuja sie,unowoczesniaja infrastrukture.
      U kwitnie dyskusja co zrobic zeby nie stracic 10mln euro dotacji na
      budowe Via Sacra.
      Mlodziez ucieka do wiekszych miast gdzie rozwija sie szkolnictwo
      oraz rynek pracy,sredniozaawansowani wiekiem martwia sie ilu z nich
      pojdzie na kuroniowke kiedy zamkna hute.
      Dziekujmy politykom,albo raczej pseudopolitykom ktorzy
      wykorzystywali i wykorzystuja naiwnosc wierzacego ludu i pchaja go w
      objecia swiatopogladu oraz zamykaja w pulapkach moralnych.
      Odwolany byly prezydent kochal fotografowac sie w otoczeniu
      mlodziezy,dzieci,oraz wszystkich z ktorymi dobrze byc na zdjeciu.

      Zapytajcie samych rodzicow co mozna zrobic zeby skanalizowac choc
      troche brak infrastruktury.
      A moze ktos powinien przyjrzec sie czy do czestochowskich
      przedszkoli nie wozone sa dzieci rodzicow mieszkajacych poza miastem.
      W niektorych miastach juz wzieto sie za rozwiazanie tej kwestii.
      Ile miejsc mozna bylo by wygenerowac dzieki uporzadkowaniu tego
      problemu.
      Jezeli ktos ma okazje podrozowac po kraju i nie tylko w sprawach
      zawodowych i ma mozliwosc skonfrontowania swoich spostrzezen z
      mieszkancami innych miast moze z latwoscia zauwazyc,ze odstajemy juz
      wyraznie od sredniej.
      Zreszta co tutaj opowiadac.Budzet 250.tys Gdyni to 1200 mln.zlotych,
      naszej Czestochowy 850 mln z hakiem.
      Dziwicie sie ze kazdy maly problem staje sie u nas hiper problemem.
      Dorzucajac szalencze pomysly wlodarzy na "uszczesliwienie"
      mieszkancow roznymi kosmicznymi pomyslami.Wystarczy.
      Z niecierpliwoscia czekam na ogloszenie nazwisk kandydatow na fotel
      prezydenta oraz kandydatow do Rady Miasta Czestochowa.
      Czy czeka nas powtorka z rozrywki?
      Problem przedszkoli i szkolnictwa powinien byc wlaczony w strategie
      miasta i traktowany wiecej niz powaznie.
      • Gość: ALFA Re: Trudny wybór: Czestochowa czy Czestochowka IP: *.net.stream.pl 13.03.10, 16:25
        Owszem nie buduje się. Niczego. Dyskusje odbywają sie na zasadzie
        czy zamykać al. NMP czy nie. A wiele osób ma to głęboko i szeroko w
        d.. bo ma inne bardziej prozaiczne zmartwienia.
        W Cz-wie brak żłobków brak przedszkoli brak szkół podstawowych.
        Widać to zwłaszcza było w sytuacji, kiedy trzeba było zamknąć dwie
        szkoły do kapitalnego remontu (inna sprawa to o ile będzie lepiej po
        remoncie i czy bardziej miast remontować nie lepiej było wyburzyć i
        postawić na nowo zgodnie ze współczesnymi normami - bo czasem się
        okazuje, iż dziwnym trafem remont kosztuje 50 mln a postawienie od
        podstaw 40 mln) i nagle się okazało, iż podstawówek zaczęło
        brakować. Inna sprawa, iż ogromne dzielnice typu, Prakitka (stara i
        ta nowa za szpitalem gdzie powstały i powstają nadal nowe bloki) nie
        mają w ogóle szkoły ani przedszkola, bo chyba PSP nr 38 to trochę
        mało i daleko na tak ogromną dzielnicę.
        Dlatego może warto się zastanowić czy już nie czas na postawienie
        jakiejś szkoły, bo skoro idzie wyż demograficzny to obawiam się, iż
        wróci nauka na 3 zmiany. Gwoli informacji przypominam, iż ostatnią
        oddana nową szkołą była PSP nr 54 w jednostce D w dzielnicy Północ i
        oddano ją o ile mnie pamięć nie myli w drugiej połowie lat 80 -
        tych. Od tego czasu nie powstała żadna szkoła. Przedszkole zresztą
        też nie, ale to już inna sprawa. Natomiast majątek utopiono w wielu
        innych mniej lub bardziej niepotrzebnych inwestycjach. Dodatkowo do
        bałaganu przyczyniła się idiotyczna reforma edukacji, która
        spowodowała powstanie gimnazjów, które zajęły część budynków po
        szkołach podstawowych, co spowodowało konieczność dokooptowania
        uczniów z ich rejonów do innych podstawówek. W tej chwili jest w
        miarę ok., ale jak przyjdzie wyż demograficzny to może sie okazać,
        iż pojawią się "niewielkie" problemy.
        • witkac_radeszin_sebienia Re: Trudny wybór: Czestochowa czy Czestochowka 13.03.10, 17:54
          Już od dawna brakuje miejsc w przedszkolach ( o żłobkach nie wspominając ) za
          jakieś 3 lata zacznie brakować miejsc w szkołach podstawowych. Możemy mieć tylko
          nadzieję, że do tego czasu władzę zauważą nadchodzący problem i w porę zareagują.
    • Gość: normalny obywatel Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 16:31
      Jesli tak sie stawi asprawe, to jest to wielkie polityczne ku....wo!!!i nalezy
      takich ludzi natychmiast wypwalic z Rzadu i polityki!!. Jak mozna dawac takie
      porownania!, jedno i drugie jest bardzo potrzebne!, chyba ze komus bardzo zalezy
      abysmybyli nie edukowani i nie chodzili do przedszkola. Kochani zacznijcie
      uzywac mozgu i zobaczcie co sie dzieje wokol was, szkodnikow nalezy natychmiast
      wykluczyc, bo potem po nich smrod zostanie na dlugie lata!
    • contrame Jak to w Klechistanie 13.03.10, 18:00
      To jest dylemat spotykany obecnie - w "wolnej" Polsce, bo wcześniej
      po prostu budowano. A może by tak otworzyć nowe i przedszkole i
      bibliotekę, a nie dawać na kolejny pomnik i kolejną imprezkę
      watykańską. Nie opłacać remontów i oświetlenia obiektów
      watykańskich. I może w końcu powiedzieć "dość', bo oni na pewno tego
      nie powiedzą!!!
    • bozmat Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 13.03.10, 19:47
      do tych 25. dzieci, które mogłyby chodzić należy dodać ileś rodziców, którzy
      będą mogli pracować, płacić podatki itd...A biblioteka? SKANOWAĆ książki. A
      papierowe do muzeum. Za kilka lat tak będzie!
    • wedkarz123 Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 13.03.10, 20:19
      Do wszystkich zajmujących się tą sprawą - Człowiekiem się jest, a
      nie bywa. Dotyczy to wszystkich sfer naszego życia. To przedszkole
      jest w pięknym położeniu, ale nie służy okolicznym mieszkańcą tylko
      rodziną z innych dzielnic. Bibloteka działa w oparciu o okoliczną
      ludność. Jeżeli więc można znaleźć nowe miejsce dla biblioteki to
      może lepszym, bardziej sprawiedliwym i ludzkim, byłoby otwarcie w
      tym nowym miejscu kolejnego przedszkola. Skróci to czas dojazdu dla
      rodziców, będzie mniej uciążliwe dla mieszkańców ul. Szkolna -
      codziennie dwa najazdy rodziców parkujących gdzie i jak chcą, a
      jednocześnie jak sobie wyobrażają zwolennicy przedszkola, że w
      większości starsi ludzie będą robić dalekie wyprawy do nowej
      biblioteki w innej dzielnicy - może dość tej emigracji w jedną i
      drugą stronę. Ciekawe, czy zwolennicy przedszkola tak radośnie
      popierali by budowę obok swego domu elektrowni atomowej - może
      dziwne porównanie, ale taka elektrownia jest proekologiczna i
      przyjazna środowisku.
      • megasceptyk koleżko, widzę, że w szkołę to kamieniami rzucałeś 13.03.10, 20:33
        cholerny analfabeto,
        naucz się mówić w języku ojczystym!

        Odmiany przez przypadki was już nie uczyli?
        Rozumiem niedofinansowanie edukacji itd.

        Patrzcie państwo na tego filemona,
        z takich kopaczy rowów
        nasze nowe społeczeństwo się składa.
        To są skutki niedofinansowania edukacji.
        Cholerne bambusy.
      • Gość: dariogala Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.chello.pl 13.03.10, 21:49
        Moja córka ,nie wiadomo czy dostanie się do przedszkola, mimo, że wcześniej (w
        ubiegłym roku szkolnym) do niego chodziła jako 3-latka. Była na liście
        rezerwowej i na szczęście ktoś zrezygnował, dzięki temu chodzi. Nie ma miejsc w
        przedszkolach, a w radiu leci reklama "Wszystko zaczyna się od przedszkola" (czy
        jakoś tak) zachęcająca rodziców do posyłania dzieci do przedszkoli. Po co
        reklamować coś, czego nie ma/nie starcza dla większości?
        Ministerstwo Edukacji Narodowej od dwóch lat reklamuje coś, do czego dostępu nie
        potrafi nam zapewnić. Zaczęło się w zeszłym roku. Kalendarz ministra edukacji
        wskazywał jeszcze "Rok przedszkolaka". W tym samym czasie, gdy sejmowa większość
        odrzuciła w jednym głosowaniu projekt subwencjonowania przedszkoli, w telewizji
        pojawiły się spoty: "Daj dziecku szansę. Poślij je do przedszkola". Znany aktor,
        który sam chodził do przedszkola, gdy takie jeszcze powszechnie istniały,
        zachwalał w kinach i w telewizorze dobrodziejstwa wczesnej edukacji.
        • Gość: hostessa Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.chello.pl 13.03.10, 21:50
          Ministerstwo Edukacji nie zwróciło może uwagi na fakt, że i przed reklamami
          przedszkoli rodzice tworzyli społeczne kolejki do zapisów. W tym roku ruszyło
          więc z nową kampanią, wykorzystując tzw. idea placement. Edukacja przedszkolna
          będzie teraz propagowana w popularnych serialach telewizyjnych, takich jak "M
          jak miłość" czy "Plebania". Współpraca z ekipą seriali okazała się tak owocna,
          że w gazetach pojawiają się tytuły w rodzaju "MEN jak miłość".
          Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że nasi „kochani” posłowie namawiają do
          tworzenia rodziny,
          zmniejszania niżu demograficznego, a potem mimo tak wielkich problemów
          rekrutacyjnych likwidują kolejne państwowe przedszkola , tworzą przepisy, które
          takiej normalnej rodzinie zupełnie odbierają wszelkie prawa – BARDZIEJ
          ZACOFANEGO KRAJU NIŻ POLSKA CHYBA NIE MA !!!!!!!
          CZY NAPRAWDE TRZEBA WIECZNIE OSZUKIWAĆ NASZ SYSTEM, PODRABIAĆ DUKUMENTY ZDROWIA,
          ZATRUDNIENIA ITP. ŻEBY ŻYC „NORMALNIE” W TYM KRAJU !!!!!!!??????????
      • Gość: Też Mieszkanka Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: 87.204.220.* 14.03.10, 19:13
        Ja jestem jednym z okolicznych mieszkańców, którym to przedszkole
        służy i niech służy jak najdłużej. W najbliższym sąsiedztwie mieszka
        kilkoro dzieci uczęszczających do tej placówki. Kolejny rok z duszą
        na ramieniu czekam na wywieszenie listy przyjętych dzieciaków.
        Dlaczego? Z kilku powodów. Najważniejszy - gdzie będę wozić dziecko
        jeśli się nie dostanie do przedszkola położonego 5 min. od mojego
        domu? Będę musiała szukać miejsca w innej dzielnicy, co mieszkańcom
        takowej może się nie spodobać tak jak Tobie. Po drugie - mało jest
        przedszkoli z dala od ruchliwej ulicy, z dużym ogrodem, bezpiecznym
        placem zabaw. Po trzecie - bierzesz pod uwagę stres dziecka przy
        zmianie otoczenia? Zmieniałeś kiedyś szkołę, pracę? Przeżywałeś
        stres związany z adaptacją w nowym otoczeniu? To teraz dodaj sobie
        jeszcze do tego wiek dzieciaka - wytłumacz to cztero-,
        pięciolatkowi, że przedszkole, które zna, do którego lubi chodzić, w
        którym czuje się bezpiecznie jest niestety w tym roku nieosiągalne.
        Z całym szacunkiem dla czytelników biblioteki - pomieszczenia były
        tylko wypożyczone i chyba bardziej sprawiedliwym i ludzkim jest
        zwrócenie ich by służyły pierwotnemu przeznaczeniu. To jest budynek
        przedszkola a nie biblioteki. I prawdę mówiąc - przechodzę tamtędy
        nie tyko odprowadzając i przyprowadzając dziecko, biblioteka więcej
        jest zamknięta niż otwarta, a tłumów szturmujących wejście też nie
        zauważyłam. Jeśli tylu czytelników korzysta z biblioteki, to
        dlaczego akcja zbierania podpisów w jej obronie musiała odbywać się
        poprzez chodzenie po domach - przecież wystarczyłoby prosić o podpis
        tych, którzy przyszli wymienić książki. Znowu coś odbywa się kosztem
        dzieci? Biblioteka i tak kiedyś zostanie przeniesiona - już
        rozpoczął się wyż demograficzny. Bajdurzenie o kosztach poniesionych
        na remont może być przywoływane co roku, co roku według włodarzy
        naszego "dobrego" miasta mogą być ważniejsze wydatki niż dobro
        kilkudziesięciu przedszkolaków. Przecież mamy początek roku i chyba
        nie roztrwoniono jeszcze całej rezerwy budżetowej przeznaczonej na
        2010 rok. I na zakończenie - budować przedszkola nie trzeba, bo ono
        już istnieje i to od dobrych kilkudziesięciu lat, a ostatnie zdanie
        Twojego postu jest nie tyko mało śmieszne, ale wręcz żałosne. Może
        częściej na rybki?
        • Gość: Też Mieszkanka Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: 87.204.220.* 14.03.10, 19:17
          Mój post dotyczył wypowiedzi wędkarza123
    • donald-marzy Re: Łatwy wybór: zdecydowanie przedszkole! 13.03.10, 20:44
      Jestem osobą stale korzystającą z tej biblioteki i dla dobra
      najmłodszych obywateli naszego miasta jestem w stanie tymczasowo
      przenieść się do innej biblioteki, już nawet mam jedną na oku.
      Przedszkole jest zdecydowanie jedną z ważniejszych form opiki nad
      obywatelami. Starsi są w stanie sobie poradzić, na przykład
      przenosząc się ddo najbliższej biblioteki. Przecież wyż
      demograficzny nie będzie trwał stale i kiedyś w to miejsce wróci
      biblioteka, a może nawet zastąpi przedszkole...
    • Gość: katrina Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.chello.pl 13.03.10, 21:43
      Chce zapisać dziecko do przedszkola Niestety mam problem, pani powiedziała mi,
      że nie pracuje i będzie ciężko Ale jak mam pracować skoro nie mam z kim dziecka
      zostawić? Państwo zachęca do rodzenia dzieci a nie potrafią zapewnić
      podstawowego socjalu! Porażka !!
    • Gość: anuszka Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.chello.pl 13.03.10, 21:46
      ja mam ta sama sytuacje tylko ze ze złobkiem, juz wiem ze moj synek
      sie nie dostanie i nie wiem co zrobic bo tez chcialabym isc do pracy
      ale nie mam z kim dziecka zostawic a w zlobku nie przyjma bo nie
      pracuje wiec dziecko ma opieke. Juz mnie wkurza wszystko, jezeli nie
      pojde do pracy to boje sie ze bede miala podobny problem z
      przedszkolem. A nie stac mnie na placenie za prywatny zlobek bo skad
      niby mam wziac 1200 zl skoro nie zarabiam???PORĄBANY JEST TEN
      KRAJ!!!!
    • kst666 Najlepiej powołać Urząd ds Budowy Przedszkoli... 13.03.10, 22:10
      W normalnym państwie pozwolono by ludziom tworzyć przedszkola bez zbędnych
      formalności biurokratycznych i bandyckiego opodatkowania i problem braku
      miejsc w przedszkolach byłby rozwiązany raz-dwa.
      Natomiast Polacy z uporem godnym lepszej sprawy wybierają sobie
      "najgenialniejszych" polityków pod Słońcem Peru i dlatego NAJPROSTSZA sprawa
      urasta w tym PO....kraju do rangi nierozwiązywalnego węzła gordyjskiego !
      Prawdopodobnie zatem zamiast przedszkola czy biblioteki powołany zostanie
      następny ..Urząd ds Budowy Przedszkoli w Bibliotekach i Bibliotek w Przedszkolach.
      Ma się rozumieć, że dla dobra Narodu i przedszkolnych dzieci, za pieniądze
      naiwnych rodziców...
      Kocham ten kraj, uwielbiam jego polityków i urzędników.....
      • Gość: ALFA Re: Najlepiej powołać Urząd ds Budowy Przedszkoli IP: *.net.stream.pl 13.03.10, 23:11
        Przedszkole prywatne nie zastąpi klasycznego - niestety. Za prywatne
        płaci się sporo więcej zresztą w tym przypadku też jest problem z
        budynkiem, który jednak pewne standardy powinien spełniać.
        Przedszkole w normalnym mieszkaniu to chyba jednak nie jest to.
        Problem też w tym, iż u nas polikwidowano przedszkola polikwidowano
        szkoły i pobudowano nowe osiedla nie myśląc o tym, iż rzecz tak
        prozaiczna jak przedszkole żłobek czy szkoła może tam być komuś
        potrzebna. Mamy wobec tego kurioza tego rodzaju, iż wyrasta osiedle,
        z którego do najbliższej szkoły jest 2 lub 3 km. A do przedszkola
        tyle samo lub jeszcze dalej.
        Natomiast jedyne cos się przez ostatnie lata buduje to markety. Może
        warto by się zastanowić nad tym, aby na kolejnej pustej działce przy
        nowopowstałym osiedlu mieszkaniowym inwestor zwany miastem postawił
        szkołę lub przedszkole. Bo o ile nowa ostatnia szkoła w Cz-wie
        powstała pod koniec lat 80 - tych to ostatnie przedszkole wybudowano
        chyba znacznie wcześniej. Potem jedynie likwidowano z przyczyn
        obiektywnych.
        • mirage75 Re: Najlepiej powołać Urząd ds Budowy Przedszkoli 13.03.10, 23:35
          Po co nam przedszkola skoro ktos podjal decyzje ze powinnismy sie
          jako spolecznosc miejska zestarzec i wykruszyc.
          Temu miastu potrzebne sa nowe miejsca kultu,w ktorych Ci ktorzy
          przezyja modlic sie beda o spokojne odejscie do krainy wiecznych
          lowow.
          Potrzebne sa nowe pomniki by oddawac im czesc na pompatycznych
          uroczysciach,nie zawsze polaczonych z prawdziwym obliczem
          patriotyzmu.
          Potrzebne sa nowe miejsca pracy dla swoich zausznikow,nowej klasy
          urzednikow poslusznych ideom i opuszczajacych uszy na wiecach.

          To nie centrala ma myslec o nowych przedszkolach,ale nasi,suto
          oplacani urzednicy,ktorzy widac mieli i maja inne principia niz
          prawdziwe potrzeby spoleczenstwa.
          Przepraszam,starzejacego sie spoleczenstwa.
        • Gość: kst666 Re: Najlepiej powołać Urząd ds Budowy Przedszkoli IP: *.chello.pl 14.03.10, 09:23
          To niech to bandyckie państwo wywali na zbity ryj 80% swoich
          urzędasów-darmozjadów to wtedy będą pieniądze na przedszkola !
          Albo niech zostawi Obywatelom 80% zarobków (a nie jak obecnie RABUJE sumarycznie
          80% !!!) to wtedy każdego będzie stać nawet na prywatne przedszkole.
          Już ponad 65 lat socjalistycznej NIEWOLI zrobiło swoje: większość nie rozumie
          najprostszych spraw....
          • xkx Re: Najlepiej powołać Urząd ds Budowy Przedszkoli 14.03.10, 10:24
            Na wywałkę urzędników by nie liczył, bo biurokracja ma się wszędzie
            dobrze - problem leży w czymś innym, w czyli:
            1. Bezmyślności naszych decydentów
            2. Na dziwnych oszczędnościach.
            3. Wizji, iż wolny rynek załatwi wszytko.
            Ad 1 - bezmyślność polegająca na tym, iż nie narzuca sie inwestorom
            budującym osiedla zaplanowania miejsca na szkolę czy przedszkole
            licząc zapewne na to iż uczynią to sami inwestorzy co jak pokazuje
            życie jest fikcją.
            Ad 2 - oszczędności polegające na tym, iż w chwili pojawienia się
            niżu demograficznego w błyskawicznym tempie likwiduj się przedszkola
            uważając iż tak będzie lepiej poczym za kilka lat ze zdziwieniem
            widzi sie fakt iż ilość dzieci zaczyna wzrastać i zaczyna brakować
            miejsc a przedszkoli + wykwalifikowanej karty z doświadczeniem już
            niema i trzeba organizować wszytko od nowa często gęsto płaca za to
            od nowa dużo więcej niż kosztowało by utrzymanie przedszkola przez
            okres niżu demograficznego.
            Ad 3 - wolny rynek jest panaceum w przepadku osób z dużymi
            dochodami - przedszkoli za odpowiednie pieniądze nie brakuje - tylko
            ile proce społeczeństwa stać na zapłacenie np. 1000 zł miesięczne za
            czesne + dodatkowo na wyżywienie czy inne dodatki? Zwłaszcza, kogo
            stać wśród młodych ludzi zaczynających karierę zawodowa i
            startujących często od minimalnych uposażeń?
            Trudno mówić o przyjaznym państwie czy mieście, jeśli jedynym
            problemem wakowanym od kilku lat jest czy ruch w al. NMP będzie czy
            nie i czy będzie dużo knajpek czy nie. A zapomina sie o jednym - aby
            knajpka sie utrzymała muszą by klienci a klienci beda wtedy, gdy
            bedzie ich stać na takie przyjemności. A klientela zwłaszcza ta
            wywodząc sie z osób młodych pojawi się wtedy gdy beda np.
            przedszkola czy żłobki umożliwiające podjecie przez obydwoje
            małżonków pracy zawodowej - bo z jednej pensji trudno związać koniec
            z końcem bo o przyjemnościach w rodzaju wyjścia do kawiarni nie
            wspomnę bo o czyms takim w przypadku dwóch osób pracujących pomarzyć
            czasem trudno to w przypadku jednej osoby pracującej w rodzinie
            można tylko pomarzyć.
            Zacznijmy od umożliwienia ludzi zarobienia a potem zastanawiajmy się
            czy kawiarnie i restauracje są potrzebne i w jakiej formie i ilości.
            Bo jak na razie to statystycznego Polaka szaraka rzadko stać na taką
            ekstrawagancje jak kawa za 10 zł w kawiarni w al. NMP skoro brakuje
            na sprawy prozaiczne jak czynsz czy opłaty.
        • zaczarowanachatka Re: Najlepiej powołać Urząd ds Budowy Przedszkoli 14.03.10, 21:45
          Myli się Pan pisząc, że prywatne przedszkole nie zastąpi przedszkola
          państwowego. Żeby dostać pozwolenie na otwarcie przedszkola lub
          punktu przedszkolnego trzeba przejść kontrolę sanepidu i straży
          pożarnej co w naszym kochanym państwie jest nielada osiągnięciem i
          trzeba mieć dużo samozaparcia i silnej woli, żeby znaleść się na
          finiszu. Śmiem sądzić, że niewiele jest w Częstochowie przedszkoli
          które spełniają normy unijne i dalej funkcjonują natomiast prywatne
          przedszkole musi spełniać wszystkie wymogi bo inaczej nie dostanie
          Pan pozwolenia na otwarcie takiej placówki. Jeśli chodzi o koszty
          utrzymania dzieciaczka w przedszkolu państwowym w Częstochowie to
          jest to około 750 złotych (550 złotych na jednego przedszkolaka
          przekazuje Gmina przedszkolu i jakieś 180 do 200 które płaci
          rodzic). Natomiast prywatny punkt przedszkolny otrzymuje 40 %
          tej sumy czyli 220 złotych od Gminy (i to musi wystarczyć) bo jak
          twierdzą nasi samorządowcy Gmina nie ma więcej pieniędzy na edukację
          natomiast na fontanny z których giną elementy wystroju pieniądze są -
          czysta paranoja prawda. Jestem w stanie zgodzić się z Panem, że za
          prywatne przedszkole płaci się więcej ale proszę mi wierzyć, że
          utrzymanie budynku, ogrzanie go, pokrycie kosztów mediów, utrzymanie
          pracowników to są ogromne koszty a poza tym napewno więcej się
          wymaga od takiej instytucji bo się płaci. W placówce prywatnej
          również zatrudniani są nauczyciele tak sama jak w państwowej więc
          nie bardzo rozumiem co miał Pan na myśli pisząc, że prywatne
          przedszkole nie zastąpi klasycznego. I tak na koniec to do
          państwowego przedszkola nie przyjmą dziecka 2 letniego i nie pracują
          do godziny 18 -19 więć sam Pan widzi za co rodzić w prywatnym
          przedszkolu płaci. Pozdrawiam Pana.
          • Gość: ALFA Re: Najlepiej powołać Urząd ds Budowy Przedszkoli IP: *.net.stream.pl 14.03.10, 22:29
            Miałem na myśli iż niestety na prywatne przedszkole nie wszystkich
            stać dlatego prywatne przedszkole nie zastapi miejskiego tak jak
            prywatna szkoła podstawowa czy gimnajalna czy ponadgimnazjalna nie
            zastapi publicznej. Placówki prywatne uzupełniają publiczne ale
            narazie nie są w stanei w 100% ich zastapić. Chyba Szanowna Pani
            zgadza się z moją tezą?
          • may.qa Re: Najlepiej powołać Urząd ds Budowy Przedszkoli 15.03.10, 08:18
            zaczarowanachatka napisała:

            > nie pracują do godziny 18 -19

            Przedszkole przy ul. Olsztyńskiej - MIEJSKIE! - otwarte jest od 5.30 do 20.00 i
            chodzą tam dzieci z całego miasta.
    • ben-oni Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 14.03.10, 11:42
      Przedszkoli brakuje?? Ojej, a ten matołek, przewodniczący obecnie autorytet
      Buzek, kiedy likwidował przedszkola, mówił, że przedszkola to komunistyczny
      przeżytek. Że na zachodzie dzieci wychowują się w domu, bo to najlepsze dla
      ich rozwoju a przedszkola to kolektywizacja. I zwalił je na samorządy nie
      dając pieniędzy zalecając likwidację.
      I znowu sie okazało, że Buzek łgał jak świnia. Mamy teraz najniższy w Unii
      odsetek dzieci chodzących do przedszkola, bo... nie ma przedszkoli...
      A dylemat?? W cywilizowanym kraju nie byłoby takiego dylematu: i przedszkole i
      biblioteka zamiast lokalu Sobiesiaka z jednorękim bandytą. Ale to tylko w
      cywilizowanym kraju.
      • Gość: xmarti68 Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 18:41
        Moi drodzy nie wiem czy wiecie ,ale to przedszkole było budowane jak
        to się teraz mówi w ubiegłej epoce, był to tzw "czyn pomocy szkole "
        do dziś wisi pamiątkowa tablica na ścianie budynku. Jego pierwotne
        przeznaczenie więc było na przedszkole i tak było przez wiele lat.
        Trzeba nadmienić ,ze wielu mieszkańców Błeszna uczestniczyło w jego
        budowie. Budynek od wielu lat służył dzieciom, nie był budowany z
        myślą,że właśnie dzieci nie znajdą w nim kiedyś miejsca. Biblioteka
        jest tylko najemcą lokalu. Ja oczywiście nie mam również nic
        przeciwko bibliotece, a nawet sama z niej korzystam, ale mam również
        dziecko w tym przedszkolu i krew mnie zalewa,że budynek tak pięknie
        położony ,przystosowany do przyjęcia dzieci,z dużym ogrodem nie
        służy naszym dzieciom w takim wymiarze w jakim powinien.Organizowane
        są natomiast oddziały przedszkolne w szkołach, które niestety nie są
        przygotowane do przyjęcia tak małych dzieci.Odziały przedszkolne w
        szkołach przynajmniej te zwane ,dawniej zerówkami dzisiaj roczne
        przygotowanie do nauki szkolnej podlegają pod szkoły więc również
        pracują jak szkoły ,czyli mają również wszelkie ferie co za tym
        idzie jest to spory kłopot dla rodziców dzieci w wieku
        przedszkolnym.Moim zdaniem zbędna jest dyskusja nad tym co
        ważniejsze czy przedszkole,czy biblioteka. Odpowiedź jest jedna
        oczywiście przedszkole, bo jeśli przedszkole nie wychowa i nie
        wyedukuje dzieci na tym pierwszym etapie to niestety do biblioteki
        nie będzie miał kto chodzić.Inwestujmy więc w nasze dzieci i
        starajmy się im stworzyć jak najlepsze warunki rozwoju czego sobie i
        wam życzę i pozdrawiam
    • truthmaker Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 14.03.10, 19:30
      Jakakolwiek decyzja nie zostanie podjęta i tak utraci na tym edukacja w naszym mieście. To przykre, ale ten problem będzie się pojawiał coraz częściej i to nie tylko na skalę lokalną ale krajową.
    • martpio Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 14.03.10, 23:06

      Jestem całkowicie za głosem rozsądku czyli przedszkolem - nie biblioteką.
      Bo kto dzisiaj korzysta z biblioteki? Ja mam w domu sporą bibliotekę i dziś po latach się tylko kurzy, a ja odkurzam, bo nikt z domowników nie chce już czytać książek.. Ceny niestety przerastają ich treści.

      Przedszkole na ul. Szkolnej to budynek typowo zbudowany i zlokalizowany nadający się jak, żaden inny na tego typu placówkę ; piękny ogród, plac zabaw z urządzeniami terenowymi. Wbrew rozgoryczeniu i rozżaleniu rodziców, których dzieci tam się uczą i wychowują, a gnieżdżą się w jednej z małych salek, oraz pozostałych zainteresowanych, czyli tych, którzy by chcieli zapisać i umieścić tam swoje pociechy, ale niestety nie ma gdzie bo biblioteka zajmuje w nim ok. 70 m2 powierzchni.

      Kto dzisiaj masowo korzysta z usług tego typu biblioteki ????, przypuszczam ,a wręcz twierdzę, że bardzo niewiele osób: w znikomym procencie młodzież w dobie Internetu, a także zabiegani i pracujący rodzice. Więc skąd się wzięła taka liczba - 300 głosów jej poparcia ???? (300- osób ???. Jestem tego pewna nie przekracza jej progów w ciągu 3 miesięcy), w tak niszowej i stosunkowo mało zaludnionej dzielnicy jaką jest Stare Błeszno.

      A w ramach oszczędności :
      proponuję pozamykać przedszkola , szkoły i biblioteki, Po co nam
      edukacja. Niech żyje analfabetyzm !!!!!
      Ustrój ostatnich reformatorów, to ustrój o coraz
      marniejszej kulturze społeczeństwa.
      Bogacze to nie społeczeństwo, bo to kasta... Lub
      krótko przegrany kraj!
      • may.qa Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 15.03.10, 08:27
        martpio napisała:

        > Bo kto dzisiaj korzysta z biblioteki? Ja mam w domu sporą bibliotekę i dziś p
        > o latach się tylko kurzy, a ja odkurzam, bo nikt z domowników nie chce już czyt
        > ać książek..

        Po pierwsze, to Twój problem, że nie wyrobiłaś w domownikach (przypuszczam, że
        chodzi Ci o dzieci też) nawyku czytania. Duża szkoda. Największą wiedzę (tę
        trwałą) czerpie się właśnie z książek. Żadne e-booki czy Internet tego nie
        zastąpią. Niestety, młodzież ma wiedzę powierzchowną, co wychodzi na każdym
        kroku. Ostatnio koleżanka zapytała mnie, z ilu ksiąg składa się "Pan Tadeusz", a
        obecnie kończy studia!

        Poza tym z bibliotek korzysta bardzo duża grupa stałych czytelników (moja
        rodzina korzysta z trzech, mimo że sama kupuję kilkadziesiąt książek rocznie).
        Powody są dwa: nawyk czytania i wysokie ceny książek.
    • Gość: vox populi Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.chello.pl 15.03.10, 00:01
      Nie taki znów trudny ten wybór. Oczywiście że przedszkole ,
      bo biblioteki w naszym mieście są i kolejek nie widać, a przedszkoli
      jak na lekarstwo, a czasami nam=wet wcale.
      • may.qa Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 15.03.10, 08:39
        Likwidując biblioteki doprowadza się do sytuacji, w której spora grupa starszych
        osób zostaje wykluczona ze społeczeństwa, usunięta poza nawias. Dla niektórych z
        tych osób wyjście do biblioteki to możliwość wyjścia do ludzi, kontaktu z nimi,
        zwłaszcza z ludźmi, z którymi można się spotkać cyklicznie i z którymi łączą
        wspólne tematy (książki). Często ludzie ci nie mają komputera, nie mówiąc o
        dostępie do sieci.
        Młodzi się odsuwają, tworzy się mur międzypokoleniowy. Likwidując biblioteki
        osiedlowe pokazujemy, że młodzi rządzą, że osoby starsze potrzebne są tylko,
        żeby się zająć wnuczkiem albo wspomóc młodych z emerytury, bo "im się należy, bo
        są młodzi i rozwojowi". Nikt nie patrzy na potrzeby ludzi starszych.
        Zresztą głupotą byłoby myślenie, że z biblioteki korzystają wyłącznie emeryci. W
        moim domu tradycja czytelnicza łączy trzy pokolenia.

        Potrzebne są i biblioteki, i przedszkola. I trzeba to traktować jako inwestycję
        w społeczeństwo. Głupotą jest patrzenie wyłącznie przez pryzmat rachunku
        ekonomicznego. Pieniądze zainwestowane dzisiaj w społeczeństwo w różnym wieku to
        patrzenie perspektywiczne. Nic nie zastąpi wyedukowanego i mądrego społeczeństwa.

        Głupotą jest stawianie problemu "przedszkole czy biblioteka". Dla mnie sprawa
        jest jasna. OBYDWA. Powinno się przejrzeć budżet miasta i poprzerzucać środki.
        Są środki unijne na biblioteki i szkolnictwo. Czemu nikt z tego nie chce
        korzystać? Bo trzeba się trochę wysilić.

        Generalna zasada: NIE dla pomników. Jeśli ktoś bardzo chce upamiętnić jakieś
        wydarzenie czy osobę, nie widzę przeszkód, aby jego imieniem nie nazwać szkoły,
        przedszkola czy biblioteki. Byłyby to rozsądnie wydane pieniądze.
        • Gość: ALFA Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.net.stream.pl 15.03.10, 08:53
          Dla mnie sprawa jest jasna w budynku budownym z myślą o przedszkolu
          powinno być przedszkole to logiczne. Na Bibliotekę misto powinno w
          krotkim czasie wyszukać nowy lokal w bezposredniej bliskości
          starego. To jedyne sesowne rozwiązanie.
          • Gość: . Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 16:08
            co racja to racja
    • bibliofil49 Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 15.03.10, 15:00
      Ciężko polemizowac z analfabetami, nie mającymi tak naprawdę ani
      pojęcia o oświacie, ani o nauczaniu ani o prowadzeniu rzeczowej i
      profesjonalnej konwersacji. Jestem czytelnikiem biblioteki na Błesznie
      od bardzo dawna-biblioteka jest otwarta non stop w godzinach obsługi
      czytelników, obsługa jest fachowa a miejsce to jest jedyną w okolicy
      ostoją kultury i dokształcania społeczeństwa. Tak! Niestety większość
      wypacykowanych mamusiek i tatuśków, którzy przyjeżdżają po dzieci do
      przedszkola-obowiązkowo autami, gdyż tym lepiej się w obecnych czasahc
      pochwalić niż wartościami intelektualnymi, a którzy jak przypuszczam
      nie przeczytali w ostatnim roku ani jednej książki, nie zdaje sobie z
      tego sprawy. Oczywiście, że oświata to podstawa. Rodzić dzieci i je
      kształcić! To nic, że po przedszkolu większośc z nich zasiada przed
      komputerem grając w bzdurne gry. Ważne, ze te podstawy do życia
      w "kulturalnym i oczytanym społeczeństwie" nabywają już "od
      przedszkola". Zamknięcie biblioteki równoznaczne jest z przyznaniem
      się władz miasta do braku zrozumienia prawdziwych potrzeb
      społeczeństwa, które nie tylko chce bzdurnych programów w TV ale
      czegoś więcej, głębiej i mocniej i dzieci przebywający w tym
      przedszkolu a raczej ich wychowacy też powinni zdawac sobie sprawę, że
      biblioteka służy i im! Zostanie ona w najgorszym wypadku przeniesiona
      w inne miejsce, ale niech otrząsną się kulturalni ludzie i dokonają
      wyboru najbardziej obiektywnego a nie tylko podyktowanego pobudkami
      osobistymi.
      Czytelnicy potrafili się zorganizować na tyle by także chodzić po
      domach w ramach tej akcji i świadczy to tylko o ich wielkim
      zaangażowaniu i trosce o losy biblioteki-a większa część z tych
      podpisów jest zbierana na miejscu.
      Co niektórzy czytający powyższe posty na pewno domyślają się, kto
      nagabuje najaktywniej na pozostawienie przedszkola-osoba ta jest
      wyjątkowo nielubiana w całej dzielnicy i pewnie nie zdaje (a może jako
      wykształcona) w pełni zdaje sobie z tego sprawę-nagonka na bibliotekę
      jest więc w jej przypadku uzasadniona i mało ma wspólnego z prawdziwą
      troską o dzieci i ich rodziców.
      • Gość: jola Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.net.stream.pl 15.03.10, 15:46
        A wszędzie , gdzie tylko można pojawia się reklama prywatnego
        przedszkola . Im brakuje dzieci - gorszy interes - ale jakie są tam
        opłaty , a czy dzieci mają lepiej - wątpie .
        • Gość: Już emeryt Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 16:48
          Biblioteka jest jakąś ozdobą dla danej dzielnicy,ale do biblioteki
          można się pofatygować w inną dzielnicę,tym bardziej ,,,ze dzisiaj
          już rozwój różnego rodzaju radia itelewizji jest dośc duży i ktoś
          kto chce korzystać akurat z biblioteki może się pofatygować nieco
          dale i wypożyczyć 3 książki na przykład raz na miesiąc.Te starsze
          osoby które mają problem odległości w dotarciu do biblioteki w inny
          rejon miasta też kiedyś byli dziećmi lub miały dzieci i winni to
          zrozumieć jaka istnieje potrzeba właśnie orzedszkola najblżej
          miejsca zamieszkania.No bo jak tu porównywać czy iść - jechać do
          biblioteki 4-5 kilometrów czy dzieciątko taszczyć te 4 kilometry do
          przedszkola.Dzieci są przyszłością narodu i powinniśmy nawet kosztem
          biblioteki stworzyć im jak najlepsze warunki do wychowania i
          egzystowania.Zróbmy wszystko w tym kierunku aby właśnie dzieciom
          pomóc aby jak najbliżej miały do przedszkola. Tylko 2 dzieci
          prowadzałem do przedszkola 40 lat temu i wiem co to znaczy dziecko
          do przedszkola taszczyć 0 6 czy 7 rano chociaż było blisko.Z
          biblioteki też dzisiaj korzystam i jeżdże tramwajem z Północy w II
          Aleje i jestem zadowolony chociaż zajmuje mi to nie raz ponad 2
          godziny czasu.Nia znam dokładnie tej dzielnicy gdzie ten problem
          istnieje ale zdecydowanie uważam ,że przedszkole powinno mieć
          pierszeństwo od biblioteki.
      • Gość: xmarti 68 Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 19:06
        Bibliofilu zapomniałeś dodać,że podpisy dla biblioteki zbierały
        nieletnie dzieci chodząc po blokach przy ul. Boh. Katynia, a nie
        wiem czy to było takie wychowawcze. Cała batalia zresztą nie toczy
        się o likwidacje biblioteki tylko o jej przeniesienie w inne
        miejsce.Skoro czytelnicy czują się tak bardzo pokrzywdzeni niech
        wynegocjują lokal np w OSP przy ul. Długiej,lub w innym miejscu na
        Błesznie.Drogi bibliofilu pamiętaj,ze kij ma dwa końce, obyś nie
        potrzebował kiedyś bądź ktoś z twojej bliskiej rodziny opieki
        przedszkola dla twojego dziecka ,wnuka czy kogoś innego. Wtedy
        bowiem może okazać się ,że trzeba to dziecko zawozić na drugi koniec
        Częstochowy lub zapłacić ok 700zł za przedszkole prywatne ,wtedy
        może docenisz co to znaczy mieć przedszkole pod nosem. Wracając do
        wątku personelu przedszkolnego to nie sądze ,aby mieli jakiś interes
        w tym aby powiększy ilość przyjętych dzieci do przedszkola, wręcz
        przeciwnie my rodzice powinniśmy im być wdzięczni,że wspierają całą
        akcję bo to przecież chodzi o nasze dzieci.
        • Gość: mania Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.net.stream.pl 28.03.10, 20:22
          Akurat ty jesteś z tego personelu.
    • bibliofil49 Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 15.03.10, 19:26
      Tak naprawdę bezzasadna jest dyskusja-przedszkole czy biblioteka.
      Powinny zostać obie placówki gdyż obie służą ogólnemu dobru.Kobiety-
      skoro nie macie pracy to otwierajcie przedszkola prywatne-wyjdzie wam
      to na zdrowie a problem się rozwiąże. Skoro brakuje przedszkoli-jest
      pole popisu dla bezrobotnych-niech otwierają prywatne placówki. A
      książki czytajmy wszyscy, na samym internecie daleko społeczeństwo nie
      zajedzie. I nie przesadzajmy ze stresem dla dzieci-przed naszymi
      dziećmi dopiero pojawią się prawdziwe stresy w czasie przedszkolnym i
      dalszym dorosłym życiu.
      • Gość: mama Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.rev.masterkom.pl 15.03.10, 20:37
        Drogi bibliofilu to może zainwestuj i załóż prywatną bibliotekę pewnie będzie
        łatwiej niż z przedszkolem. Chyba nie czytałeś powyższych postów w których jasno
        stoi, że brakuje placówek Państwowych. Może sam załóż przedszkole albo lepiej
        punkt przedszkolny(bo łatwiej) i pobieraj opłaty jak w państwowym . Życzę
        powodzenia w przyszłych inwestycjach!!!
    • rosefinder Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 16.03.10, 00:21
      Zacznę od tego, że na początku nie było w tym budynku ani przedszkola ani biblioteki - mieściła się tam szkoła. A przedszkole zajmuje nie tylko piętro, również połowę parteru - tam mieści się szatnia, sala, WC.

      Chciałabym aby pozostawiono w budynku zarówno przedszkole jak i bibliotekę - przez ponad piętnaście lat placówki funkcjonowały obok siebie w jak najlepszej zgodzie. Czyżby na obecną sytuację wpłynął fakt, że przeprowadzono remont pomieszczeń używanych przez bibliotekę? Elegancka podłoga, nowe okna, osobne wejście do biblioteki i przedszkola - przedtem obie instytucje używały tego samego wejścia, czytelnik chcący wypożyczyć książki w godzinach pracy przedszkola mogł wpaść na kolejkę dzieciaczków do WC (reklama z kinem i wodospadem mi się przypominała :)). A jednak mimo trudniejszych niż obecnie warunków fukcjonować można było?
      Remontu na pewno nie przeprowadzono ze środków przedszkola lub instytucji je finansujących. I jak przy ewentualnym wyrzuceniu biblioteki będzie to załatwione? Nawet jeżeli jakimś cudem znajdzie się alternatywna lokalizacja, tak aby utrzymać filię w rejonie - to znowu pewnie do remontu.
      Kilka dobrych lat temu zlikwidowano przedszkole na Jesiennej. Obecnie dzieci z tamtejszych bloków uczęszczają między innymi do przedszkola na Starym Błesznie. I tylko dlatego macie tam taki tłok. Tłok, my eye :) 50 dzieci, z czego połowa faktycznie uczęszcza - a to sezon grypowy, a to przeziębieniowy, teraz jeszcze będzie ospa...

      Dziwię się ludziom którzy tam mieszkają, że chcą pozbyć się biblioteki. Przecież Wy tam macie remizę strażacką, przedszkole, jakiś gabinet dentystyczny, ze trzy sklepy spożywcze, bibliotekę... i nic więcej. Tak strasznie chcecie się pozbyć jedynej placówki kuturalnej, zamiast trzymać pazurami to co macie i domagać się od władz miasta ponownego otwarcia oddziału na Jesiennej, tak aby to co istnieje wystarczyło na Wasze potrzeby?
      • Gość: Eve Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 20:55
        itu masz rację nikt nie pamięta ze kiedyś była tam szkolą bo było to wieki temu
        moja babcia tam chodziła. A remont biblioteki przeprowadziła sama biblioteka.
        trudno będzie znaleźć inne miejsce na bibliotekę, wspomniane OSP niestety nie
        ma takich pomieszczeń, na górze wynajęta jest sala a na dole jest mała salka,
        która nie pomieści zbiorów.
    • bibliofil49 Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 16.03.10, 09:12
      J osobiście nie mam potrzeby zakładania przedszkola, ale jeżeli
      brakuje placówek państwowych i nie jesteśmy tego w stanie przeskoczyć,
      to niech niepracujące spróbują zdobyć dotajce na budowę i rozwój
      placówek prywatnych. Tyle osób jest podobno bez pracy! To rozwiązanie
      da pracę wielu ludziom oraz stworzy miejsca dla dzieci.

      W rzeczonym budynku remont wykonany został za pieniądze biblioteki.
      Wtedy nikt nie podnosił głosu o odzyskanie tego pomieszczenia a wręcz
      z tego co wiem zgodzono się na wspólne użytkowanie. Oddanie teraz
      przedszkolu tej sali ot tak będzie trochę niesprawiedliwe. Przedszkole
      weźmie nowiutką wyremontowaną na koszt biblioeki salę, a bibliotek
      won?!
      • Gość: msciciel to ja Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 13:04
        W 100% popieram głos Szanownego Pana / Gość: Już emeryt 15.03.10,
        16:48/.;”Biblioteka „ NIE „jest jakąś ozdobą dla danej dzielnicy,ale do
        biblioteki można się pofatygować „ NAWET „ w inną dzielnicę”. Istotne jest to,
        żeby do takiej wędrówki nie zmuszać dzieci i ich opiekunów niejednokrotnie też
        ich rodzeństwo (trochę starsze dzieci), lub ich dziadków. Bibliofilu49 i
        rosefinderze posiadacie zbyt dużą wiedzę na temat wspomnianego i rzekomo
        skonfliktowanego obiektu, która absolutnie nie wynika i nie jest zawarta w
        treści artykułu prasowego. Czyżbyście byli rzecznikami prasowymi Biblioteki ,
        jej prawnymi obrońcami, lub bardziej prawdopodobne Rodziną zatrudnionej w
        niej Pani. Nie znam dokładnie tak jak wy szczegółów dotyczących kwot , ale
        wiem o zakresie robót wykonywanych w trakcie remontu pomieszczeń zajmowanych
        przez Bibliotekę w budynku należącym do Przedszkola, wiem niezaprzeczalnie
        jedno, że o remont tych pomieszczeń użyczonych w tym obiekcie Bibliotece
        wystąpił inspektor miejscowego Sanepidu we wnioskach pokontrolnych z uwagi na
        ogrom zaniedbań i wręcz dewastację tychże pomieszczeń poprzez niewłaściwe ich
        użytkowanie i zaniedbania , czyt.; niedbałość jej opiekuna i
        UZYTKOWNIKA/-niczki. I gdyby nie sąsiedztwo przedszkola ta Pani dalej
        „zapuszczała” by ten użytkowany przez siebie folwark żyła by dalej w MATRIX
        -e. To co w/w to fakty : miałem być wykonawcą tegoż remontu. Więc kto miałby
        remontować bibliotekę ?
        Przedszkole, Ja czy ty bibliofilu49 i rosfinderze. I tak koniec końców
        zapłaciliśmy My Wszystcy czyli podatnicy.

        Mój GŁOS….
        Bibliotekę przenieś w inne miejsce…. razem z bibliofilem49 i
        rosefinderem…..niech dalej wielbią swoje sanktuarium (stąd czerpią wiedzę i
        kompetencje).
        Zdecydowanie Przedszkole……..
        Ojciec dzieci. Przedsiębiorca i Płatnik Podatków.
        Vox populi, vox Dei
        • rosefinder Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 16.03.10, 14:20
          Również jestem płatnikiem podatków i nie mam nic przeciwko, by były one używane na remonty bibliotek, przedszkoli, szkół i szpitali. A nawet na tworzenie nowych, lub otwarzaniu tych bezmyślnie zamykanych odziałów przedszkolnych.
          Nie jestem rodziną ani rzecznikiem - jestem czytelniczką, która z biblioteki korzysta od wielu lat. Nauczyłam tego również moje dzieci. Zawsze podobała mi się w tym miejscu możliwość samodzielnego wybierania książek. Na tle innych bibliotek to rzadkość. Faktycznie, można mnie jako wielbicielkę takiego miejsca określić i nie odbieram tego jako złośliwość. Ale nie jestem przeciwnikiem przedszkola - moje starsze dziecko chodziło tam przez kilka miesięcy. Dzieci moich znajomych całe 4 lata. Jednym się podobało mniej drugim więcej - najnormalniejsza rzecz w świecie.

          Hmm... jakiej dewastacji? Nie widziałam żeby tam coś zdewastowane było, zwłaszcza przez tę niewiastę co pracuje tam sama... Co miała sama własnorzęcznie remonty i modernizacje robić? Przecież ona jest też tylko pracownikiem i ma ograniczony wpływ na swoje stanowisko pracy. Jak nie jest się na swoim, to robi się to do czego jest się uprawnionym. Mogę się założyć, że z takiego wyniku inspekcji ona sama była najbardziej zadowolona, bo nastąpił za tym remont i oddzielenie wejść.

          Czemu starasz się na siłę być złośliwy i za kogo właściwie się mścisz?

          Matka dzieciom. Pracująca i płacąca podatki.
          :)
          • Gość: martpio Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 17:42
            Cieszę się z tego, że są jeszcze w naszym społeczeństwie tacy ludzie światli i oczytani, biegli w mowie i piśmie tak jak m.in.: Wy „may.qa” , „bibliofil49” i rosefinder ; nie ubliżając innym; (reszta -między innymi to Ja : ciemnogród nie umiejący zaszczepić-wyrobić w domownikach pasji czytania i przy tym być może prawidłowego rozwoju) , którzy próbują innym narzucić swoją pasję i zamiłowanie do czytelnictwa i lektury.
            Co do tej biblioteki , której jesteście tak wybitnymi wręcz Pierwszymi pośród Pierwszych Czytelnikami i stronnikami proszę o rzeczowe argumenty. Jak bogaty tam może być księgozbiór???
            No jak ???? Wymieńcie proszę te wybitne i ambitne dzieła.
            Biliofilu49, rosefinderze co ty pieprzysz o walce z analfabetyzmem,; o ostoi kultury o godz. otwarcia tejże biblioteki i o fachowej obsłudze. Wzmiankowana biblioteka bywa częściej zamknięta niż otwarta, a to że poruszasz się swobodnie między jej regałami to być może dowód na to, że tej Pani po prostu dupy.... nie chce się ruszyć.
            Jesteś na prochach czy szaleju się najadłeś , ale pewnie jesteś rodziną tej Pani z biblioteki czyt.; bibliotekarki ? .Chociaż temu stanowczo zaprzeczasz . Wstydzisz się...To nie powód do wstydu.....
            Czemu ubliżasz innym pracującym na twoje hobby –zaintersowanie Rodzicom, którzy pracują i płacą podatki abyś Ty mógł do woli korzystać z dotowanej przez Nich dla Ciebie „korzyści”.
            Ale to nie Wy jesteście Pępkiem Świata . Są jeszcze inni ze swoimi pasjami i zainteresowaniami do przedmiotów bardziej ścisłych, może za trudnych i niezrozumiałych dla Was takich jak : matematyka, chemia, fizyka, elektronika, informatyka, mechatronika, itd., i ich niekoniecznie interesuje czytanie Harlequinów ,kom. romant., powieści przygod., sensacyjnych, thrillerów i kryminałów itp., .
            Dlatego, że ja jeszcze pracuję , chcę aby moje i inne dzieci miały zapewnioną w tym czasie troskliwą opiekę i odpowiednią edukację.
            W tym czasie bibliofil 49, rosefinger, may.ga i pozostali Wierni Czytelnicy niech leżą na kanapie i czytają książki : proponuje popularno -naukowe wszak wiedzy nigdy dosyć.
            Ja na to pracuję i proszę Was jeśli potraficie przekazujcie nabytą poprzez wasze oczytanie wiedzę przyszłym pokoleniom .
            Pozdrawiam.... życzę sukcesów na polu edukacji i kultury...
            Dziękuję.
            • may.qa Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 17.03.10, 00:29
              Wiesz co, Martpio? Bardzo mi Cię szkoda. Utożsamiasz czytelnictwo i korzystanie z bibliotek z czytaniem Harlequinów. Coś mi się wydaje, że biblioteka to nie Twój kierunek. Ludzie obawiają się rzeczy, których nie znają. Korzystałaś kiedyś z biblioteki (nie pytam o tę szkolną)?
              Nie znam księgozbioru akurat tej filii, ale korzystam z 3 innych, w tym z głównej w Alejach, i wierz mi, spektrum moim zainteresowań jest szerokie.
              Bierz pod uwagę, że nie każdego stać na kupowanie książek i biblioteka czasami jest jedynym źródłem wiedzy. W bibliotekach są przecież także lektury, encyklopedie i inne opracowania fachowe, nie tylko beletrystyka.
              Kupuję kilkadziesiąt książek rocznie, czasami kilka, kilkanaście w miesiącu, ale nie jestem w stanie kupić wszystkich, które by mnie interesowały.

              Nie rozumiem, dlaczego nas obrażasz. Że bronimy instytucji biblioteki? Nie widzisz sensu w istnieniu i przedszkola, i biblioteki? Dałaś się namówić na stanie w opozycji. Nie rozumiesz, że być może "władzy" jest na rękę napuszczenie jednej grupy na drugą. I być może UM nie jest w stanie (lub nie chce) podjąć decyzji i po prostu z wygody czeka, która grupa będzie mocniej oponować.

              Też jestem rodzicem, też pracuję i płacę podatki. Nie pojmuję, czemu czujesz się wyróżniona i czemu Twoja racja ma być ważniejsza od racji osób, które chcą korzystać z usług tej biblioteki.

              Dlaczego nie spróbujecie wypracować kompromisu? Być może rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki, ale po co, prawda? Skoro DZIECI SĄ WAŻNIEJSZE. Owszem, są bardzo ważne, ale osoby, które już nie mają dzieci w przedszkolu, mają takie same prawa.
              Kiedyś Twoje dziecko przestanie chodzić do przedszkola. Jeśli zlikwidujemy różne możliwości spędzania wolnego czasu, zredukujemy liczbę instytucji kulturalnych - Twoim dzieciom na przyszłość nie pozostanie nic poza siedzeniem przy trzepaku (jeśli jest) lub surfowanie w rzeczywistości wirtualnej. A potem pretensje do siebie, że z dzieckiem nie ma dobrego kontaktu.

              Skoro chcesz mieć przedszkole blisko domu, pozwól, żeby inni zaspokajali swoje potrzeby również na terenie dzielnicy.

              Starsi ludzie nie lubią być anonimowi. Chcą korzystać z biblioteki, sklepu, fryzjera "na osiedlu". Chcą być rozpoznawalni. Zwłaszcza ci, którzy mieszkają sami i których dzieci są zapracowane, a często daleko od rodzinnego domu.

              Przykro mi, że nie umiesz się wczuć w sytuację innych ludzi z innymi potrzebami i widzisz jedynie czubek swojego noska.
              • rosefinder Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 17.03.10, 12:17
                > Dlaczego nie spróbujecie wypracować kompromisu? Być może rozwiązanie jest na wy
                > ciągnięcie ręki, ale po co, prawda? Skoro DZIECI SĄ WAŻNIEJSZE. Owszem, są bardzo ważne, ale osoby, które już nie mają dzieci w przedszkolu, mają takie same prawa.
                > Kiedyś Twoje dziecko przestanie chodzić do przedszkola. Jeśli zlikwidujemy różne możliwości spędzania wolnego czasu, zredukujemy liczbę instytucji kulturalnych - Twoim dzieciom na przyszłość nie pozostanie nic poza siedzeniem przy trzepaku (jeśli jest) lub surfowanie w rzeczywistości wirtualnej. A potem pretensje do siebie, że z dzieckiem nie ma dobrego kontaktu.
                >
                > Skoro chcesz mieć przedszkole blisko domu, pozwól, żeby inni zaspokajali swoje
                > potrzeby również na terenie dzielnicy.

                I właśnie to jest tu najgorsze - wytworzenie tej sytuacji "albo-albo". To wcale nie musi być traktowane w ten sposób, bo zwolennik pozostawienia biblioteki na miejscu nie musi być automatycznie wrogiem przedszkola i rodziców co chcą tam dzieci posłać. Za to, że nie można dla dziecka miejsca znaleźć należy winić likwidację placówek przedszkolnych. Jak tej na Jesiennej.
                Widzę potrzebę istnienia takiej placówki w tym rejonie. Przy ewentualnym opuszczeniu budynku przez bibliotekę takiej już nie będzie, bo nie ma dla niej innego miejsca. Chyba że jakimś cudem się to zmieni. A cudów nie ma. Patrząc w dalszej perspektywie - instytucje w sprawie pieniędzy za remont jakoś się na pewno dogadają, ale Stare Błeszno na tym straci.
              • Gość: martpio Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 20:29
                I tu się nie mylisz may.ga możesz tego nie rozumieć....., ale bardzo mi Ciebie
                szkoda ...
                To fakt Biblioteka to nie mój kierunek, ale wnioskuję że Twój.
                I bardzo mi Ciebie szkoda.
                Moją pasją jest: prawo, filozofia, nauki ścisłe, informatyka, i
                ..........!!!!!, a jak dla Ciebie jeszcze dodam, że andragogika .
                I być może , żeby nabyć tą wiedzę musiałam więcej przeczytać „ Tych
                Nieciekawych książek” niż T y Która Ją posiadłaś namiętnie czytając swoje
                dzieła...
                Ja prawdopodobnie czytałam inne !!!!!!
                Dodaję, tylko dla Ciebie, że Nie obawiam się niczego tym bardziej rzeczy,
                której nie znam .... Chcę ją poznać.. .
                Taka jest moja życiowa dewiza...
                I proszę nie utożsamiaj świata ze sobą i swoją pasją.
                Masz dużo czasu ....Jesteś biegła w mowie i piśmie.... poświęć się czemuś ...
                Dobry , dużo lepszy jest dzisiaj czas, np. ; Taka współczesna „Siłaczka” !!!!

                Ale Ja jednak wolę przedszkole,,,,,,, Do biblioteki jak potrzebowałam
                „robiłam kilometry” to nie znaczy ,że tak być powinno....
                Mam / y właśnie Dzieci...... i też nie chcę z Nimi uskuteczniać tej
                wędrówki.
                Dziecko to nie książka: inna waga, inne problemy......

                Homo proprium est id, quod est secundum rationem
                • may.qa Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 18.03.10, 21:52
                  Martpio, chyba mnie z kimś pomyliłaś albo nie zrozumiałaś mojego wpisu. Pisząc
                  "kierunek" nie miałam na myśli kierunku studiów, ale drogę do placówki, jaką
                  jest biblioteka.
                  Nie ukończyłam bibliotekoznawstwa i nie pracuję w bibliotece.
                  Widzę, że faktycznie czujesz się lepsza. Jakiemu innemu celowi miałoby służyć
                  to, że wymieniłaś swoje "pasje". Chcesz się licytować? Kurczę, poraziłaś mnie
                  wachlarzem swoich "pasji". Aż mi mowę odjęło.
                  Nie będę się z Tobą licytować, bo jeszcze wygram i będzie Ci głupio.
                  Poza tym robisz osobiste wycieczki (wyjaśniam, że nie chodzi mi tu o wycieczki
                  krajoznawcze, bo możesz jeszcze tak zrozumieć i po co mi to).
                  I nadal mnie nie rozumiesz.
                  Uważam, że blisko ludzi powinno być zarówno przedszkole, jak i biblioteka, kluby
                  dla młodzieży czy domy kultury.
                  Teraz interesuje Cię bliskość przedszkola, ale za kilka lat będziesz utyskiwać,
                  że nie ma żadnej oferty dla młodzieży.
                  Nie stawiaj sprawy na ostrzu noża "albo - albo" i nie obrażaj ludzi, którzy mają
                  inne "pasje" od Ciebie.
                  Miasto musi uczynić kroki, aby nadal egzystowało i jedno, i drugie.
            • rosefinder Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 17.03.10, 11:55
              Wow, cóż za emocje :) Gdzie ubliżyłam rodzicom przedszkolaków? Wskaż dokładnie to odniosę się do tego.
              Za to Ty usiłujesz ubliżyć mnie. Teraz ja z kolei powinnam zacząć Cię oskarżać o więzy rodzinne z taką czy inną osobą, a potem posądzić o spożywanie toksycznych chwastów albo narkomanię :) Ale daruję sobie, bo właśnie ten nawyk czytelnictwa świadczący Twoim zdaniem o mojej skłonności do lenistwa i innych grzechów głownych wyrobił we mnie zamiłowanie do rzeczowej dyskusji, stosowania dyplomacji a nie przymusu, obelg i argumentów ad hominem. Nigdzie nie pisałam że czegoś się wstydzę - ale być może to Tobie będzie wstyd jak ochłoniesz.

              Bądźmy więc merytoryczni: w poniedziałek pytałam - jest ponad sześćset kart bibliotecznych, czyli tylu czytelników. Zapewne dwie trzecie to czytelnicy aktywni - wypożyczający książki i zwracający je w terminie. Przybliżonej liczby książek nie znam, jak pojdę za tydzień to spróbuję to oszacować po numerach w katalogu, skoro to istotne :). Co do jakości: trudno coś konkretnie powiedzieć bo z książkami jest jak z seksem i jedzeniem - to kwestia gustu. Od Joyce i Dostojewskiego po Umberto Eco i Łysiaka. Masłowską też tam znajdziesz (niektórzy ją trawią). Literatura faktu, historia, publicystyka (Fallaci :)), biografie. Bogaty zbiór literatury dla dzieci i lektur szkolnych (przydatne gdy wszystkie z biblioteki szkolnej są już wypożyczone). Romanse, sensacja, science fiction i fantasy nie muszą być wcale literaturą niską, chociaż w popularnym, lekko snobistycznym ujęciu są. Jeśli o chodzi przedmioty ścisłe - to wybór faktycznie nie jest duży, nie wiem czy dlatego że po to ludzie udają się gdzie indziej.
              Co do sposobu organizacji: zamiast być obsługiwanym jak w sklepie można wejść między książki i samemu wybrać dokładnie to na co ma się ochotę. Jak ktoś nie wie czego dokładnie chce to może korzystać zarówno z katalogu jak i z "żywej pomocy". Nie sądzę by stanowiło to problem. No ale najpierw to trzeba do tej jaskini grzechu przyjść. I żeby nie było - jeżeli jest zamnknięte z jakiejś przyczyny to jak rozumiem - urlopu lub chorobowego. To zrozumiałe gdy wziąć pod uwagę że placówka ma jednego pracownika.

              Na zakończenie tego posta (bo już jest długi) powiem tylko - ja również finansuję moje hobby, bo też podatki płacę. Ale nie jestem na tyle naiwna by sądzić że w jakiejkolwiek dyskusji fakt ten miał stanowić koronny (bo jedyny rzeczowy) argument.
    • bibliofil49 Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 16.03.10, 13:37
      Nie mam nic wspólnego ani z rodziną z przedszkola, ani z rodziną z
      biblioteki. Jestem po prostu stałym czytelnikiem i wypożyczając
      książki słyszę i widzę, co się dzieje. Nie rozumiem jak w
      cywilizowanym kraju ludzie (częstokroć nagminnie uczęszczający do
      kościoła) nie mogą się dogadać w tak prostej sprawie. Przecież
      biblioteka służy i będzie służyć także dzieciom z tego przedszkola, w
      przyszłości będą uczniami a już teraz obcowanie z książkami da im
      podstawy do zasmakowania troszeczkę bardziej intelektualnego świata
      niż świat gier komputerowych. Biblioteka jak i przedszkole służą
      ludziom i na pewno można znaleść jakieś rozwiązanie. ak naprawdę nie
      bronię ani przedszkola ani biblioteki-w ostateczności ta ostatnia
      zostanie przeniesiona w inne miejsce a jej prcownicy otrzymają posady
      w innych placówkach. Wiem jedno-bez bilioteki przedszkole i dzieciaki
      dużo stracą-może zrozumieją to po czasie ale już będzie za późno na
      zmiany.
      • Gość: xmarti68 Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 15:10
        "Niestety większość
        wypacykowanych mamusiek i tatuśków, którzy przyjeżdżają po dzieci do
        przedszkola-obowiązkowo autami".Jeszcze jedno do ciebie bibliofilu
        ta wypowiedż twoja którą tu przytoczyłam świadczy o tym ,że
        uczęszczanie do biblioteki nie nauczyło cię ogłady i kultury bycia .
        Obrażasz ludzi ktorych nie znasz, a dzięki temu,że przywożą dzieci
        do przedszkola i mają spokojną głowę o ich los i opiekę wydajniej
        pracują zarabiając również na twoją emeryturę. Jeśli ci żal ,że
        jeździsz samochodem to sobie też kup, ale zdrowiej dla ciebie byłoby
        kupić rower.Wtedy i umysł byłby jaśniejszy i do dalej położonej
        biblioteki też byłoby czym podjechać. Jeśli się czegoś tak zajadle
        broni to należy poznać sprawę od podszewki, a ty jesteś bardzo
        stronniczy.Odnośnie remontu też można byłoby dużo powiedzieć co
        napewno by ci się nie spodobało, ale nie o to chodzi żeby się zniżać
        do twojego poziomu.
    • bozmat Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 16.03.10, 20:54
      Dlaczego "300" zawiedzionych czytelników? Przecież to głupota!!!! Wypożywcza
      książkę co ...4?..5?...dni???? To jest 75 osób dziennie. Tak!!! Dzieci chodzą
      co dzień Niech ktoś przeliczy!!! Wypożycza książkę 15 minut??? Dzieci są 6, 7
      godzin dziennie. O czym tu jeszcze pisać.... Ech faryzeusze...Czyja ciotka
      pracuje w bibliotece??????????
      • Gość: Anka Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 07:46
        Dla każdego rodzica liczą się przedszkola, dla czytelników
        biblioteka. Chcąc nie chcąc i jedno i drugie jest potrzebne...
        Jednak prościej jest znaleźć lokum na biblioteke niż miejsce na
        przedszkole. Uważam że zarząd miasta powinien zapenwić im nowe lokum
        • Gość: mami Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 13:50
          Oj chciałaby pani z biblioteki aby było to 75 osób dziennie. Tam tyle osób nie przewija się tygodniowo, kto nie wierzy niech poobserwuje bibliotekę przez kilka godzin. Jeszcze jedno wielu czytelników to po prostu "martwe dusze". Nieszczęście polega na tym, że my sobie tu dyskutujemy skaczemy sobie do oczu ,a i tak nie mamy wpływu na decyzje które zostaną podjęte.
    • bibliofil49 Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 17.03.10, 14:31
      Niestety, ale społeczeństwo ubożeje nam mentalnie pod każdym względem.
      Nie nam oceniać statystyki, w przedszkolu ileś tam dzieci, w
      bibliotece ileś tam czytelników. O głos powinnismy poprosić
      przedstawicieli obu placówek, aby sami podali konkretne liczby.
      Nie należy przekreślać ani przedszkola ani biblioteki-niech pozostaną
      w jednym budynku i funkcjonują tam jak najdłużej, wtedy wszyscy będą
      zadowoleni a jak braknie miejsca dla dzieci (znowu wiecznie "wyżu" nie
      będzie), to występować po dotacje na przedszkola prywatne, wielu ludzi
      już tak zrobiło w innych miastach i nie narzekają-miejsca dla dzieci
      są a i parę osób pracę znalazło.
      Decyzja zapadnie wkrótce i nasze słowa nic tutaj nie zmienią. W
      trakcie sporu wyszła tylko (w naszym, a jakże katolickim kraju!)
      ludzka zawiść, maluczkość, dwulicowość i perfidia.
      • Gość: do bobliofila 49 Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 17:54
        Nie chcę pisac i pytać czy 60 lat skończyłeś,ale ja uważam że dzieci
        mają pierszeństwo zdecydowanie -dla nich przedszkole to cała radośc
        dziecka i rodzica które może ulokować dziecko nie daleko miejsca
        zamieszkania.Do biblioteki każdy może dojśc lub dojechać środkiem
        lokomocjilub pieszo cego dowodem jest duża ilośc ludzi w różnych
        supermarketach i tam nikt nie stęka że daleko .Pomóżmy dzieciom
        niech rodzice mają gdzie ich ulokować w przedszkolu bliżej miejsca
        zamieszkania.To tylko ci co nie mają dzieci luc są już dzieci
        dorosłe mogą być przeciwko przedszkolu które przez tyle lat były
        szansą ich rozwoju.
      • Gość: martpio Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 20:01


        margaritas ante porcos -sentencje tą dedykuję głównie do bibliofila gdyż
        to on na tym forum najczęściej wyraża swoje R.a c j e.....
        W ostatnim ze swoich postów tak się wysilił i wymyślił : cyt.; „W trakcie sporu
        wyszła tylko (w naszym, a jakże katolickim kraju!) ludzka zawiść, maluczkość,
        dwulicowość i perfidia.”

        Ale wcześniej nadawał tak: cyt.; „Ciężko polemizowac z analfabetami, nie
        mającymi tak naprawdę ani pojęcia o oświacie, ani o nauczaniu ani o prowadzeniu
        rzeczowej i
        profesjonalnej konwersacji”.
        I tak : cyt.; „Niestety większość wypacykowanych mamusiek i tatuśków, którzy
        przyjeżdżają po dzieci do przedszkola-obowiązkowo autami, gdyż tym lepiej się w
        obecnych czasahc
        pochwalić niż wartościami intelektualnymi, a którzy jak przypuszczam
        nie przeczytali w ostatnim roku ani jednej książki, nie zdaje sobie z tego sprawy.
        Oczywiście, że oświata to podstawa. Rodzić dzieci i je kształcić!”

        Bibliofil to Wybitna osobowość ;mędrzec i filozof, a jaki oczytany !!!
        Ale te zdania to niezbyt poprawnie sklecił, za mało chyba tych mądrych książek
        przeczytał.
        Być może czyta i nie rozumie ???
        I jeszcze do rosefindera ad vocem dotyczyło to nie Ciebie lecz w/w .
        Przepraszam.....
        Popieram przedszkole i bibliotekę lecz w innej siedzibie.
        • rosefinder Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 18.03.10, 09:24
          Rozumiem i przeprosiny przyjmuję, oczywiście.
    • vixen78 Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 18.03.10, 10:53
      Przykład tego konkretnego budynku to tylko wierzchołek góry lodowej
      problemu niewystarczającej liczby państwowych przedszkoli. Co prawda
      jak grzyby po deszczu wyrastają placówki prywatne ( w mojej okolicy
      w ostatnich latach powstały 3 tylko takie o których wiem) ale ceny
      są tam dwukrotnie wyższe. Zastanawia mnie dlaczego władze nie
      zajmują sie tym problemem. Mam parę hipotez:
      1. trzeba jakoś przeczekać ten wyż to ludzie ucichną i się
      zaoszczędzi na wydatkach na nowe przedszkola
      2. trzeba się tym zająć i w końcu to zrobią, ale wtedy wyż już
      będzie w szkołach i będą mieli nowy problem: co zrobić z ewentualnie
      wybudowanymi budynkami.
      3. nie trzeba budować nowych przedszkoli państwowych bo jest
      wystarczająco dużo prywatnych, których właścicielom zależy na tym
      aby tych państwowych nie było (być może to nawet wyrazili za pomocą
      jakiejś koperty...)

      Na pocieszenie - sytuacja nie jest u nas tak tragiczna jak np. w
      Warszawie, gdzie, jak słyszałam, kobieta zachodząc w ciążę leci do
      przedszkola zapisać swe nienarodzone dziecko na razie tylko z
      nazwiska, bo nie wiadomo jeszcze czy chłopiec czy dziewczynka...
    • bibliofil49 Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 24.03.10, 11:23
      Jako rodzic prowadzący niedyś dziecko do rzeczonego przedszkola muszę
      subiektywnie powiedzieć, że nie ma o co kruszyć kopii. Przedszkole jak
      przedszkole-bywają lepsze, bywają gorsze. W odróżnieniu od innych
      rodziców nie pieję z zachwytu nad tą placówką. Porządne ale normalne
      przedszkole z dobrym dostępem i dużą salą, żadne cuda aby robić wokół
      tego aż tyle szumu. Ludzie, za parę lat wyż się skończy i wtedy
      będziecie narzekać że brakuje dzieci aby zapełnić te wszystkie
      przedszkolne lokale. Myślcie perspektywistycznie. Także o tym, że
      kiedyś te maluchy dorosną, pójdą do szkoły i będzie potrzeba
      skorzytsać z książek, z lektur, z pomocy naukowych jakie daje
      biblioteka. Skoro tak ciężko wam prowadzić dzieci do innych
      przedszkoli to równie trudno będzie do biblioteki udać się dalej-więc
      walczcie o jedno i drugie. Internet ze swoimi skróconymi i często
      mizernymi informacjami nie załatwi wszystkiego. Wypożyczam także
      książki w bibliotece w tym samym budynku. Ktoś powyżej napisał,
      że "Pani z biblioteki nie chce się ruszyć miedzy regały". No cóż. Ta
      filia to biblioteka z "wolnym dostępem" (zresztą jedna z nielicznych w
      Cz-wie, gdzie panie zza lady ze skrzywionymi minami muszą podawać
      książki, których szukamy). "Wolny dostęp"-co to dokładnie oznacza,
      szukać w książkach.
      Zapewniam, ze jeżeli ktoś szuka konkretnej pozycji albo nie umie się
      odnaleść między katalogami to pani tam pracująca zawsze służy poradą i
      sama pomaga odnaleść książkę.
      Ostateczne rozstrzygnięcie i tak nie należy do nas.
      • Gość: do bibliofila 49 Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 14:47
        Obojętnie czy masz 49 lat czy jesteś z z 49 roku to i tak piszesz
        bez sensu.No bo jak można pisać że za kilka lat dzieci urosną i
        przedszkole może będzie zbędne -istna paranoja .Przecież do
        przedszkola nie chodzi się 10 lat jak np na politechnikę gdzie są
        tacy co studiują około 10 lat.To przedszkole potrzebne jest dla
        dzieci już bo zima będzie za kilka miesięcy i trzeba to przedszkole
        uruchomić dla tych przyszłych może jeszcze nie urodzonych dzieci nie
        owiąc o tych co mają 2-3 latka.A do biblioteki to każdy trafi trochę
        dalej od miejsca zamieszkania i ten spacer nikomu nie zaszkodzi.
        • Gość: do re bibbliofila Re: Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 22:11
          Twoje rozważania są na poziomie ( a może i nie) tych przedszkolaków, dla których
          lokum jest rzeczywiście niezbędne, ale nie przy takiej chorej pseudofilozofii ,
          jaką proponuje mój przedmówca
    • bibliofil49 Trudny wybór: przedszkole albo biblioteka 30.03.10, 18:32
      To Ty człowieku opatrznie zrozumiałeś moją wypowiedź! Napisałem, że
      przedszkole nie będzie potrzebne konkretnie dzieciom tych rodziców,
      którzy teraz zabiegają o przyjęcie swoich dzieci do przedszkola-
      eweidentnie widac, że to oni nakręcają całe to PSEUDO-FORUM, a że
      rodzić się będą inne dzieci to fakt niezaprzeczalny choć wg statystyk
      coraz mnie będzie tych dzieci:). Nie mówcie, że ludzie którzy jeszcze
      nie mają dzieic albo mają je w wieku roczku czy dw och lat myślą już o
      przedszkolu! To paranoja! Nie widzę różnicy w placówce jaką jest
      przedszkole a jaką biblioteka choćby mnie ktoś tutaj potępił i
      wyśmiewał. Jedno i drugie służy ludziom! Przedszkole wychowuje na
      równi z biblioteką-jezeli ktoś umniejsza wagę tej ostatniej to tylko
      świadczy o jego zacofaniu umysłowym. Nie widzę powodu dla wywyższania
      instytucji przedszkola ponad biblioteką i oczywiście na odwrót!
      Powinny pozostać obie placówki.
Pełna wersja